Dodaj do ulubionych

Przegrzewam?

15.12.09, 13:29
Mam problem. Synuś ma skończone pół roczku. Może zacznę od pozytywów. Nie
choruje (do tej pory miał 2 razy leciutki katarek). Wietrzę mieszkanie kilka
razy dziennie. Powietrze jest odpowiednio nawilżone. Chodzimy na długie
spacery codziennie. Nie ubieram go zbyt ciepło (tak mi się wydaje - w domu np.
sam bawełniany pajacyk). Ale mam problem z temperaturą w domu. Ja jestem
POTWORNYM zmarźluchem (nie wiem czy byłam przegrzewana jako dziecko, ale wiem,
że w rodzinie mamy wszyscy niewielki kłopoty z krążeniem i wiecznie zimne
dłonie, stopy i nos). Zanim Młody przyszedł na świat u mnie w mieszkaniu
ZAWSZE było minimum 25 stopni. Na noc wietrzyłam (latem miałam ciągle otwarte
okno), ale musiałam mieć całą dobę taką temperaturę, żeby czuć się w miarę
komfortowo. Odkąd w domu jest Synek, staram się przestrzegać zaleceń, że niby
w dzień do 22 stopni a w nocy 18-19, ale w praktyce wychodzi to tak, że tak
naprawdę (kilka dni obserwowałam termometr w domu) w dzień jest u mnie 23-25
stopni, a w nocy 19-21 stopni. Ja i tak chodzę w skarpetach wełnianych,
polarze i w nocy marznę.
Pewnie połowa z Was mnie zaraz "zje", że krzywdę wyrządzam dziecku i wogóle
jestem nienormalna, spoko, ale mi chodzi o Wasze opinie, czy taka temperatura
w mieszkaniu, przy zachowaniu pozostałych warunków (nawilżanie, wietrzenie,
spacery), może zaszkodzić dziecku? Jeśli tak to co mam zrobić? Chodzić po domu
w kożuchu? Bo ja mam wrażenie, e te 1-2 stopnie różnicy nie skrzywdzą mojego
Synka, a jest to kompromis między moją wygodą a jego zdrowiem.
Z góry dzięki za uwagi zarówno krytyczne jak i pocieszające smile
Obserwuj wątek
    • mamacsw Re: Przegrzewam? 15.12.09, 13:42
      nie przejmuj się. ja też jestem zmarzluch, a synuś bardziej
      zimnolubny, natomiast za ogrzewanie sł€ży nam zwykły piec kaflowy i
      tam nijak nie mogę wyregulować temp. więć w dzień również 25 st, w
      nocy spada do ok 20, wiem, że ciut za ciepło, ale żyjemy, mamy się
      dobrze,grunt to wietrzenie i spacery. dobrze robisz!
    • aadzia21 Re: Przegrzewam? 15.12.09, 13:44
      Mnie się zdaje, że nic złego się nie dzieje. Wszelkie wytyczne
      należy traktować ze zdrowym rozsądkiem. Jeśli dziecko nie jest
      spocone (mocno ciepły karczek), to jest ok.
    • duzeq Re: Przegrzewam? 15.12.09, 13:46
      Ja nie mam pojecia jaki wplyw ma zachowanie pewnych warunkow
      (nawilzenie, wietrzenie)przy wysokiej tempce w domu na prawidlowy
      rozwoj malucha (bo u nas jest 16-17 w nocy wink, ale z mojego
      doswiadczenia wynika, ze szybciej mozna przyzwyczaic sie do niskich
      temperatur niz do 25 stopni (podziwiam).

      Ja bylam dokladnie takim samym zmarzluchem i an dodatek mieszkalam w
      tzw. cieplych krajach zanim zjechalam do Holandii, w ktorej zostalam
      postawiona przed faktem dokonanym czyli nie wiecej niz 21 w dzien,
      nie wiecej niz 17 (gora 18 przy mrozach) w nocy. Pocierpialam chwile
      spiac w dresach, skarpetach i czym sie dalo, ale teraz musze
      przyznac, ze w zimnie spi sie o niebo lepiej!

      Moze sprobuj codziennie jakos obnizac temperature o pol stopnia az
      dojdziesz do tych zalecanych?
    • jagienkas70 Re: Przegrzewam? 15.12.09, 14:05
      Nie przesadzaj, naprawdę nic złego się nie stanie. Pilnuj, żeby dziewciak nie
      był spocony. Resztę wrzuć na luz. Przecież dziecko chodzi na spacery, jest
      wietrzone, więc spoko.
    • joshima Re: Przegrzewam? 15.12.09, 14:33
      Jeśli dziecko nie jest zgrzane, czyli ubierasz je odpowiednio lekko do tej
      temperatury to nie sądzę, żebyś robiła mu krzywdę. Tobie zamiast kożucha polecam
      coś na krążenie. Dobre są herbatki ziołowe z głogiem.
      • ania_kr Re: Przegrzewam? 15.12.09, 15:30
        Ja mam tak samo. Wychowałam się w domu, gdzie zimą można było chodzić w
        spodenkach i koszulce. Teraz w swoim mieszkaniu nie mogę zejść poniżej 23
        stopni. Jak po powrocie z wyjazdu temp. wynosiła 21C wydawało mi się że
        zamarznę. Ciągle sobie postanawiam, przykręcam termostaty, zakładam polary,
        skarpety, jest mi niewygodnie, zimno i na nowo podgrzewamsad
    • mamuska-to-ja Re: Przegrzewam? 15.12.09, 15:38
      U mnie też 23, inaczej mi zimno.
      Zakładam ze Młody sie przystosuje.
      Zapewniam Was że w krajach tropikalnych ludzie też sie rodza i zyja.....Nie każdy ma klime. Tak samo jak spacer na mrozie i niby ekstremalne temperatury powinien znosic temperature 23 stopnie. To kwestia odpowiedniego ubrania tylko.
      Sam pajac to niezłe rozwiazanie.
    • mw144 Re: Przegrzewam? 15.12.09, 15:38
      Bez przesady, ja mam dom ogrzewany kominkiem, więc przy dużych mrozach
      temperatura waha się między 30 st wieczorem, a 16 st nad ranem. Starsze dziecko
      przez 4 lata nawet raz nie zachorowało, nie licząc typowej "trzydniówki",
      młodsza też zdrowa.
    • 18_lipcowa1 no jesli 15.12.09, 17:11
      przy tych 23-25 stopniach ma na sobie rajstopy, spodnie, body i
      koszulke na to -to tak, przegrzewasz

      moja corka w takiej temperaturze miala na sobie body z krotkim
      rekawem i skarpetki
      jesli jest cienko ubrany to nie przegrzewasz
      • perlowy_dzem Re: no jesli 15.12.09, 17:29
        to, że Twoja córka tak miała to nie znaczy, że to jest dobry i
        jedyny słuszny ubiór, nie rób z siebie alfy i omegi no proszeee
    • kasia.46 Re: Przegrzewam? 15.12.09, 17:57
      Mam identyczną temp. w domu, nie przejmuj się nie jesteś wyrodnawink
    • green_land Re: Przegrzewam? 15.12.09, 18:03
      Ale Ci zazdroszczę tych 25 stopnismile))
      Skoro młody nie choruje, to chyba nie ma powodu do niepokojusmile
      • ma_niusia Re: Przegrzewam? 15.12.09, 18:25
        Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie smile Młody nie choruje, w domu ma na sobie
        bawełniany pajacyk a często w samej pieluszce śmiga (turla się po kocu na
        podłodze) bo tak lubi i mu wygodnie.

        JoShiMa - dzięki za radę nie słyszałam, o takich właściwościach herbatek
        głogowych ale na pewno w takim razie wypróbuję smile
        • joshima Re: Przegrzewam? 15.12.09, 19:56
          ma_niusia napisała:

          > JoShiMa - dzięki za radę nie słyszałam, o takich właściwościach herbatek
          > głogowych ale na pewno w takim razie wypróbuję smile

          Ja jak sobie taką chlupnę., to mi stopy odmarzają. A i jeszcze możesz się
          zastanowić nad laczkami typu "fakirki", takie z kolcami, masujące stopy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka