Dodaj do ulubionych

autyzm? odchodzę od zmysłów:( !

26.09.09, 23:35
witam. mój synek skończył 8,5 miesiąca,ma WNM. byłam z nim u
neurologa(kontrolnie). po oględzinach pani neurolog stwierdziła,ze ma odruchy
stereotypowe,cechy autystyczne. możliwe to jest? Huguś na tej wizycie był
śpiący i rozkojarzony,powiedziałam to dr,poradziła go obserwować...

podobno autyzm można rozpoznać ok3 roku życia...

są jakieś cechy widoczne już u niemowlaka?

odchodzę od zmysłówsad
przypatruje się małemu i nie wiem już co dobrze robi a co "podejrzanie"sad boję
się o niego,wiele przeszedł,chcę by był normalnym chłopczykiem!
ma napięcie mięśniowe,więc to troszkę zaburza obraz rozwoju... ale żeby od
razu autyzm:!!??
pójdę z nim do innego neurologa. Do tego czasu oszalejęsad

miałyście taki osąd?
jak zachowują się Wasze niemowlęta w takim przedziale wiekowym? 8-9miesięcy?
martwi Was coś?

nie wiem już co jest "normalne"sad
Obserwuj wątek
    • karro80 Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 00:08
      Idź do innego i wrzuć na luz - powiedziała dokładnie o co chodzi,
      które cechy wydają się być podejrzane?
      Autyzm faktycznie ok 2 roku można zdiagnozować. Nie wiem czy po
      przesłankach można u takiego malucha.

      Piszesz, że wiele przeszedł - może to jest odpowiedx na Twoje pyt -
      dzieci, kóre "wiele przesły" mogą się rozwijać się nieharmonijnie.

      Napisz co mały robi, co mu było jest - może jakis wniosek się
      nasunie - moja jest skrajnym wcześniakiem,długi pobyt w szpitalu i
      wszystko co z tym sie wiąże napięcie było-rechabiltowana - nie
      rozwijała się tak jak inne dzieci - dogania- jest oki.

      A poproś rehabilitanta niech się wypowie jak stymulować itp - moja
      dr dużo wiedziała na ten temat - w zasadzie lepiej mi się z nią
      dogadywało niż z neurologami, poza tym lepiej małą znała.
      -
      • kitusza Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 00:23
        mam dostęp w mojej okolicy do dwóch neurologów do tej z "autyzmem" i innej,która
        określiła mojego synka jako "stan ciężki" w chwili kiedy już wychodził na
        prostą(to co było wcześniej!?)

        co umie?
        na dniach nauczył się "kosi kosi"(ale nie zawszewink )
        raczkuje
        wstaje na nóżki i podpiera się rączkami w tym czasie
        ładnie je łyżeczką
        chyba reaguje na "chodź"

        jak jest śpiący albo ma czegoś dość to: trze uszko
        odwraca wzrok od źródła bodźca,wygina się do tyłu,albo marudzi i krzyczy
        klepie się po twarzy,zatyka otwartą dłonią buźkę,trze oczka jak chce
        spać,leżąc na pleckach uderza piąstką z wyciągniętym kciukiem o podłoże obok
        główki albo w główkę
        .
        lubi się bawić,być na rękach.
        nie tulił się bardzo długo,odchylał się bardzo przez napięcie,teraz jest
        bardziej przylepny,ale nie wyciąga rączek.

        fizycznie jest coraz bardziej sprawny,dr powiedziała by o tą kwestię się tak nie
        martwić,bo Vojta daje radę.
        kłaść nacisk na jego rozwój społeczny,bo coś tam zauważyła...

        nastraszyła mnie okropniesad

        • cinus1974 Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 01:36
          odpusc,idz oczywiscie dla wlasnego spokoju do innego neurologa nawet
          trzech.mam przyjaciela ma corke z autyzmem i mozna stwierdzic to
          wczesniej u niej chyba w dwunastym miesiacu ,powiedzieli ze to
          autyzm,mam esa napisal mi w tej chwili.objawy: zero kontaktu
          wzrokowego,czyli np. nie patrzy na ciebie w czasie karmienia,zla
          reakcja na dotyk,przyjmowanie dziwnych pozycji,skurcze miesni,o
          przytulaniu nie bylo mowy,nawet karmic piersia sie jej nie dalo,zero
          zainteresowania np,zabawka, dlugie patrzenie w jeden punkt.u ciebie
          takich objawow z tego co piszesz nie ma wiec spokojnie.
        • beliska Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 10:43
          Jak dla mnie Twoje dziecko zachowuje i rozwija się dobrze. niejedno bez przejśc w tym wieku jeszcze nie raczkuje, nie wstaje.
          Odruchy przy znużeniu, zmęczeniu wg. mnie też normalne, bo moja młoda robiła, robi podobnie.
          Moje bardzo społeczne dziecko mając tyle, co Twój tez nie wyciągało rąk/o ile pamietam/.
          Na Twoim miejscu nie bazowałabym na neurologach miejscowych, ale udałabym się do specjalistycznego ośrodka z dzieckiem, by sprawdzić i sądzę uspokoić siebie.
          Pozdrawiam
        • jaad33 Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 28.09.09, 01:39
          Nie wiem, może za mało napisałaś, ale jak dla mnie , to:
          > na dniach nauczył się "kosi kosi"
          Gratulacje smile
          > raczkuje
          Mój zraczkował po roku, a pierwsze samodzielne kroki postawił na półtora.
          > wstaje na nóżki i podpiera się rączkami w tym czasie
          Wspaniale!
          > ładnie je łyżeczką
          Myślałem, że tylko mój tak szybko się tego nauczył!
          > chyba reaguje na "chodź"
          Hej, no bez przesady. Dzieci w tym wieku nie umieją jeszcze reagować na polecenia.
          > jak jest śpiący albo ma czegoś dość to: trze uszko...
          Wysyła komunikat, że jest zmęczony, potrzebuje zmiany otoczenia na mniej hałaśliwe, kolorowe, ruszające się, chce wyciszenia, przytulenia i drzemki. Nie wiem co w tym dziwnego.
          >leżąc na pleckach uderza piąstką z wyciągniętym kciukiem...
          Mój kopał rytmicznie prawą nóżką, też mi się przez chwię wydawało to dziwne.
          > lubi się bawić,być na rękach.
          Też bym lubił na jego miejscu.
          > bardziej przylepny,ale nie wyciąga rączek.
          Dzieciak się robi przylepny nieco później.
          > nie martwić,bo Vojta daje radę.
          Ja w ogóle nie widzę tu zastosowania do rehabilitacji, chyba że o czymś nie napisałaś.
          > bo coś tam zauważyła...
          Trochę cienki argument.
          Nasz pediatra z przychodni "nie zauważył" z kolei że młody nie miał badania moczu na posiew, co wg lekarki ze szpitala dziecięcego okazało się rutynowe. Dzięki jego spostrzegawczości walczyliśmy z kolką, która okazała się być bakteriami. Po tygodniu antybiotyku "kolki" minęły jak ręką odjął.
          Ja już mam taki nawyk, że istotne orzeczenia konsultuję u dwóch innych i wyciągam średnią.
          Nie panikuj. Tu nic się nie dzieje z dnia na dzień. Jeżeli coś tam jest rzeczywiśćie symptomatyczne, to trzeba to potwierdzić. Z tego co piszesz, nic niepokojącego nie wynika, chyba że nie wszystko napisałaś, to ty wiesz najlepiej jak się dzieciak zachowuje. Nie polegaj na ocenach jednego lekarza, bo wśród wielu wspaniałych specjalistów, jak w każdym zawodzie, zdarzają się i partacze. Jak w każdym zawodzie. Nie osądzam nikogo, sugeruję jedynie aby kontrowersyjne diagnozy konsultować niezależnie.
          Powodzenia i nie daj się zwariować.


        • karro80 Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 28.09.09, 14:25
          Moja w tym wieku,nawet korygowanym specjalnie społeczna nie byławink -
          uderzanie w główkę czy w cos to jest samouspokajanie się dziecka -
          moja stuka se główką w łóżeczko, albo nogą kopie.

          Słuchaj, jak miał przejścia to trza dać chłopakowi czas na
          nadrobienie - rehabilitujecie to ok.
          Wylewów nie miał w mózgu czy wodogłowia itp historii?
    • deela Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 01:39
      to debil jakis a nie neurolog
      w ogole do niego nie chodz wiecej
      a propos autyzmu, wiem ze dzieci autystyczne maja wielka fascynacje na punkcie
      wody, potrafia godzinami sie w nia gapic, machaja sobie palcami przed oczami,
      kolysza sie rytmicznie, ogolnie wszystko co rytmiczne (paralelizm ruchowy) jest
      dla nich dosc charakterystyczne
      ale o 8 m-czniaka?
      jesli nawiazuje kontakt wzrokowy, usmuecha sie, nie ma zaburzonej integracji
      sensorycznej i ogolnie jest kontaktowy (z poprawka na to ze moze m iec cos
      lepszego do roboty niz sluchanie matki i reagowanie na polecenia) to wroc do
      tego neurologa i zwyczajnie kopnij go w dupe
      • islaa Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 09:12
        o matko, co za debil. Nie ty jedna zmagasz się z diagnozą lekarską, ja też
        przeszłam swoje a maluch ma dopiero 12 miesięcy.
        Ale wiesz co? Ja dla własnego spokoju pojechałabym sprawdzić to podejrzenie u
        wiarygodnego źródła. Czyli do ośrodka zajmującego się diagnozą autyzmu. Po co
        masz sobie nerwy zjadać? Nawet jak Ci dwóch innych neurologów postawi kolejne
        dwie inne diagnozy, strach o a. nie wyjdzie Ci z głowy. Jak najbardziej może być
        diagnozowany przed ukończeniem pierwszego roku życia (a do 3). No i tyle jego
        obrazów co dzieciaków więc nie porównuj z innymi opisami bo wpadniesz w panikę.
        Życzę spokoju, wiem jak to cholernie boli, sama przechodziłam
        • kitusza dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 13:04
          uspokoiłyście mnie troszkęsmile nie mam porównania z innymi niemowlętami,mieszkam
          na wsi a najbliższa koleżanka z miasta ma 3miesięczne maleństwo,więc za duża
          różnica do porównań...

          ta neurolog była z bolesławca(dolnośląskie),tam jest ośrodek neurologiczny,moja
          rehabilitantka ją chwaliła...

          spróbujemy w jeleniej górze.

          czytałam co powinny umieć 8-9miesięczniaki,Huguś "mieści się" w granicach...
          co prawda nie umie jeszcze papa i nie nazywa przedmiotów,ale na szczęście
          wykazuje inicjatywę i nie ucieka wzrokiem...

          dziękuje Wam jeszcze raz za pocieszenie,uspokojenie i porównaniasmile
          • falka32 Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 14:13
            tak jak pisano powyżej - kluczowe jest, czy dziecko jest kontaktowe i społeczne,
            czy używa języka ciała do komunikacji. W tym wieku, o ile kojarzę, widoczny może
            być tylko głęboki autyzm, wszystkie lżejsze i powiązane zaburzenia są do
            diagnozy póżniej. Sygnałów nie należy lekceważyć, wzmóc czujność, jeżeli są
            opóźnienia albo zaburzenia w rozwoju mowy, ale też nie panikować, bo dziecko
            może być po prostu nadwrażliwe na bodźce i jeszcze przy WNM to się wszystko
            potęguje. Niechęć do przytulania też nie jest jakoś specjalnie diagnostyczna, o
            ile dziecko nie wrzeszczy jak oparzone, jeżeli je ktoś dotyka. Może być taki
            model, może nawet mu to po prostu przejść z wiekiem, jak już się ogarnie.
            Obsesyjne zabawy jednym przedmiotem albo jednym tematem też występują u zupełnie
            zdrowych dzieciaków w różnym natężeniu.

            Porównywać z innymi dziećmi w tym wieku nie ma co, można się tylko zestresować.
            Nienaturalne zachowania związane z głębokim autyzmem są widoczne nawet dla
            laika. Wszystkie inne z gatunku niepokojących mogą świadczyć o wszystkim albo o
            niczym.
          • beliska Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 17:12
            > co prawda nie umie jeszcze papa i nie nazywa przedmiotów

            Hehe, a to ma powazne brakiwink
            Młoda rozwija się naprawdę super, a jej papa w tym czasie i długo jeszcze później wyglądąło dokładnie jak zakazany nazistowski gest/miała figurkę jakiejś księzniczki czy cos i ta podnosiła rękę z berłemsmile/.
            Ma prawie 13 mscy i naliczyłabym dzis około 50 słów, wyrazów dźwiekonasladowczych, okresleń, a to jest duzo jak na jej wiek, ale jak miała 8mscy, to daleko było do nazywania przedmiotów, ba, nawet palcem nie wskazywała jeszcze.
            Kosi kosi nie robi do dzis, bo ani ona ochoty nie ma, ani ja nie uczę. Za to wyrzuca smieci, gra w nogę, ścieli ze mna łózko, zbiera orzechy do worka itd.
            Nie porównuj za bardzo, bo dzieci róznie rozwijają się i w rózny sposób poznają świat i przetwarzają go. Każde tez w innych warunkach wzrasta, przez innych ludzi jest wychowywane, co innego przyswaja.
            • falka32 Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 21:39
              > Kosi kosi nie robi do dzis, bo ani ona ochoty nie ma, ani ja nie uczę. Za to wy
              > rzuca smieci, gra w nogę, ścieli ze mna łózko, zbiera orzechy do worka itd.

              Myślę, że to ostatni dzwonek, żeby ją nauczyć kosi kosi, serio mówię, złamiesz
              dziecku przyszłość i karierę...
              • beliska Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 22:46
                > Myślę, że to ostatni dzwonek, żeby ją nauczyć kosi kosi, serio mówię, złamiesz
                > dziecku przyszłość i karierę...

                Ważne, że robi papa nie tylko przy pożeganiu, ale jak ma dośc danej osoby bądź miejsca-poradzi sobiewink
            • falka32 Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 21:57
              > Ma prawie 13 mscy i naliczyłabym dzis około 50 słów, wyrazów dźwiekonasladowczy
              > ch, okresleń, a to jest duzo jak na jej wiek, ale jak miała 8mscy, to daleko by
              > ło do nazywania przedmiotów

              Ło matko, moi młodsi jak mieli po 13 miesięcy, to ani me, ani be, ani hau hau,
              jakieś niewyraźne i nieczytelne papa co najwyżej i am - cały słownik oraz
              "łeeeeeeeee!" jako ogólny komunikat niezadowolenia. Teraz jeden ma 4 lata i
              kłapie dziobem 24 godziny na dobę, przedstawiając swoje pokrętne filozofie w
              zdaniach wielokrotnie złożonych, drugi ma 2 lata i choć nadal niemota, to gada
              chińskimi zdaniami i śpiewa piosenki w sposób rozpoznawalny i wiadomo, że będzie
              gadał tak samo, jak starszy.
              Najstarszy (Zespół Aspergera zdiagnozowany jak miał 11 lat) w wieku 2 lat gadał
              bardzo słabo, niepokojąco słabo, ale już w wieku 3 lat gadał bardzo sprawnie.
              Gadał w sposób, o którym teraz wiem, że był niepokojący (nie tworzył własnych
              zdań, tylko powtarzał kalki, nie używał języka ciała, nie pokazywał palcem, jak
              nie umiał nazwać, nie używał prawie mimiki) ale gadał i gada nadal aż mam ochotę
              go czasem poduszką zakneblować.

              Jak słyszę "50 słów u 13-miesięcznego dziecka" to myślę "geniusz!" albo "łe,
              pewnie dziewczynka" tongue_out
              • beliska Re: dzięki dziewczyny:) 27.09.09, 22:47
                > Jak słyszę "50 słów u 13-miesięcznego dziecka" to myślę "geniusz!" albo "łe,
                > pewnie dziewczynka" tongue_out

                Baba całą gębąsmile
    • owrolka Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 27.09.09, 14:16
      Mam w rodzinie chłopca autystycznego (autyzm wczesnodziecięcy, oczywiscie
      zdiagnozowany dość późno-jak miał 5 lat- bo lekarze w małym miasteczku
      twierdzili, że matka histeryzuje, a chłopak zdrowy). Kiedy był niemowlaczkiem to
      bardzo płakał w obcym otoczeniu, nie dało się nigdzie z nim jechać, musiał mieć
      sztywny plan dnia, określone godziny karmienia, snu, te same osoby wokół siebie.
      O pa pa, czy przytulaniu można było zapomnieć, nie mówił, a jak zaczął, to
      niewyraźnie i powtarzał w kółko nic nie znaczące dźwięki, bał się panicznie
      nocnika - i długo by jeszcze wymieniać. Skonsultuj się na wszelki wypadek, ale
      myślę, że wszystko jest ok. A nawet gdyby, to odpowiednia rehabilitacja może
      naprawdę dużo dać (nasz autystyk, w tej chwili 10 lat, mówi, przytula się,
      czyta, trochę pisze, gra na komputerze w gry strategiczne, pięknie lepi z
      plasteliny, ostatnio pogadał z nami przez skype'a). Pozdrawiam i uszy do góry!
      • kitusza dziękuję za otuchę:) 27.09.09, 21:06
        jeszcze raz Wam dziękujękiss !
        tak się martwię...
        przeczytałam Wasze odpowiedzi,uspokaja mnie tosmile
        faktycznie,dzieci różnie się rozwijająsmile
        ta neurolog zasiała we mnie ziarno niepewności i strachu o mojego Kurczaczkasad

        będę go nadal obserwować i pomagać mu "podciągać się" w rozwojuwink

        na szczęście lubi ludzi,nawet ich zaczepia,nie boi się obcych,wystarczy,że
        poczuje ich przychylnośćsmile
        • krasulas Re: dziękuję za otuchę:) 27.09.09, 21:57
          Nic się nie martw! Przeczytałam Twój wątek z czystej ciekawości.
          Sama mam 8,5-czniaka i parędziesiąt aktywnie udzielających się
          forumek na prywatnym forum gazety. To co opisujesz, to jak Twój
          bąbel się rozwija - pasuje to opisów tej dziesiątki z nas. Do opisów
          rozwoju, dokonań i umiejętności naszych dzieci - równieśników
          Twojego syna. Jeśli chcesz się uspokoic - jedź do Jeleniej.
          ps. u mojego syna padło podejrzenie mukowiscydozy (patrząc z
          perspektywy czasu - totalna głupota!!!!). Ale ok - stres, znowu
          nerwy (chorował sporo na płuca/oksrzela). Badania zrobiłam
          obowiązkowo- żeby wykluczyc. Mam jedynie to szczęście, że dobre
          badania robią w moim mieście. Będzie dobrze - nic się nie martw i na
          spokojnie znajdź, doczytaj o dobrym specjaliście z Twojego regionu.
          ściskam
          Ania
          • kitusza nie jest tak źle:) 28.09.09, 21:39
            na pewno z Twoim Kurczaczkiem jest wszystko oksmile
            dziękuję,za pocieszenie!
            dobrze,że porównałaś mojego z innymi dzieciakami,przynajmniej wiem,że nie jest
            bardzo w tylesmile
            gdzieś na forum przeczytałam,że worek rozwojowy jest bardzo głęboki,rówieśnicy
            mogą różnić się zdolnościami dwa miesiące wstecz bądź w przódwink
    • kasiula7765 Re: autyzm? odchodzę od zmysłów:( ! 05.10.09, 07:33
      Witaj!Dziwne dla mnie jest to że to wlasnie neurolog zasugerowal ci taka
      diagnoze.Stwierdzic badz wykluczyc autyzm moze psycholog kliniczny w
      porozumieniu z psychiatra.Poza tym twoj maluszek jest jeszcze w takim wieku ze
      ciezko stwierdzic jakiekolwiek zaburzenia rozwoju.Teraz mozesz sama obserwowac
      czy lubi jak go przytulasz,czy odwzajemnia twoj usmiech,czy jak do niego mowisz
      patrzy na ciebie?Moj synek ma zdiagnozowane cechy autystyczne ale ma 3 lata i
      sto procent szans na wyjscie na prosta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka