Dodaj do ulubionych

kolka czy gazy?

09.07.10, 10:02
Witajcie, moja 6tyg. córka od wlasciwie 3 tyg zycia codziennie o 4
rano niemalze z zegarkiem w ręku zaczyna stękać, pręzyc sie przy
czym napina brzuszek i podnosi nóżki. Wydaje mi sie, ze robi to
przez sen a czasem zdarza jej sie popłakiwac. Trwa to do jakiejś 6,
7 rano (jak sie juz wypruka lub zrobi kupke) i w zasadzie mija choc
czasem ma tez tak w dzien. Pediatra dał nam na to Colinox (z
symeticonem), na poczatku bylo lepiej ale teraz chyba jest tak samo
jak na poczatku. I zastanawiam sie czy to sa zwykle gazy czy kolka?
Jesli gazy to czemu codziennie o tej samej porze? Bede wdzieczna za
pomoc. Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 16:46
      A kolka to nie gazy rozpychające jelita? Wg mnie to to samo.
      • niezapominajka197821 Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 16:54
        moja 3,5 tygodniowa coreczka tez tak ma.od 4 do 7 rano strasznie
        cierpi.potem w koncu robi kupke i zasypia wymeczona bidulka.w dzien
        tez sie zdarzaja takie rzeczy ale na szczescie w nocy spi
        spokojnie.czekam na kropelki z Niemiec sab simplex.podobno sa
        swietne.mozna zamowic na necie.mam nadzieje,ze szybko jej to
        przejdzie.pozdrawiam.
        • zuzann-a Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 17:10
          Ja podaję dziecku od około dwóch tyg. sab simplex i niestety kolki są nadal,
          może nie trwają już tak długo jak na początku ale zdarzają się cześciej, już nie
          tylko w nocy ale i w dzień.
    • ochra Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 17:27
      Nie ma znaczenia, czy kolka czy gazy, leki są te same, a najczęściej
      i tak nie działają.
    • karo.8 Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 21:50
      u nas było to samo.nic nie podawalam, samo przeszlo
    • joanka-r Re: kolka czy gazy? 09.07.10, 22:03
      ale kolke powodują właśnie zalegające gazy.....
      • wiedzmapleple3 Re: kolka czy gazy? 11.07.10, 08:38
        dzieki serdeczne za odpowiedzi! Kolka raczej kojarzyła mi się z
        rozpaczliwym kilkugodzinnym krzykiem - stąd moje pytanie.
        Zmienilismy wczoraj leki na Gripe Water i Dicoflor. Dzień był nawet
        dość spokojny ale dzis o 4.30 znów się zaczełosad Nie wiem czy
        testować nowe specyfiki, nie chce tak dziecka faszerować ale z
        drugiej strony strasznie mi jej szkoda!
        • budzik11 Re: kolka czy gazy? 11.07.10, 09:50
          wiedzmapleple3 napisała:

          Kolka raczej kojarzyła mi się z
          > rozpaczliwym kilkugodzinnym krzykiem - stąd moje pytanie.

          No zgadza się - ale ten krzyk jest spowodowany nagromadzeniem gazów w jelitach.
          Ja dzieciom podawałam profilaktycznie Infacol przed każdym karmieniem - żadne
          nigdy nie miało kolki. Nie wiem, czy dzięki niemu czy i tak by nie mieli, w
          każdym razie uniknęliśmy kolek. A lek jest bezpieczny, nie ma mowy o żadnym
          "faszerowaniu" bo się nie wchłania z jelit, więc w chodzi i wychodzi wink
    • truscaveczka Re: kolka czy gazy? 11.07.10, 10:07
      A gimnastykujesz nóżki i masujesz brzuszek? Błogosławię teściową za
      poradę o rowerkowaniu nóżek niemowlęcia smile
      • wiedzmapleple3 Re: kolka czy gazy? 11.07.10, 13:19
        brzuszek masuje i podginam kolanka do brzuszka wtedy jak ją boli.
        czy moze powinno się to robic rowniez profilaktycznie?
        • rulsanka Re: kolka czy gazy? 11.07.10, 20:36
          Mój syn też płakał o 4 rano. Wytłumaczenie jest takie, że nocą spowalnia
          perystaltyka, więc gazy się gromadzą, ale nie są odprowadzane. Poza tym w nocy
          dziecko, przynajmniej moje, nie beka po karmieniu. Mój syn łykał straszne ilości
          powietrza w czasie karmienia a odbijanie go było trudne, w nocy zaś niemożliwe.
          Z metod pomocnych, oprócz masażu brzuszka i unoszenia nóg, pomagało kładzenie na
          brzuchu, delikatne obracanie dziecka na boki. Na noc w zasadzie jedynym
          ratunkiem jest simetikon.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka