Dodaj do ulubionych

uzasadnienie

01.03.08, 23:49
witam , jutro składam pozew o alimenty ale nie bardzo wiem co
napisać w uzasadnieniu, bardzo prosze o podpowieć albo jakiegos
gotowca ,żebym wiedziała jak to ma wygladac, z góry wielkie dzieki
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • pelagaa Re: uzasadnienie 02.03.08, 13:37
      Taaaak najlepiej przerznij gotowca, najlepiej np. od kogos, kogo
      dziecko poszlo na studia, a Twoje od przedszkola, wtedy na pewno
      wygrasz sprawe.
      • lakie Re: uzasadnienie 02.03.08, 17:55
        oj, dziewczynie chodziło o jakiś wzór, jak takie pismo ma wyglądać, jak można uzasadnić, jakiś punkt zaczepienia, a tu od razu krzyk...
        ja też bym nie wiedziała jak uzasadnić.
        • madziulec Re: uzasadnienie 02.03.08, 18:32
          Ale to TWOJA sprawa, to TY musisz wiedziec dlaczego w ogole chcesz alimenty,
          dlaczego w takiej a nie innej wysokosci.

          No wybacz. Jesli JUTRO chce ktos skladac pozew to nei dlatego, ze sie dzis facet
          wyprowadzil ... Tylko pewnie cos sie dzieje od dluzszego czasu i przemyslalo sie
          sytuacje...

          Widac nei do konca.
          Pelaga - za 200 zeta napisz wink
          • guderianka wysłałam -sprawdź pocztę 02.03.08, 19:05

            • mama_anuszy Re: wysłałam -sprawdź pocztę 02.03.08, 19:10
              ale mądrale na tym forum, aż strach kompa otworzyć...
              • madziulec Re: wysłałam -sprawdź pocztę 02.03.08, 21:08
                Nie.
                Jesli by zapytala czy takie uzasadnienie i tu cytat by nastepowal, jest dobre to
                wtedy moznaby podyskutowac.
                Drugie rozwizanie: dziewczyna mowi: napisalam uzasadnienie ale wydaje mi sie, ze
                moze do konca nie jest dobre. Czy ktos moze na to rzucic okiem.

                Sporo z nas takie cos pisalo. Iles osob moze spojrzec i ew. albo poprawic albo
                cos podpowiedziec.


                A tak to wybacz, ale co mozna powiedziec i jakie uzasadnienie podpowiedziec
                dziewczynie nawet nei znajac jej sytuacji?
                Moze niech opisze, ze maz ja lal i prezpijal caluy majatek? A okaze sie, ze maz
                to ogolnie normalny gosc tylko np. ja zdradzal???
                Czyli uzasadnienie opisane do kitu.


                Wiec sama sie zastanow zanim zaczniesz cos zarzucac.
                • annakate Re: a może troche wysiłku? 02.03.08, 21:18
                  Naprawdę nie potrafisz w żaden sposób uzasadnić dlaczego ubiegasz sie o alimenty?
                  a gdyby sąd potraktował Cie potem uzasadnieniem sporządzonym przez Control Copy
                  - byłabyś zadowolona?
                  Kobieto, masz być SAMODZIELNA! pamiętaj, że pod pozwem i uzasadnieniem Ty sie
                  podpisujesz, to Ty będziesz pytana o okoliczności uzasadniające alimenty, to Ty
                  musisz przekonać sąd do swoich racji, Ty musisz je udowodnić.
                  • draugdur Re: a może troche wysiłku? 04.03.08, 23:29
                    A mnie sie wydaje ze jak nie umiesz napisac uzasadnienia,nie wiesz co tam
                    wpisac(bo kwestie jezyka prawniczego pominmy) to znaczy ze nie chcesz i nie
                    potrzebujesz alimnetow. Wiec nie skladaj pozwu bo jak na rozprawie bedziesz
                    zeznawac to co?Telefon do przyjaciela?
                    • ko.tek do draugdur 05.03.08, 07:32
                      Ale głupot się naczytałam...Nie każdy musi umieć napisać pozew, czy
                      uzasadnienie. Czasami ujęte w ten czy w inny sposób zdanie może
                      wiele zmienić. Tak jest również na sali sądowej i dlatego ludzie
                      radzą się i biorą adwokatów, gdy w grę wchodzą duże sumy alimentów
                      itp. Wiem, ale z tej drugiej strony.......
                      A to,ze ktoś nie umie napisać uzasadnienia nie znaczy, że nie chce
                      czegoś co mu się należy. Są ludzie, którzy nie potrafią napisać
                      głupiego wniosku o stwierdzenie nabycia spadku i co..znaczy,że go
                      nie chcą.
                      • draugdur Re: do draugdur 05.03.08, 20:20
                        No ok,ale w takim razie mozna w posta wkleic to sie nasmarowalo i zapytac czy
                        tak jest dobrze,czy i co zmienic. Mozna prawda? A nie pytac o gotowca. Jak
                        gotowiec to ja za 200 moge nasmarowac takie uzasadnienie ze facet nie bedzie
                        wiedzial z ktorej strony ma dupe.
                        No i wlasnie o to mi chodzi-jak sie nie umie pisac tym prawniczym belkotem to
                        mozna napisac po swojemu i dac komus do przejrzenia i poprawki,a nie "daj
                        gotowca"...no pff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka