obowiązywanie alimentów

07.05.09, 13:15
sprawa wygląda następująco: 12 marca rozwiodłam się bez orzekania o
winie, sąd przydzielił mi alimenty na dziecko w wysokości 600zł, mój
były mąż odowołał się od części wyroku dotyczącego wysokości
alimentów. sprawa jest w toku, sąd nie wydał jeszcze zadnej decyzji
dotyczącej ewentualnego obniżenia alimentów. ja natomiast nie
otrzymałam żadnych alimentów. mój były twierdzi, że mi się nie
należą bo skoro się odwoływał to wyrok nie jest prawomocny i nie
należą mi się żadne alimenty. Czy ma rację??
    • elishkah nie ma racji 07.05.09, 14:06
      otrzymałaś z sądu wyrok? jeśli to idź i poproś o wyrok, alimenty są
      z klauzulą natychmiastową , a jeśli sprawa apelacyjna odbędzie się
      np. za 3 m-ce? to z czego utrzymasz dziecko?
    • chalsia Re: obowiązywanie alimentów 07.05.09, 14:13
      > mój były twierdzi, że mi się nie
      > należą bo skoro się odwoływał to wyrok nie jest prawomocny i nie
      > należą mi się żadne alimenty.

      owszem, wyrok nie jest prawomocny, ale to nie znaczy, że nie
      wykonalny.
      Alimenty mają natychmiastową wykonalność, jeszcze przed
      uprawomocnieniem.
      Jesli w apelacji wyrok obniży alimenty, to wtedy róznicę trzeba
      zwrócić (eks może wystąpić do sadu o zwrot kasy od Ciebie z racji
      nienależnego wzbogacenia się).
      • chalsia Re: obowiązywanie alimentów 07.05.09, 14:23
        można też inaczej - wystąp do sadu z wnioskiem o zabezpieczenie
        alimentów na czas trwania sprawy w wysokości takiej, jak zasadził
        sąd w wyroku rozwodowym. Sad musi to rozpatrzeć w ciągu tygodnia
        czy dwóch (nie pamiętam) - i wtedy Twój eks nie może się od tego
        już wykręcać, skoro sąd apelacyjny takie coś wyda.
        • agus-ka Re: obowiązywanie alimentów 07.05.09, 14:52
          ale po co?
          alimenty sa zasądzone, wystarczy isc do sądu okręgowego i wziąc
          wyrok z klauzulą. To że wyrok jest nieprawomocny nie ma znaczenia. Z
          takim wyrokiem można nawet iść do komornika, choć osobiście
          proponuje najpierw z ojcem pogadac i dac mu wybór.
          Sad okregowy - apelacyjny rozpatrzy czy alimenty są zasadne czy nie.
          To czy zwrocic różnicę też sad rozpatrzy i wcale nie jest
          powiedziane, ze koniecznie bedziesz musiała zwracać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja