Dodaj do ulubionych

Trudności z zasypianiem

20.10.10, 15:37
Witam. Mam problem z moją 4 miesięczną córcią... Mianowicie, nie chce zasypiać. W dzień strasznie płacze kiedy chcę ją uśpić (widzę że jest śpiąca, trze oczka, przytula się do poduszki) wieczorem jest tak samo, a jak już zaśnie, budzi się parę minut i tak ciągle przez parę godzin...Dodam, że jeszcze parę dni temu nie było takiego problemu, a wieczorem bez problemu zasypiała około godziny 19 (teraz 21-22). Macie jakieś pomysły dlaczego tak może się dziać i jak temu zaradzić?
Obserwuj wątek
    • elcia23 Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 16:05
      witam

      Też miałam taki samo. Synek od początku miał problemy z zasypianiawem zwłaszcza w ciągu dnia .
      Więcej było płakania niż spania,ale zminiło się odkąd przeczytałam książkę "język niemowląt"
      i wprowadzenia planu dnia ( tak zwanej rutyny) to pomogło. Co prawda jeszcze ma trudności z zaśnięciem ( może dlatego , ze nie usypiam go na rękach)ale jest o niebo lepiej.
      Mój synek tę ma 4 miesiące i od tygodnia nie chce spać w dzień a w nocy budzi się o 2 zje a później piszczy ,, kiedy się uspokoi zaczyn się bawić, ale myślę że to przez zęby . jeden wyszedł czekam na drugi.
      A może to-
      skoki rozwojowe ??
      rozwija się u niej jakieś przeziębienie ?
      Może wizyta u pediatry ?
      LUb ząbki smile
    • mruwa9 Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 16:28
      A jak ja usypiasz? Kladziesz w lozeczku i wychodzisz, czy na rekach, w wozku, przy piersi, glaszczac, tulac, kolyszac?
      Niemowleta nie maja obowiazku umiec zasypiac samodzielnie. Zawsze jakis sposob sie znajdzie, tylko czasem wymaga on wiekszej aktywnosci rodzica. Po prostu trzeba do dziecka dotrzec, zrozumiec je.
      • tygryskowalady Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 19:31
        Też podejrzewałam, że to ząbki bo ciągle gryzie wszystko co chwyci w rączkę, wychodzi jej dolna 2ka, ale gdyby to były zęby to chyba ciągle była by nie w sosie prawda? A usypiam ją w ten sposób, że kładę ją sobie na poduszce na kolanach tak aby oplatała mnie nóżkami i kołyszę i śpiewam. Usypiam ją tak od urodzenia praktycznie i do tej pory nie było problemów...
      • elcia23 Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 20:21
        Kiedy widzę , że synek zaczyna marudzić na macie edukacyjnej biorę go na ręce i przytulam całuje śpiewam mu kołysanki tak aby wiedział , że czas na drzemkę smile. Nastepnie kładę go do łóżeczka podkaldam mu jego ulubiony kocyk (lubi się wtulać do niego) włączam pozytywkę i odchodzę. zazwyczaj jest tak że się uspokaja ale po jakimś czasie jak zorientuje się, że jest sam i musi zasnąć zaczyna marudzić więc podchodzę i głaszcze go lub klepie go po pleckach ( dziecku kojarzy się to z biciem serca mamy) . Czasami ma histerie to wtedy biorę go na ręce jak jest spokojny odkładam go do łóżeczka.
        Najważniejsze żeby czul mamy obecność .
        Staram się ,żeby nie usypiał przy piersi/butelce bo zazwyczaj jak go odłożę do łóżeczka to za 10 min się budzi.



        Prawda jest tak , że mój synek już nie za bardzo chce drzemać woli się bawić ...skończyło się dobre smile
        opsisalam całą procedurę jak instrukcja obsługi niemowlaka smile
    • kepucha Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 20:22
      Mam podobnie, z tym, że moja ma 6,5 miesiąca. Od zawsze zasypiała samodzielnie. Teraz, kiedy jest z tym problem próbuję ją ululać na wszystkie możliwe sposoby (kołyszę, bujam w wózku, śpiewam, głaszczę, i co tam jeszcze kto sobie wymyśli), nic nie działa. Jest tylko jeden na nią hak - samochód wink. Tak, czy inaczej ostatecznie zaśnie i w domu, ale trzeba się trochę nacudować. I dotyczy to tylko spania w dzień. Na noc zasypia bez problemu. A no i jeszcze dodam, że parę dni temu był z tym koszmar, teraz nieco lepiej, choć problem zupełnie nie zniknął (ale skoro jest poprawa, to pewnie niebawem zniknie, tak się pocieszam). Generalnie, myślę, że to minie smile.
    • aniasamosia Re: Trudności z zasypianiem 20.10.10, 21:13
      Mój mały ma 7 m-cy i od dwóch tygodni zaczęłam trzymać się stałych godzin usypiania. Usypiam o 9-ej, ok. 11 śpi na spacerze, potem 14 i 17.00. Jak widzę że mały marudzi, biorę na ręcę idziemy do pokoju w którym usypia, tulę przez minutę a potem kładę i daję pierś. Po kilku minutach usypia. Kiedyś bujałam w leżaczku albo na poduszce, ale ktoś mi poradził abym oduczała bujania. Ale czasem jeszcze bujam w tym leżaczku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka