syn ma 9mc. byl na piersi, jak mnie nie bylo do pol roku pil NAN, a po pol roku Bebiko, bo nie bardzo chcial pic NAN 2. pare razty dostal Bebilon 2, ale mial po tym rzadsze kupy.
od 2 mc. staram sie go oduczyc piersi w ciagu dnia, bo wracam do pracy. no i mam problem bo od paru dni to w ogole nie chce pic mleka. z piersi w ciagu dnia tez nie bardzo. rano z piersi je kolo 5-5. ok. 8 chce dac mleko MM, ale nie chce pic i drze sie dopoki nie dostanie kaszki manny (50ml) ze sloiczkiem owocow (gruszka, brzoskiwnia, morela). potem czasem pil mleko, ale teraz nie. drzemka. po drzemce tez nie chce mleka. ale jesc tak. kolo 11-12 je obiadek lub pol zupki z pol obiadkiem. potem dawalam z 50ml. soczku, ale odkad ma na cos alergie lekarka nie kazala dawac sokow i surowych. probuje wiec MM, tez nic z tego. potem czasem zasnie. kolo 14 probuje dac piers, czasem zje, ale prawie nic. woli dostac sloiczek deserku i ciastko Hipp. a potem i tak marudzi. jak widzi jak my cos jemy to sie drze. czassem mu dam ziemniaka czy kawalek kurczaka z naszego obiadu (gotuje zdrowo, bez przypraw prawie). kolo 17-18 jest glodny i czasem zje MM, ale woli dostac kaszke mleczno-ryzowa waniliowa (ok.90ml). kapanie i piers kolo 20. zje, roznie, raczej z jednej, nie za dlugo. w nocy budzi sie z 4-5 razy. z 2-3 zje z piersi, ale tez nie za wiele. z testow krwi na alergie nie wyszedl gluten i mleko. poeniwaz ja mam niby alergie na jablko, wiec na razie mamy go nie dawac malemu. choc lekka wysypka ciagle sie gdzies pojawia, to na nodze, to na twarzy.
ale martwi mnie, ze tak malo pije

i same nie wiem co juz robic....