martacs 02.03.11, 22:06 podaję małej kaszkę bobovity- na 150 ml 3 łyżki kaszki- ale jest zbyt rzadka. można dodawać więcej kaszki by była gęstsza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_p Re: robimy kaszkę 02.03.11, 22:10 To jest kaszka mleczna czy bezmleczna? Jak mleczna, to nie, możesz dosypać bezmlecznej. Jak bezmleczna, to możesz. Od dawna mówię, ze mleczne sa do kitu, bo jest tylko jedna proporcja wody i proszku, ktora daje odpowiedie stężenie mleka. A jedne dzieci wola kaszkę rzadką, inne gestą. Odpowiedz Link Zgłoś
green-koala111 Re: robimy kaszkę 02.03.11, 22:21 Karmie moja mala od 5 miesiecy kaszkami i nie uzylam ani razu lyzki do odmierzenia ilosci proszku. sypie tak,zeby mi konsystencja odpowiadala Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: robimy kaszkę 02.03.11, 22:52 > To jest kaszka mleczna czy bezmleczna? > Jak mleczna, to nie, możesz dosypać bezmlecznej. > Jak bezmleczna, to możesz. > > Od dawna mówię, ze mleczne sa do kitu, bo jest tylko jedna proporcja wody i pro > szku, ktora daje odpowiedie stężenie mleka. A jedne dzieci wola kaszkę rzadką, > inne gestą. Otóż ja też zawsze robię na oko, nigdy nie sprawdzam, co jest na opakowaniu, a stężenie mleka nie ma znaczenia - skąd taki pomysł niemądry?? Tylko za gęsta może być za słodka, szczególnie bobovity. Poszukaj kaszek niesłodzonych. Sypać więcej i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
sigma00 Re: robimy kaszkę 03.03.11, 11:48 Stężenie mleka ma duże znaczenie. Zbyt stężone mleko obciąża nerki. Mleka modyfikowanego też nie można dosypywać więcej niż w przepisie. Jeśli chcesz mieć gęstą kaszkę i do tego nie za słodką to dodaj kleiku ryżowego. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: robimy kaszkę 03.03.11, 18:14 Otóż zapewniam Was, że łyżeczka kaszki więcej w niczym nie zaszkodzi, co to za histeria znowu? Nerki obciąży? To da się do popicia wodę i wszystko się wyrówna, czyż nie? Wyluzujcie trochę! Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: robimy kaszkę 02.03.11, 23:05 "To jest kaszka mleczna czy bezmleczna? Jak mleczna, to nie, możesz dosypać bezmlecznej. Jak bezmleczna, to możesz. Od dawna mówię, ze mleczne sa do kitu, bo jest tylko jedna proporcja wody i proszku, ktora daje odpowiedie stężenie mleka." Co?????? a jakie to jest odpowiednie stężenie mleka i jakie ono ma znaczenie? Czy Ty czasem nie przesadzasz? Chcesz gęstsza syp więcej, chcesz rzadsza syp mniej i już. Ja tak robię już od paru miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
rudazmija Re: robimy kaszkę 03.03.11, 10:49 podpisuję sie pod tym ,ja zawsze robiłam taką o konsystencji raczej budyniu ale nie betonu heh,z tej proporcji z opakowania wychodziła mi lura do chłeptania raczej z butli niż do nabierania łyżeczką.Zawsze dosypywalam z 1,5 łyżki wiecej do miseczki ale moje córy dośc szybko zastrajkowały nad kaszkami bo lubią mniej słodkie rzeczy a wszystkie te kaszki zwłaszcza mleczno-jakieś tam to straszne ulepki. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: robimy kaszkę 03.03.11, 12:18 Ja wprawdzie robiłam na swoim mleku, ale nigdy nie spojrzałam nawet na przepis na opakowaniu, sypałam na oko. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: robimy kaszkę 03.03.11, 17:30 Jesssssu. Tylko bez mlecznej można sypać, ile się chce. Z mleczną jest tak, jak z mlekiem modyfikowanym. Przecież mleko jest już w środku i też jest wyliczone, ile możesz dawać takiej kaszy z mlekiem na ile wody. Sypiąc więcej, wychodzi np. 2 miarki na 30 ml. Nie wolno używać więcej mleka w proszku, niż jest w przepisie. Czy to nie oczywiste? Jak można jeszcze bardziej łopatologicznie to wyjaśnić?? Niemleczną kaszkę dodajemy już do odpowiednio przyrządzonego mleka (wg.zaleceń, przepisu) i wtedy możemy jej sypać tyle, ile dusza zapragnie. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: robimy kaszkę 03.03.11, 21:33 "Czy to nie oczywiste? Jak można jeszcze bardziej łopatologicznie to wyjaśnić?? Niemleczną kaszkę dodajemy już do odpowiednio przyrządzonego mleka (wg.zaleceń, przepisu) i wtedy możemy jej sypać tyle, ile dusza zapragnie. " Nie to nie jest takie oczywiste. Bo samo mleko modyfikowane to co innego niż kaszka na mleku. Samo mleko modyfikowane dziecko pije regularnie kilka razy dziennie, i ono nie robi sie gęste jak więcej proszku dosypiemy do wody i to że powinno się trzymac proporcji przy jego przygotowywaniu jest oczywiste. Natomiast kaszka to co innego, raz że nie pasiemy nią dziecka kilka razy dziennie, a dwa że wiadomo, że gęstej dziecko zje mniej niż rzadkiej. Poza tym, bez przesady zwykle, aby zagęścić, dosypuje się łyżeczkę czy dwie więcej a nie następne 5. Odpowiedz Link Zgłoś
martacs Re: robimy kaszkę 03.03.11, 17:40 chodzi mi o bezmleczną. mlecznej nie wsypałabym więcej- tak jak z mlekiem modyfikowanym. kupiłam dziś mleczną- zobaczymy czy wyjdzie lura czy będzie jakiś konkret. a swoją drogą na mleku modyfikowanym jest że np powinno się wypijać 4x 180 ml a mała ma takie dni, że piąta flachę też muszę dać... wydaje mi się, że jak to nie jest codzinnie to luz, ale sama nie wiem... i przepraszam za brak ładu i składu w moich postach- gorączka i niemowlę z adhd robią swoje Odpowiedz Link Zgłoś
dzoana87 Re: robimy kaszkę 03.03.11, 20:13 mojej małej to każdego dnia inna gęstość kaszki odpowiada, raz gęstsza raz rzadsza więc sypię kaszkę na oko a też używam mlecznej z bobovity :] pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś