helpunku!!kryzys???

13.08.10, 19:00
słuchajcie, gdzieś mi się obiło o oczy o kryzysie na przełomie 4-5 mca. jest
coś takiego?? moja córa za kilka dni kończy 5 mcy i jakoś 2 tygodnie temu mamy
w domu mały sajgonsmile)karmiona wyłącznie piersią, do tej pory, od urodzenia,
budziła się na karmienie w nocy raz, maks dwa razy. a od dwóch tygodni co 2
godziny, co trzy. około czterech razy w ciągu nocy. w dzień karmienie bez
zmian. żadnych zmian i zawirowań w życiu nie było, więc nie wiem o co kaman.
przejściowe??? jeśli tak to kiedy minie??
pozdrawiam
    • mrs.t Re: helpunku!!kryzys??? 13.08.10, 19:22
      no,kochana,wyczerpalas promocje na spanie smile moze byc tysiac powodow pobudek, nie piszesz o
      zebach, rozserzaniu diety,powrocie do pracy ,probach poruszsnia sie i ot,wzmozonym zaciekwieniu
      swiatem(jesli nic tych rzeczy na razie, to zapisz w kalendarzu,beda nastepnymi powodmi pobudek wink
      Ja jak moj 6miesiecxny synek zaczal sie budiic,cieszylsm sie ze karmie piersia-bi tylko zmienialam piers
      bez rozbudzania sie i szlam dalej spac..

      Kurcze,slowo pocieszenia przydaloby si na koniecwink ale moge tylko poradzic -jak przy noworodku,spij
      kiedy dziecie spi,i nie,wiecznie trwac nie bedzie.najwyzej jakichs pare mcy czy latwink
      • magnes.agnes Re: helpunku!!kryzys??? 13.08.10, 20:02
        odpowiedź zacznę od końcasmile
        nie mogę spać w dzień jak mała śpi, ponieważ śpi głównie na spacerzesmile i nie są
        to długie drzemki, czasami godzina czy półtorej się trafi ale to luksus. a
        przyjemności spacerowania sobie nie odmówię, o czym wie chyba każda mama, bo
        fajnie po prostu wyjść z domu.
        do pracy nie wracam, diety jeszcze nie rozszerzam, ruchliwe moje dziewczę jest
        bardzo (od dawna przekręca się na na brzuch i za brzucha na plecy, pełza i
        próbuje raczkować). mam w domu jeszcze 10-latka, z którym ciężko przeszłam
        ząbkowanie ale nie pamiętam, żeby budził się wtedy częściej. fakt, że było to
        daaawno i każde dziecko jest inne. idą jej zęby, pakuje do buzi co się da,
        najchętniej moje palce. tylko ciągle się łudzę, że nie to jest przyczyną, tylko
        kolejny etap rozwoju, bo ząbkujące dziecko potrafi wykończyćsmile moje dzieciaki są
        tak różne, że nie mogę ich porównywać. mały była aniołem, nie wiedziałam jak
        płacze dopóki się nie zaczęło ząbkowanie. a z tą małą diablicą nie ma chwili
        wytchnienia, nie można niczego zrobić, tylko dotrzymywać jej towarzystwa i
        śpiewaćsmile) i będzie już tylko gorzejsmile))
        pozdrowionka
        • lesiomama Re: helpunku!!kryzys??? 14.08.10, 10:14
          a
          > przyjemności spacerowania sobie nie odmówię, o czym wie chyba każda mama, bo
          > fajnie po prostu wyjść z domu.

          ja tam wolę podrzemać z dzieciem, zwłaszcza po nieprzespanej nocce smile
    • lesiomama Re: helpunku!!kryzys??? 13.08.10, 19:34
      ja tam bym powiedziała że kryzysów jest trochę więcej smile
      niektórzy nazywają je skokami rozwojowymi, ale dla mnie dzieci to po prostu
      zmienne są i tyle smile

      minie, pewnie... potem przyjdzie inny kryzys... i też minie smile

      może zęby idą? a może upały?
    • aniasamosia Re: helpunku!!kryzys??? 14.08.10, 09:34
      Mam to samo. Mój synek też za kilka dni skończy 5 miesięcy. Dziś w nocy budził
      się co dwie godziny i jadł. Dodatkowo marudził i stękał, myślę że to przez
      upały. Pozostaje nam czekać aż kryzys minie. Cieszmy się każdą chwilą z
      maleństwem, bo ona nie wróci. smile
      • daniella31 Re: helpunku!!kryzys??? 18.08.10, 19:19
        mój synek ma 5 msc i od miesiąca jest bardzo marudny ,w nocy budzi się nawet co
        godzine!!!karmie go piersia i powoli wprowadzam inne jedzonko,ale już wcześniej
        tak się zachowywał....może zęby a może taki po prostu jest...Zcórką
        przechodziłam to samo,bardzo długo budziła się w nocy i też częstosadmoże coś
        robie nie tak...hmmm
    • jasia-mama Re: helpunku!!kryzys??? 18.08.10, 20:45
      Kilka dni i kryzys minie, a jak odetchniesz to będzie następnysmile
      Poczytaj sobie o skokach rozwojowych, w przypadku mojego syna
      sprawdzila się ta teoria.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja