karolciast1
11.10.09, 16:34
Moja mała(ma dwa miesiące) strasznie "charczy" na nosku zwłaszcza wieczorem i w nocy tak jakby miała katar i zatkany nos.Pediatra powiedzał że to nic i że niemowlaki tak mają i że przejdzie.Tak ale kiedy?Dziecko strasznie się denerwuje bo jej ten nosek przeszkadza.Wyciągam jej co sie da z tego noska ,podnosze głowe wyżej ale nic nie pomaga,powietrze też nie jest za suche może ktoś ma jakiś patent na to ?