klamerkaa
15.02.11, 13:21
Żadna niania nie zastąpi mamy. Banał. Ja właśnie wracam do pracy. Zrobiłam casting na nianię. Żadna mnie nie zachwyciła, ale w końcu musiałam się na kogoś zdecydować. Mam poczucie, że skończy się to katastrofą. Dzidziuś napije się płynu do WC, spadnie ze schodów, będzie łaził z kupą w gaciach przez pół dnia. Nie będzie się rozwijał, bo niania posadzi go przed TV zamiast poczytać bajkę.
Niech mnie ktoś przekona, że wcale tak być nie musi.