gatkar Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 17:19 To jest podejście indywidualne jeden uważa że to strata pieniędzy inny że bez monitora by zwariował. Ja osobiście należę do drugiej grupy ale to jest spowodowane pewnym przeżyciem z noworodkiem w rodzinie dlatego monitor oddechu czekał zakupiony jeszcze przed urodzeniem dziecka. Teraz śpię spokojnie i wciągu dnia nie latam do dziecka jak śpi żeby sprawdzić czy wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
yoggi87 Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 22:42 Niewiem, ja mam, mysle, ze bez niego bym zwariowala. Niewiem jednak czy nie jest to spowodowane tym, ze znam kobiete, ktorej coreczka odeszla przez nagla smierc lozeczkowa, w wieku 7 mcy. Odpowiedz Link Zgłoś
grace.4 Re: Monitor oddechu - warto? 25.09.09, 05:57 zakupilam gdy synek mial rok... dla mnie to byla strata pieniedzy na poczatku,a pozniej sie cieszylam. pokoj mial oddalony od salonu i nie bylam w stanie go zawsze slyszec choc musialam. przydatny,nie zawsze mozna na nim polegac,ale wiekszosc pracy wykonuje ( zalezy od firmy, moj wystarcza na polorej godziny i sie wyczerpuje, dlatego musi sie wiecznie ladowac). teraz przy 2 dziecku ciesze sie,ze kupilam i sluzy mi glownie w ciagu dnia, w nocy spimy Odpowiedz Link Zgłoś
nandii Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 17:42 kupiłabym jakby mnie było stać. Nianię kupiłam i w ogóle się nie sprawdza, bo reagowała jak mały się już rozpłakał a nie jak zaczął marudzić. Potem gdzieś słyszałam, że wcześniaki mogą mieć problem z oddechem i warto. Nie kupiłam i już nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
asik.33 Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 18:57 Kupiłam przy pierwszym dziecku 2 w 1. U starszej korzystałam przez 1 m-c, potem tylko niania. U drugiego 4 m-ce i nadal korzystam. Nianię odłączyłam, gdyż słyszalność w nocy jest i bez niani. Ja słyszę jej każdy pisk, kichnięcie. Przyznam, że w nocy śpię o wiele spokojniej. Obie miały swoje pokoje. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 19:33 Ja nie kupiłam tylko dlatego, że wtedy jeszcze nie było na rynku bezprzewodowych monitorów (nawet nie wiedziałam, że istnieją) a stacjonarny był u mnie bez sensu, bo moje dzieci nie spały w swoich łóżeczkach ani we dnie, ani w nocy. Spały wszędzie, tylko nie w łóżeczkach. W łóżku z rodzicami monitor stacjonarny jest bez sensu, bo rodzic leży na tym samym czujniku co dziecko i rusza materacem. Jak dziecko śpi w foteliku albo w wózku, to też nie ma jak. Mój najmłodszy pierwsze 3 miesiące sypiał w dzień głównie w foteliku, bo miał refluks i w innej pozycji nie był w stanie zasnąć. Brakowało mi wtedy bardzo monitora, bo się równocześnie krztusił przez sen, ale nie miałam go gdzie podłożyć. Teraz weszły bezprzewodowe monitory podczepiane do pieluchy i to jest chyba bardziej praktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jantarowo Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 19:45 warto i uzywam do dzisiaj(syn ma 2,5 roku)-wiem kiedy da w nocy noge z lozka:p uciekinier Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d nie warto... 23.09.09, 20:23 chyba ze masz wczesniaka lub dziecko z jakas choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: nie warto... 23.09.09, 21:18 Czekam tylko, aż jakaś mądra napisze coś w rodzaju "to zupełnie zbędny wydatek, moje dziecko nie miało monitora i jakoś żyje" albo "na pewno twojemu dziecku nic się nie stanie". Tutaj akurat bym uważała z odpowiedzialnością za słowa, to inny kaliber konsekwencji, niż poobijane kolana przy raczkowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: nie warto... 