Hej dziewczyny
Moja mała ma dwa miesiące i przy szczepieniu w 6 tyg. p. doktor stwierdziła,
że mało przybiera na wadze. Ma teraz 4195, urodzeniowa 3940 a przy wyjściu ze
szpitala 3700. Przybiera 100-120 tygodniowo (bo teraz co tydzień chodzimy na
ważenie) a ponoć powinna ok. 200.
Ja sobie tłumaczę, że w rodzinie wszystkie dzieci były drobne a potem
wyrastały na normalne przedszkolaki. A poza tym mała jest niezwykle ruchliwa i
swoje też pewnie spala. Karmię ją piersią i mam dosyć pokarmu. Jak miałam
chwilowo mniej, bo byłam na weselu i zmęczenie oraz zaburzenie rytmu dobowego
dały o sobie znać - to p. doktor kazała dokarmiać i odciągać. Bebilon kupiony
ale oprotestowany a od odciągania znów mam mnóstwo pokarmu

No więc problem tylko z tym przebieraniem i sama nie wiem - przejmować się czy
nie...
Jak to z Waszymi pociechami?