Źle ubierasz dziecko

04.07.10, 14:22
Witam. jestem mamą 9 miesiecznego Filipka. Często spotykam się z krzywym
spojrzeniem lub oburzeniem ze strony innych ponieważ podobno zazimno
ubieram synka i przez to go krzywdzę. Często zaczepiaja mnie sąsiadki i
niby z rzyczliwości mówią, że bardzo źle robię, że tak male dziecko trzeba
ciepło ubierać. Dodam, że jestem po trzydziestce i mam jeszcze starszego
synka ale według nich to pojęcia nie mam jak ubierać. Dzis już nie
wytrzymałam. Ciepło, że pot po twarzy sie leje, mój mały ubrany w body z
krótkim rękawem, a sąsiadka z tekstem, że gdzie ja mam rozum, bo dziecko
bez czapki i z gołymi stópkami. Zaczynam sie bać wychodzić z domu z
dzieckiem, czuje się źle i nie wiem co mam odpowiedzieć takim ludziom,
którzy lepiej wiedzą jak ubrac moje dziecko. Nie chcę sie kłócić tylko
spokojnie powiedzieć babie, tylko co? Żeby sie nie wtrącała? Pomóżcie
    • a.zagrodzka Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 15:16
      a babsko w co bylo ubrane w ten upal..... pewnie w podomke z lat
      60.... to ja bym zapytala czemu ona nie nosi chustki na glowie
      barchanow i skarpet.... a potem dodalabym, ze moje dziecko ma Mame
      Tate i dziadkow i wystarczy mu juz uwagi i opieki
      • hegemon72 nie potrzebnie doszukujecie sie drugiego dna 07.07.10, 12:54
        ludzie spotykaja sie i nie wiedza co powiedziec, krepuja sie ciszy i na sile staraja sie cos powiedziec

        i jak jest dziecko to najlatwiej zagadac a cos wspolnego z dzieckiem

        to tak samo jak 'jaka dzis ladna pogoda' tylko nie brzmi tak tandetnie i wydaje sie rozmowcy ze nas za ciekawi i bedziemy mu wdzieczni ze sie zainteresowal naszym dzieckiem

        kazdy normalny ma w dupie jak wasze dziecko sie ubiera
        • totorotot Re: nie potrzebnie doszukujecie sie drugiego dna 07.07.10, 13:58
          hegemon72 napisał:

          > ludzie spotykaja sie i nie wiedza co powiedziec, krepuja sie ciszy i na sile st
          > araja sie cos powiedziec
          >
          > i jak jest dziecko to najlatwiej zagadac a cos wspolnego z dzieckiem

          tez prawda. głupie te babcie jak but, ale zle chyba nie chcą smile
          Najlepsi byli moi rodzice-cale zycie mnie przegrzewali (dokładniej ojciec). Z moją córą tez probował gadki umoralniające o skarpeteczkach i czapuniach wink Młoda kończy wkrótce 2 lata i NIGDY nie chorowała na nic, nawet katar (jak sie cos zaczynało to dostawała syrop cebulowy albo czosnek do rąbania). Ja- ubierana w czapeczki, 2 pary rajstopek- wieczne przeziebienia miałam w jej wieku, przebijane uszki itp.
          Kilkukrotnie przytoczyłam ten argument ojcu, wytknęłam mu złe metody wychowawcze - i się skończyły złote rady. Aha, pare razy usłyszał- niech sobie tatuś sam założy czapeczkę. No i cześć pieśni smile
          • 44tuna Re: nie potrzebnie doszukujecie sie drugiego dna 07.07.10, 20:02
            Ja robię przestraszoną minę, łapię dziecko za nóżkę, przykładam dłoń do czoła
            albo wkładam palce za kołnierzyk ( w zależności od potrzeby )
            i z ogromną ulgą i uśmiechem mówię, wszystko w porządku ciepłe...
            nie ma mocnych - działa smile
    • 18_lipcowa1 Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 15:23
      Mnie też się pytają, bo ja ogólnie ponoć za lekko ubieram dziecko i
      o każdej porze roku.
      Leję na to, robię swoje.
      Znajomi przestali pytać bo znają mój stosunek do rajtuz, koców ,czap
      i ''zawiania uszu''.
      Obce osoby olewam, a jak jakaś babcia pyta czemu nie ma czapki albo
      skarpet to ja mega zdziwiona mówię '' no co pani???????? jest 25
      stopni''
      albo proponuje, żeby sama założyła na przykład
      • ichi51e Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 17:39
        Ogolnie jestem wrogiem przegrzewania (niech zyja bose stopki i gole
        kolanka ;p) ale jesli chodzi o lekka czapeczke, czy chustke to juz bym
        sie zastanawiala - zwlaszcza na dluzszym spacerze - w koncu male to ma
        slabiej glowe chroniona i o porazenie sloneczne nietrudno.

        mimo to i tak smiesza mnie dzieci 7-10 lat w czapkach i matka z ojcem
        bez... takie same niezrozumienie jak z kaskiem na rower - dzieci maja,
        starzy nie - rozumiem wypadki im sie nie zdarzaja...
        • lucusia3 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 23:03
          Moje dzieci są już duże, ale ciągle miałam uwagi od sąsiadki, że ona nie wie jak to jest możliwe, że mój syn wypada do szkoły rozpięty, bez czapki, z niezawiązanym szalikiem, bez rękawiczek, a nigdy nie choruje. Ich zawsze porządnie "zakutane" i bez przerwy u lekarza. Ja zawsze odpowiadałam, że to właśnie dlatego.
          Zastanawiam się dlaczego czapka (nie taka z daszkiem, ale taka skarpeta) i słodkie napoje (takie Kubusie i inne to czysty cukier z dosypanym proszkiem witaminowym, nie mówiąc już o fantach czy colach) to w Polsce synonim dbania o dziecko.
    • q_fla Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 15:31
      Naprawdę jesteś po trzydziestce? O_O

      Nie wiesz co masz odpowiedzieć? Normalnie - nie pani sprawa, albo że
      starszym ludziom również jest zimno i dziwisz się dlaczego ona jest
      tak lekko ubrana.
      Zachowujesz się jak małolata, a nie jak dojrzała kobieta, więc nic
      dziwnego, że się na tobie wyżywają.
      • yadrall Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 16:30
        No u nas dzis 26 stopni, slonko i lekki wiaterek,wiec moj syn byl w
        krotkim rekawku i krotkich portkach bez skarpetek czy czapy.
        No i spotkalam sasiadow-mlodzi ludzie,sami maja synka nieco ponad rok-i w
        trakcie rozmowy uslyszalam:
        -a malego Ci nie przewieje???
        Dodam,ze oboje byli w krotkim rekawku, szortach i klapkach...
        Zaskoczyli mnie tak bardzo,ze zabraklo mi slow...
        Na takie okazje musze sobie znalezc jakas dyzurna odpowiedz,wiec chetnie
        poczytam co Wy odpowiadacie smile
        • misself Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 14:24
          yadrall napisała:
          > -a malego Ci nie przewieje???

          Gdyby to pytanie zadał facet, to ani przez moment bym się nie zastanawiała nad
          odpowiedzią. "Martw się lepiej o swojego małego."
          • lia.13 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 18:20
            10/10 wink
      • anullah Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 07:08
        ciągle nie mogę się nadziwić, jak to jest, że każda napotkana osoba ma dużo do
        powiedzenia w kwestii obsługi dzieciasmile ja też jestem z tych z,lych matek, co w
        upał w bodziaku, bez skarpet itp.na początku próbowałam tłumaczyć, dlaczego tak
        , a nie inaczej, ale doszłam do wniosku, że takich osób nie przekonam do
        swojego,a p[oza tym nie mam obowiązku tłumaczenia się.wpuść jednym,a wypuść
        drugim uchem, nie wchodź w dyskusję, to się skończą dobre radysmile
      • anaisanais96 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:58
        no jasne. Najlepiej nich jeszcze obije im ryj... Ty również wyglądasz mi na
        małolatę, bo tylko takie nie potrafią w kulturalniejszy sposób załatwić sprawy.
        • sylwiabf Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 15:22
          "anaisanais96 napisała:

          > no jasne. Najlepiej nich jeszcze obije im ryj... Ty również
          wyglądasz mi na
          > małolatę, bo tylko takie nie potrafią w kulturalniejszy sposób
          załatwić sprawy"
          • anaisanais96 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 19:06
            jeśli nie zauważyłaś to była ironia. Nienawidzę takiego chamstwa a właśnie ktoś
            wyżej zaproponował by tak właśnie odpowiadać starszym kobietom które zwracają
            uwagę na dziecko autorki wątku.
        • q_fla Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 15:38

          > no jasne. Najlepiej nich jeszcze obije im ryj...

          Ależ kulturalna sugestia...big_grin big_grin big_grin
          Zajeżdża typową dresiarą. tongue_out
          Taką spod meliny. big_grin
          • anaisanais96 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 19:11
            dresiarą nie jestem, a napisałam tak bo zdenerwowałam się jedną z wypowiedzi i
            to właśnie miało pokazać, że chamstwo nie jest rozwiązaniem problemu. Żeby nie
            był- co dzień nie używam takiego słownictwa..
    • magdakingaklara Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 16:52
      ja tez swoja 13 m-c mala "podobno" zimno ubieram ale mam to gdzies
      skoro mala ani razu nie chorowala to znaczy ze jest dobrze ubieranasmile
      nie przejmuj sie gadaniem i olej to i rob po swojemu to Twoje
      dziecko a nie ich
      • mmala6 Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 17:03
        ostatnio moja koleżanka, mama pięciolatka, powiedziała odkrywczym tonem 'wiesz,
        zauważyłam że jak go lżej ubieram to rzadziej choruje'..a dziecko ma bardzo
        chorowite, ewidentnie je przegrzewała ale mimo że to moja znajoma to nie
        zwróciłam jej uwagi. Tym bardziej nie wyobrażam sobie zwracać uwagi obcym
        ludziom jak ubierają swoje dzieci. Oczywiście ubiór moich dzieci też bywa
        komentowany ale mam to gdzieś. Mówię 'nie, nie jest mu za zimno'. A starszego to
        po prostu pytam czy mu zimno/gorąco.
    • metodiw Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 18:22
      powiedz im życzliwie, że dziecko jest ubrane adekwatnie do pogody.
      • wisienkar Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 19:10
        DZiewczyny dzięki za odzew. Ja wiem, że dobrze robię tak, a nie inaczej
        ubierając małego. Tylko nie wiem po co inni sie do tego wtrącają.
        Rozumiem, że jakbym tylko w body ubrała malucha w listopadzie to co
        innego. najgorsze jest to, że ja mieszkam na starym osiedlu, gdzie
        wiekszość stanowią ludzie starsi. Czuję się jak odmieniec. Chyba panuje
        jeszcze przekopnanie, że nie można sie wyróżniać, trzeba postępować tak
        jak wiekszość to wtedy jest ok, nawet jak sie źle postepuje. Tu panuje
        przekonanie, że dziecko nawet w upał to w czapeczce musi być, a każda
        odmienność traktowana jest źle. Mam koleżankę, która ma synka w wieku
        mojego malucha, mieszka na tym samym osiedlu i ona ubiera "adekwatnie do
        pogody", tzn. tak jak starszyzna sobie życzy. Niestety Karolek byl już 2
        razy w szpitalu i praktycznie cały czas ma katar lub kaszel, gorączke
        niewiadomo z czego i to nikomu nie daje do myślenia. Filip nie byl chory
        ani razu, nie miał kataru, kaszlu, nawet alergii nie ma. Niestety na moje
        argumenty, że nigdy nie chorował, odpowiadają: "to co, chcesz żeby
        zachorował?" Poprostu mozna walic głową w mur, nic nie dociera. Jedyna
        pocieszajaca myśl to taka, że może i jestem odmieńcem ale za to mam zdrowe
        dziecko.
        • q_fla Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 20:10
          Przestań się tłumaczyć, mówisz że to nie pani sprawa, albo mocno
          zaakcentować, że nie ma pani racji. Krótko, zwięźle i dobitnie.
          Po czym powiedzieć do widzenia i odejść.
        • totorotot Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:44
          Wtrącają się, bo byli wychowani w komunie, gdzie kazdy czuł sie w obowiazku i prawie do wszystkiego sie wpie...c. I sie dopie...ją do Bogu ducha winnej matki z dzieckiem na spacerku. Tymczasem do zdziry alkoholiczki, ktorej konkubent katuje dziecko to juz nenene- "po co sie wtracac w cudze sprawy"- bo tu prawdopodobienstwo otrzymania zjeba wzrasta kilkukrotnie.
        • olala_29 Re: Źle ubierasz dziecko 08.07.10, 02:31
          wiesz, nasze mamy i babcie były chowane w paradygmacie pierzyn, czapek,
          szalików, itp. Kiedy porównywało się ubranie dziecka i dorosłej osoby, to
          dzieciak był 2 razy grubiej ubrany a ruszał się 3 razy więcej od dorosłego -
          efekt: spocone i przegrzane dzieciaki.

          Ja na uwagi Babci mego Męża zawsze mówiłam, że dziecku jest ciepło (sprawdzałam
          kark a nie ręce i nogi bo to dzieci mają czasem zimne a wcale nie jest im zimno)
          to samo z obiema Mamami.

          Rozumiem Twoją złość bo sama też się wnerwiam jak mnie inni instruują w tej
          kwestii (i w paru innych), ale z kultury to przecież nie zwalania.

          Pozdrawiam.
    • buszynska Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 19:27
      A calego serca zycze Ci aby tak zostalo tzn., zeby twoje dziecko nie
      chorowalo ale to nie jest do konca tak.
      Tez bylam z siebie dumna, ze mam takie zdrowe dziecko, ubieralam tak
      jak Ty, karmilam cycem 15 miesiecy i moje dziecko do 3go roku nawet
      katary ani jak to napisalas nawet alergii Jak poszla do przedszkola
      to sie zaczelo i naewt okazalo sie, ze ma alergie.
      I to, za jakis tam chlopiec choruje to moze oznaczac, ze matka zle
      go ubiera i ma slaba odpornosc albo tez, ze wlasnie w tym wieku i w
      taki sposob ja lapie.
      Podobno dziecko musi swoje odchorowac i juz bo wlasnie wtedy kiedy
      choruje jego system odpornosciowy sie rozwija....ot paradoks taki.
      A poza tym nie rozumiem Twojego dylematu bo jak piszesz siksa jakas
      nie jestes i chyba powinnas umiec cos powiedziec a jezeli nie bardzo
      z mowa u Ciebie to wystarczy jednej babie z druga palec srodkowy
      pokazac i to powinno wystarczyc w czym problem.?

      www.nurkomania.pl/
      KOCHAM NURANIE smile
      • marlusia82 Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 19:37
        Mój mały ma prawie 6 mieś. Wczoraj miał na sobie bodziaki z krótkim rękawem, bez
        skarpetek, a przedwczoraj to tylko bodziaki bez rękawków. jak ktoś mnie pyta czy
        mu nie za zimno, to też pytam: a pani?
        • whati Re: Źle ubierasz dziecko 21.07.10, 15:02
          jejku, moje dziecko ma 3 tygodnie. juz ze szpitala wracalo w samym
          body bez rekawkow, bez zadnej czapeczki czy skarpetek. teraz tez caly
          czas tak jest ubierane. w nocy spimy przy oknie otwartym na oscierz,
          bez koldertki czy kocyka, rowniez w krotkim body. a i tak czasami
          jest spocona. w takie upaly nie wyobrazam sobie inaczej dzieciaczkow
          ubierac. szczerze to z politowaniem patrze na kolezanki na spacerze z
          dziecmi opatulonymi jakby byla jesien conajmniej. a na zatroskane
          komentarze babc i cioc rowniez odpowiadam, zeby sobie czapeczke
          zalozyly tudziez przykryly sie kocykiem.
      • krolowa_karo Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:29
        mój brat też tak miał. Całe dzieciństwo zdrowy jak ryba, a w
        przedszkolu co 2 miesiące - miesiąc zwolnienia lekarskiego.
        Okazało się że problem nie tkwił w nim, tylko w przedszkolu. Stary
        budynek, nie podpiwniczony. Na zewnątrz wyglądał dobrze, w środku też
        było OK. Prawdopodobnie coś tam sobie "żyło" w ścianach i tak wpływało
        na brata. Zmiana przedszkola rozwiązała problem z dnia na dzień.
      • titta Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:29
        <Podobno dziecko musi swoje odchorowac i juz bo wlasnie wtedy kiedy
        <choruje jego system odpornosciowy sie rozwija....

        To nie tak. Dziecko uodparnia sie w duzej mierze na drobnoustroje z
        ktorymi sie styka. Oczywiscie przy pierwszym kontakcie choruje.
        Dlatego dzieci choruja idac do przedszkola -po raz pierwszy stykaja
        sie z dyza liczba nowych dla nich bakteri i wirusow. I nic nie ma to
        wspolnego z ubieraniem. Jednak choroba sama w sobie oslabia system
        odpornosciowy (np. chorujac na cos wirusowego latwo zlapac
        zakarzenie bekteryjne).
        Dziecko przyzwyczaja sie tez do warunkow w ktorych przebywa. Jesli
        jest cieplo ubierane, jego organizm dostosowuje sie do tego i wtedy
        rzeczywiscie wystarczy lekki przeciag, czy troche nizzsza
        temperatura aby sie przeziebilo. Dziecko przyzwyczajone do nizszych
        temperatur sila rzeczy nie bedzie w ten sposob reagowac. Co nie
        znaczy, ze jego system odpornosciowy jest jakis super (jedynie
        dziala wydajnie przy wychlodzeniu) i na inne choroby zapadac nie
        bedzie.
    • jerzozwierza Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 20:50
      A ja jak jest upał nie zakładam bodziaka, bo mi się wydaje, że za
      ciepły- tylko bluzkę bez rękawów przewiewnąsmile I nikt mnie nie
      zaczepia, że źle, tylko, że miły ma uśmiechsmile
    • minerwamcg Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 21:10
      Podobnie jak moje przedmówczynie nie mogę wyjść z podziwu, że do tego
      stopnia pozwalasz obcym ludziom chodzić sobie po głowie. Na Twoim miejscu
      stanęłabym przed lustrem i przećwiczyła mówienie "To nie pani
      sprawa", "Ubieram dziecko tak jak uważam za słuszne", "A co to panią
      obchodzi?" i "Proszę te uwagi zachować dla siebie".
    • joanka-r Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 21:29
      na przyszłość odpowiadaj, ze lepiej aby zmarzło niz się przegrzało....bo z przegrzania zaraz choroba.
      • jasia-mama Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 22:07
        Ja mówię, że mój się hartuje bo ma wyrosnąć na faceta a nie na
        cieplą kluchęsmile
    • greene3 Re: Źle ubierasz dziecko 04.07.10, 22:15
      Ja na szczęście spotkałam się do tej pory jedynie z uwagami w formie pytań "a
      nie za chłodno jej?" "a nie przewieje?" i wtedy wystarczy zdecydowanie
      odpowiedzieć "nie!" i nikt się dalej nie wtrąca a sąsiadka jak moją małą
      2-miesięczną zobaczyła w samym bodziaku i skarpetkach (bo wcześnie rano to było
      i jeszcze lekki chłodek) i spytała czy się nie zaziębi to jak usłyszała
      zdecydowane nie stwierdziła... że chyba mam rację bo ona to swojego nie
      hartowała i teraz ma takiego choruszka smile
    • malazabka.de Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 09:42
      mi tez sie jedna taka wtracala, w koncu nie wytrzymalam i
      powiedzialam: "wiem, ze dziecko marznie, ale slyszalam ze to
      wzmacnia odpornosc, w rosji niemowlaki do lodowatej wody wrzucaja i
      patrzcie jacy ruscy zdrowi!"

      Baba popatrzyla na mnie jak na debila, ale do dzisiaj nic nie
      powiedziala, tylko sie tak dziwnie patrzy jak mijamy sie na ulicy
    • ruda_henryka Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 11:41
      Wiesz, ja też jestem po 30, ale sobie nie pozwalam na takie teksty.
      Chociaż moje dziecko często gołe jest ( jak gorąco to tylko body
      albo koszulka ze spodenkami i bez butów bo jeszcze nie chodzi ).
      tylko kilka razy mi się zdarzyło, żeby ktoś się zapytał czy mu nie
      zimno to mówię:nie Pani/Pana interes albo on się nie skarży więc
      pewnie mu nie zimno, a jak ktoś mnie wkurzy, zazwyczaj jakaś
      upierdliwa baba to mówię: niech się Pani nie martwi, na pewno mu nie
      zimno. Słyszałam, że jak kogoś dopada demencja starcza to ciągle
      marznie, ale on jeszcze za młody, Pani to co inego...
      W ogole nie wiem co mają ludzie i to nie tylko starsze pokolenie,
      nawet moja koleżanka tak ma, że dziecko do roku musi mieć zawsze
      czapke, "bo go zawieje". Ja rozumiem deszcz pada, nawet niefajna
      wietrzna pogoda jest, albo od słońca sie trzeba ochronić, ale
      czemu "zawieje" zawsze do roku?
      • figutka123 Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 12:02
        a moje 6,5mies. praktycznie przez cały zeszły tydzień wylegiwało się
        na kocu pod parasolem na golaska. i ma się dobrze mimo żaru lejącego
        się z nieba czy przelotnego wiaterku. jedyną upierdliwością były te
        cholerne meszki i komary, które musiałam od mojej księżniczki
        odganiać. grunt to samemu mieć pewność, że się dobrze robi, wtedy
        łatwiej babom odpowiadać.
    • easy_martolina84 Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 11:51
      Olać,nie przejmowac sie,a juz na pewno nie bac sie wychodzic na spacery!
      Bez przesady.
    • pagaa Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 13:08
      mój w samej koszulce z pampkiem w te upały, w domu na golasa. na
      dworze jak słońce jest, to w wózku robię mu daszek z budki (odpinany
      tył) i bez czapki, a jak lata w piaskownicy po słońcu, to leciutki,
      przewiewny kapelutek, ale bez tego na uszyuncertain
      daj spokój, nie słuchaj bab, bo szkoda dziecka. za jakiś czas się
      znudzą tym gadaniem, ale nic nie odpowiadaj i ylko się uśmiechnij i
      odejdź, nie ma co się wdawać w dyskusję.
    • namrata86 Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 15:34
      Nie przejmuj się! Mój synek jest z maja, miał ledwo 3 tygodnie jak zaczęłam z
      nim wychodzić na spacery, a były wtedy upały,więc leżał w gondoli w samych
      bodziakach. I oczywiście każdy kto nie zajrzał do wózka, szczególnie stare baby
      (za przeproszeniem), wciąż twierdziły,że dziecku musi być zimno! O dziwo, mały
      był chory tylko raz i to w zimie, zaraził się ode mnie. Teraz ma 13 msc, jutro
      jedziemy nad morze, będzie gonił w samych majtkach, przecież jest gorąco!
    • majenkir Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 15:52

      wisienkar napisała:
      >Dodam, że jestem po trzydziestce

      Stara baba big_grin, a dylematy nastolatki...
      Po to bozia dala jezyk, zeby odpowiedziec tak, coby w nogi poszlo wink.
      Odwagi!
    • asia-fb Re: Źle ubierasz dziecko 05.07.10, 23:39
      o boszzz... to mnie by zjadły sąsiadki chyba, bo z niemowlakiem (7 tygodni) przy
      takiej pogodzie chodzę na spacer i ubieram młodą li i jedynie w pampersa (w
      wózku na wszelki wypadek jest jeszcze pieluszka do przykrycia).

      Dobry wieczór wszystkim, tak przy okazji smile
      --
      www.dobrewiadomosci.org
      Serwis informacji pozytywnych
      • acth Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 07:55
        Dwie sytuacje:
        1.Maj,upał,że po plecach leci,moje dziecko w samym body (3.5 mca) w
        wózku.spotykam dwie koleżanki"ojej a jemu to nie zimno?" mi zapulsowało w
        skroniach, "a gdzie on ma czapkę"? zerrrrro wiatru i gondola, pytam "a ty gdzie
        masz czapkę?" "no ale to dziecko!!!!!!!!"odpowiedziałam ,że dziecko to też
        człowiek i poszłam dalej
        2.jedzie mama mojej koleżanki z jej synkiem 14mcy(koleżanka pielęgniarka 35
        lat), moje dziecko w samym body,zero czapki ,czy skarpet,28 stopni,godzina 17.
        Oskar ma na sobie:czapkę jaka mojemu kupiłam na jesień,bluzeczkę ,apaszkę pod
        szyją, POLAR!!!!!!!!!!!,długie spodnie,skarpetki i buty,babcia na widok mojego
        okrzyk ojej ale on goły,a USZY!!!przeziębisz mu uszy(zero wiatru).Jak
        popatrzyłam na polarek Oskara to już nie miałam siły na dyskusje
        • gosiasprezynka Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 10:04
          acth napisała:

          > 2.jedzie mama mojej koleżanki z jej synkiem 14mcy(koleżanka pielęgniarka 35
          > lat), moje dziecko w samym body,zero czapki ,czy skarpet,28 stopni,godzina 17.
          > Oskar ma na sobie:czapkę jaka mojemu kupiłam na jesień,bluzeczkę ,apaszkę pod
          > szyją, POLAR!!!!!!!!!!!,długie spodnie,skarpetki i buty,babcia na widok mojego
          > okrzyk ojej ale on goły,a USZY!!!przeziębisz mu uszy(zero wiatru).Jak
          > popatrzyłam na polarek Oskara to już nie miałam siły na dyskusje

          Rany, ale hardcore..
        • aurelia2005 Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 12:22
          Mnie juz nic nie zdziwi, dzis jest tak goraco, ze ledwo zywa wrocilam ze spaceru przed poludniem, na ktorym widzialam dziewczynke okolo 2 letnia w wozku w dzinsowej sukience z dlugim rekawem, w opasce na uszy i w RAJSTOPACH!
          My przyjechalismy wlasnie na 2 tygodniowy urlop do Polski, upaly sa straszne i wlos mi sie jezy kazdego dnia, gdy widze takie kwiatki. Wczoraj umowilam sie po poludniu z kolezanka pod zlobkiem, czekalam tam okolo pol godziny i przez ten czas wyszlo 16 dzieci 1-2 latkow, z ktorych tylko 1 nie mialo wielkiej paskudnej czapy z nausznikami. Ciagle widze tez dzieci w wozkach gondolach przykryte kocem. Moje dziewczyny porozbierane do granic przyzwoitosci i chyba jako jedyne w okolicy nie nosza skarpet pod sandalki. Nie lepiej kupic dziecku wygodne miekkie buciki tak zeby nic nie obcieralo? A do piaskownicy na przyklad croscy? Ale nie - lepiej paskudnego ortopedycznego Bartka i pakowac pod to skarpete do pol lydki, ohyda.
          • moniowiec Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 13:12
            a ja właśnie muszę ortopedyczne, i co mam zrobić? musi nosić skarpety albo lata boso. a że mieszkamy blisko morza to ogólnie wietrznie jest więc w miarę częsciej czapkę z uszami (wiosną i jesienią, oczywiście też zimą) nosi. latem kapelusz jak jest słonecznie, bo aż oczki mruży (ja mam też kapelusz big_grin)
        • titta Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:34
          Rzeczywiscie, jak Oskarek zdejmie te czapeczki to sobie natychmiast
          przeziebi uszy. To tak jak z tropikow wrocic jesienia i po ulicy w t-
          shircie paradowac. Przeziebienie murowane wink
        • mrarm Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 17:53
          Moj znajomy byl cieplo ubierany przez matkę do 21 roku zycia (!
          lol!), generalnie - nadopiekuncza mama, krzyk - wloz czapke do 21
          kolesia NA WIOSNĘ.

          Alergia, łuszczyca jakaś idiopatyczna, ale prawdopodobnie przez
          nerwicę.. Chory co 2 tygodnie - brak układu odpornościowego...

          Dobrze robicie.
        • lukrecja34 Re: Źle ubierasz dziecko 08.07.10, 07:42
          a zwróciłaś jej uwagę na niewłaściwy ubiór czy tylko na forum masz odwagę kłapać
          dziobem?
      • prunilla Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 17:53

        Akurat w upal male dzieci to sie NIE rozbiera a chroni - tyle ze od
        SLONCA - i stad filtr mineralny, koszulka przykrywajaca ramiona i
        kapelutek to zestaw obowiazkowy.
        Matke pzrechadzajacej sie z goloczaszkkowym i golym niemowlakiem w
        pelnym sloncu jak najbardziej bym przestrzegla pzred powiklaniami
        poudarowymi w tym smiercia
    • fajnykotek Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 10:55
      A ja stałam sobie wczoraj w korku, w pełnym słońcu na moście. Patrzę idzie para
      z dzieckiem. Wózek głęboki, z gondolą, buda postawiona na maxa - no dobra jest
      słońce, a nie mają parasolki, a na gondoli takie przykrycie założone, co to się
      późną jesienią i zimą używa sad. No szok przeżyłam normalnie. Nie widziałam z
      auta w czym to dziecię było i czy nie było jeszcze czymś przykryte pod tym
      wierzchnim przykryciem.
    • monika7920 Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 11:54
      odpowiedz raz tak, żeby odczepiły się na zawsze, to nie sprawa sąsiadek jak
      ubierasz swoje dziecko

      nie piszesz w jakim wieku są te osoby, domyślam się, że to babcie, takie bardzo
      "lubiły" przegrzewać swoje dzieci
      • froszka Re: Źle ubierasz dziecko 06.07.10, 14:17
        Może zróbmy jakąś akcję uświadamiającą, bo strasznie mi żal tych dzieciaków. Ja podczas krótkiego spaceru potrafię naliczyć kilka wózków z kocami i osłonkami na nóżki. A to powinno być karalne. Do tego skarpetki, buty, uszatki i dlugie rękawysmile Mówimy oczywiście o "wózkowych" bobasach.
    • kensington_olympia Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:14
      Witam,

      Jak widzę, wśród wypowiedzi innych mam królują rady typu: "nie daj
      sobie w kaszę dmuchać" i racja. Ja dodatkowo proponuję rzeczowe
      argumenty. Dziecko reguluje swoją temperaturę w dużej mierze poprzez
      główkę. Jak jest gorąco, nie należy zakładać maluchowi czapeczki,
      gdyż traci on w ten sposób możliwość obniżenia temperatury swojego
      ciała, gdy tego potrzebuje, co może prowadzić do przegrzania.
      Byłabym również ostrożna w ocenie innych dzieci i ich mam,
      spotykanych na spacerach. Wcześniaki i dzieci z małą wagą
      urodzeniową mogą mieć trudności z utrzymaniem prawidłowej
      temperatury ciała i nalezy ubierać je cieplej, zakladac czapeczki
      itd. Drogie panie....jesteśmy różni...smile
    • coppermind Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:17
      samice są głupie i nic na to nie poradzisz.
      przegrzewanie dzieciaka w takie upały może
      prowadzić nawet do uszkodzenia mózgu i śmierci,
      ale lepiej, żeby samica miała poczucie że jest
      opiekuńczą i troskliwą matką niż, żeby dziecko
      przeżyło dzieciństwo.

      Egocentryczne samice nie są świadome, że torturują
      swoje dzieci i nikt im tego nie jest w stanie wytłumaczyć.

      Olej te zwierzęta i pilnuj, żeby dziecko miało komfort termiczny
      a nie ty komfort jajników.
      • minerwamcg Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:54
        Może gdzieś sprawdź, np. w wikipedii, co to są te jajniki...
        Odrobina wiedzy nie boli.
        • coppermind Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 15:27
          myślenie by cię na pewno zabiło, więc jednak nie próbuj!

          'komfort jajników' w tym kontekście to uleganie atawistycznym
          i bezsensownym zwierzęcym instynktom, jakie ma każda samica.
          Niestety tylko samice wychowane przez ojców na ludzi potrafią
          panować nad swoimi jajnikami i nie krzywdzić swoich i cudzych dzieci.
    • olka31mama Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:22
      z tego co zauważyłam to sporo kobiet źle według mnie ubiera dzieci, ostatnio
      człowiek rozebrany jak tylko może, moje dziecko tak samo, bo ciężko w takie
      upały zakładać dziecku o jedną warstwę więcej niż sobie skoro skwar na dworzu a
      dziecku pot po tyłku leci, a idzie sobie pani z dzieckiem już siedzącym i jak
      ubranym(aż mi się słabo zrobiło) dziecko miało na sobie krótki rękawek i bluzę +
      czapkę osłonięte parasolem- ludzie przecież to dziecko to minę miało jakby zaraz
      miało zasłabnąć;a moim zdaniem wścibskie baby które się wtrącają to powinnaś
      opierniczyć bo inaczej to za każdym razem na głowę wejść ci będą
      chciały(oczywiście stanowczo acz w miarę grzecznie)
      • ibelin26 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:46
        Powiedz stanowczo "To nie Pani sprawa jak ubieram dziecko"
    • lavinka Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:57
      Moja matka miała ten sam problem, bo nigdy nas z bratem nie
      przegrzewała. W taką pogodę jak dziś byliśmy w cienkim ubranku.
      Odpyskiwała sąsiadkom,że przynajmniej w ogóle nie chorujemy, co dość
      skutecznie zamykało im paszcze.

      Rzeczywiście rzadko chorowaliśmy, właściwie zaczęliśmy dopiero w
      wieku przedszkolnym, łapiąc wirusy od innych dzieci.

      W życiu dorosłym nadal się nie przegrzewamy i nadal prawie nie
      chorujemy, a jeśli już to łagodnie i krótko. Ale tu akurat bardziej
      bym zwalała na to,że nie łykamy antybiotyków bez potrzeby i grypę
      raczej leczymy domowymi środkami. Z niemowlętami oczywiście tak się
      nie da.
    • stokrotkax26 Re: Źle ubierasz dziecko 07.07.10, 12:57
      Nie przejmuj sie! Po prostu to olej i rob swoje. Ja tam mialabym
      takie komentarze gleboko gdzies. Jak bylyby juz bardzo natretne to
      odpowiedzialabym krotko: Moje dziecko wiec bede je ubierac jak mi
      sie podoba. Takie zyczliwe babcie po prostu mnie smiesza smile
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja