Dodaj do ulubionych

Grube dzieci

11.04.11, 23:21
Dlaczego na tłuste, nalane dzieci ich matki mówią, że "są duże"?
To jakaś forma kamuflażu, czy one naprawdę w to wierzą? Ani razu mama grubasa nie nazwie faktu po imieniu- przecież grube a duże to nie to samo.
Duże są przynajmniej zdrowe.
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 11.04.11, 23:25
      wkladasz kij w mrowisko zadajac takie pytanie. Zaraz Cie tu zlinczuja.
    • loki-an Re: Grube dzieci 11.04.11, 23:38
      jestes na forum niemowle, wiec sprecyzuj kiedy twoim zdaniem niemowlak jest duzy a kiedy tlusty? bo jezeli bylaby mowa o nastolatkach czy doroslych to chyba latwo poznac
      • cytrynowa.lemoniada Re: Grube dzieci 11.04.11, 23:59
        mało tego że nazywają je dużymi, najczęściej są z tego dumne, co jest już zupełnie dla mnie nie do pojęcia - a jeszcze jak dziecięce sadło pochodzi z mleka z piersi to o matko jaka radość
        • franczii Re: Grube dzieci 14.04.11, 07:44
          Bo niemowlece sadlo pochodzace z mleka matki jako jedyne na swiecie nie jest szkodliwe dla zdrowia i nie rokuje w przyszlosci problemow z waga.
          • jeza_bell Re: Grube dzieci 14.04.11, 09:31
            franczii napisała:

            > Bo niemowlece sadlo pochodzace z mleka matki jako jedyne na swiecie nie jest sz
            > kodliwe dla zdrowia i nie rokuje w przyszlosci problemow z waga.

            Lepiej bym tego nie ujęła smile ale nie wszystkie tu mamy "puszystych" dzieci karmią piersią. A i one najgłośniej krzyczą, bo nie rozróżniają "odchudzania" od PRZEKARMIANIA.
            Niech więc pasą dalej swoje pociechy- z pewnością podziękują im za kilkanaście lat.
            • hhogata Re: Grube dzieci 14.04.11, 09:40
              a ty trzymaj linie swojego mikrusa ;p
            • q_fla Re: Grube dzieci 14.04.11, 09:57
              Jakbyś nie karmiła piersią, to pomyślałabym, że masz pms-a. tongue_out big_grin
            • franczii Re: Grube dzieci 14.04.11, 10:30
              Tylko ze jak sie widzi obcego grubaska w wozku to z reguly nie wiadomo czy to na piersi czy na mm wyrosly. Potem tez czasu trzeba zeby dziecko z tych faldek wyszlo. Przeciez nawet po odstawieniu od piersi nie od razu dziecko schudnie, zreszta to nie dieta a ruch sprawia ze chudna. Moje dzieci zaczely stopniowo smuklec odkad zaczely raczkowac ale ostatnich faldek pozbyly sie dopiero w okolicach 18mcy.
          • formulasvenc Re: Grube dzieci 14.04.11, 10:05
            BREDNIE
            Kto Ci naopowiadał takich idiotyzmów?????????
            • franczii Re: Grube dzieci 14.04.11, 10:13
              Pediatra moich dzieci.
              I potwierdzily sie jej slowa bo z niemowlecego sadla wyszly juz dawno szczuple dzieci.
              A ty kim jestes?
              • formulasvenc Re: Grube dzieci 14.04.11, 10:54
                A co cię to obchodzi kim jestem. Dzieci mam i są szczupłe/zdrowe i były na mm.
                Dobrze, że wierzysz w takie zabobony.
                Natomiast ja znam b. otyłe dziecko po cycku (wersja dkp) i co to potwierdza? NIC.
                Ani twój przypadek ani to otyłe dziecko po cycku nie potwierdza niczego - ani moje szczupłe po mm.
                To brednie. Najważniejsze są geny, ruch, zdrowe nawyki.
                • franczii Re: Grube dzieci 14.04.11, 12:56
                  A o czyms takim jak statystyka to slyszala?
                  Jak nie, to niech sprawdzi bo nie potrzebnie sie tak denerwuje i napada
                  A pytam kim jest bo ja mam zdanie bardzo cenionej pediatry z wieloletnia praktyka wiec to zrozumiale, ze chce wiedziec coz to za autorytet, ze zarzuca brednie i gusla.
                  • formulasvenc Re: Grube dzieci 14.04.11, 13:30
                    Wiedziałam że napiszesz o statystycesmile
                    I może jeszcze o amerykańskich "naukofcach"
                    Dla mnie to bzdury-zależy kto co chce udowodnić w tych swoich statystykach i badaniach.Kto sponsoruje itd.Ale najważniejsze jaką tezę się udowadnia. A udowodnić można wszystko.
                    A statystyka średnio wiarygodna - losowo wybrana grupa, otyłość może być uwarunkowana miliardem innych czynników (genetyka/dieta) (a nie tylko mm czy pierś). Jakby zbadali całą populację niemowląt a potem w wieku 3 lat i wzięli pod uwagę wszelkie uwarunkowania itd itd -ale tak się nie da zrobić, więc to bardziej jakieś tam prawdopodobieństwo -a to już w ogóle bajki, z których nie wynikają żadne prawidłowości...
                    Nie mówię tu o statystyce typu spis powszechny czyli prostej jak budowa cepa i wiarygodnej.
                    Naukofcy - tak jak z glutenem-raz tak raz siak - zależy jak im wyjdzie a publikować coś trzeba.
                    • franczii Re: Grube dzieci 15.04.11, 12:43
                      > A statystyka średnio wiarygodna - losowo wybrana grupa, otyłość może być uwarun
                      > kowana miliardem innych czynników (genetyka/dieta) (a nie tylko mm czy pierś).

