Dodaj do ulubionych

Jak jeździć turbodeaslem

16.07.09, 18:44
Kupiłem samochód z silnikiem 1,9 tdi.Jest to mój pierwszy deasel.Słyszałem,że
po każdej jeździe trzeba chwilę utrzymać na biegu jałowym.Czy trzeba to robić
za każdym razem czy tylko po dłuższej jeździe.
Obserwuj wątek
        • dewulot1 Re: Jak jeździć turbodeaslem 16.07.09, 21:56
          Odnosne wpisy w fabrycznych instrukcjach wielu durbdiesli mowia cos
          zupelnie in
          > nego.

          Zgadzam sie. Ale ze instrukcja samochodu cos mowi niekoniecznie
          oznacza ze to jest prawda. Czasami producent "dmucha na zimne" i sie
          sam zabezpiecza. Duzo wazniejsze jest uzywanie wlasciwego oleju i
          jego wymiana. Pewien sens mialoby "chlodzenie" turbo w silnikach
          benzynowych bo temperatury tam wystepujace sa wyzsze.
          Widzialem (niejednokrotnie) instrukcje producenta turbo dla
          producenta samochodu w ktorym te turbo bedzie zainstalowane. Jest
          tam wiele zalecen typu ile mikronow filtr oleju, zalecany kat
          rozwarcia i dlugosc "dyfuzora" wydechu, maksymalna odchylka od pionu
          dla splywu oleju przy samochodzie stojacym w poziomie i mnostwo
          innych pierdul, zadna z tych instrukcji nie mowi nic o "chlodzeniu"
          turbo. A juz zwlaszcza "po dluzszej jezdzie".
          • celicaman Re: Jak jeździć turbodeaslem 17.07.09, 07:37
            > Ale ze instrukcja samochodu cos mowi niekoniecznie
            > oznacza ze to jest prawda
            Osobiscie bardziej bym ufał instrukcji obsługi niz niepotwierdzonym
            opiniom z forów internetowych :-)
            > Czasami producent "dmucha na zimne" i sie
            > sam zabezpiecza
            Aha, czyli jednak jakies ryzyko istnieje ?
            > Pewien sens mialoby "chlodzenie" turbo w silnikach
            > benzynowych bo temperatury tam wystepujace sa wyzsze
            Temperatura gazów spalinowych z silnika diesla jest wystarczajaco
            wysoka zeby zdrowo rozgrzać wstawiony na ich droge przepływu kawalek
            metalu. Odradzam próby dotykania rozgrzanego kolektora wylotowego
            czy turbiny.
            > Widzialem (niejednokrotnie) instrukcje producenta turbo dla
            > producenta samochodu w ktorym te turbo bedzie zainstalowane. Jest
            > tam wiele zalecen typu ile mikronow filtr oleju, zalecany kat
            > rozwarcia i dlugosc "dyfuzora" wydechu, maksymalna odchylka od
            pionu
            > dla splywu oleju przy samochodzie stojacym w poziomie i mnostwo
            > innych pierdul, zadna z tych instrukcji nie mowi nic
            > o "chlodzeniu" turbo
            Bo to sa konkretne techniczne wymogi dla danego modelu turbiny
            niezbedne do prawidłowego zaprojektowania ukladu. W takich danych
            nie podaje sie ostrzeżeń, "Ostroznie, turbina w czasie pracy moze
            sie rozgrać" Producent aut o tym wie. To on dopiero umieszcza takie
            ostrzezenia w isntrukcji obsługi dla laików. Bo oni moga o tym nie
            wiedzieć.
            > A juz zwlaszcza "po dluzszej jezdzie".
            nie widziałem wpisów o koniecznosci chłodzenia turbiny po dłuzszej
            jeździe. Ale widziałem zapis o koniecznoc schłodzenia turbiny
            po "dłuzszej jeździe z duzym obciażeniem" a to mała różnica. W
            instrukcji stoi, ze niezastosowanie sie do tego wymogu moze
            spowodowac uszkodzenie osprzetu wokół turbiny (domyslam sie, ze moga
            sie stopic plastikowe elementy).
            A przekręcaja kluczyk w stacyjce natychmaist odcinasz dopływ oleju
            do turbiny. Czyli ten olej nie dość że przestaje chłodzic, to na
            dodatek olej pozostajacy w turbinie zaczyna sie smażyć. I produkty
            końcowe tego smażenia nie wpływaja pozytywnie na pracę turbiny.
            • dewulot1 Re: Jak jeździć turbodeaslem 17.07.09, 17:48
              W sumie masz calkowita racje, nikomu nie zaszkodzi studzenie turbo,
              podobnie jak nikomu nie zaszkodzi gotowanie zupy na malym gazie
              przez chwile przed calkowitym zgaszeniem gazu. Ja tylko mowie ze to
              nie jest konieczne. Bylo konieczne kiedys jak oleje byly gorsze i
              sama konstrukcja turbo byla troche mniej zaawansowana. I tak to
              pokutuje do dzis w roznych instrukcjach. Cos jak z docieraniem
              silnika.
              Chyba ze mowimy o samochodach tak wysokiej klasy ze na masce lakier
              ma babelki i jest w jednym miejscu ciemniejszy bo nie dali izolacji
              nad turbina.
    • mariner4 Po pierwsze "Diesel" 17.07.09, 12:58
      To nazwisko wynalazcy, Rudolfa Diesla.
      W dodatku tematycznym do "Auto Świat" znalazłem, że mocno obciążony TD powinien
      pochodzić 1-2 minuty na wolnych obrotach celem schłodzenia turbiny, ale to
      powinno się robić np po szybkiej jeździe autostradowej np po zjechaniu do stacji
      paliw. Podczas zwykłej jeździe na trasie, po dojeździe w ruchu miejskim turbina
      się już schłodzi sama.
      Nie sadzę, żeby autor tego artykułu się nie znał. Ja tak robię. Mały kłopot, a
      na pewno nie zaszkodzi.
      M.
    • naprawdetrzezwy Oczywiście, że trzeba 25.07.09, 21:21
      robić to, co napisali w instrukcji obsługi.
      Jeśli jej nie wierzysz, to i nam nie.

      Albo dopytaj w tym maglu, który ci sprzedał tę wiadomość o jałowym.
      Choć i im nie wierzysz, bo inaczej nie pytałbyś.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka