witam,
my nadal używamy kołyski (cora ma 8 miesiecy), ale musimy koniecznie
kupic juz normalne łóżeczko. i teraz mam pytanie do Was: czy
opuszczany bok rzeczywiscie sie przydaje? pytam bo np. upieralam sie
zeby miec kolyske, a okazalo sie ze po skreceniu kolyska skrzypi
(renomowana firma!!) i wlasciwie nie uzywalismy funkcji bujania!
stad pytam o opuszczany bok bo moze znow sie niepotrzebniw upieram