Dodaj do ulubionych

kask ochronny do nauki chodzenia

17.11.10, 16:25
Moj synek uczy sie chodzic, ma sporo siniakow i juz wiele razy uderzyl sie w glowke. Nagle dom wydaje nam sie najezony ostrymi krawedziami i innymi potencjalnie niebezpiecznymi miejscami. Szukajac bramki zabezpieczajacej schody natknelam sie na kask. Poczatkowo wydal mi sie smiesznym gadgetem ale jak sie dluzej nad tym zastanowic...bylabym moze bardzie spokojna.
Prosze o KONSTRUKTYWNE a nie wredne uwagi i komentarze mam ktorych dzieciaczki sa juz po fazie nauki chodzenia. Czy faktycznie ryzyko powaznej kontuzji jest male? Co sadzicie o kasku patrzac wstecz jak to wygladalo?
Obserwuj wątek
    • cibora Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 16:33
      My już jesteśmy po fazie raczkowania i nauki chodzenia. Nie ma sensu tego kupować. Ja też, jak zobaczyłam to chciałam smile Mam kanciaste słupy w mieszkaniu i wyobrażałam sobie, jak Staś co chwila w któryś wali głową smile Nie uderzył ani razu. Niczym, o głowie nie wspominając. Najbardziej kanciaste elementy okleiłam taką pianką grubą zabezpieczającą i też niepotrzebnie. Mam tylko bramki na schodach, ale to zupełnie inna bajka.
      A że się przewraca to normalne, ale dzieci przewracają się zazwyczaj bezpiecznie.
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
      • erykizkrakowa Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 16:37
        dzieki, maz jest zainspirowany pianka, tez tak zrobimy smile
    • lelwek Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 16:37
      Myślę, że lepszym rozwiązaniem jest takie zorganizowanie miejsca zabaw aby było jak najbardziej bezpieczne dla dziecka. Jeśli jest to możliwe poprzestawiane mebli lub ich zabezpieczenie. Dziecko ucząc się chodzić musi nauczyć się upadać a przy tym chronić głowę. Nie wiem czy zwróciłaś na to uwagę, ale gdy dziecko upada w przód wyciąga ręce przed siebie a głowę chowa między ramiona. Upadając w tył też głowa zostaje wtulona w ramiona. Niestety guzy są nieodzowną częścią nauki chodzenia. Od nas zależy jak zorganizujemy miejsce a kask jest zbędny i całkowicie niepotrzebny.
    • mikams75 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 17:05
      ja mialam ochote okleic mojej glowe gabkami jak sie uczyla siadac, byla juz spora 9 mies. miala (najpierw raczkowala, pozniej wstawala przy meblach a siadala na koncu) bo jak chwile posiedziala to leciala calym ciezarem do tylo walac glowa ze az echo szlo. Ale w sumie pare dni lazilam za nia i lapalam jak leciala i sie szybko nauczyla.
      To samo z chodzeniem - troche przeorganizowalam mieszkanie tylko i to kwestia naprawde krotkiego czasu, dziecko sie uczy szybko jak upadac a i tych upadkow tez jest coraz mniej.
      Generalnie to starsze dzieciaki jak zaczna szalec to tez nie jest bezpieczne i chyba nie ma wiieku kiedy dziecko nie ma ryzyka upadku. Jak sie juz nauczy porzadnie chodzic i sie nie bedzie przewracac, to zacznie skakac i tez sobie ponabija siniaki. Jak sie nauczy porzadnie skakac to zacznie sie wspinac gdzie popadnie itd.
      Jak spi to sie rzuca po lozku. Taki kask to moznaby do 18 urodzin i 24h na dobe. Zartuje oczywiscie wink
    • przeciwcialo Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 17:10
      Ty poważnie?
    • magnes1978 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 17:19
      Ja taki wynalazek zakupiłam przy nauce siadania/raczkowania bo często kończyło się fikołkiem i wielkim bum w głowę - przydał się przez maksymalnie tydzień potem mała nauczyła się go zdejmować z głowy w 3 sekundysmile)))))
      Próbowałam jeszcze raz zakładać przy nauce wstawania, ze trzy razy się udało uratować głowę przed stłuczeniemsmile)) później opanowała przewracanie sie na pupę i kask nie był potrzebny

      Ja uważam wynalazek za dobry o ile dziecko jest z tych co toleruje np czapkę na głowie- moja niestety wszystko z głowy ściąga.

      Dla niezorientowanych - to jest leciutki, miękki, materiałowo piankowy kask a nie taki jak np na rowersmile - coś jak czapeczka z daszkiem i ma za zadanie głownie ochronę ciemiączeksmile)
    • w_miare_normalna Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 18:36
      No proszę Cię ..

      Swego czasu byłam u pediatry pytac co mam zrobic, żeby młoda nie chodziła taka posiniaczona, co odpowiedziała lekarka "najlepiej przywiąż ją Pani do krzesła". To dało mi do myślenia, teraz pozwalam wspinac się na krzesła, chodzic po drzewach, siniaków jakby mniej.
      • latosie Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 18:42
        smile przywiązać do krzesła.. nieźle ... ale tak poważnie to są do kupienia takie osłonki z silikonu chyba na rogi i ostre kanty... kosztują grosze, ładnie wyglądają i się sprawdzają .. dziecko jak się nawet uderzy to nie jest to tak nebezpieczne... chyba z Canpolu takie coś mają...
      • beakarp Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 18:44
        do nauki chodzenia to warto zainwestować w skarpetki Sterntalera. Odkąd młody je ma, pomyka po mieszkaniu bez przewracania się. Kapcie mu przeszkadzały
        • magda1237 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 09:59
          Starsza córka była ostrozna, nie robiła nic na co jej umiejętności nie pozwalały. Pełzała, raczkowała, wstawała, a później chodziła. Usiadła z raczkowania, wcześniej nie sadzałam jej na podłodze. Wszystko stopniowo. Młodsza nie potrafiła raczkować a juz wstawała. Po dwóch dniach próbowała chodzić ( miała 7 i pół m-ca). Nie miała żadnych umiejetności poruszania się parterze, wiec co chwilę gleba i to taka że włos się na głowie jeżył. Nie można jej było zostawić na sekundę. Po jednym z upadków siniak na pół twarzy przez miesiąc i trzy rozmowy w żłobku, w tym u pani dyrektor, pewnie robili rozeznanie czy dzieska nie maltretujemy. Po tym zdarzeniu przestało mi być do śmiechu i gdybym o takim kasku wiedziała to bym rozważyła zakup. Nie wszystkie dzieci są ostrożne i my rodzice nie wszystkie sytuacje jesteśmy w stanie przewidzieć. Mojej sąsiadki synek (9 m-cy) przewrócił na siebie szafkę, Czaszka pęknięta, 3 operacje, kilka miesięcy w szpitalu. Może taki kask byłby rozwiązaniem. Ja jestem za
    • erykizkrakowa Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 19:32
      Dzieki za komentarze, Wasze argumenty do mnie przemawiaja, zwlaszcza ten ze maly musi nauczyc sie sam chronic glowe podczas upadku, z zakupu wiec rezygnuje smile
    • czaarodziejka Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 20:13
      Bardziej to chyba należy dom zabezpieczyć i na tym się skupić.Na pstre kanty kupić osłonki, np. canpola.Na krawędzie typu nogi od stołu, na całą długość można przymocować piankę. U nas taka pianka była na nogach od stołu,na bokach grzejnika i na bokach komody. Bramkę do schodów i tak musisz mieć.Z takim zamknięciem,że nie tylko zasuwka,ale też żeby tę zasuwkę do góry trzeba było nieco podnieść, bo jak malec dorośnie, to mógłby sam ją otwierać.Na początku też dużo pilnowałam dziecka, choć to uciążliwe.Ale nóżki się plątały, a to stół, a to krzesło i "bam" gotowe. Ale dziecko szybko doskonali chodzenie, więc gdy "bam" zdarzało się już rzadziej,to odpuściłam. Naprawdę szybko zleci, za miesiąc już pewnie będzie wprawnym biegaczem nawet.Jak masz ochotę, sprawdź kask. Ale też pomyśl,że dziecko dużo się rusza i szybko poci.Może być mu gorąco z kaskiem.
      • 34tydzien Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 21:29
        świetny pomysł z tym kaskiem!!!
        ze względów bezpieczeństwa, zastanów się nad podłączeniem dziecka do kroplówki - aby się nie udławiło jedząc, czy pijąc...
        czytałam na forach już wiele dziwnych postów, sama pisałam czasami głupoty - ale Ty bijesz na głowę wszystko i wszystkich hahahhahahahhahahhahahhahahahha
    • iws Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 23:06
      proszę o rozszerzenie tematu pianki ochronnej - co to, gdzie kupić itp. Mam szklany stolik, na razie obłożony poduszkami, ale coś w stylu pianki pewnie byłoby wygodniejszesmile
    • mozyna Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 23:39
      Dziecko ma krotkie nogi, do podloza ma blisko smile
      Chyba, ze pozwalasz mu spadac ze schodow...
      • lupa_87 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 17.11.10, 23:54
        Moim zdaniem to nie pozwoli dziecku wyrobić sobie prawidłowych odruchów unikania niebezpieczeństwa. Trzeba ograniczyć ile się da ostre krawędzie, szklane meble, ciężkie i niebezpieczne przedmioty. No i przede wszystkim trzeba non stop łazić za dzieckiem i mieć ja na oku - interweniować w razie potrzeby. Najlepiej, żeby dziecko miało swój pokój i tam warunki mega bezpieczne, żeby tam mogło szaleć bez strachu. Kask ochronny to trochę przegięcie - dziecko chodzące po domu w takim kasku nawet jak się uderzy to nic nie poczuje i potem jak będzie bez kasku (bo kiedyś będzie musiało go zdjąć) to nie zachowa należytej ostrożności, żeby uniknąć na przykład uderzenia.
    • atrapcia Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 00:41
      Ryzyko jest niewielkie jeśli zabezpieczy się najbardziej niebezpieczne przedmioty i meble. My tego co prawda nie robiliśmy i poza drobnymi siniakami i guzami nic się nie działo. Rozpierdzieliła sobie za to łeb kiedy zabrałam ją do koleżanki - poleciała za kotem, wyrżnęła głową o kant szklanego stołu. Krawędzie miał fabrycznie oszlifowane i nieostre a brew i tak do szycia (2 szwy), wiadomo jak to z łukami brwiowymi... smile Ale to nie tragedia, goi się jak na przysłowiowym psie wink No i dom okazał się bezpieczny, inne domy niekoniecznie. Ale nie będę przecież zakładać jej kasku zamiast czapeczki przed każdym wyjściem z domu big_grin
    • stypkaa Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 09:31
      Kiedy nasze pierwsze dziecko zaczęło się uczyć chodzić tez pytałam w sklepie o coś takiego. Pan się litościwie uśmiechnął i stwierdził, że to chyba tylko dla przewrażliwionych rodziców coś takiego jest i że jego nikt o takie rzeczy nie pyta, więc nie ma czegoś takiego u siebie. Trochę mnie to otrzeźwiło i doszłam do wniosku, ze faktycznie tyle milionów dzieci nauczyło się chodzić bez tego wynalazku to i mój tez jakoś przezyje wink
      Faktycznie, przeżył big_grin. Głowa jest na szczęście dość twarda, więc mimo siniaków i guzów żyje i ma się dobrze smile
      Ale rozumiem Twoje niepokoje, nasz starszy syn to był taki wszędobylski typ, wiele razy spadł, uderzył się etc. Ale dzięki temu, że czuł ból nauczył się też wyciągać z tego wnioski smile
    • camel_3d kosntruktywna uwaga.. 18.11.10, 09:56
      zostaw dziecko w spokoju...i nie wymyslaj.
      jasne, ze nasz emieszkania nei sa najlepsze do nauki chodzienia... ale dziei szybko sie ucza. poza tym, na 100000% nabije sobie jeszcze sinieki na placach zabaw, w przedszkolu, o pozdrapywanych kolanach i lokciach nie spominam.. chyba nie bedziest go tam w kosmiczny skafander pakowala?
    • marghot Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 10:02
      dziecko nauczy sie, ze cos chroni jego głowę i nie nauczy się uwazac i omijac przeszkód

      wg mnie ten gadżet jest bzdurny sluzy jedynie wyciągnięciu kasy
      • atrapcia Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 10:42
        > dziecko nauczy sie, ze cos chroni jego głowę i nie nauczy się uwazac i omijac p
        > rzeszkód


        O właśnie, zapomniałam o tym napisać... Tak jak opierniczałam teściową, że na każdym kroku asekuruje Lucy kiedy uczyła się chodzić i przewracała się nawet przy meblach. Nie dawała jej się przewrócić. Po zaprzestaniu przez nią tej niecnej praktyki dzieciak w ciągu jednego dnia nauczył się upadać na pupę bezboleśnie a następnego dnia upadać do przodu chroniąc głowę smile
    • plain-vanilla Re: kask ochronny do nauki chodzenia 18.11.10, 14:44
      Mojego synka nikt nie asekurował ani nie prowadzał, a pomimo tego jak się przewracał, to leciał na głowę i za każdym razem tak było. Jak się nauczył siedzieć, to się przewracał do tyłu na głowę. Kupiłam mu czapeczkę, nie po to, żeby ochronić go przed kantami albo ostrymi meblami, tylko właśnie, żeby miał ochronioną głowę podczas upadku. Jakoś sam z siebie nie nauczył się chronić głowy. Czapeczka się super sprawdziła i byłam z niej zadowolona. Traktowałam ją tak samo jak szelki bezpieczeństwa, które z nieznanych mi powodów prowokowały komentarze w Polsce, że prowadzam dziecko jak psa na smyczy. Pewnie lepiej, żebym latała i ganiała dziecko.

      Synek miał taką czapkę:
      4.bp.blogspot.com/_p_QGTuxHQ08/Siu-zYTd3xI/AAAAAAAAAcE/Ig3S0WAzaIE/s1600-h/-4.jpg
      • gosiasprezynka Re: kask ochronny do nauki chodzenia 20.11.10, 10:38
        plain-vanilla napisała:

        > Synek miał taką czapkę:
        > rel="nofollow">4.bp.blogspot.com/_p_QGTuxHQ08/Siu-zYTd3xI/AAAAAAAAAcE/Ig3S0WAzaIE/s1600-h/-4.jpg

        Współczuję dziecku, że musiało w czymś takim chodzić...

        Traktowałam ją tak samo jak
        > szelki bezpieczeństwa, które z nieznanych mi powodów prowokowały komentarze w
        > Polsce, że prowadzam dziecko jak psa na smyczy. Pewnie lepiej, żebym latała i g
        > aniała dziecko.

        Pewnie, że nie latać. Najlepiej przywiązać do krzesła tongue_out
        • malwisul Re: kask ochronny do nauki chodzenia 20.11.10, 23:15
          to mi przypomina jak był okres u dziecka mojego i kumpeli na jedzenie piasku i trawy, ja mojej małej nic nie mówiłam tylko się śmiałam i mówiłam do małej (w czasie jej "posiłku" że takie fuj je a kumpela prawie dotykac swojej małej nie pozwalała... efekt był taki że moja mała po kilku takich "posiłkach" stwierdziła" że to niedobre, a dziecko kumpeli ma 2 lata i do dzisiaj jak jej mama się odwróci to próbuje.... Jak mała się uczyła chodzic to siniaki miała ale ja wtedy myślałam tylko "jaką ona ma twardą głowę bo dorosły pewnie od takiego upadku miał by wstrząs mózgu", (zwracałam oczywiście uwagę czy nie wymiotuje po takich upadkach z siniakiem na głowie) smile Szybko się nauczyła jak upadac żeby głowa nie bolała, każde dziecko musi się tego nauczyc a na pewno się nie nauczy mając kask na głowie... Jak będzie starsza to jak upadnie odruchu żadnego nie będzie miała i wstrząs mózgu murowany..... Pozdrawiam wink
    • minerwamcg Re: kask ochronny do nauki chodzenia 19.11.10, 01:40
      Nasza mała jak się uczyła chodzić co chwilę na czymś utykała - na swoich pierwszych urodzinach wyglądała jakby miała rogi, bo nabiła sobie symetrycznie dwa guzy po dwóch stronach czoła. Ale nic - najpierw nauczyła się zyskiwać dystans do sprawy i nie podnosić ryku za każdym stuknięciem, potem chronić głowę, a potem nie przewracać się. Nie trwało to długo, szybko się uczyła... może guzy były jakąś motywacją? smile
    • camel_3d czapke welnana mu zaloz... 19.11.10, 08:25
      jak juz chcesz jakos chronic przed guzami...
      • buszynska Re: czapke welnana mu zaloz... 19.11.10, 08:45
        Camelku a takie welniane czapki przeciwupadkowe to mozna kupic u Niemca ? hihhhhihi
        • camel_3d Re: czapke welnana mu zaloz... 21.11.10, 12:26
          czapki przeciwupadkowe??smile)

          to chyba razem ze skapteami wydzirganesmile




          > Camelku a takie welniane czapki przeciwupadkowe to mozna kupic u Niemca ? hihhh
          > hihi
    • bellatrix01 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 19.11.10, 08:51
      erykizkrakowa,też bardzo bałam się nauki chodzenia, zwłaszcza, że nasza mała to żywe srebro, ale obyło się bez poważniejszych strat wink Natomiast teraz, kiedy biega jak nakręcona, wchodzi na krzesła, fotele - to mamy ochotę ubrać ją w zimowy kombinezon, załozyć jask i gogle wink))
      • bellatrix01 Re: kask ochronny do nauki chodzenia 19.11.10, 08:52
        Kask oczywiście wink Przepraszam za literówkismile
      • minerwamcg Re: kask ochronny do nauki chodzenia 20.11.10, 01:30
        Skąd ja to znam... czasem mam ochotę ubrać swoją córkę w szelki alpinistyczne smile
        • ste3fa szelki 21.11.10, 11:42
          moi sąsiedzi z podwórka mają takiego około półtorarocznego szkraba i go prowadzają w takich właśnie szelkach.
          a tak przy okazji co myślicie o takim rozwiązaniu? Z ciekawości pytam bo kupować nie zamierzam. narazie przynajmniej.smile
        • xpert Cala dyskusja jest jałowa 16.01.11, 14:05
          Nikt nie wspomnial o rodzaju podlogi ktora ma najwieksze znaczenie. Mamy w domu plytki na podlodze w salonie gdzie dzieciak przebywa najdluzej. Jak pomysle sobie o uderzeniu glowka w takie plytki to mysle, ze Ci wszyscy przeciwnicy kaskow nie wiedza o czym pisza. Co innego jak na podlodze jest dywan, albo parkiet albo nawet panele. Wtedy kask jest raczej niepotrzebny.
          • ppo Re: Cala dyskusja jest jałowa 19.09.13, 09:17
            Połóż dywan! My mieliśmy deski. Ślizgał się p nich (utrudniało to raczkowanie) i były twarde. Położyliśmy dywan (z krótkim włosem, żeby go nie jadł) i zaraz nauczył się raczkować a upadki przestały nieść się echem. Niestety, ale to dom trzeba przystosować do małego dziecka, a nie odwrotnie! Kto tego nie rozumie, nie dorósł do rodzicielstwa. Kaski to głupota oczywiście.
            Dziecko musi nauczyć się, że jak się walnie to boli. Po to, żeby się walić jak najmniej.
    • obasic Re: kask ochronny do nauki chodzenia 19.09.13, 10:33
      Ja sie troche późno dowiedziałam o takim cudzie jak kask ochronny dla maluchów.
      Szczerze gdybym wiedziała, że coś takiego jest to bym kupiła. Z tym, że moje młodsze cudo miało i jeszcze ma dysfunkcje koordynacyjne oraz ONM.
      Od momentu jak zaczął raczkować, siadać i chodzić zaliczył setki niebezpiecznych potknięć i upadków waląc głową czy nawet twarzą w ziemię (czyt. kostka, podłoga). Najbardziej przerażające byłu upadki na twarz, miał słabe mięśnie karku i niestety nawet jak się jako tako obronił rękoma głowa leciała w dół. Te kaski mają ochronę na czoło więc pewnie wówczas twarz byłaby też trochę chroniona.
      Ale to u mnie, tak wyglądało. Normalnie z zasady dzieci szybko sie uczą chronić to co najcenniejsze czyli głowę, o ile siła mięśni im na to pozwala.
    • kaskahh Re: kask ochronny do nauki chodzenia 19.09.13, 11:11
      Patrzac wstecz nie kupowalabym, nie... zabezpiecz mieszkanie, kanty, ostre krawedzie itp. nienktorzy maja kafle na podlodze, ale pewnie nie w calym domu/mieszkaniu,
      Pamietam, ze ten okres nauki chodzenia to byl "stresujacy" w sensie trzeba patrzec - i trzeba, taki juz loswink rodzicow.
      milej nauki
    • camel_3d 17.11.10 to dziecko ma juz 5 lat! 19.09.13, 11:30
      smile)) ktos niezla staroc wygrzebal smile watek z 2010 smile)
      • kaskahh Re: 17.11.10 to dziecko ma juz 5 lat! 19.09.13, 13:31
        smile ciekawe ja sie masmile
        • bbuziaczekk Re: 17.11.10 to dziecko ma juz 5 lat! 19.09.13, 21:19
          Znam tylko jedna osobe z setek ktora uzywala takiego wynalazku dla swojego dziecka.
          Dluuuugo nie wiedzialam co to jest. Az wkoncu znajoma mi powiedziala co to za cudo i do czego sluzy.
          Zrobilam ogromne oczy bo nawet nie wiedzialam ze cos takiego jest.
          Szczerze ??? nigdy w zyciu bym tego nie kupila.
          Moja 2 dzieci dluuugo uczyla sie chodzic bo zaczeli sami chodzic dopiero w wieku 15 m-cy.
          Zyja, maja sie swietnie, glowy ani razu nie rozwalili.
          Jak dla mnie tandeta i niepotrzebne wydawanie pieniedzy
    • 3fanta Re: kask ochronny do nauki chodzenia 20.09.13, 13:34
      Kupię jakiś kask dla syna(19 lat).Przyda się jak będzie wracał po imprezie do domu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka