DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET!

05.08.03, 01:21
Dziewczynki!!Powiedzcie gdzie znalazlyscie swoich facetow(na jakim portalu)?
Ja wciaz probuje,wszystko jest oki do momentu kiedy facet sie dowiaduje ze
mam mala dzidzie!!!I dlatego zastanawiam sie kiedy mowic o tym facetowi??Nie
umiem ściemniać, wiec do tej pory nie ukryawalam za długo mojej sytuacji ale
to b. odstrasza facetów.Jak Wy to zrobiłyście, ze nie uciekli???
Ja bardzo ale to bardzo potrzebuje faceta-przyjaciela, który by przytulił i
powiedział ze wszystko bedzie ok!
Poza netem nie mam mozliwości poznania nikogo bo moja Niunia jest jeszcze b.
malutka!

Pozdrawiam i gratuluje!!!
Paola
    • balbinkaa Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 05.08.03, 09:19
      Paola,
      pewnie nie czekasz na odpowiedź od nie-samodzielnej, ale z Twojego postu
      wynika ,że jesteś tak zdesperowana poszukiwaniami,że możesz odstraszać nawet
      tego , któremu nie będzie przeszkadzało Twoje dziecko. Facet, który siedzi na
      jakimś czacie erotycznym i szybko proponuje spotkanie dziewczynie bez
      zobowiązań, najprawdopodobniej sam jest żonaty i szuka okazji do
      niezobowiązującego seksu.
      Taki na pewno nie przytuli , gdy będziesz tego potrzebować.
      Powiesz :łatwo mi pisać, ale ja znam smak samotności - gdy poznałam mojego męża
      byłam sama od sześciu lat. Mam nadzieję,że spotka Cię jeszcze prawdziwe uczucie.
      Pozdrawiam Ciebie i Twoją córeczkę.
      • natacha Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 20.08.03, 19:59
        Kiedyś przez przypadek (nawiasem mówiąc tu w któryms z postów)zobaczyłam adres
        www.atlantyda.pl...okazało się że to adres biura matrymonialnego..troche sie
        przestraszyłam..ale postanowiłam spróbować..umiesciłam swój anons w którym
        zaznaczyłam ze szukam kogoś kto zaopiekuje się mną i moim synkie..odpisałam też
        na dwa ogłoszenia panów...to było jakieś 1,5 miesiąca temu..od tego czasu
        rozmawiamy ze sobą codzień..co prawda narazie przez net..ale w sobote
        umówilismy się w krakowie!Może uda się tym razem kto wie?radze próbować..nie
        ten to bedzie inny..tylko nie przyzwyczajaj niuni do każdego "nowego
        tatusia".Ja już raz zrobiłam ten błąd..teraz najpierw musze wybadać co to za
        jeden...Trzymam kciuki i wierze za NAM się uda! pozdrawiam
        Nata mama Mantika
    • moni771 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 05.08.03, 11:40
      Ciężko jest poznać kogoś wartościowego. Przynajmniej ja tak sądze,cchociaz znam
      takie przypadki.Pamiętaj nigdy na siłę bo na prawdę można odstraszyć faceta ja
      też czuję się samotna mam małą córeczkę i nie za bardzo układa mi sie w życiu
      próbowałam poznać kogoś ciekawego eale nic z tego nie wyszło moim zdaniem sami
      napaleńcy... Dziecko może być niekiedy dodatkowym atutem pamiętaj życzę
      szczęścia pozdrawiam Monika
    • zillka Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 08.08.03, 23:44
      Wiesz ja poznałam ojca swojego dziecka przez internet. Nie przyznam sie przez
      jaką stronę, nigdy w życiu. I co prawda nie jesteśmy razem, dziecko to wpadka
      ale facet jest bardzo w porządku. Teraz znowu się zaczęłam powolutku z kims
      spotykam i generalnie z netem jest jak z normalnymi spotkaniami - spotkasz kupę
      wariatów zanim kogoś trafisz na kogoś sympatycznego, spotkach kupę
      sympatycznych zanim trafisz na tego jednego. Ja się już nauczyłam, żeby od razu
      nie lecieć na spotkanie tylko chwilę popisać emaile bo to dość szybko wychodzi
      czy warto marnować czas na spotkanie.
      Co do "ujawniania" faktu posiadania dziecka to ja sobie myślę tak. Jeśli
      szukasz faceta do "zabawy" (cokolwiek ktokolwiek przez to rozumie) to możesz
      nie mówić, że masz dziecko. Natomiast jeśli szukasz kogoś "na poważnie" to nie
      ma co ukrywac, po co?
      Ja się spotykam głównie z obcokrajowcami (nie specjalnie, jakos tak wychodzi) i
      im fakt posiadania przeze mnie dziecka kompletnie nie przeszkadza, przeszkadza
      im to, że to dziecko ma ojca i on jest obecny w naszym życiu. Gdyby Florka była
      do adoptowania to już by była adoptowana przez jakiegoś faceta pięć razy (no
      prawiewink))

      powodzenia,

      zilka
      • ewik35 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 24.08.03, 11:34
        Ja tez poznalam faceta przez net - wiem, ze www.amorweb.com.pl jest skarbnica,
        ja poznalam na innej stronie - stronie biura warszawianka ktore oglasza sie w
        wyborczej (teraz juz nie pamietam) - mamy razem dziecko, zaszlam w ciaze po 4
        miesiacach , mieszkamy razem choc widze, ze facet niedojrzaly, leniwy troche
        zagubiony i wyobcowany - stara sie - ale nie kipi z radosci i milosci choc
        nasza Marysia jest cudna i zdrowa i fajna itp. i nie wiem, czy za jakis czas
        nie wroce do sieci ! Spotkalam duzo facetow ta droga - duzo jezt
        zakompleksionych, zahamowanych, dziwnych, erotomanow - 3ba uwazac i jak mowi
        Zilka najpierw popisac pogadac przez telefon a na pierwszym spotkaniu nie
        zrazac sie wygladem bo zawsze wyglad to szok ! Ale mozna spotkac tez
        normalnych - wygladaja srednio ale nie o to chodzi. Moje 2 kolezanki ulozyly
        sobie zycie ta droga.
        Pozdrawiam,
        Ewa
    • ja275 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 10.08.03, 23:27
      a ja poznalam swego obecnego meza tez przez net ja jestem z Wawy on z Zakopca i
      tak jakos los chcial ze spiknelismy sie na jakims tam czacie - juz nie pamietam
      na jakim. Bywalo roznie - raz gorzej raz lepiej bo i zadko sie spotykalismy -
      teraz natomiast czekamy na nasze malenstwo ktore ma sie pojawic juz lada
      momentsmile pozdrawiam i zycze wytrwalosci w poszukiwaniu ...
    • rebecca Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 11.08.03, 16:28
      a ja cie namawiam, zebys nie mowila od razu. to jest tak: kiedy chlopak cie
      jeszcze nie zna (nie wie, jaka jestes fajna, ciepla, madra i sympatyczna) nie
      ma powodu inwestowac w trudny" przypadek (a dziewczyna z dzieckiem, to
      przypadek trudniejszy niz dziewczyna bez dziecka). inaczej sprawa wyglada,
      kiedy juz wiecie, ze dobrze sie wam rozmawia i chcecie rozmawiac dalej i
      czesciej.
      nie namawiam cie oczywiscie na UKRYWANIE informacji o dziecku ani na zwlekanie
      do siodmej randki. moj kolega z pracy spotyka sie teraz z samotna matka, a nie
      jest on typem zagadujacego do wozkow cieplego tatuska. internet daje ci to, ze
      masz okazje spotkac wiecej ludzi niz normalnie. nie zniechecaj sie.
      • paola79 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 12.08.03, 00:57
        Dziekuje Wam!
        Rebecca, masz chyba racje smile
        do tej pory tak bylo(bo ja jestem beznadziejnym przypadkiem ktory nie potrafi
        niczego ukrywac i dosyc szybko mowie o mojej małej Niuni bo jakos tak trudno mi
        sie gada)ze faceci byli zainetersowani do momentu jak im powiedzialam o
        Małej.Potem jakby nie mialam juz z nimi kontaktu.
        Mysle ze rzeczywiscie z taka BOMBĄ lepiej poczekac az sie troche poznamy!!
        Ale mi tak cieżko o Niej nie mówić...wink
        Pozdrawiam i dziekuje i prosze o jeszcze kilka opini smile
        • meme1 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 16.08.03, 21:57
          jest jeszcze nimfomanka hi hismileja myslalam ze na tym smietniku znalazlam
          skarb.....uwazaj na siebie...
        • stepmum Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 21.09.03, 22:50
          A ja jako druga strona medalu, chce ci poradzic, zebys nie zwlekala z ta wazna
          informacja. Nie chodzi mi o to, zeby w pierwszym zdaniu, powiedziec 'czesc
          jestem Marysia z niunia', ale jesli tylko zobaczysz, ze facet ci sie podoba,
          natychmiast powinnas mu powiedziec.
          Przede mna moj facet wlasnie tak 'ukryl' niejako ten malutki szczegol i wierz
          mi bardzo mi teraz z tym ciezko. Jesli tak postapisz, bardzo mozliwe, ze nawet
          jak bedziecie pozniej razem moze odbic sie na waszym przyszlym zwiazku.
          A on zawsze bedzie mial o to zal do ciebie, tak jak ja mam do mojego partnera
          i choc uwazam, ze jakos nam uda sie to pogodzic, bo pasujemy do siebie
          idealnie, nie zawsze musi tak byc.
          Mam tu na mysli powazny zwiazek, nie taki zwiazek 'do zabawy'
          Pozdrawiam

          > Dziekuje Wam!
          > Rebecca, masz chyba racje smile
          > do tej pory tak bylo(bo ja jestem beznadziejnym przypadkiem ktory nie
          potrafi
          > niczego ukrywac i dosyc szybko mowie o mojej małej Niuni bo jakos tak trudno
          mi
          >
          > sie gada)ze faceci byli zainetersowani do momentu jak im powiedzialam o
          > Małej.Potem jakby nie mialam juz z nimi kontaktu.
          > Mysle ze rzeczywiscie z taka BOMBĄ lepiej poczekac az sie troche poznamy!!
          > Ale mi tak cieżko o Niej nie mówić...wink
          > Pozdrawiam i dziekuje i prosze o jeszcze kilka opini smile
    • tumoi Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 12.08.03, 13:31
      Ja nigdy nie ukrywalam, ze mam córkę. Uważalam, że facet powinien albo od
      początku akceptować moją sytuację albo znajomość nie powinna się rozwijać czy
      nawet zaczynać. Nie interesowali mnie egoistyczni faceci, którzy nie potrafili
      zaakceptować istnienia dziecka. Dzięki mojej uczciwości poznałam kilku
      sympatycznych mężczyzn, którzy byli dobrymi wujkami dla mojej córki a jednego z
      nich pokochałam i od 1.5 roku stanowimy bardzo udaną rodzinę, którą (taką mamy
      nadzieję) może uda się powiększyć.
      I jeszcze jedno bardzo negatywnie oceniam każdego faceta i każdą kobietę
      ukrywających istnienie dziecka.
      • chalsia Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 12.08.03, 22:30
        Zgadzam się, że nie należy ukrywać faktu posiadania dziecka ALE nie sądzę, by
        taką informację o sobie należało by podawać przy pierwszym czy drugim
        spotkaniu/kontakcie (no chyba,że się odpowiada na post typu "poznam kobietę,
        może być z dzieckiem" - spotkałam się z tym ten jeden raz, gdy odpowiedzialam
        na anons; znajomość mailowa "zdechła" po jakiś dwóch tygodniach wymiany
        poglądów na życie - nawet zgodnych, tylko, że on chciał kogoś, kto by "już był
        otwarty na uczucie i szukanie swojej drugiej połówki", a nie kogoś, kto szuka
        towarzystwa, bratniej duszy z potencjalnymi perspektywami na więcej za jakiś
        czas, może).
        Gdyby facet przy pierwszym kontakcie powiedział mi, że ma dziecko, to pewnie
        też mogłabym się poczuć spłoszona. I sądzę, że w odwrotnej sytuacji podobna
        reakcja jest jak najbardziej usprawiedliwiona. Jest to pewnego rodzaju
        tchórzostwo, ale niestety tak po prostu jest.
        Pozdrawiam,
        Chalsia
        • zillka Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 13.08.03, 13:15
          A ja Wam jeszcze powiem, że w jednym portalu jestem "ogłoszona" sama sobie, a w
          drugim jako 'samotna matka', kobieta z dzieciem. Zgadnijcie w którym dostaję
          więcej emaili...smile))

          zilka
          • chalsia Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 13.08.03, 13:23
            Zilka,

            no powiedz !!!!!!!!!! bo padnę trupem z niepewności i skrytej nadzieji, ze
            jednak może jako samotna matka !!!!!

            SZYBKO !!!!! DAWAJ !!!

            Kręcąca się z niecierpliwosci na krześle biurowym,
            Chalsia
            • chalsia Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 13.08.03, 13:25
              A może różnica wynika z popularności portalu, a nie Twojej "zgłoszonej"
              sytuacji osobistej?
              Chalsia
            • zillka Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 13.08.03, 16:54
              chalsia napisała:

              > Zilka,
              >
              > no powiedz !!!!!!!!!! bo padnę trupem z niepewności i skrytej nadzieji, ze
              > jednak może jako samotna matka !!!!!
              >
              > SZYBKO !!!!! DAWAJ !!!
              >
              > Kręcąca się z niecierpliwosci na krześle biurowym,
              > Chalsia

              Chalsia... Nie padajsmile) Niestety, banalnie. Na jednym mam zdjęcie z Florką, na
              drugim sama i to dość intrygujące i odzew jest tak 10 razy większy na tym
              drugim...

              zilka
              • kasiunia_mama_mai Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 18.08.03, 20:12
                zilka,
                zdradź na którym portalu tylu tych obcokrajowców się kręci, co? plissss
                kasia
                • zillka Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 24.08.03, 21:40
                  kasiunia_mama_mai napisała:

                  > zilka,
                  > zdradź na którym portalu tylu tych obcokrajowców się kręci, co? plissss
                  > kasia

                  Wiesz co, ja "używam" dwóch www.kiss.com i www.americansingles.com

                  Powodzenia! smile))

                  zilka
                  • kasiunia_mama_mai Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 30.08.03, 19:43
                    dzięki smile
    • kasiunia_mama_mai Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 18.08.03, 20:16
      hej, czy możesz podać jakieś namiary na to biuro matrymonialne?
      kasia
    • bea_a Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 20.08.03, 10:17
      Wiesz co, najlepiej jest mówić od razu, nie ma co z tym czekać bo później są
      rozczarowania albo z jednej, albo z drugiej strony. Ja swojego D. poznałam na
      gg smile. Tylko uważaj, musisz być bardzo ostrozna. Szaleńcow i zboków nie
      brakuje... . Pozdrawiam
      • matilka Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 20.08.03, 13:28
        Witam,

        mojego męża poznałam na czacie. Oszalałam na jego punkcie, totalnie mnie omotał.
        To było 2 lata temu. Mamy 5 miesięczną córkę. I zaraz będziemy się rozwodzić.
        Zalecam ostrożność i spokój. Powolne rozpoznawanie!
        Mimo wszytsko lepiej chyba poznac sie w realu.

        pozdrawiam

        matilka
    • badia Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 21.08.03, 12:27
      Co do informacjo o dziecku. Wyszłam za faceta, który został porzucony przez
      kobietę, z którą miał dziecko. Dowiedziałam sie o dziecku na którymś kolejnym
      spotkaniu, kiedy zapytałam o jego przeszłość. Potem "kombinowałam" jeszcze na
      chłodno: dziecko było obciążeniem, ale po drugiej stronie były zalety: dobroć,
      odpowiedzialność i podjęłam decyzję, że dalej chcę tego związku, mimo, że
      facet "ma przeszłość". Potem dopiero przyszło uczucie. Pewnie faceci reagują
      inaczej, są bardziej nastawieni na kobietę ale niektórzy też mogą myśleć
      podobnie, więc chyhba lepiej po prostu poczekać aż sam zapyta.
    • wrednababa Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 22.08.03, 15:26
      ja poznalam swojego faceta na tlenie(www.o2.pl)sa tam tzw.randki
      internetowe.wypelnia sie profil,mozna umiescic zdjecie.a od razu zaznaczylam ze
      mam dziecko..nie wiem ale eliminuje od razu amatorow szybkiego
      niezobowiazujacego sexu(takich jest naprawde sporo wiec uwazaj).spotykamy sie
      od prawie pol roku(nota bene tez jest obcokrajowcem..he he).nie wiem czy cos z
      tego wyjdzie ale na razie jest fajnie.lubi moja coreczke i mnie(chyba?)he he
      pozdrawiamsmile)
      • foreverlooking Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 19.09.03, 00:54
        bea_a napisala:

        Wiesz co, najlepiej jest mówić od razu, nie ma co z tym czekać bo później są
        rozczarowania albo z jednej, albo z drugiej strony. Ja swojego D. poznałam na
        gg smile. Tylko uważaj, musisz być bardzo ostrozna. Szaleńcow i zboków nie
        brakuje... . Pozdrawiam



        I tylko ona jedna poruszyla ten temat. Ja to troche rozwine - UWAZAJCIE z tym
        informowaniem potencjalnych znajomych o fakcie posiadania dzieci. Na necie jest
        wielu zbokow ktorych wlasnie ten fakt bedzie interesowal bardziej niz wy same.
        A oni sa sprytni.

        Uwazajcie na siebie ale rowniez i na wasze dzieci.

        Powodzenia i otwzrtych oczu/uszu zycze.
    • agnieszka.salach Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 22.09.03, 11:44
      Oj, ależ ciężko...
      Wiesz, uważam, że nie powinnaś ukrywać tego, że masz dzidzię. Uważam nawet, że
      powinnaś zaznaczać, że jest ktoś malusi w Twoim życiu. Jeśli faceta to
      odstrasza, to najwyraźniej się nie nadaje do tego, by zapewnić Tobie i
      dzidziusiowi odpowiednią, męską opiekę. Zważ na to, że najważniejsze powinno
      być dobro Dzidziusia i Twoje, więc nie byłoby fajnie, gdyby facet kiedyś
      wytykał Ci to, że masz dziecko, które zaczyna mu zawadzać, przeszkadzać... itp.
      Cierpliwości i zaostrz selekcję facetów!
      Powodzenia.
      Aga S.
    • agatled Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 24.09.03, 11:14
      Odradzam net jako żródło nowych znajomości. Mam pewne doświadczenie i wiem
      jedno - nigdy więcej. Wniosek który wyciagnęłam jest taki - im facet fajniej
      pisze i im lepiej ci się z nim rozmawia tym gorzej wypadnie w rzeczywistości.
      Uważaj! Ja ze swoim facetem korespondowałam długo, gadalismy codziennie, nie
      mogłam doczekac się na każdy list, pisał pięknie, zabawnie, błyskotliwie. Można
      się tego nauczyc jesli całymi dniami nie robi się nic innego. Rzeczywistość
      mnie druzgotała, byłam z nim trochę i zerwałam znajomość. Nie przeszkadzało mu
      że jestem w ciąży, zapewniał że kocha moje nienarodzone dziecko jak swoje,
      będzie cudownym tatą itp. Po moim bardzo delikatnym zakonczeniu znajomości
      rozpętała sie prawdziwa burza. Wiele przykrych rzeczy wtedy usłyszałam. W
      innych przypadkach zakonczyło się na pierwszej randce i ...od roku nie
      zajrzałam na towarzyskie strony. Rozglądam sie wokół siebie. Też brakuje mi
      męskiego przytulenia, ale przytulam się do swojego Maćka i wiem że nie ma
      droższego mi skarba. Żaden facet nie da ci więcej ciepła niż dziecko. A jak
      będziesz szukać rozpaczliwie - zwyczajnie 'wtopisz'. Ochłoń trochę. No i przede
      wszystkim jak dla mnie - skoro juz masz dziecko to według mnie kluczową sprawa
      jest to żeby twój nowy męzczyzna je kochał. Zniosłabys gdyby ktos musiał się na
      Twoje dziecko 'zgodzić', 'zaakceptować' po zastanowieniu? Ja nigdy. Ja równa
      się moje dziecko, które dla mnie teraz jest najwazniejsze, Wiem to bo jego
      włąsny ojciec je odrzucił z egoistcznych pobudek. Nie pozwolę żeby jakiś obcy
      facet też je odrzucił. Nie to nie. Można sobie radzić bez faceta. A poza tym
      jesli jesteś normalna, fana dziwczyna - dlaczego uciekasz sie do sposobów dla
      zakompleksionych erotomanów jakich w sieci pełno?
    • alienora Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 24.09.03, 20:45
      Ostatnio niezbyt często się udzielam na forum, bo własnie zmiany wielkie i
      znaczące nastąpiły w naszym życiusmile))))))
      Ja poznałam Kogoś przez internet, jak moja córeczka miała roczek skonczony. I
      teraz już do ślubu się szykujemy i do rodzeństwa dla małejsmile))
      Spotkałam swojego ukochanego na www.sympatia.pl - polecam, bo ze swojego
      dobrego doświadczeniasmile Tam w profilu jest miejsce, żeby zaznaczyć, czy ma się
      dzieci, i czy chce się mieć dzieci. Nie kryłam od początku w jakiej sytuacji
      jestem, nie spotkałam sięz tego powodu z żadnymi nieprzyjemnymi rzeczami. Jak
      się jest zarejestrowanym na takich stronach, to maili przychodzi bardzo dużo
      (większości nie ma co czytać nawet...). Ale ja akurat miałam to szczęście, ze w
      dziesiątkę trafiłam, dałam się Mu odnaleźć, juz po 3-4 chyba tygodniach od
      rejestracjismile)) Tylko z nim się umówiłam na spotkanie. No, po prostu musielismy
      oboje trafic na sympatię, zeby się odnaleźćsmile)) Tak, że można kogoś spotkac i
      znów zacząćsobie układać życie, założyć normalną rodzinę. Trzeba tylko wierzyć,
      że to jest możliwe, a często dziewczyny po przejściach mają z tym problem... A
      ja po prostu wierzyłam, że kogoś spotkam, tylko nie wiedziałam ile czasu będę
      musiała na to czekaćsmile))
      Tym które jeszcze szukają - POWODZENIAsmile)))))))))))

      Alienora
      • agaa5 Re: DO TYCH KTORE POZNAŁY KOGOŚ PRZEZ NET! 02.10.03, 16:25
        No właśnie. Ja też Netowi zawdzięczam najszczęśliwsze chwile mojego życia. A o
        poznanych normalną drogą facetach mówię dziś , że niewypał. Net jest super pod
        warunkiem, że nie zrazisz się niepowodzeniami ( a takie mogą się zdarzyć)i
        będziesz szukała do skutku. Dobre są różnego rodzaju czaty, strony na większych
        portalach (np onecie).
        O dziecku pisz bo to istotna informacja o Tobie. Jeśli facet szuka bezdzietnej
        panny to pewnie nie zaakceptuje nawet jak pozna prawdę później. Ale jest wielu
        mężczyzn dla których posiadanie dziecka może nie stanowić żadnego problemu.
        Czego Ci życzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja