Witajcie,
wiem że o ząbkowaniu byly już kilometry wątków, ale mam takie pytanie -
bardzo u nas na czasie - czy w czasie ząbkowania Wasze maluchy traciły
kompletnie apetyt?
Mojej 10-miesięcznej córeczce (3 zęby w ciągu ostatnich trzech tygodni) udaje
się ostatnio wcisnąć ok. 300 ml mleka (a przez ostanie 2 dni 250ml) dziennie
i ewentualnie zupkę. Na widok mleka dosłownie ją otrzepuje, więc wieczorny
posiłek dostaje na śpiąco. Prostestuje też przed każdym innym menu oprócz
chrupek

Poza tym jest wesoła i dokazuje jak zwykle, wiec to raczej nie choróbsko.
Wiem, że kazde dziecko inaczej przechodzi okres ząbkowania, ale jeśli któraś
z Was miała ząbkowego niejadka, napiszcie proszę jak długo to trwało i jak
sobie z tym radziłyście.
cheerio