                      Zacznijmy od tego ze, ja nie dyskutuje o wyzszosci karmienia naturalnego nad sztucznym. Zupelnie nie o tym byla mowa. Mam oczywiscie swoje zdanie na temat karmienia niemowlakow ale akurat z toba na ten temat nie zamierzam podejmowac polemiki bo sprawiasz wrazenie dosc fanatycznie usposobionej do tego tematu.
                      A wracajac do glownej mojej mysli to podtrzymuje moje zdanie, ze niemowlak piersiowy nie musi sie trzymac zadnych norm ani dotyczacych ilosci spozywanego mleka ani dotyczacych przybierania na wadze. Moze jesc nawet co godzine jesli tylko chce i jesli matka ma sile zeby go tak czesto karmic.Ilosc spozywanego pokarmu nie jest normowana, czego nie mozna powiedziec o innych rodzajach zywienia. Stad matki grubasow karmionych piersia nie musza sie tusza swoich dzieci przejmowac.
                    • jeza_bell Re: Grube dzieci 15.04.11, 13:02
                      > I może jeszcze o amerykańskich "naukofcach"

                      Taa... Już oni to dobrze przebadali

                      " Badania przeprowadzone niedawno wśród matek o małym dochodzie wykazały, że często hołdują one 3 poglądom, które mogą niekorzystnie wpływać na wzorce żywieniowe: 1) duża masa ciała niemowlęcia świadczy o jego dobrym zdrowiu i jest wykładnikiem troskliwości rodziców; 2) wprowadzanie pokarmów stałych wcześniej niż się zaleca jest niezbędne do zapewnienia niemowlęciu odpowiedniej ilości pożywienia i pozwala zwiększyć odstępy między posiłkami; 3) pożywienie umożliwia manipulowanie zachowaniem dziecka (np. pozwala uspokoić rozdrażnione dziecko, łagodzić napady złości u małych dzieci lub stanowi nagrodę za dobre zachowanie).[9] Kobiety uczestniczące w badaniu wiedziały, że niektóre z ich działań są sprzeczne z zaleceniami dietetyków i lekarzy, ale przedkładały rady własnych matek nad opinie specjalistów..."

                      Tu potwierdza się w większości reguła pkt. 1 big_grin
                      • formulasvenc Re: Grube dzieci 15.04.11, 14:04
                        "wśród matek o małym dochodzie...itd itd"

                        Co ty cytujesz? Dla kogo takie banały?
                        Może dla ciebie takie banały są odkrywcze.

                        A zaczęło się od koleżanki, która ma pulchniejsze dziecko od twojego...
                        Wypisuj dalej farmazony. Może ktoś ci jeszcze odpisze.
    • xxx-25 Re: Grube dzieci 12.04.11, 02:18
      I co ulżyło?? To chyba powinno Cię tak samo obchodzić jak to w co są owe dzieci ubrane smile
      • pamela788 Re: Grube dzieci 12.04.11, 02:57
        Moim zdaniem jest to bardzo dobre pytanie.
        Faktem jest,ze juz niemowleta czesto sa grube swiadczy to,ze mamy z otyloscia problem.
        Czemu nie mowi sie tego wprost tylko ukrywa nazywajac duze?
        Czesto pewnie mama grubego dziecka,nie chce przyjac tego do wiadomosci,dla niej zawsze bedzie piekne i to rozumiem,cieszy sie,ze dziecko ma apetyt,w oczach np.babc wszystko jest ok, pulchne czyli zdrowe.
        Niemowle jest grube wtedy, gdy jego waga przekracza prawidlowa mase ciala w znaczacym stopniu,i jest to widoczne golym okiem.
        Jednak okreslenie duze,moze byc trafne w przypadku dziecka nie grubego a dobrze zbudowanego o tzw.potocznie grubej kosci.
        Ja tak to rozumiem.
        Grube niemowle to nie tragedia,znam dzieci ktore byly pulpetami jako niemowlaki,a jak tylko zaczely chodzi zrobily sie z nich szczupaczki,wiec moze nie ma sensu nazywac niemowlaka grubym.
        Prawda jest ,ze kazde niemowle jest slodkie nie zaleznie od ilosci ciala.
        To malutkie dziecko i mi samej by jakos nie fajnie bylo nazywac je grubym czy grubasem.
        • gazeta_mi_placi Re: Grube dzieci 12.04.11, 20:46
          Nie każde, dość dużo niemowląt jest zwyczajnie brzydkich a nie "słodkich".
          Mogłaś zaznaczyć, że "dla Ciebie każde niemowlę jest słodkie", nawet te z zezem rozbieżnym, łyse i do tego grube.
    • motylek_82 Re: Grube dzieci 12.04.11, 05:26
      To co ma zdrobic matka kiedy jej dziecko urodzi sie z waga np 4900 jak corka mojej kolezanki ma nie dawac jej jesc przez 2-3 tyg.niech sobie wyje z głodu zeby takim osobom jak wy nie kuło to w oczy? wypadla z siatki centylowej juz na starcie, apetyt miala duzy. Jak dziecko chce jesc to niech je, wazne zeby potem nie uczyc jesc slodyczy i innych podobnych swinstw. Z drugiej strony to samo mozna powiedziec o takm niedozywionym dziecku ktore rodzi sie w terminie z waga 2700-2900 i wzrostem 52cm tez nie wyglada na okaz zdrowia.
      • ann.k Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:41
        Nie zawsze musi być tak, że niemowlę urodzone powyżej 97 centyla zostaje w nim na długie miesiące. Mój synek się urodził powyżej 97 centyla wagowego i wzrostowego, a już w 3 miesiącu spadł wagowo do 50 i teraz się szlaja między 50 a 75. Wzrostowo pozostał tam gdzie był.
        Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sobie słodyczy. Ciekawa jestem czy ten sam problem dotyczy okresu karmienia piersią, bo ja akurat w ciąży wpierniczałam deserki Satino po 1 sztuce dziennie, a po ciąży apetyt mi przeszedł i normalnie od czasu do czasu sięgnę po kawałek czekolady. Więc by się potwierdzało.

