Dodaj do ulubionych

Czy to normalne?

19.04.04, 22:37
Niepokoję się pewnym zachowaniem mijej córeczki (3m.). Otóż, kiedy jest
senna, ale jeszcze nie zasypia, wierci się i kręci główką, tak że uderza nią
w bok łóżeczka (na szczęście jest ochraniacz!). Dzieje się tak tylko po
południu. Podczas snu często układa się ukośnie w lewo, ale nie tworzy
literki C, leży po prostu na ukos, czasem nawet prawie w poprzek łóżeczka.
Mareracyk leży raczej równo.
Poza tym jest pogodnym i wesołym dzieckiem, gaworzy, śmieje się często. Czy
takie rzeczy zdarzaja się u dzieci ruchliwych? Czy może powinnam czym prędzej
iść do lekarza? Czy do neurologa potrzebne jest skierowanie?
Aga
Obserwuj wątek
    • lidia.d Re: Czy to normalne? 20.04.04, 07:41
      Moj synek ma 6,5 mies. i nadal zasypia tak samo. Podczas usypiania po południu
      najpierw patrzy w jeden punkt, potem zaczyna energicznie przekręcać główkę z
      boku na bok, aż w końcu zasypia. Wieczorem, kiedy usypia prosto po jedzeniu,
      wykonuje tylko manewr z głową. Gdy był mniejszy, wkładałam pod ochraniacz
      dodatkową poduszeczkę, bo potrafił naprawdę mocno uderzyć główką w bok
      łóżeczka. Też układał się na ukos, chociaż teraz mu to przeszło.
      Rozmawiałam o tym ze znajomymi. U wielu innych dzieci zasypianie wygląda
      podobnie, więc chyba nie ma się czym martwić.
      I jeszcze jedno: Mój synek jest pod kontrolą neurologa z innych powodów
      (Urodził się z problemami), ale do tej pory pani neurolog nie stwierdziła u
      niego nieprawidłowości. My do neurologa dostaliśmy skierowanie, ale chodzimy
      prywatnie.
      Lidka
      • magda1104 Re: Czy to normalne? 20.04.04, 07:50
        Dziękuję, bardzo mnie pocieszyłaś. Aga
        • ewa2233 Re: Czy to normalne? 20.04.04, 10:14
          Mój starszy syn też tak zaczynał...
          Gdy miał kilka miesięcy nie wyglądało to "groźnie".
          Z czasem do takiego lulania dołączyło mruczenie.
          Teraz ma prawie 10 lat. Zasypia tak samo jak kiedyś (niestety).
          W nocy też sie przebudza i lula.

          Konsultowaliśmy się z różnymi specjalistami.
          Robiliśmy badanie EEG (we śnie i czuwaniu).
          Okazało się, że zapis fal mózgowych nie jest prawidłowy,
          ale taki zapis ma połowa ze zdrowych osób.
          Padaczkę wykluczono, bo syna można "zatrzymać' w lulaniu np. przez głaskanie.
          Parę dni temu kolejny psycholog powiedział,że to jest jak chrapanie.
          Żadna choroba, ale przeszkadza.
          "Na wszelki wypadek" syn chodzi na spotkania z psychologiem (w przychodni),
          ale tam ma zajęcia typu gra w domino, jakieś testy na inteligencję
          czy też sprawdzające wiedzę.
          Dodam, że jest dzieckiem raczej spokojnym, nie "narwanym", choć pewne cechy
          wskazywałyby na nadpobudliwość (trudności w skupianiu się np. nad zadaniem,
          zapominanie co miał zrobić - choć tak chyba wiele dzieci ma smile, nie ma
          problemów w szkole, ma przyjaciół, sam potrafi ("od zawsze") podejść do
          nieznajomego dziecka, żeby się zapoznać, dużo czyta, świetnie buduje
          skomplikowane konstrukcje z klocków Lego.
          NIC nie wskazuje na jakiekolwiek problemy!
          Dopiero gdy przychodzi pora spania...

          Póki co zaleceniem jest, by go uspokajać.
          Nie obarczać go "winą", że lulaniem budzi innych.
          Żadnych środków farmakologicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka