Dodaj do ulubionych

11 mies a domowe obowiazki

10.01.10, 16:48
Nie mam juz sily.Nie moge pogodzic opieke nad 11 miesiecznym synkiem z obowiazkami domowymi typu sprzatanie,gotowanie itp.Tzn wszystko tak mi sie rozlazi w czasie i zajmuje 3 razy wiecej czasu niz normalnie lub po prostu odpuszczam bo nie mam sily.Podczas gotowania czepia sie moich spodni-nie moge sie ruszyc.Otwieranie szafek i wywalanie z nich rzeczy to tez niezla zabawa.Gdy odkurzam sunie za odkurzaczem-musze uwazac aby sie nie przewrocil.Gdy sprzatam lazienke, zaczyna sie bawic kranem i woda od bidetu lub przestawianiem pokretla od pralki.W lozeczku sie nie pobawi bo jak znikam z pokoju zaczyna plakac.W ogole to sam nie posiedzi tylko ciagle za mna pelznie.Poza tym jestem w 6 miesiacu ciazy i meczy mnie ciagle przestawianie prawie 10 kg synka.Nie mam nikogo do pomocy.Maz ciagle w pracy.Strasznie mnie denerwuje taka dezorganizacja dnia i pracy i mam wrazenie,ze po prostu tylko ja nie umiem sobie tego poukladac.Moze po prostu lepiej odpuscic to staranie sie aby wszystko bylo zrobione perfekcyjnie?Jak to jest u Was?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 16:57
      zamknij oczy albo zamknij drzwi za soba i nie patrz na balagan. To,l
      ze tak wyglada wspolpraca z maluchem to normalka. Zawsze mozesz
      porzadki scedowac na meza lub zostawic je na weekend, gdy jestescie
      wszyscy w domu, dziecku naszykowac jedna szuflade w kuchni, z
      bezpieczna zawartoscia (plastikowe kubki, talerzyki, drewniane lyzki
      itd), niech sobie tam grzebie, pozostale szafki pozamykac blokadami.
      Albo wstawic do kuchni czy pomieszczenia, w ktorym przebywacie
      najwiecej, kojec i tam wkladac dziecko, dajac mu cos atrakcyjnego do
      zabawy (metalowa miska i drewniana lyzka- rulez! Albo kawalek
      umytego pora czy innej marchewki), mozesz gotowac, jednoczesnie
      widzac i mowiac do dziecka, a ono widzi Ciebie, wiec nie czuje sie
      zeslane na banicje. U nas wlasnie w takich sytuacjach kojec byl
      niezastapiony.
      • myszulineczka Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 17:08
        Mruwa dobrze prawi smile Drewniana łyżka to jest hit smile My zawiesiliśmy
        huśtawkę na futrynie przy wejściu do kuchni i jak gotuję albo zmywam
        to małą do huśtawki, huśtam ją i w tym czasie mieszam albo zmywam,
        jak zwalnia to podchodzę i znów huśtam smile Odkurzam kiedy mąż jest w
        domu, a podłogi,kurz z mebli itp wycieram kiedy mała śpi smile Myślę,
        że można wszystko pogodzić. Oby nasze rady były Ci pomocne.
    • deela Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 17:27
      to straszne ze jestes taka niezorganizowana i nerwowa
      jak sprzatam np lazienke to mi wcale nie przeszkadza ze 3latyek wali zamknieciem
      do pralki a 7 m-czniak wylizuje rure odpywu od pralki
      wyluzuj troche i wlacz dziecko do swoich zajec
      • vippera Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 17:44
        Niestety strasznie mnie denerwuje gdy cos robie i Maly mi przeszkadza.Jak mam sie nie denerwowac jak ciagle musze go powstrzymywac od przytrzaskiwania palcow szufladami,dotykania zlewow itp w lazience ktore wlasnie myje jakims srodkiem chemicznym,wlazenia na mokra podloge?Raz gdy w kuchni robilam ciasto zostalam w majtkach bo ma taka metode podnoszenia sie za pomoca moich spodni.Poza tym jestem ciazy jak juz napisalam i meczy mnie to wszystko.
        • deela Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 19:34
          - mlody sobie raz przytrzasnal szuflada palce i raz na zawsze sie oduczyl w nich
          grzebac
          a co do reszty - daj mu cos do reki np lyzke drewniana i nie bedzie wkladal rak
          do zlewu ze swinstwem
          nie no naprawde nie ma sie co denerwowac :o
    • budzik11 Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 17:56
      A nie możesz robić różnych rzeczy kiedy dziecko śpi? Albo zastawiac czymś np.
      wejście do łazienki (np. przewrócone krzesło), żeby dziecko cię widziało ale nie
      mogło wejść?
      Ja sprzątałam jak dzieci spały (a mam dwoje) albo jak mąż był i ich pilnował,
      albo robiłam swoje nie zwracając uwagi na czepiające się nogi dziecko. A że
      trwało to dłużej - a co ja, w wyścigach jakichś startuję? Mam na to cały dzień,
      nigdzie się nie spieszę.
      • vippera Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 18:13
        Dziecko nie spi zbyt dlugo.Nieraz zdarzaja mu sie 2 drzemki w ciagu dnia po pol godziny.Zazwyczaj to nie zdarze nawet skonczyc na spokojnie codziennej toalety typu prysznic,balsam itp.Jak spi to chce tez polozyc sie troche i odpoczac.Probowalam jakis czas temu zastawiac krzeslem wejscia ale nie z nim te numery.Probuje przeciskac sie przez dziury a jak nie da rady to zaczyna wyc.Coz chyba za bardzo sie przejmuje tym sprzataniem.Bo ja to bym tak chciala szybko zrobic wszystko i miec spokoj ale z dzieckiem nie da sie raczej i trzeba sie chyba z tym pogodzic.
    • aniasa1 Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 18:08
      Doskonale Cie rozumiem. Czepia sie spodni i wisi - dresowe opadają a On klap na
      podłogę. NIby wszystko usunęłam z jego zasięgu a jednak. Jedzenie mydła,
      wrzucanie do kibelka, lizanie butów, jedzenie papieru itp......
      u nas działają 2 rzeczy: kojec na kółkach i hustawka. Kojec stawiam w p-pokoju
      czyli takim miejscu gdzie On mnie ciągle widzi bo ja biegam. Wrzucam mu tam
      zabawki i wciąz do niego mówię........ Albo hustawka taka na stelazu, stoi tam i
      za kazdym razem jak przechodze to bujam..... Ale generalnie obiady robimy
      wieczorem jak mąż jest w domku
    • nikitaa83 Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 21:21
      witam...tez jestem mama 11 m szkraba jest podobnie...ale kobieto!!!
      jestes w 6 m ciazy WOW bravo za odwage ( tak szybko ) nie dziwie ci
      sie ze nie masz sily jestes usprawiedliwiona w 200% zyvze ci abys
      wiecej odpoczywala...i nie dawała sie stresujacym sytuacjom
      najwazniejsez jest teraz twoje zdrowie ( psychiczne rowniez ) i
      zdrowie malenstwa a i malec potzrebuje wiecej zabawy z
      toba...obowiazki poczekaja..nie masz sily odpusc...rob to co w danej
      chwili konieczne...czyli nakarm malego...przewin go a resztye zrob
      jak nabierzesz sil
      powodzenia
      • melixsa Re: 11 mies a domowe obowiazki 10.01.10, 21:53
        Kobieto, szanuj siebie i dziecko(głównie to w brzuszku).
        Olej te zbędne obowiązki(jak mycie podłóg-to można robić 2 razy w tyg, czy
        szorowanie wszystkiego na błysk).
        Baw się z maluchem. Odpoczywaj. Nie stresuj się. Jedz dużo czekolady. Naucz się
        sztuki wdupiemienia rzeczy mało istotnych.
        Mąż też człowiek. Powinien Cię wyręczać choćby ze zmywania i części sprzątania.
    • tasia_tk Re: 11 mies a domowe obowiazki 11.01.10, 09:37
      ja wim co to znaczy potrzeba posprzątania smile ale w pewnym momencie
      (mam 11-miesięczniaka) zauważyłam, że pewne rzeczy przy takim
      dziecku są nierealne do wykonania. Ogarnij z grubsza bałagan, tzn,
      to co Cie w oczy kole smile i tyle... a jak np, w kuchni brudno, to za
      często tam nie wchodź, żeby sie nie stresowac smile
      Dzieciak za mną też łazi non-stop, więc ja siadam z nim na dywania,
      albo lepiej kładę poduchy i sama się kładę, a on obok się bawi , a
      ja odpoczywam, Tobie też polecam...
    • joshima Odpuścić 11.01.10, 09:59
      U mnie jest póki co znacznie łatwiej. Po pierwsze nie jestem w ciąży, po drugie
      Mała potrafi bardzo ładnie się sobą zająć, nie koniecznie w łóżeczku, ale na
      wytyczonym bezpiecznym "rewirze". A jak jest gorszy dzień to pakuję do chusty na
      biodrze i obnoszę, na co Ty nie możesz sobie ze zrozumiałych powodów pozwolić.

      Na Twoim miejscu bym sobie odpuściła. Z resztą miałam taki okres, kiedy Mała
      wymagała niemal ciągłej uwagi, nawet nie spała sama w dzień. Jak mi się udało to
      coś zrobiłam a jak nie to nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka