problem z usypianiem w dzien

29.12.10, 16:16
Witam,
może ktos ma podobne doświadczenia i bedzie mogl mi pomoc. Jestem mama super 3miesiecznego synka. Unormowaly sie juz nam karmienia, noce przebiegaja spokojnie tylko mamy problem z dziennymi drzemkami. Maly nie potrafi uspic sie sam. Pomimo ziewania
i zmeczenia, macha raczkami i nozkami i sie wybudza. Po wzieciu na rece i kolysaniu, zaczyna sie trwajacy 10-15 min płaczokrzyk i wkoncu dziecie zasypia na 20-30 min. Moje pytanie - czy mozna jakos uniknac tych jego krzykow i p[laczu i pomoc mu zasnac w milszej atmosferze? Jakie sa wasze doswiadczenia? Pozdrawiam
    • pancia-jancia Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 16:20
      U nas sprawdza się suszarka. Puszczamy z płyty. działa własnie w dzień, a poza tym śpi na spacerze. Też ma 3 miesiące.
    • nurolek Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 16:37
      u nas niestety pomagało lulanie (ma pól roku i wciąż w wózku - w dzień, na noc udało mi się że idzie grzecznie i sam zasypia w łóżeczku - ale to trenowałam od urodzenia). Starałam się unikać lulania, ale moje dziecko inaczej nie chciało, nie potrafiło - mi było wygodnie, bo mogłam coś w kuchni zrobić i zawsze doglądać malucha który spał w pokoju obok w wóżzku. Ale już się tym nie przejmuje, mam nadzieje ze kiedyś wyrośnie. Więc był wózek i lulanie w domu. Zasypiał w pół minuty. Widocznie tego potrzebował.
      • inesska-pinezka Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 16:57
        Mała ma 9 miesiecy. w dzien działa tylko wózek lub wózek plus suszarka- to w domu, jak również spacery w wozku lub jazda samochodem. Mam nadzieje, ze kiedys z tego wyrosnie i bedzie w dzien zasypiac sama. To na pewno moja wina bo brak było mi konsekwencji aby co dzien o stałej porze kłaść mała do lozeczka na drzemke. W nocy od urodzenia wie, ze po mleczku/kaszce jest pora na sen i nawet bujac na rekach nie musialam.
        • bluemka78 Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 20:02
          Mysle, ze to nie jest nigdy wina matki czy opiekunki. Po prostu niektore dzieci potrzebuja bliskosci do usypiania. Ja nigdy nie trzymalam sie schematow, ze teraz pora na drzemke to usypiamy. Albo dzieci same usypiaja tam gdzie akurat sa, albo jak cos je roproszylo i same nie usnely biore na rece i chwilke ponosze, polulam i pozniej odkladam. Wieczorem tez czasami sie zdarzaja u jednej takie placzokrzyki jak walczy ze snem wink Widac, ze spiaca, a na sile nie chce spac wiec pozniej juz jest krzyk, po chwili lulania (wtedy juz troche mocniejszego) uspokaja sie i zasypia, albo na rekach albo po odlozeniu do lozeczka.
    • asienka13 Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 17:14
      Mój synek ma 4 miesiące. Do niedawna jedyne drzemki w dzień odbywały się w chuście. Odkładany wybudzał się. W nocy, jak Twój, spał całkiem dobrze. I tak było od początku. Nie dawał się uśpić w pozycji "na kołyskę" na rękach. Męczyłam się strasznie i w końcu chusta mnie uratowała.
      Nie wpadłam jednak na to, że on lubi spać na brzuszku. Stąd zasypianie wyłącznie w chuście - tam miał pod brzuszkiem oparcie. Wiadomo, na początku, jak był malutki to go nie kładłam na brzuszku, bo się bałam. Nawet przez myśl mi to nie przeszło bo w dzień nienawidził leżeć na brzuszku. I tak przyzwyczajona, z uporem maniaka odkładałam na plecki lub na boczek, a ten się wybudzał. Odkąd układam go na brzuszku ładnie śpi w dzień. Chwilkę lulam na rękach, potem kładę do łóżeczka. Powierci się chwilę i zasypia. Chusta służy nam teraz tylko na spacery.
      Mam nadzieję, że u Ciebie jest podobnie. Tzn, że musisz znaleźć pozycję, sposób, to co Twoje dziecko lubi i ono będzie dobrze spać. Poobserwuj go.
      • ylunia78 Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 19:34
        mojego 3latka od urodzenia bujałam,nosiłam,woziłam w wózku...usypiał też przy cycu .Dzisiaj sam idzie do łóżka,żadnych problemów,nic.Tak samo robię z drugim .I tak uważam,że dziecko jest od przytulania i bujania.Daję radę,nie narzekam.W dzień bujam w wózku,zresztą czasami też i na noc.smile
        • eps Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 21:29
          ja mam troje dzieci i każde (łącznie z najmłodszym 4 miesięcznym) usypiałam utulone. Zasypiały przy piersi, noszone na rekach, noszone w chuście, lub w samochodzie, w wózku.. Bardzo rzadko usypiały same po odłożeniu do łóżeczka (nawet z pozytywką), zresztą nigdy nie miałam jakiegoś parcia na to żeby zasypiały same. na rekach to zdarzało mi sie i 1,5 roczniaka zawieszonego na ramieniu usypiać. Teraz chłopcy (4,5 roku i 3 latek) sami wskakują do łózek, dostają buzi na dobranoc, zamykam drzwi od pokoju i sami usypiają.
          Wg mnie nie należy sie obawiać usypiania dziecka jakos wtulonego w siebie.
        • dagmara-k Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 21:33
          chyba matka jest od przytualania i bujania a dziecko od wymaganiawink

          u mnie dziala hipnoza filmikiem prezentacyjnym z komorki. poza tym tylko raczkowanie. rzadko od niedawna usypia spokojnie bez rykow, ale na rekach. lub w wozku. nie mam sposobu, a uczenia placzacego zostawania w wyrku nie uznaje
    • duzeq Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 21:44
      Ja po pierwszych paru ziewnieciach bralam 3-miesieczniaka do naszej sypialni, zaciemnialam pokoj, kladlam sie obok i dawalam smoka. Zazwyczaj po 10 minutach nastepowal odjazd. Spala wtedy 3 razy dziennie - rano (45 minut), okolo poludnia (2,5 godziny), potem znowu 45 minut w wozku miedzy 17 a 18.00.

      Moje mlode nienawidzilo bujania i kolysania na rekach. Wydzierala sie niemilosiernie, zasypiala uryczana po 20-30 minutach. Od czasu kiedy odcielam wszelkie bodzce (swiatlo, ruch, dzwiek) i kladlam sie obok, zasypiala i spala jak szwajacarski zegarek (stad pamietam jeszcze te godziny).
    • lapwing123 Re: problem z usypianiem w dzien 29.12.10, 22:22
      Moja jak miała 3 m zasypiała tylko przy piersi albo brzuszek do brzuszka leżąc na mnie albo w chuście na spacerze. Ewentualnie ululana na rękach przez męża w rytm "szy szy" robionego do ucha albo śpiewanego krakowiaka- tylko i wyłącznie tosmile
    • pancia-jancia Re: problem z usypianiem w dzien 30.12.10, 08:01
      a nie może spać na spacerze? nasz w sumie też nie śpi w dzień, nie zmuszam go. śpi na spacerze - usypianie w dzień odpuściłam, czasem sam zaśnie czasem niesmile
Pełna wersja