23.09.09, 22:22 zgadzam sie tez nie mialam ciazowej schizy ani nie sadze bym miala wielka na punkcie dziecka ale Angelcare kupie, co mi zalezy? swiety spokoj chce miec Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: nie warto... 24.09.09, 12:39 > niż poobijane kolana przy raczkowaniu. niektorzy kupja kaski, zeby dziecko sobie podczas nauki glowki nie obilo.. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: nie warto... 24.09.09, 17:54 No, a niektórzy kupują kaski po to, żeby się dziecko podczas nauki nie zabiło albo nie doznało trwałego urazu głowy i jej zawartości. Dla niektórych to jest ważne, a dla niektórych nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: nie warto... 24.09.09, 20:28 idac dalej..niektorzy nawet lekcje za dzieci odrabiaja. mnie chodzilo o kask przy nauce chodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: nie warto... 24.09.09, 12:24 >chyba ze masz wczesniaka lub dziecko z jakas choroba. Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
megi-84 Re: nie warto... 18.10.09, 12:10 > chyba ze masz wczesniaka lub dziecko z jakas choroba. totalna bzdura. Uwazasz, ze śmierc łóżeczkowa moze sie zdarzyć tylko dziecku choremu lub wczesniakowi??? absolutnie nie!!! A swoja droga to ja przy kolejnym dziecku na pewno nie zakupie tego urzadzenia. Przy pierwszym pozyczyli NAm zanojmi (angelcare) i dla mnie zbedne tzn ja nie wierze w jego dzialanie 100%, wiec jezeli ktos sie obawia takich zdarzen to i tak nie bedzie spokojny, wiec po co wydawac tyle kasy. (kilka razy sie nie wlaczyla pomimo tego, ze dziecko juz od kilku minut nie lezalo w lozeczku i przeciez urzadzenie nie wyczuwalo tetna) Odpowiedz Link Zgłoś
uleczka.pl Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 20:31 Ja mam i bardzo sobie chwale , nie usnełabym chyba bez niego Mam "snuza halo" taki właśnie przenośny doczepiany do pampersa. Tylko na początku miałam z nim problem jak źle dopasowałam pampersa to wył. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia-4 Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 21:57 WARTO! I nie tylko jeśli wcześniak czy chore..Moja była zdrowa i po terminie. Kupiłam Angelcare pod materac. Kilka razy zdarzyło się,że usłyszałm pierwsze piknięcie po 15 sek.bezdechu i zbudziło to mnie i ją-i załapała oddech lub też ja ją szturchnęłam. A dziecko nie miało żadnych dolegliwości. Przypadki śmierci łóżeczkowej nie dotyczą tylko dzieci chorych Camel. Odpowiedz Link Zgłoś
my_valenciana Re: Monitor oddechu - warto? 23.09.09, 22:50 Kupiłam, ale nie użyłam ani razu, już piszę dlaczego. Moje dziecko ma refluks - krztusiło się wielokrotnie jako noworodek i wydawało różne dźwięki. Wielokrotnie budziłam się w nocy i budziłam dziecko podnosząc je bo już mi się śniło nawet, że się dusi. Kupiłam monitor oddechu, po czym stwierdziłam, że jak zapiszczy to ja już nigdy nie zasnę, tylko będę warować pod łóżeczkiem. Bałam się potwierdzenia, że w nocy przestaje oddychać. Jeśli jednak kogoś stać i da mu to spokój, to oczywiście,że warto. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 05:09 jeżeli rodzisz wcześniaka lub dziecko z zaburzeniami oddechu warto. My kupiliśmy przed narodzinami ale nigdy nie użyliśmy...raz że syn w terminie urodzony, dwa że podnieśliśmy łóżeczko tak aby było pod kątem i jakby mały ulewał to by się nie krztusił. No a monitor oddechu (maty) musza być na płasko. Także korzystamy tylko z naini która była w zestawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasikaka Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 07:51 My mieliślmy bezprzewodowy Snuza. Zakładałam młodej przez jakiś czas. Ale czy warto ? Ja miałam schizy na temat śmierci łóżeczkowej i tylko świadomość, że młoda ma monitor pomagała mi zasnąć Włączył się kilka razy, ale dlatego, że młoda tak się kręciła, że monitor się przesunął i nie dotykał do brzuszka. Teraz młoda ma 7 miesięcy i przyszedł czas na wystawienie moniotra na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 09:29 Dlatego właśnie te z matami były dla mnie bez sensu, bo miały bardzo ograniczone warunki użytkowania, a 2 lata temu jeszcze Snuzy nie było. Monitor oddechu to jest takie urządzenie, przy którym okazuje się, że jednak trzeba było to kupić, kiedy już jest za późno. Dla mnie stawka za wysoka i niestety nieodwracalna. Odpowiedz Link Zgłoś
asik.33 Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 17:49 Moja ma materacyk pod kątem (refluks żołądkowy, a obecnie katar), a nie łóżeczko i monitor leży na szczebelkach. To nic nie przeszkadza i nadal działa. Tak zaleciła mi pediatra, która pracuje w szpitalu dziecięcym i była u mnie w domu. W szpitalu u wcześniaków też są monitory i też często dzieci kładzie się pod kątem z uwagi na ulewania. Mała spi tak od 3 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
olifra 500 zł czy mój spokój 24.09.09, 09:46 a właściwie co masz do stracenia? co najwyzej zycie własnego dziecka. jak bedzie tym 1 na milion (z bezdechem) to zrobisz sobie drugie Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d niezly marketing:) 24.09.09, 09:56 no moze tak... jak dziecko bedzie mialo zejsc to zejdzei i bez monitora oddechu... a firmy zeruja na strachu matek i stad powstaja takie rzeczy jak monitory oddechu.. niedlugo pojawia sie specjalne inkubatory, z wszytskimi mozliwymi urzadzeniami, od monitora oddechu az po miernik poziomu gila w nosie kazdy rozsadny lekarz powie wam, ze to kompletnei zbedny wydatek o ile dzeicko zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: niezly marketing:) 24.09.09, 10:10 puknij się w pusty łeb camel i przeczytaj post niżej zresztą przecież już się pożegnałeś z niemowlem to co tu jeszce robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: niezly marketing:) 24.09.09, 12:38 leneczkaz napisała: > puknij się w pusty łeb camel i przeczytaj post niżej no patrz, a ja ci nie ublizylem.. brawo za IQ Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: niezly marketing:) 24.09.09, 10:13 jakbym słyszała moją koleżankę z pracy, która śmiała sie ze swojej synowej, ze kupiła monitor oddechu (angelcare). no i patrz traf chciał, ze ten zbedny wydatek pewnego dnia zawył. małą (nie wcześniak, 10 apgar) wyjęła ta bezmyślna synowa siną z łózeczka. na szczeście udało im się z wielkim trudem przywrócić dziecku oddech. natychmiast pogotowie, szpital badania- diagnoza: dziecko zdrowe, tak przypadkowy bezdech. jak myślisz ile razy moja koleżanka z pracy wyśmieje jeszcze swoją synową? maleńka ma dzisiaj dwa monitory oddechu w razie gdyby jeden zawiódł. chyba w tym przypadku korzysci nad stratami są bezdyskusyjne ps. marketing jest mi obcy, nie moja dziedzina powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: niezly marketing:) 24.09.09, 10:56 W otoczeniu moich znajomych zdarzyła się śmierć zupełnie zdrowego, miesięcznego dziecka, i to nie w nocy, tylko w czasie dziennej drzemki, kiedy matka (zgodnie z zaleceniami wszystkich autorytetów od tego "jak nie zwariować") położyła się w tym czasie także spać. Wstała po godzinie, dziecko nie żyło - przestało oddychać. Nie chciałabym być osobą, która jej powiedziała wcześniej na forum "to zbędny wydatek i marketingowy bullshit" i wyśmiała za paranoję. Firmy żerujące na strachu matek wymyśliły nie tylko monitory oddechu, ale także mnóstwo innych rzeczy, od łóżeczek ze szczebelkami, po lokalizatory dzieci, nianie elektroniczne, zabezpieczenia na okna, kaski rowerowe, foteliki samochodowe. Dzięki temu wiele dzieci przeżyło dzieciństwo. Wiele z tych rzeczy to są po prostu ułatwienia dla rodziców, którzy chcą, żeby ich dzieci były bezpieczne, dopóki nie zmądrzeją na tyle, żeby same zadbać o swoje bezpieczeństwo, zaś nie chcą czuwać nad nimi 24 na dobę, nie spuszczając z oka, bo to też niezdrowe i czasochłonne. To, że ktoś na tym zarabia - cóż w tym niemoralnego? Jest na to zapotrzebowanie i ludzie to kupują, bo sami w garażu nie skonstruują. Na pieluchach jednorazowych też się zarabia gigantyczne pieniądze, a jakoś niewielu rodziców uważa je za marketingowy szit i wybiera starą dobrą tetrę, na której się wychowali i żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: niezly marketing:) 24.09.09, 12:38 napisze tak. uwazam, ze to zbedne, ale jezeli ktos ma sie czc dzieki temu komfortowo to prosze bardzo. atorka pytala czy warto. wedlug mnei nie warto, wedlug innych warto. to ze nagle 2 przypadki si ena forum znalazly. a podomno smierc lozeczkowa to 1:1000 000 to juz jest dosc ciekawe. bo zawsz ejest tak, ze syn znajomej cioci wojka kolezanki..cos slyszal... Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: niezly marketing:) 24.09.09, 17:50 > napisze tak. uwazam, ze to zbedne, ale jezeli ktos ma sie czc dzieki temu > komfortowo to prosze bardzo. To napisz, ze według ciebie nie warto, bo twoje dziecko przeżyło okres niemowlęcy i nadal żyje. A z tego co piszesz wynika, że uważasz, że nie warto, bo NIC SIĘ NIE STANIE. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: niezly marketing:) 24.09.09, 20:30 wiecej dzeici ginie w wypadkach samochodowych, rowerowych i td... a jednak ludzie jezdza autami i woza dzieci... nigdy nie wiadomo czy sie nic nie stanie... byle nie panikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: niezly marketing:) 24.09.09, 21:09 > nigdy nie wiadomo czy sie nic nie stanie... byle nie panikowac. Zgodnie z tą logiką fotelik samochodowy to tez zbędny wydatek, bo jak się ma coś stać, to najlepszy fotelik nie pomoże a wiele dzieci ginie pomimo fotelików, a nasi rodzice wozili nas bez fotelików i nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: niezly marketing:) 25.09.09, 05:04 zgodnie z ta logika..to i fotelik nie zawsze pomaga, a wsadzajac dzeicko do samochod swiadomie naraza sie je na niebezpieczenstwo..co zreszta pokazuja statystkyki. Ilosc dzeici ginacych w samochodach jest wieksza (o wiele wiele) niz ilosc dzeici umierajacych w lozeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: niezly marketing:) 25.09.09, 12:58 fotelik nie zawsze pomaga, a wsadzajac dzeicko do > samochod swiadomie naraza sie je na niebezpieczenstwo..co zreszta pokazuja > statystkyki. Ilosc dzeici ginacych w samochodach jest wieksza (o wiele wiele) > niz ilosc dzeici umierajacych w lozeczku. Czyli znaczy się, wg ciebie, jakiekolwiek zabezpieczenia dla dziecka nie mają sensu, bo losu się nie uniknie? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: niezly marketing:) 26.09.09, 22:46 A ja się z Tobą zgodzę... Firmy rzeczywiście żerują na lękach rodziców i wmawiają im, że MUSZĄ kupić monitor, kask, specjalne ciasteczka czy mleko, drogie buciki, szklane butelki itd, bo inaczej z pewnością stanie się coś b. złego. Tymczasem monitory bezdechu są przydatne w specyficznych sytuacjach, nie u każdego dziecka. Nawet na noenatologii nie wszystkie wcześniaki je mają. Dlatego IMO nie jest to zakup z kategorii "bezwzględie musisz to mieć", tylko "rozważ z pediatrą, czy możesz tego potrzebować". Niedawno śmiertelność dzieci z powodu śmierci łóżeczkowej w Gb zmalała, ale dziwnym trafem zbieglo się to w czasie z wprowadzeniem tam powszechnych badań noworodków w kierunku zaburzeń metabolicznych, ktore objawiają się właśnie nagłym zgonem... Przypadek? A na wrodzone zaburzenia metaboliczne nie pomoże ani modne ostatnio i promowane kładzenie na pleckach (co kłóci się ze zdrowym rozsądkiem, bo osoby nieprzytomne, mogące się zakrztusić kładzie się zawsze na boku, w pozycji na plecach można zadławić się własnym językiem), ani najlepszy monitor... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 10:09 Warto!! Mój się urodził 2 tyg. przed terminem czyli 'o czasie' mino tego monitor 2 razy się włączył Może niepotrzebnie, a może uratował synkowi życie... Odpowiedz Link Zgłoś
marzena19_75 Re: Monitor oddechu - warto? 24.09.09, 11:31 ja mam wcześniaczka i jak dla mnie warto mimo ,iż mała nie miała bezdechów. Ja polecam jak najbardziej , jak dla mnie komfort psychiczny bardzo duży. Trzeba tylko pamietać,że należy zapoznać sie też i nauczyć pierwszej pomocy maluchowi w razie gdyby cos się wydarzyło . Sam monitor to tylko narzędzie pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Monitor oddechu - warto? A są wskazania? 24.09.09, 21:41 Jeżeli dziecko nie jest w grupie podwyższonego ryzyka to nie bardzo jest po co. Niestety producenci nakręcają koniunkturę, mamy same się nakręcają i sprzedaż wzrasta. Jeżeli tylko lekarz ma powody zalecić bez pytania tak. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Monitor oddechu - warto? A są wskazania? 25.09.09, 05:06 zaraz cie tu zjada... Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Monitor oddechu - warto? A są wskazania? 25.09.09, 19:20 Guzik mnie obchodzi czy mnie zjadą. A jak się okaże, że pomimo motora dziecko zmarło to co mamusie będą całą noc przy dziecku czuwać? Nie dajmy się zwariować bo na razie idzie to właśnie w tym kierunku. Więcej zdrowego rozsądku życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka1979 Re: Monitor oddechu - warto? 25.09.09, 10:54 Zastanawiam się nad kupnem monitora takiego jak tu: www.tanie-leczenie.pl/apteka-produkty/bezprzewodowyprzenosnymonitoroddechudlaniemowlatrespisense-1075.html Jest też konkurs, można dostać zniżkę, więc może warto skorzystać? www.tanie-leczenie.pl/info_pages.php/pages_id/22 Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Monitor oddechu - warto? 25.09.09, 20:25 dla dziecka urodzonego o czasie i bez problemów zdrowotnych moim zdaniem - NIE WARTO. ja nie kupowałam ani dla córki (która urodziła sie 3 tygodnie przed terminem) ani dla syna (urodzony w terminie) i z tego co wiem absolutnie nikt z moich znajomych monitora oddechu nie kupował i .... jakims cudem znajomym dzieci niepoumierały. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Monitor oddechu - warto? 27.09.09, 22:10 > ja nie kupowałam ani dla córki (która urodziła sie 3 tygodnie przed > terminem) ani dla syna (urodzony w terminie) > i z tego co wiem absolutnie nikt z moich znajomych monitora oddechu > nie kupował i .... jakims cudem znajomym dzieci niepoumierały. No, czekałam i się doczekałam Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Monitor oddechu - warto? 18.10.09, 18:08 Znajomi lekarze oraz polozne na kursie opieki nad niemowleciem powtarzaly, ze "monitory" daja zludne poczucie bezpieczenstwa i spokoju RODZICOM. Nie gwarantuja bynajmniej spokojnego i bezpiecznego snu dziecku. Monitory angelcare nie spelniaja zdaje sie wymogow co do pola magnetycznego (czytalam gdzies artyluk na ten temat, bodajze w niemieckim Öko-Test, bo firma angelcare slynie w Europie z reklamy uprawianej nie fair). Dlugotrwaly wplyw zmiennego silnego pola magnetycznego (dawka przekraczala kilkakrotnie dzienne zalecenia) na tak maly i wrazliwy organizm jest nie jest zbadany. Ponadto "monitor" reaguje tylko na frekwencje oddechu, nie wykrywa w zaden sposob zaburzenia pracy serca (co zdarza sie znacznie czesciej u niemowlat). Nie jest wiec gwarancja bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mini-1981 Re: Monitor oddechu - warto? 27.09.09, 14:44 Mam dziecko urodzone cztery tygodnie przed terminem - mam angelcare - w sierpniu zawył sześć razy - dziś w ciągu dziennej drzemki również - nie było to zsunięcie się z zasięgu płytek - nie wyobrażam sobie nie mieć monitora - zanim go nie kupiłam to w zasadzie nie spałam - wcześniej pod monitorem też zdarzały się bezdechy, ale zaczęłam je liczyć dopiero od sierpnia - wizyta u neurologa - diagnoza - dziecko zdrowe, ale skierowanie na badanie EEG dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
agag.2 Re: Monitor oddechu - warto? 27.09.09, 20:41 mam angelcare 2 w 1 , i nie wyobrazam sobie nie mieć, kupilismy jak Mała miała 2 tygodnie i zakrztusiła się zaraz po obudzeniu dobrze ze weszłam do pokoju ,tak się trzęsłam ze nie spałam całą noc wiec na drugi dzień mąż pojechał i kupił i śpie spokojnie , nie załuje wydaniej kasy Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Monitor oddechu - warto? 27.09.09, 22:18 U mnie było to samo - miesięczne dziecko, spało wieczorem w sąsiednim pokoju, my ogladalismy tv, była włączona niania i przechodząc przypadkiem zajrzałam - dziecko się zakrztusiło bezgłośnie i było po prostu sztywne jak plastikowa lalka z wytrzeszczonymi oczami i rozcapierzonymi rączkami, podniosłam je, przerzuciłam głową w dół i próbowałam odpukać a ono nic, dopiero wszedł mój stary, który pierwszą pomoc ma w małym palcu na bieżąco, bo taki ma zawód i sobie z nim poradził. Nie wiem, co by było, jakby przerwa na reklamy była 5 - 10 minut później. Nie wydał żadnego odgłosu, który by zarejestrowała niania, po prostu się zachłysnął własnym pawiem i znieruchomiał. Monitora nie miałam tylko dlatego, że nie miałam go gdzie instalować a jak mówiłam, Snuzy wtedy nie było w ogóle na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
oka2 Statytyki to 2 zgodny na 1000 noworodkow 28.09.09, 10:57 a nie jak ktos tu napisal jeden na milion. Rocznie z powodu SIDS umiera 180 dzieci, malo ? Dawniej, powiedzmy w latach szescdziesiatych zgony noworodkow stanowily 70-80% umieralnosci ogolnej, wiec to nie jest tak, że "kiedys dzieci sie rodzily nie bylo takich cudow i dzieci jakos zyly" nieprawda, umiraly i to znacznie czesciej. Ja rowniez jestem matka i podpisuje sie pod lista "za" kupieniem monitora oddechu z niania. Polecam angelcare. Dodam jeszcze, ze to nie jest tak, ze noworodek "dziala" tak jak dorosly, noworodek ma jeszcze niewyksztalcone wszystkie uklady lacznie w oodechowym i bezdechy 10-15 sekundowe moga sie zdarzac u kazdego naturalnie i pewnie sie zdarzaja tylko tego nie zuwazamy. Lepiej duchac na zimne, tym bardziej, ze tu chodzi o nasze dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
gegania Re: Monitor oddechu - warto? 18.10.09, 14:13 Jak najbardziej. Mój mały ma problem z ulewaniem i boimy się, żeby się w nocy nie zachłysnął. Bez monitora nie spalibyśmy spokojnie. Kupiliśmy używany za ok. 100 zł. Odpowiedz Link Zgłoś