elka1983
21.02.11, 13:12
Hej dziewczyny,
Ciekawa jestem co mi poradzicie,
Mam 11 miesiecznego synka, rozwija sie super, niechoruje poki co.
Oboje z mezem pracujemy. Ja wychodze z domu 7:45 wracam najpozniej 16:30
Opiekunka przychodzi od 8:45 do mojego powrotu - uwazam ze synek ja lubi bo bardzo cieszy sie jak ona przychodzi (opinia mojego meza)
"Problem" polega na tym ze maly przy mnie jest "niegrzeczny" - placze, jeczy, steka, denerwuje sie
Jak ja znikam za zakretem - inne dziecko, bawi sie sam, nie krzyczy etc
Jednoczesnie bardzo sie cieszy jak przychodze, jak mnie zauwazy to nawet rak nie moge wczesniej umyc, tuli sie do mnie, daje buziaki etc po 15 min zaczyna sie...