...zeby bylo jasne ja tez popieram, wspieram duchowo

, podziwiam dziewczyny karmiące dzieciaki ponad rok dwa, trzy (wiecej to juz przesada), ale jesli to jest swiadomy wybór mamy, a nie efekt nacisku lekarza, babci, cioci, sasiadki czy kogostam kto zaszczepia poczucie winy "jak nie chcesz karmić dziecka piersią to jestes wyrodną matką" mama tez czlowiek tez ma swoje zycie i potrzeby fizyczne i psychiczne. Zgadzam sie, że dziecko i jego zdrowie najważniejsze! to nie podlega dyskusji, ale dzieciom karmionym butelką krzywda sie nie dzieje, a tym bardziej takim, które byly karmione pol roku, albo nawet te 3 najwazniejsze pierwsze miesiace życia. Może to brzmi jak usprawiedliwianie się, ale nie uważam sie za egoistkę - po prostu 7 miesiacach karmienia marzę o przespanej nocy, o wyjściu na całą noc na imprezę, wypiciu paru drinków, zapaleniu papierocha..hehe - nie chodzi o to ze jastem nieszczesliwa bo uwazam sie za najszczesliwsza mame na swiecie bo mam zdrowe cudowne dziecko - chodzi o tzw chwile oddechu... chyba nie jestem sama z takimi myslami...co myślicie?