xxx-25
20.05.10, 17:15
Dziewczyny może któraś z was spotkała się z czymś takim, a
mianowicie, młody kilka dni miał lekko podwyższoną temperaturę, 2
dni potwornie marudził. Wczoraj, jak szczypiorek na wiosnę był
rozkoszny, wesoły, szczęśliwy no super po prostu. Dziś o 6 marudził
i znów 37,1 więc tak jak radziła lekarz dałam mu nurofen, zasnął w
15minut, spał do 10, ja go na przewijak a on na brzuszku ma czerwone
plamki, okrągłe, wielkości główki od szpilki, było ich kilka,
stwierdziłam że czekamy z pójściem do lekarza. O 12 sytuacja bez
zmian, 15 młode cały brzuszek i plecki ma zsypane, dodam, że skóra
nie jest sucha, te plamki nie są wystające, w dotyku jak normalna
skóra, najgorzej wygląda teraz pupa, jest cała czerwona i w te
plamki, ale brzuszek też nie wygląda za ciekawie, podobnie jak
plecki. Co to może być, po 18 idziemy do jakiegoś pediatry w
szpitalu niech to zobaczy bo się stresuje, a jutro do naszej.
Dodam, że młody tylko na cycku + herbatka, on nic nowego nie dostał,
ja nic nowego nie jadłam. Ja jestem lekko przeziębiona, właściwie to
koniec przeziębienia mojego i nic poza tym.
Może któraś z was miała z czymś takim do czynienia?