Dodaj do ulubionych

Płaci połowę

15.08.08, 14:46
Ojcu moich dzieci sąd zasądził alimenty w wysokości 1600 zł (na
dwoje). Nie płaci tyle, bo twierdzi, że nie ma. Na początku roku
zmienił pracę na gorzej płatną. Dług urósł i teraz wynosi ok. 7000
zł. Wniosłam sprawę do komornika, który nie jest zbyt aktywny w
mojej sprawie. Dowiedziałam się od niego, że w poprzedniej firmie
pracował do lipca. A co teraz nie wie.
Ex płaci mi po 1000 zł, ostatnio wpłacił 800 zł.
Komornik twierdzi, że na jego koncie nie ma środków i nie ma z czego
ściągnąć (mówi, że zabrać z konta może dopiero, jak jest na nim
ponad 8000 zł, bo tak mówi jakiś przepis).
Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić, jakie mam narzędzia.
Chłopcy są duzi (11 i 16 lat) i mimo, że staram się oszczędzać, to
razem z moimi niedużymi dochodami trudno mi sobie poradzić.
Proszę o jakąś wskazówkę.
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: Płaci połowę 15.08.08, 23:32
      > Komornik twierdzi, że na jego koncie nie ma środków i nie ma z czego
      > ściągnąć (mówi, że zabrać z konta może dopiero, jak jest na nim
      > ponad 8000 zł, bo tak mówi jakiś przepis).
      > Nie wiem, co mogę jeszcze zrobić, jakie mam narzędzia.

      bzdury Ci opowiada ten komornik.
      Napisz do niego wniosek żeby sprawdził czy eks ma konta i/lub kredyty w innych
      bankach (podaj tyle i jakie chcesz) i by sprawdził czy ma jednostki funduszy
      inwestycyjnych (podaj tyle i jakie chcesz).
      A jak komornik nie będzie tego chciał zrobić, to złoż do sądu zażalenie na
      działania komornika.
      • augustka Re: Płaci połowę 16.08.08, 06:45
        Bardzo Ci dziękuję. Napiszę.
        Ktoś mi powiedział, że jak ojciec płaci cokolwiek na dzieci, to
        komornik nie ściągnie reszty, bo dłużnik "wykazuje się dobrą wolą"
        płacąc tyle ile może, a że sąd zasądził więcej - to nie ma w tej
        sytuacji znaczenia. I odpuszcza. ?? To brzmi nienajlepiej.
        • kammik Re: Płaci połowę 16.08.08, 07:57
          > To brzmi nienajlepiej.

          Jak każda bzdura smile "Dobra wola", czyli wpłacanie paru groszy może
          mieć znaczenie przy składaniu do prokuratury sprawy o uporczywą
          niealimentację, w żadnym wypadku nie dotyczy egzekucji komorniczej -
          tę można przeprowadzić w przypadku najmniejszego nawet zadłużenia.
    • kamelia04.08.2007 Re: Płaci połowę 19.08.08, 19:14
      augustka napisała:

      > Komornik twierdzi, że na jego koncie nie ma środków i nie ma z
      czego
      > ściągnąć (mówi, że zabrać z konta może dopiero, jak jest na nim
      > ponad 8000 zł, bo tak mówi jakiś przepis).


      jakie 8000 zł, srutututu-nie ma takiego przepisu, komornik może mu
      wyczycic konto do zera, nie ma tez minimalnej kwoty, która uprawnia
      go do zajęcia konta. Komornik moze zdjąć z konta nawet 10 zł.

      Co do zajecia wynagrodzenia, to jest kwota wolna od egzekucji, ale
      to jest jakas niezbyt wygórowana kwota.

      Jesli chodzi o wskzanie majatku z którego ma byc prowadzona
      egzekucja, to przepis art. 1081 kpc reguluje to tak:
      Jeżeli egzekucja dotyczy alimentów lub renty mającej charakter
      alimentów, wierzyciel, kierując wniosek o wszczęcie egzekucji, nie
      ma obowiązku wskazywać sposobu egzekucji, ani majątku dłużnika, z
      którego ma być prowadzona. W takim wypadku uważa się, że wniosek
      dotyczy wszystkich dopuszczalnych sposobów egzekucji, z wyjątkiem
      egzekucji z nieruchomości.


      W ogóle tłumaczenie o tym, ze jak płaci polowę, to dalej nie bedzie
      egzekwował, bo dłuznik wykazuje dobra wolę, jest mega bzdurą i
      swiadczy o opieszałości i durnocie komornika.

      Jak komornik sie bedzie nadal tak wygłupiał, to zawsze mozna napisac
      skarge na czynnosci komornika do prezesa sądu rejonowego.
      • augustka Re: Płaci połowę 19.08.08, 21:16
        Dzięki. Każda dobra informacja dodaje mi siły. Chociaż nadal uważam
        sprawę za przegraną. Ojciec dzieci jest tak przebiegły, że raczej
        nie mam szans. Wyprowadził się 400 km od nas - tam też wysłałam
        wniosek o egzekucję. Nie wiem gdzie pracuje, nie znam nikogo kto
        mógłby mi coś o nim powiedzieć. Nie wiem, czy ma samochód,
        nieruchomości, nic nie wiem.
        Jak dzwonię do komornika za każdym razem odbiera ktoś inny (nie
        przedstawiają się) i udzielają czasem sprzecznych informacji. To od
        nich dowiedziałam się o tej magicznej sumie 8 tys. zł. Trzymam się
        tej kancelarii, bo nie znam innej (nie znam miasta, ani układów tam
        panujących).
        Trochę jednak w tej bezradności jest mi trudno.
        Dziękuję za wszelkie informacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka