erykizkrakowa
17.11.10, 16:25
Moj synek uczy sie chodzic, ma sporo siniakow i juz wiele razy uderzyl sie w glowke. Nagle dom wydaje nam sie najezony ostrymi krawedziami i innymi potencjalnie niebezpiecznymi miejscami. Szukajac bramki zabezpieczajacej schody natknelam sie na kask. Poczatkowo wydal mi sie smiesznym gadgetem ale jak sie dluzej nad tym zastanowic...bylabym moze bardzie spokojna.
Prosze o KONSTRUKTYWNE a nie wredne uwagi i komentarze mam ktorych dzieciaczki sa juz po fazie nauki chodzenia. Czy faktycznie ryzyko powaznej kontuzji jest male? Co sadzicie o kasku patrzac wstecz jak to wygladalo?