Dodaj do ulubionych

Ex ogranicza kontaky z dzieckiem

05.01.09, 16:37
Witam,
zapewne ten temat przewijał się niejednokrotnie, jednak bardzo proszę o
odpowiedź. Chodzi mianowicie o to, że ex żona mojego partnera ogranicza mu
kontakty z córką. Ma on wyznaczone dwa weekendy w miesiącu, jednak gdy
nadchodzi czas rzadko się zdarza żeby mógł zabrać dziecko. Zazwyczaj nie ma
ich w domu, albo Paula jest chora.
Niedługo ma być zabawa choinkowa w miejscu pracy mojego mężczyzny, ponieważ w
tamtym roku ex robiła problemy, w tym roku mój pan postanowił odebrać dziecko
ze szkoły nie informując o tym matki. Chciałabym wiedzieć co mu za to grozi,
czy na tej podstawie można ograniczyć prawa rodzicielskie? Czy macie jakieś
podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • martina.15 Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:00
      jakie ma prawa rodzicielskie?
    • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:02
      Powiem Ci co za to grozi:
      - odebranie dziecka przy pomocy policji
      - oskarzenie o porwanie dziecka...

      Czyli same przyjemne rzeczy.
      A to pewnie nie tylko.
      Podejrzewam, ze matka, ktora nei iwe,m gdzi jets jej dziekco bedzie w stanie
      zrobic znacznie, znacznie wiecej i nie popusci.

      Gratuluje bardzo "odpowiedzialnego" partnera
      • braktalentu Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:08
        Madziulec, jesteś pewna?
        Pytam nie złośliwie. Po prostu wydaje mi się, że ojciec, który nie
        ma ograniczonych, ani odebranych praw rodzicielskich, nawet przy
        ustalonych sądownie kontaktach ma prawo spotkać się z dzieckiem
        (również poza wyznaczonym terminem). Jeżeli chwilę po odebraniu
        dziecka ze szkoły zadzowni i powie "zabrałem i odwiozę do domu o tej
        i o tej" to to nie jest porwanie. Policja na wieść o spotkaniu
        posiadającego pełnię praw rodzicielskich ojca z własnym dzieckiem,
        oraz poinformowaniu matki o godzinie powrotu dziecka do domu wzruszy
        ramionami. Jaka jest podstawa prawna oskarżenia o porwanie w takim
        wypadku?
        • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:35
          Ma nie ograniczone i nie odebrane prawa.
          Zaznaczam jeszcze, że policja zna sprawę, bo po każdej takiej nieudanej próbie wzięcia dziecka, jeździmy do nich i zgłaszamy. Po prostu po to żeby mieć później dowody w sądzie, bo mamusia twierdzi, że on się dzieckiem nie interesuje. Ona także, niejednokrotnie bezpodstawnie, wezwała policję, np kiedy dziecko było u niego powiadomiła, że on jest pijany. Przyjechali, przebadali go alkomatem i nic takiego nie stwierdzili. Kiedyś zgłosiła, że on chce zabić dziecko, po czym Paulina rzuciła mu się na szyję, więc policjanci zgłupieli. Ale dzięki takim zagrywkom wiedzą jak wygląda sprawawink
          • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:50
            Acha, i chciałabym wiedzieć co według Ciebie Madziulec, jest w tym nieodpowiedzialnego? On nie ma zamiaru jej o tym nie powiadomić, nie chce również zabrać małej i uciec. Chce tylko choć czasami móc zobaczyć się z córką. Ostatnio widział ją miesiąc temu i dziś, ale tylko dlatego, że poszedł do szkoły i poczekał do przerwy. Wydaje mi się, że to mamusia jest nieodpowiedzialna, prowadzi z nim jakąś wojnę, tylko dlaczego kosztem dziecka? sad
            • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:56
              Chyba bede tylko cytowac:
              "w tym roku mój pan postanowił odebrać dziecko
              ze szkoły nie informując o tym matki."
              (to z Twojego postu
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=89340528&wv.x=2&a=89340528)
              I co mowisz? Jak to bylo? "On nie ma zamiaru jej o tym nie powiadomić, nie chce
              również zabrać ma
              > łej i uciec."

              To moze zdecyduj.
              Ma zamiar powiadomic czy nie.

              I jak juz ustalisz to napisz wink

              Ide dalej jesc ryz z jablkami wink
              • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 19:28
                Ma zamiar powiadomić jak już weźmie, wcześniej nie ma sensu bo ona nie
                zaprowadzi dziecka w tej sytuacji do szkoły. A zaznaczam jeszcze, że mała bardzo
                chciała iść w tamtym roku na tą zabawę, chce i w tym. Ale mamusia ma inne
                zdanie. Cz tylko ona ma prawo decydować? Przecież nikt mu nie odebrał praw?
                • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 19:35
                  Moze byc tak jak napisalam.

                  Ojciec bierze dziecko poza ustalonym harmonogramem.
                  Matka idzie na policje, bo pojawia sie w szkole i dziecka nie ma. Zgodnie z
                  postanowieniem sadu (a jest to prawo!) ojciec mimo swoich pelnych praw
                  rodzicielskich zlamal w ten sposob postanowienie sadu i wzial sobie ot tak dziecko.
                  Jesli chce zmienic kontakty to .. z tego co mnie powiadomiono w sadzie powinnno
                  sie KAZDORAZOWO wystepowac o zmiane (zarowno matka jak i ojciec).

                  Podejrzewam, ze jesli ojciec zdobedzie sie na taki krok to potem w przypadku
                  wnioskowania o rozszerzenie kontaktow takei postepowanie nie bedzie dzialalo na
                  jego korzysc. podobnie przetrzymywanie dziecka itp.
                  • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 19:53
                    Dziękiwink Boję się, że może mu to później zaszkodzić, ale raczej nie uda mi się wybić mu tego z głowy. Jest potwornie uparty i jak większość facetów, zawsze wie lepiejsad
                    • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 19:59
                      A sa sadownie ustalone kontakty?
                      Jesli tak - starac sie to egzekwowac.
                      Jesli sie nie udaje - sad. Podobno nawet daje sie nalozyc grzywne...
                      • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 20:09
                        Kontakty są ustalone w pierwszy i trzeci weekend miesiąca, ale co z tegosad W momencie kiedy były ustalane nikt się nie spodziewał takich numerów. Do sądu na pewno pójdziemy, ale co do tego czasu z dzieckiem? Mamusia bezustannie robi Pauli pranie mózgu, "bo tatuś Cię nie kocha, bo bardziej kocha ciocię, bo ma nową rodzinę" itd, itd. A dziecko jest rozerwane między ojcem którego bardzo potrzebuje, a matką którą również kocha. Po prostu niektórzy ludzie nie dorastają do roli rodzicówsad
            • trendafil Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:58
              ojciec ktory niema ograniczonych praw rodzicielskich ma takie samo
              prawo do kontaktow z dzieckiem i jesli zabierze dziecko nawet bez
              zgody matki to niejest zadne porwanie, tez mialam taki przypadek w
              rodzinie
              • Gość: też sama Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 09:33
                Prawda, jedno co różni rodziców w takim przypadku to to, że na stałe dziecko zamieszkuje u matki - co do reszty są na równi. Równie dobrze ojciec po odebraniu dziecka ze szkoły przez matkę, stwierdzić, że to było porwanie bo to on miał dzisiaj odebrać małą ze szkoły
        • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 18:53
          Jestem pewna, bo mialam taki przypadek, gdzie eks odebral dziecko poza ustalonym
          terminem.

          Dziecko odebralam za pomoca policji. Uwierz mi, informacja z policji nei dziala
          dobrze na wizerunek ojca starajacego sie o rozszerzenei kontaktow.

          Aha - ciekawa rzecz, mialam wyrok, ktory pokazalam. I informacja o tym jakim
          samochodem jedzie miala za chwilke pojsc w cala Polske, na szczescie eks sie
          znalazl.

          Tak wiec ustalenie kontaktow jest wystarczajaca podstawa prawna.
          • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 19:23
            Ale to chyba działa w obie strony? A co jeśli ona notorycznie uchyla się od
            postanowień sądu? Czy tylko w sądzie możemy dochodzić swoich praw. Dlaczego
            tylko ona ma wiedzieć co dzieje się z dzieckiem? Nie atakuję tu nikogo, tylko po
            prostu w głowie mi się to nie mieści. Wydaje mi się, że skoro ktoś ma takie same
            prawa, to chyba sprawa powinna być jasna?
            • de_la_hoya Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 21:56
              Złożyć wniosek do sądu o ukaranie matki, która sprzeciwia się kontaktom drugiego
              rodzica z małoletnim dzieckiem pomimo ustalonych przez sąd kontaktów.

              Do
              Sądu Rejonowego
              Wydział Rodzinny
              w …………………

              Wierzyciel: Marek P.
              zam ………………….
              Dłużniczka: Wanda P.

              Wniosek egzekucyjny
              o zobowiązanie dłużniczki do nieprzeszkadzania czynności wierzyciela

              W imieniu własnym, wnoszę:
              1. o zobowiązanie dłużniczki – Wandy P., aby nieprzeszkadzała w czynnościach
              wierzyciela
              polegających na prawie do odwiedzin małoletniego syna stron – Łukasza P. zgodnie z
              ustalonymi kontaktami przez Sąd Rejonowy w ………….. w sprawie III Nsm ……..
              2. o nałożenie na dłużniczkę Wandę P. grzywny za uniemożliwienie wykonania czynności
              wierzyciela w dniach 17.03.2007r, 15.04.2007 i 31.05.2007r.
              3. o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków:
              a) …………………
              b) …………………
              na okoliczność zachowania się dłużniczki w czasie próby wykonania czynności
              wierzyciela w
              dniach wskazanych w pkt. 2 wniosku.
              4. o zasądzenie od dłużniczki na rzecz wierzyciela kosztów postępowania według
              norm przepisanych.

              UZASADNIENIE
              Postanowieniem z dnia …………Sąd Rejonowy w ………… w sprawie III Nsm …….
              uregulował widywanie się wierzyciela Marka P z małoletnim synem Łukaszem P.,
              urodzonym w dniu ………….. – w ten sposób, że wierzyciel ma prawo do kontaktu z synem
              w każdą pierwszą i ostatnią sobotę i niedzielę miesiąca w miejscu zamieszkania
              matki.
              Postanowienie to zostało opatrzone klauzulą wykonalności Sądu Rejonowego w ………… z
              dnia ……………..
              Dowód: akta Sądu Rejonowego w ………. w sprawie III Nsm ………..
              Pomimo tego, że na podstawie tego tytułu wykonawczego dłużniczka ma obowiązek
              przestrzegać czynności wierzyciela polegający na prawie do widywania syna w
              ustalonych
              przez sąd terminach – dłużniczka nie wykonuje tego obowiązku. Wierzyciel w dniach
              17.03.2007r, 15.04.2007 i 31.05.2007r. bezskutecznie starał się o kontakt z synem
              bezskutecznie – pomimo tego, że wcześniej potwierdzał telefonicznie swoją wizytę. Za
              każdym razem dłużniczka oświadczała mu, że nie życzy sobie kontaktów ojca z
              dzieckiem.
              Z tych względów, w oparciu o art. 1051 § 1 kpc – wnoszę jak we wniosku.
              ………………
    • cudko1 Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 20:50
      ja swietnie rozumiem i ciebie i twojego partnera, ale włąsnie po to
      jest w wyroku ustalenie miejsce pobytu dziecka ( w tym przypadku
      przy matce) i ustalenie kontaktów (czas, miejsce) z drugim z
      rodziców - i to drugie z rodziców nie moze sobie bez zgody matki w
      tym przypadku zabnierac dziecka bez jej zgody zabierac dziecka poza
      wyznaczonymi daniami. Byłam naocznym świadkiem (niestety) jak taka
      trochę nawiedzona (to eufemizm) mamusia wezwała policję i ganiała
      dziecko które przebywało z ojcem po miesciesad dobrze to dla dziecka
      na pewno nie zrobiło
      w takiej sytaucji nalezy isć do sądu, sąd może wymierzc nawet karę
      grzywny dla matki/ojca która w wyznaczonych dniach nie wydaje
      (bozzsze co za fatalne słowo) dziecka drugiemu z rodziców. Aha nie
      wiem czy takiej sankcji w postaci grzywny nie da sie zamienic na
      więzienie - -trzeba by sprawdzi, albo zapytac kogoś mądrzejszego bo
      ja nie pamiętam - ale to by było coś!smile może nawiedzone mamusie
      troszku by sie przestraszyły i zaczęły respektować wyrok a co za tym
      idzie terminy spotkań ustalone przez Sąd, smile
      • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 21:22
        Wcale nie jest to pewne, bo znam przypadek gdzie mamusia zapłaciła taką karę i nadal postępowała jak dawniejsad


        Tylko akurat ta konkretna mamusia uparcie twierdzi, że ojciec nie interesuje się dzieckiem. Wmawia dziecku, że to on nie chce jej wziąć. Na to sąd nic nie poradzi, bo nie da się wydać wyroku nakazującego odpowiedzialnośćsad
        • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 21:34
          Ja bede zawzse powtarzac, ze prawo jest tylko prawem.
          niestety.

          w zyciu jest zwykle tak, ze jak mawia moja mama cos jest za cos. Znam pary,
          gdzie dwoje ludzi rozstalo sie polubownie i jakos te wzajemne relacje (mimo, ze
          przeciez wiadomo nie przesycone miloscia) potrafia byc poprawne. Ojciec potrafi
          powiedziec, ze aliemnty sie spoznia, matka spokojnie moze dogadac sie co do
          przesuniecia terminow itp.

          W przypadku rozstan "nerwowych" czyli zwykle podszytych zdrada (zaznaczam
          zwykle, choc nie chce tu generalizowac i jakos wszystkich wsadzac do jednego
          wora0 matka dziecka czesto czuje do bylego partnera zal, ktory w jakis sposob
          stara sie jednak niestety ale pokazywac. niestety za pomoca dziecka. tak wiec
          dziecko staje sie narzedziem walki.
          Czyli mozna powiedziec: facet, wiedziales co robisz. Trzeba bylo sprawy
          pozalatwiac ladnie i do konca (jakiekowliek by nie byly) i wtedy mialbys
          poprawne stosunki z matka, a co za tym idzie z dzieckiem.

          No tak to juz jest. Kobiete jest zranic latwo. Chyba ze jest zimna wredna suka
        • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 21:57
          > Tylko akurat ta konkretna mamusia uparcie twierdzi, że ojciec nie
          interesuje si
          > ę dzieckiem. Wmawia dziecku, że to on nie chce jej wziąć. Na to
          sąd nic nie por
          > adzi, bo nie da się wydać wyroku nakazującego odpowiedzialnośćsad

          Tak. Jednak wygranie przez ojca raz i drugi sprawy przeciwko matce
          o utrudnianie kontaktów (= niewywiązywanie się matki z ustaleń co
          do kontaktów) stanowi podstawę do wszczęcia sprawy o przejecie
          opieki nad dzieckiem przez ojca. Całkiem z szansą powodzenia.
          NAtomiast takie po kryjomu zabranie dziecka ze szkoły/przedszkola w
          każdej kolejnej sprawie o kontakty/opiekę będzie stawiało ojca w
          złym świetle, zmniejszając jego szansę na wygraną.
          • ca.melia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 05.01.09, 23:42
            hmmm

            ale ja tak zupełnie z innej beczki.
            To chyba nie Twoje zmartwienie. Tata jest duży, sądzę, że dorosły,
            to jego dziecko ii niech robi, co uzna za stosowne. A Ty lepiej stań
            z boku i z całą życzliwością radzę Ci - nie mieszaj się w to.
            Wyjdzie Ci to tylko na zdrowie, Twojemu związkowi w perspaktywie
            czasu też.

            Wiem z doświadczenia..niestety
            • martina.15 Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 00:23
              nie wolno jej pisac na forum i sie doradzic?

              chyba sobie zaszkodzi robiac tak jak chce zrobic ten twoj pan. ja ewentualnie
              widze to tak ze tata przychodzi do szkoly po corke i czekaja oboje na mame
              tudziez razem ida do corki domu i prosza/obwieszczaja ze corka jedzie z tata na
              swietowanie do pracy. no mysle ze mogloby sie udac.

              a w ogole to ta corka komorki nie ma? moze w takim razie niech tata jej sprawi,
              beda mogli rozmawiac i pozna sprawe z obu stron
              • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 08:03
                Komórkę owszem ma, ale tata nie zna numeru. A prezenty od niego Paula zostawia u nas, wniosek: mama wyrzucasad
                • martina.15 Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 08:05
                  to niech corka da ten numer, w ogole nie kapuje- brzmi to tak jakby corka nie
                  umiala mowic uncertain
                • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 10:21
                  softer.sex napisała:

                  > Komórkę owszem ma, ale tata nie zna numeru. A prezenty od niego Paula zostawia
                  > u nas, wniosek: mama wyrzucasad

                  To chyba troche za daleko idacy wniosek.
                  Nie widze takiego powiazania.
                  • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 10:23
                    > To chyba troche za daleko idacy wniosek.
                    > Nie widze takiego powiazania.

                    zgadzam się, za daleko idący wniosek.
                • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 10:24
                  > Komórkę owszem ma, ale tata nie zna numeru.

                  ciekawe, ciekawe ..... że dorosły facet nie jest w stanie
                  dowiedzieć się w jakiś sposób od córki jaki ma numer komórki
                  • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 10:55
                    Matka co tydzien zmienia.
                    Przeciez jest zlosliwa.

                    Nie pamietasz? I blokuje kontakty.
                    • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 16:28
                      Być może są to za daleko idące wnioski, ale jedyne które się nasuwają, gdy dziecko prosi czy może zostawić prezent u taty.
                      Co do komórki, mała ma ją od jakiegoś miesiąca, w tym czasie ani razu nie było jej u nas. Po za tym bardzo wątpię czy będzie mogła wziąć telefon do taty. W szkole na pewno nie ma jej ze sobą, a, że ma 7 lat ma prawo nie pamiętać numeru, tym bardziej, że znam dorosłe osoby które zwyczajnie nie znają własnego numeru telefonu.
                      • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 16:37
                        > Być może są to za daleko idące wnioski, ale jedyne które się
                        nasuwają, gdy dzie
                        > cko prosi czy może zostawić prezent u taty.

                        Bzdura. Nie jest to jedyne możliwe wytłumaczenie.
                        Wiesz, moje dziecko też nie przynosi prezentów od taty do domu (po
                        za takimi z McDonalda). Nota bene nie niszczę ich.
                        I tu na troje "babka wróżyła":
                        - ojciec nie daje dziecku w ogóle prezentów
                        - ojciec daje prezenty ale nie pozwala wziąć dziecku ze sobą do
                        domu
                        - dziecko SAMO chce, żeby te zabawki zostały w domu taty - ma jedne
                        zabawki w domu mamy a inne - w domu taty.


                        > Co do komórki, mała ma ją od jakiegoś miesiąca, w tym czasie ani
                        razu nie było
                        > jej u nas. Po za tym bardzo wątpię czy będzie mogła wziąć telefon
                        do taty. W sz
                        > kole na pewno nie ma jej ze sobą, a, że ma 7 lat ma prawo nie
                        pamiętać numeru,
                        > tym bardziej, że znam dorosłe osoby które zwyczajnie nie znają
                        własnego numeru
                        > telefonu

                        to nie ma co pisać, że córka ma telefon, bo de facto go nie ma.
                        A jesli go ma, to chyba jednak przede wszystkim na czas pobytu w
                        szkole, bo inaczej to w ogóle nie byłby jej w takim razie potrzebny.
                        • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 16:52
                          Z tego co wiem nauczyciele w szkole niezbyt przychylnie patrzą na komórki. Większość moich znajomych nie pozwala dzieciom zabierać telefonów. Za rok moja córka pójdzie do pierwszej klasy, uważam, że nie będzie jej w szkole potrzebny telefon. Rano ktoś ją zaprowadzi, po lekcjach odbierze, a w czasie lekcji będzie pod opieką wychowawczyni która w razie potrzeby będzie miała mój numer.
          • centrumojca Centrum Ojca 28.01.14, 15:56

            Zapraszamy do nowo powstałego CENTRUM OJCA

            Pomóż Ojcom w kontakcie z swoimi dziećmi , Udostępnij link do CENTRUM OJCA na swojej stronie. Pomóż zbierać fundusze na budowę CENTRUM OJCA.

            Głównym celem CENTRUM OJCA jest pomoc ojcom i dzieciom, których prawa nie są przestrzegane.
            Zabieganie o stosowanie równych praw ojca i matki, dla najwyżej pojętego dobra dziecka, oraz zmian obyczajowo przyjętej obecnie interpretacji prawa, nie dającej ojcu rzeczywistego równouprawnienia.
            Stałe oddziaływanie na rzecz zmian negatywnych wzorców społecznych i kulturowych, według których ojciec jest traktowany jako osoba drugoplanowa w procesie wychowania dzieci i szeroko rozumianej socjalizacji.
            Niesienie pomocy osobom dyskryminowanym w zakresie ich prawa i obowiązków do dzieci, szczególnie gdy dochodzi do rozbicia rodziny.
            Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy ogólnie mówi o równouprawnieniu ojca i matki do dzieci. Jest to prawo ogólne, martwe, nie stosowane w praktyce, jednostronnie interpretowane przez Sądy. Nie ma szczegółowych wytycznych do KR i O które polepszyłyby praktyczne prawa ojców w stosunku do swoich dzieci.
            Obecnie jest natychmiastowa potrzeba, aby wprowadzić do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego paragrafu, mówiącego o naprzemiennym sprawowaniu władzy nad dziećmi (np. po dwa tygodnie w miesiącu mieszkanie dzieci u matki i u ojca). Model taki stosowany jest standardowo w krajach skandynawskich.
            Sądy orzekają w około 96.5 % przebywanie dziecka przy matkach. Przebywanie dziecka przy ojcu orzekają w około 3.5%. Pominięte w statystyce są rodziny patologiczne około 5%.
            Wynikiem takiego orzecznictwa Sądowego, (przebywania dzieci przy matkach) jest ich gorszy start życiowy. Dzieci z takich rodzin, maja gorsze wyniki w nauce, częściej popadają w konflikt z prawem, częściej sięgają po narkotyki i inne uzależnienia.
            To Sądy są odpowiedzialne za tak złą sytuację dzieci z rodzin rozbitych w Polsce. Zasądzanie wysokich alimentów ojcom nie pomaga dzieciom, lecz im szkodzi, psując więzi rodzinne z dziećmi i ich matkami.
            Około 30% rodzin w Polsce jest rozbitych. W dużym stopniu do takiego stanu rzeczy przyczyniły się Sądy, które poprzez swoje orzecznictwo podżegają matki do wychowywania dzieci samotnie.
            Sądy nie tylko odpowiedzialne są za dyskryminację dzieci z rozbitych rodzin, ale także za załamanie gospodarcze w Polsce. Jedną z przyczyn załamania gospodarczego jest fakt, że ojcowie płacący alimenty (a jest ich około 30%)na swoje dzieci matkom, a nie bezpośrednio dzieciom, nie są zainteresowani zwiększaniem swoich dochodów.

            CentrumOjca.eu

            szykaj nas na facebooku
            • angazetka Re: Centrum Ojca 29.01.14, 15:59
              > Wynikiem takiego orzecznictwa Sądowego, (przebywania dzieci przy matkach) jest
              > ich gorszy start życiowy. Dzieci z takich rodzin, maja gorsze wyniki w nauce, c
              > zęściej popadają w konflikt z prawem, częściej sięgają po narkotyki i inne uzal
              > eżnienia.

              Jakieś badania na poparcie tych śmiałych tez?
            • noname2002 Re: Centrum Ojca 08.02.14, 00:55
              Około 30% rodzin w Polsce jest rozbitych. W dużym stopniu do takiego stanu rzeczy przyczyniły się Sądy, które poprzez swoje orzecznictwo podżegają matki do wychowywania dzieci samotnie.
              Sądy nie tylko odpowiedzialne są za dyskryminację dzieci z rozbitych rodzin, ale także za załamanie gospodarcze w Polsce. Jedną z przyczyn załamania gospodarczego jest fakt, że ojcowie płacący alimenty (a jest ich około 30%)na swoje dzieci matkom, a nie bezpośrednio dzieciom, nie są zainteresowani zwiększaniem swoich dochodów.

              Cudne big_grin
              • altz Re: Centrum Ojca 08.02.14, 09:26
                noname2002 napisała:
                > Około 30% rodzin w Polsce jest rozbitych. W dużym stopniu do takiego stanu rzec
                > zy przyczyniły się Sądy, które poprzez swoje orzecznictwo podżegają matki do wy
                > chowywania dzieci samotnie.
                > Sądy nie tylko odpowiedzialne są za dyskryminację dzieci z rozbitych rodzin, al
                > e także za załamanie gospodarcze w Polsce. Jedną z przyczyn załamania gospodarc
                > zego jest fakt, że ojcowie płacący alimenty (a jest ich około 30%)na swoje dzie
                > ci matkom, a nie bezpośrednio dzieciom, nie są zainteresowani zwiększaniem swoi
                > ch dochodów.
                >
                > Cudne big_grin

                W sumie nie wiem, co Cię w tym cieszy? To są trudne sprawy.
                Jasne, że inaczej nie można płacić niż rodzicowi do rąk własnych, a przy dzieciach pełnoletnich bezpośrednio dziecku, chociaż co do płacenia bezpośrednio dziecku jest wielkie oburzenie matek. Dzieci też się tego obawiają, nie wiem, czemu? Być może matka naciska mocno na dziecko i dziecko chociaż pełnoletnie, obawia się przeciwstawiać matce? Bo to są pieniądze matki? Bo matka ma potrzeby? W Polsce te sprawy to tony mułu i ogólnie nie jest to normalne i przejrzyste. Nie raz spotkałem się z sytuacją, gdy matka traktowała alimenty jako swój dochód, były nawet próby wzięcia na podstawie tego kredytu, a przecież wiadomo, że dziecko raz jest, a potem może pójść mieszkać do ojca, pomijając to, że jest to zwyczajnie niemoralne.
                Nie wierzę, że za to kryzys odpowiedzialni są ojcowie płacący alimenty, ale za ogólny stan finansowy mogą już być w części odpowiedzialni. Podatki, które płaciliby uczciwie wszyscy, wystarczyłyby na utrzymanie państwa, jednak części Polaków zależy na stałą obecność w szarej strefie. Więcej zarabiasz, więcej płacisz i niewiele ci z tego zostaje, jest to demotywujące. Przez długi czas płaciłem alimenty w wysokości 60% dochodów, ostatnim miesiącu w wysokości 150% pensji. Dokąd mam się odwołać? Mogę pójść pod budkę z piwem, tylko i wyłącznie, tam mnie wysłuchają, innych ludzi zupełnie nie obchodzi czy mam za co żyć i czy kiedyś zwyczajnie zdechnę pod płotem, sądu to też nie obchodzi, państwo polskie również nie.
                Rozwiązaniem jest tabela w stylu niemieckim, gdzie wszystko jest jasne, kto ma płacić i ile, a w sądzie można sobie popyszczyć bez skutku.

                Teraz jest za łatwo żyć samodzielnie bez drugiego rodzica. W Afryce nie ma tylu rozwodów, ludzie się nie rozwodzą, w głowach im się nie przewraca, bo jest ciężko, mają wspólny cel.
                A u nas? Państwo dołoży! Każde dziecko po 500 zł na łebka i jest jakiś sposób na życie. Kobieta potrafi powiedzieć, że jej celem w życiu jest zajmowaniem się dziećmi i domem, chociaż dzieci są prawie dorosłe, nie zamierza szukać pracy. Odbyłem takie rozmowy, nie piszę tego z kapelusza.
    • krolowazla Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 08:59
      Wiesz ja widzę to troche inaczej. jestem matką która utrudnia kontakty według
      exa. Ex nie spotyka się z dzieckiem wtedy, kiedy ma ustalone sadownie terminy,
      ael przeważnie chce małą w innym terminie. Bardzo często mi to nie pasuje. Ex od
      razu sie awanturuje.

      Ostatnio Przyjechał po małą ze swoja nową partnerką. Oboje z uśmiechem
      zagadywali do małej. Wyglądało na to, ze naprawde córka bedzie sie dobrze bawiła
      z nimi w ten weekend.
      A oni po prostu zawieźli ją do dziadków. Moaj córka z ojcem była tylko w nocy,
      ale wtedy spała.

      Kiedy chciałam z exem o tym porozmawiać - stał się agresywny, mówił o tym , ze
      jest wolny, ma swoje życie i moze robić co chce. Zupełnie nie interesowało go to
      , że powinien czas z córka spedzić, a nie odstawiać ją swoim rodzicom.
      Od rodziców exa usłyszałam - , ze ich syn jest teraz zajety nowa partnerką, i
      powinnam to zrozumieć.


      Za nic nie rozumiem takiego postępowania.


      Piszę to dlatego, że równie dobrze partnerka mojego exa mogłaby napisac taki
      post jak ty - i pisac o utrudnianiu kontaktów przez matkę.
      • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 16:24
        Rozumiem co czujesz, bo swego czasu miałam podobne historie z byłym mężem
        (również mam córkę), ale tu chodzi o te wyznaczone przez sąd terminy, gdy mamusi
        i dziecka nie ma w domu, a telefonu nie odbierasad

        • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 16:30
          zgodnie z prawem Twojemu męzowi "przysługuje" działania z art. 598
          z małą literką 1 (do 13) z kpc. Okazuje się że od sierpnia 2008
          karanie grzywną rodzica utrudniającego kontakty jest już
          nieaktualne.
          • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 17:01
            Dziś mąż dzwonił do sądu i jak się okazuje mając pełną władzę rodzicielską, po za wyznaczonymi terminami nie ma żadnych praw. Nie będę tego komentować bo dla mnie jest to jakiś potworny paradoks, albo ma pełne prawa, albo sąd wyznacza terminy, co już samo z siebie jest pewnym ograniczeniem. Pozdrawiam
            • chalsia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 17:37
              a tu masz akurat odwrotny punkt widzenia, napisała to sędzia:

              annakate 16.12.08, 20:05 Odpowiedz
              uregulowanie sadowne kontaktów oznacza, że w czasie okreslonym w
              postanowieniu rodzic ma prawo widziec sie z dzieckiem i jesli ktoś
              mu w tym przeszkadza to może egzekwowac te kontakty przymusowo.
              Natomiast absolutnie nie oznacza to, że nie moze widziec sie z
              dzieckiem w innym miejscu i czasie - chyba, że jest pozbawiony
              władzy rodzicielskiej i ma orzeczony zakaz osobistej styczności
              (samo pozbawienie nie wystarczy). Drugi rodzic (znaczy tu matka)
              nie ma prawa okreslac zakresu uprawnien ojca - czyli nie może
              skutecznie iśc do szkoły i wymagac, żeby szkoła uniemożliwiła ten
              kontakt. Dyrektor powinien wyjasnić, że tego zrobic nie
              może, bo nie ma podstaw. Gdyby jednak na ten kontakt z ojcem
              przebiegał w ten sposób, że byłoby zagrozone dobro dziecka (ojciec
              zachowywałby się niewłaściwie, dziecko płakało, było wylęknione)
              personel szkoły może podjąc interwencję - na ogólnej podstwaie
              zasadzie dbania o dobro dziecka.
              • softer.sex Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 17:54
                chalsia napisała:

                >
                > Natomiast absolutnie nie oznacza to, że nie moze widziec sie z
                > dzieckiem w innym miejscu i czasie - chyba, że jest pozbawiony
                > władzy rodzicielskiej i ma orzeczony zakaz osobistej styczności
                > (samo pozbawienie nie wystarczy).

                Ale bez jej zgody też nie może tego zrobić, chociażby z moralnego punktu widzenia. Nie pozostaje nic innego jak sądownie dochodzić swoich praw. Tylko to potrwa, a dziecko cierpisad
                • tu_nia Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 06.01.09, 18:00
                  jesli ma ustalone kontakty z dzieckiem a zabierze dziecko bez powiadomienia
                  matki i bez jej zgody to madziulec ma racje- na to jest paragraf- i to nie
                  jakies tam byle wykroczenie tylko kodeks karny i chlop moze przez swoja
                  bezmyslnosc miec postepowanie karne i wyrok bardo mu tak dobrze smile
                  • czar_bajry Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 07.01.09, 10:13
                    A może niech rodzice dziecka sami rozwiążą ten problem,jeżeli matka dziecka wie
                    że obecna partnerka jej ex za bardzo ingeruje w kontakty z jej dzieckiem to siłą
                    rzeczy będzie te kontakty utrudniać.
                    • madziulec Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 07.01.09, 10:24
                      Uderzamy w bardzo wysokie nuty.
                      Biedny ojciec, dziecko cierpi...

                      No w ogole tragedi anarodowa. Sugeruje udac sie do prezydenta i wnioskowac o
                      dzien zaloby narodowej.

                      A teraz do rzeczy.
                      Jesli rzeczywiscie sytuacja utrudniania kontaktow ma miejsce to do jasnej
                      choelry jest sad, gdzie pisze sie pismo, ze matka nie wywiazuje sie z ustalen i
                      tak dalej (w razie co jesli ojca nei stac na platnego prawnika to moze isc do
                      bezplatnej poradni prawa i po[prosic o pomoc w napisaniu odpowiedniego pisma).

                      Moze rowniez wnioskowac o kazdorazowe odbywanie wizyty w obecnosci kuratora (ale
                      to z tego co wiem jest platne, tu moze nalezaloby sie zastanowic czy istnieje
                      mozliwosc obciazenia matki kosztami kuratora, gdyz podobno to ona utrudnia).

                      I koniec bicia piany,a ktorego wychodzi, ze mamy do czyneinia z tepa 7-latka,
                      ktora pewnie moze zaraz sie oakzac, ze nie wie jak sie nazywa, kocha ojca i
                      teskni do niego ale przez miesiac czasu nei znalazla mozliwosci aby sie z nim
                      skontaktowac.
                      Cholera... jakos chyba w jej wieku bylam bardziej kumata. Co prawda nei chodzilo
                      o kontakt z ojcem, ale potrafilam wracac z kluczem na szyi itp.

                      Unioslam sie nieco. Przepraszam.
                      • elakuz Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 07.01.09, 15:23
                        moze nie kazdy ojciec ma w nosie dziecko po rozstaniu. Sa tez tacy,
                        ktorzy rozstaja sie z matka a nie z dzieckiem i szarpia sie z byla,
                        ktorej sie wydaje, ze dziecko to jej wlasnosc i dobra bron, aby
                        upodlic bylego. Malo tez chyba wiesz o manipulowaniu dzieckiem,
                        matka moze wmowic dziecku wszystko i dziecko wierzy. Corka mojego M
                        mimo, ze tata byl dla niej calym swiatem stawala w progu mieszkania
                        nie mowila ze lzami w oczach "idz sobie, nie chce cie widziec" A
                        wiesz dleczego, bo mamusia miala depresje bo odejsciu
                        kolejnego "przyjeciela" Moj maz walczyl przez prawie 2 lata w
                        sadzie, byl kurator, kary pieniezne i dopiero decyzja sadu o
                        odebraniu matce dziecka zadzialala. Teraz mamusia chodzi na
                        paluszkach i znow mala jest szczesliwa i widac w jej oczach radosc.
                        Co do telefonu to corka mojego M tez bala sie podac tacie numer i
                        zabawki zostawiala u dziadkow "aby mama nie widziala"
                        Tak wiec sa rozni ojcowie i rozne matki.
                        • kitka12321232 Re: Ex ogranicza kontaky z dzieckiem 07.02.14, 18:12
                          elakuz napisała:

                          >ostawiala u dziadkow "aby mama nie widziala"
                          > Tak wiec sa rozni ojcowie i rozne matki.
                          >


                          Ja jako dizecko takiej matki rowniez zostawialam zabawki, pieniadze i i wszystko, co dostalam u ludzi, bo moja matka jak cos takiego zobaczyla to albo mi zabrala, albo celowo zniszczyła, albo powiedziala, ze te pieniadze są jej... Najgorsze bylo to jak mnie ludzie pytali, co sobie kupilam albo czy sie czyms bawie... Matka wtedy mowila, że popsulam albo, ze cos zniszczylam i musiala wydac pieniadze na naprawe.... Czulam sie ciagle winna, bo nie moglam powiedziec prawdy, bo ona by temu zaraz zaprzeczyła... Zresztą do glowy mi nie przyszlo, żeby negowac to co ona mowi. Nawet jesli to byla nieprawda, to i tak wolalam przyznac sie do czegos, czego nie zrobilam, niż ją oskarżyć.. matka to byla dla mnie wyrocznia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka