artsanigusto
07.01.11, 17:35
Moja niespełna 9 miesięczna córka odmawia jedzenia mleka z butli z moich rąk. Dzieje się tak od jakiegoś tygodnia. Kaszkę, zupkę czy deser, który podaje jej łyżeczką powiedzmy, że ladnie je. Ale jak tylko w moich dłoniach pojawia się butla jest płacz lament i histeria. Po czym bierze ją mąż, dziecko aniołek zjada wszystko ze smakiem. Dotyczy to rownież herbatki. Jeżeli tylko ja to robie nie ma mowy o wypiciu o ile jest to w butli. Dodam, że od jakiś 3 miesięcy pracuję a dzieckiem zajmuje się tata, jednak do tej pory nie miałam, żadnego problemu z podaniem jej butli, acz kolwiek wypada to żadko i jedynie w dni wolne. Teraz siedziałam 5 dni na zwolnieniu a tutaj takie rzeczy. było mi strasznie przykro na początku. Czy któraś z mam pracujących ma podobne problemy?