netka12
18.03.04, 23:21
Witam, moja 2,5mies. córeczka ostatnio wciąz "mieli"usteczkami - jakby była
głodna. Przystawiana do piersi owszem je - ale czasem krociutko, choc zdarza
się to nawet co 15 minut czy pół godziny. nie wiem czy to tzw. skok rozwojowy
czy - jak sugeruje babcia - potrzeba smoczka. Fakt, ze trudno jej nawet
wytrzmać na 2 godzinnym spacerze, co wcześniej było normalne.
No i nie wiem - zasmoczkować dziecko czy nie?
Nie mam jakos argumentów przeciwko z wyjątkiem tegio, ze nie bardzo mi sie
podoba widok dziecka ze smokiem...ale wiem, ze jest krąg przeciwniczek, bo..
no właśnie bo co? zgryz? problem z karmieniem?
A moze dać smoczek dla świętego spokoju (i chwili odsapnięcia)?
Pozdrawiam
Netka