        Jednostki chorobowe w ogóle nie dotyczą tematu. Jednakże nie oszukujmy się, że wszystkie niemowlęce pulpety mają niedoczynność tarczycy i inne schorzenia wpływające na wagę.
        • niebieska_2004 Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:39
          ann.k napisała:

          > Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sob
          > ie słodyczy.
          Absolutnie się nie zgadzam. W ciązy jadłam "normalnie" a jestem wysoka i szczupła, przytyłam 10 kg, a mój synek urodził się z wagą 3750. Leżałam na sali z dziewczyną, która ważyła spokojnie ponad 100 kg (widziałam też jej menu) a urodziła dziewczynkę niecałe 3 kg.
        • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 17:34
          ann.k napisała:

          > Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sob
          > ie słodyczy.
          Nie zgadzam sie z tym. Podczas ciazy, z punktu widzenia dziecka jesli chodzi o jego rozwoj, nie ma znaczenia, ile matka je. Liczy sie jakosc posilkow. Jesli matka je duzo, to pasie sama siebie. Lozysko dostarcza dziecku optymalne ilosci, takie, jakie sa potrzebne, a nie wszystko to, co matka wrzuci w siebie. Rowniez jesli sa jakies niedobory u rozwijajacego sie w lonie dziecka, to organizm matki na tym ucierpi - moze pojawic sie u matki np. anemia.
        • silje78 Re: Grube dzieci 13.04.11, 08:39
          Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sob
          > ie słodyczy. Ciekawa jestem czy ten sam problem dotyczy okresu karmienia piersi
          > ą, bo ja akurat w ciąży wpierniczałam deserki Satino po 1 sztuce dziennie, a po
          > ciąży apetyt mi przeszedł i normalnie od czasu do czasu sięgnę po kawałek czek
          > olady.
          bzdura jakich mało. ja do połowy ciąży byłam na minusie ok 6kg. leżałam nawet z tego powodu w szpitalu, niemal całkowity brak apetytu (bez wymiotów). córka urodziła się ważąc 4160, dłg 59. nie była gruba, do dziś pamiętam jak miała szczupłe nóżki. później odbiła sobie w jedzeniu. w wieku ok 3-4 miesięcy była okrąglutka (nie gruba, po prostu miała fałdki na nóżkach), później stopniowo zmniejszała ilość jedzenia (sama). już ok roku była szczupła i tak zostało do dziś. ma 3,5 roku. najwyższa w grupie przedszkolaków, sylwetkę ma dobrą. nie wiem ile dokładnie ważu. zapewne coś ok 18-19kg, ale wzrost 114cm.
        • leneczkaz Re: Grube dzieci 14.04.11, 09:14
          Uuuu, nie zgodzę się. W ciąży jadłam jak chciałam i przytyłam 20 kg. a synek 3250. NAtomiast siorka z cukrzycą całą ciążę na diecie urodziła młodego jakoś tak 3500 czy 3700 a przytyła z 10 kg. i słodyczy nawet nie wąchała.
        • kaeira Re: Grube dzieci 16.04.11, 21:05
          ann.k napisała:
          > Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sobie słodyczy.

          W pierwszej ciąży jadłam bardzo dużo lodów, w ogóle dużo słodyczy. W drugiej ciąży jadłam więcej słodyczy niż przed ciążą, ale bez przesady. Po obu ciążach 2 tyg po porodzie ważyłam ok. 6 kilo mniej niż przed ciążą. Starsza córka prawie 4200, młodsza prawie 4000.
    • mama_amelii Re: Grube dzieci 12.04.11, 07:27
      Wydaje mi się,że to pyt powinno być zadane na forum Małe dziecko lub starsze dziecko.Z niemowlakami różnie bywa.Często jest tak,że dziecko jest tłuściutkie i krótkie,a jest na samej piersi i co matka ma z tym zrobić?Przestać karmić,dieta???Znam grube,tłuste niemowlaki i uwierz mi każde z nich jest teraz szczuplaczkiem 2-4 lata.No chyba,że później mama,babcia wprowadza słodycze i kiepskie nawyki żywieniowe.Moja córka nie była tłusta,ale należała do większych niemowlaków(75-90 centyl i wagą i wzrostem).W wieku 2 lat dalej była na najwyższych centylach,ale i obrośnięta tłuszczykiem(sam lekarz endokrynolog stwierdził,że nie jest spasiona,gruba,ale lekko obrośnieta tłuszczykiemsmile.Widziałam,że gdzieś jest problem,bo mała dosłownie wyła o jedzenie i mogła jeść pod korek.Okazało się ,że ma niedoczynność tarczycy,wzmożony apetyt i kiepską przemiane materii.Dopiero po roku brania hormonów urosła 8 cm,a waga stała.Teraz ma prawie 5 lat,lubi jeść,ale z umiarem.Dalej jest duża i mieści się w 75-90 centylu.Trochę musieliśmy powalczyć,żeby utrzymać jej wagę.Tylko,że ja widziałam,że córka za dużo waży i chciałam coś z tym zrobić.
      • annia.m Re: Grube dzieci 12.04.11, 07:45
        Mój "duży - gruby" synek też ma niedoczynność. Wyszła ona w sumie przypadkiem, nikt wczesniej nie kazał badać tarczycy ze względu na wagę. Dodam, że tak strasznie tył na piersi. Teraz ma 7,5 m-ca, ale nadal poza siatką mimo, że obiektywnie mogę powiedzieć, że nie je strasznie dużo - na pewno nie więcej niż jest w schematach karmienia niemowląt, a raczej często mniej. Mamy to szczęście, że do tego jest też długi, więc to się jakoś rozkłada, ale i tak jest jak to chcecie określać wprost - gruby. ( waga ponad 97 centyl, wzrost 97 centyl).
        Myślę, że ładniej brzmi powiedzieć o kimś, że jest " duży" niż " gruby" i ja mimo, że moje dziecko tyle waży nie mam zamiaru zwracać sie do niego - ty grubasie, a przecież zdaję sobie sprawę z jego wyglądu i postury
    • aniluap_j Re: Grube dzieci 12.04.11, 08:02
      Jak jedna z przedmówczyn tez uwazam ze ten temat jest raczej skierowany na forum o starszych dzieciach niz niemowlakach. Znam wiele dzieci ktore urodzily sie duze - tak duze nie tłuste czy nalane byly miedzy 90-97 centylem ale kiedy zaczęły raczkowac i chodzic wszystko sie zmienilo, tluszczyk czy inaczej mowiac cialko, ktore jest przeciez charakterystyczne dla noworodka i niemowlaka zmnialo swoje proporcje w stosunku do przybywajacej ilosci mięsni. Małe dzieci czesto sa nalane a widzialas kiedykolwiek szczuplutkie rączki czy nadgarstki u noworodka czy niemowlaka zeby bylo widac kosteczki albo brak charakterystycznych policzkow? bo ja nigdy.
      Zreszta co to zmieni jak nazwiemy takie dziecko tłuste? To co mamy ktore nawet zdaja sobie z tego sparwe ze ich dzieci tak jak dzieci przedmowczyn mialy klopoty z tarczyca maja mowic do swoich czy o swoich dziciach tłusciochy?
    • ka_sowa Re: Grube dzieci 12.04.11, 08:03
      a o niskim powiesz, że karzeł?
      o kulawym, że kuternoga?
      o garbatym że krzywy?
      o sparaliżowanym, że warzywo?
      itd. itd.
      pewnie nie, bo to jest niekulturalne tak samo jak mówienie o kimś "ty tłuściochu". Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji w której matka pisze: Moja córka to niezła karlica, ma 9 miesięcy a nosi ubranka w rozmiarze 3-6.
      • annia.m Re: Grube dzieci 12.04.11, 08:09
        I na twojej jakże trafnej wypowiedzi ten głupi wątek powinno się zamknąć. Swoją drogą jak komuś musi się nudzić, żeby siedzieć i wymyślać tak płytkie tematy
      • jeza_bell Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:48
        Na pojawienie się ułomności, które wymieniłaś matka nie ma wpływu- na karmienie tak. I nie chodzi tu o nazewnictwo obcych w stosunku do dziecka, ale matki, która z wady robi zaletę.
        • ylunia78 p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 12.04.11, 11:36
          Widocznie masz "szczuplutkie" dzieckouncertain
          No i zajmij się nim,a nie prowadzisz debilne dyskusje na forum.
          • oliolaola Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 13.04.11, 09:59
            a ja uwazam ze temat jest wart uwagi. moze autorka watku zadala pytanie w sposob ktory wzburzył co poniektórych,
            moje dziecko jest szczupłe, natomiast sasiadka ma corkę, która ma 7 miesiecy i jest szersza niz dłuzsza. wszyscy w bloku mowia na nia "kulka". mama wie ze mała jest gruba, sama to przyznaje, jednak nie przeszkadza jej to dawac jej nadprogramowo jednej butli, a czasem dokarmiac piersia "bo mała to tak lubi".
            raz zwrocilam jej uwage, ale tylko machnela reka ze ona tez jako dziecko była grubaskiem a potem sie wyciagnela... ale chyba nie o to chodzi...
            • ylunia78 Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 13.04.11, 13:52
              Ale po co zwracasz innej mamie uwagę?Juz niedługo nic nie będę mogła zrobic w obawie,że inna mama wyrazi swoje swoje inne zdanie na tematy wychowywania dziecka.
              Otyłość/szerokość dziecka sąsiadki nie wynika z jedzenia chipsów czy picia coli,więc matka niczym jej nie zagraża.Jak napisałam gdzieś wcześniej,Moje dziecko też było "pulchne"bo miałam tłusty pokarm.Dzisiaj nie ma śladu jego"pulchności".
            • franczii Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 14.04.11, 07:57
              Akurat piers moze ssac do woli nawet jesli jest najtlustszym niemowlakiem pod slonce,m. Bo tluscioch wykarmiony piersia i tak ma mniejsze szanse na otylosc w przyszlosci.
              Moje byly strasznie tluste, na moim mleku tak rosly. Pytalam o to lekarke czy bnie sa za grube, zawsze byly poza siatka zarowno jesli chodzi o wzrost jak i wage. Pediatra powiedziala mi wlasnie to, ze dziecka karmionego tylko piersia zadne normy wagowe nie dotycza jesli ogolny stan zdrowia jest w porzadku.
              • formulasvenc Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 14.04.11, 10:04
                CO ZA BREDNIE powtarzane wszędzie gdzie to możliwe.
                Otyły po cycku to chudy ale po mm to gruby???
                BZDURY!!
                Możesz to wytłumaczyć w jakiś naukowy sposób? Na poziomie molekularnym czy jakim??? komórki tłuszczowe po cycku są inne od tych po mm???
                Otyły po cycku jeśli ma w GENACH otyłość a do tego matka daje niezdrowe jedzenie to będzie otyłym dzieckiem....
                MM czy pierś nie ma tu NIC do rzeczy, ale widzę że głupota i wypisywanie o "mniejszych szansach" "nawet jak jest najtłustszym niemowlakiem pod słońcem" nie zna już granic

                >
                Akurat piers moze ssac do woli nawet jesli jest najtlustszym niemowlakiem pod s
                > lonce,m. Bo tluscioch wykarmiony piersia i tak ma mniejsze szanse na otylosc w
                > przyszlosci.
                • franczii Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 14.04.11, 10:23
                  Ale o jakim ty niezdrowym jedzeniu bredzisz w przypadku niemowlaka bedacego wylacznie na piersi? Wiekszosc to nawet wody nie pije tylko pragnienie zaspokaja ssac piers.
                  Poza tym moje dzieci byly tlusciutkie na oko ale waga byla proporcjonalna do wzrostu a czasem nawet lekko ponizej, a gdybys je zobaczyla to powiedzialabys, ze po prostu grube. Moj starszy syn w wieku 6 mcy mial wzrost i wage rocznego dziecka. Tylko ze roczne dziecko juz chodzi, ma za soba raczkowanie a wiec inaczej sie u niego tkanka rozklada. U 6 miesiecznego, ktory dopiero co zaczyna siedziec taka sama masa jak u roczniaka nawet jesli odpowiada wzrostowi powoduje, ze dziecko wyglada na grubasa.
                  O mm nie pisze nic bo zero doswiadczenia. Ale kolezanka musiala reglementowac synowi mm bo zjadal duzo ponad norme.
                • deodyma Re: p.i.e.p.rz.y.sz od rzeczy... 14.04.11, 11:06
                  formulasvenc napisał:

                  > CO ZA BREDNIE powtarzane wszędzie gdzie to możliwe.
                  > Otyły po cycku to chudy ale po mm to gruby???
                  > BZDURY!!




                  oczywiscie, ze bzdury.
                  starszy syn karmiony MM i do otylego bylo mu daleko.
                  mlodszy tez na MM, otyly nie jest.
                  na to nie ma reguly.
                  jak juz napisalam nizej, gorzej z dziecmi, ktore maja 2 lata i sa faktycznie grube, bo wtedy trzeba sie przylozyc do tego, zeby to dziecko odchudzic.
                  niemowleta nawet, jesli maja te faldki, predzej czy pozniej z nich wyrastaja.
        • formulasvenc Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:02
          ylunia ma rację - rozpoczynasz prze-idiotyczną dyskusję

          Co Cię trapi? Masz dziecko poniżej 3 centyla? No dzieci są różne...Jedne na 3 inne na 97 centylu. GENY mają tu decydujący głos.
          NIE MARTW się o otyłość NIE SWOICH dzieci. Większość tłuściutkich niemowlaczków w drugim roku życia to CHUDE przecinki.
          Coś cie wyraźnie gnębi....
          I nie myl pojęć: duże - otyłe- proporcjonalne...
          Podziwiam troskę o wszystkie duże dzieci świata...
      • mamatin Re: Grube dzieci 13.04.11, 01:14
        ka_sowa napisała:

        > a o niskim powiesz, że karzeł?
        > o kulawym, że kuternoga?
        > o garbatym że krzywy?
        > o sparaliżowanym, że warzywo?
        > itd. itd.
        > pewnie nie, bo to jest niekulturalne tak samo jak mówienie o kimś "ty tłuścioch
        > u". Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji w której matka pisze: Moja córka to niez
        > ła karlica, ma 9 miesięcy a nosi ubranka w rozmiarze 3-6.
        :::::::::big_grin dokładnie
    • ola_mi Re: Grube dzieci 12.04.11, 08:13

      uważam, że takie posty moderatorka powinna usuwać, bo tylko zaśmiecaja forum, prowokuja do kłótni i wzjamnego dogryzania sobie. Co ma to wnieść na forum "Niemowlaki"????
    • aleksandra1357 Re: Grube dzieci 12.04.11, 08:53
      Myślę, że tak do 9 miesięca życia matka może mieć mały wpływ na wygląd dziecka, jeśli karmi piersią, a potem jednak słodzone kaszki wtykane na siłę robią swoje, więc jednak matka ma duży wpływ na wygląd dziecka i rzeczywiście, zawsze mnie irytuje, jak matka spasionego roczniaka mówi, że on jest duży.

      I tak samo mnie irytuje nazywanie dziecka, które ma rok i nie siada, leniuszkiem. Kurde, to nie żaden leniuszek, bo bardzo by chciał już siedzieć, tylko biegiem do rehabilitanta i na badania.

      Może to i głupi wątek, bo wynikający z nienawiści i pogardy do innych, to fakt, ale z drugiej strony faktem jest też, że wiele matek zamyka oczy na problemy z wagą i rozwojem swoich dzieci, próbując za wszelką cenę wyprzeć ze świadomości problem, i używają właśnie nieodpowiednich słów: "duży" i "leniuszek".
      • niebieska_2004 Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:20
        Myślisz, że matki, których dzieci przekraczają 97 centyl karmią je na siłę słodzonymi kaszkami?
        Fantazja Cię ponosi...
        • aleksandra1357 Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:37
          niebieska_2004 napisała:

          > Myślisz, że matki, których dzieci przekraczają 97 centyl karmią je na siłę słod
          > zonymi kaszkami?
          > Fantazja Cię ponosi...

          Niektóre niestety tak. Zresztą kaszka ryżowa nestle rządzi - sama chemia i cukier. I karmienie tą kaszką i zupką co 2-3 godziny, jak noworodka. Wiele matek popełnia błędy żywieniowe i stąd nadwaga dzieci (tych starszych niemowlaków).
          Nie piszę tu o tych, które mają wzrost i wagę na 97 centylu i są karmione normalnie. Takie też są, wiem.
    • jeza_bell Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:46
      Nie, nie nudzi mi się.
      Wątek zainspirowała spotkana na popołudniowym spacerze koleżanka. Ma dziecko w wieku mojego- 9 tyg.
      Spojrzała do wózka i powiedziała z politowaniem "... ooojjeeeej ale mikrusek..."
      No tak, mój jest na 50 centylu. O jej synka centyle nie odważyłam się zapytać. Wylewał się z gondoli.
      Ja swojego karmię piersią- ona też, ale pomiędzy wciska mu mm nie wiem po co- chyba ku uciesze babci i zawiści sąsiadek big_grin
      Tak więc zastanówcie się czasem mamusie "dużych" dzieci co robicie i mówicie, bo powód do dumy to raczej nie jest.
      • niebieska_2004 Re: Grube dzieci 12.04.11, 09:59
        Może dziecko Twojej sąsiadki często płacze i ona myśli że nie wystarcza jej pokarmu. Nietrudno błędnie interpretować płacz niemowlęcia.
        Nie każda kobieta instynktownie rozpoznaje potrzeby swojego dziecka.
        • yvona73pol Re: Grube dzieci 12.04.11, 10:06
          Ja to mam notorycznie stresa, ze nie daje mojemu wystarczajaco jedzenia wink
          Jest duzy, w sensie wysoki i ma juz kurcze jakby miesnie? W kazdym razie wazy duzo wiecej, niz na to wyglada.
          Kaszek nie zna
      • q_fla Re: Grube dzieci 12.04.11, 10:31
        Moja córka karmiona mm była na 3 centylu, dlatego w moich oczach twoje dziecko też wylewało się z gondoli. tongue_out
      • ola_mi wykaż się odwagą 12.04.11, 10:43
        jeza_bell napisała:


        > Wątek zainspirowała spotkana na popołudniowym spacerze koleżanka. Ma dziecko w
        > wieku mojego- 9 tyg.
        > Wylewał się z gondoli.

        Miej odwage i pochwal się swoim wątkiem przed koleżanką.
      • funia3 Re: Grube dzieci 12.04.11, 10:47
        no tak- laska nazwała Twoje dziecko mikrusem, więc chociaż na forum fajnie dopie...ć innym smile zabawne... A moja córeczka cóż- duża smile)) Czy gruba? Nie wiem, nie jestem obiektywna, jest po prostu śliczna. Kaszek słodzonych nie jada. Dużo szykuję jedzenia sama. Ale założę się ,że nie uchronię jej w przyszłości przed złem i cukrem tego świata. Sama byłam duża, może gruba. W dorosłym życiu osiągnęłam 180 cm i obecnie 57 kg nie będąc nigdy pół dnia na diecie. Więc wali mnie co tam se o moim dziecku powie jedna z drugą mała, drobna, do d*** niepodobna....
        Ale wątek piękny smile normalnie może pobiegnę jej rozpisać dietę, bo łamie obecne niemowlęce trendy i jeszcze na okładkę gazetki się nie nada...???
      • deodyma Re: Grube dzieci 14.04.11, 11:10
        > Ja swojego karmię piersią- ona też, ale pomiędzy wciska mu mm nie wiem po co- c
        > hyba ku uciesze babci i zawiści sąsiadek big_grin




        a przyszlo ci do glowy, ze ona dokarmia dziecko mm, poniewaz ma za malo w tych cyckach pokarmu?
        widze, ze masz dziecko w wieku mojego mlodszego, to napisz, ile mierzy i wazy?
      • ylunia78 Re: Grube dzieci 16.04.11, 16:26
        No mój się z wózka nie wylewał.Tak więc wycięcie moich kilku słów z całości i użycie ich do swojej sygnaturki jest beznadziejne.
    • camel_3d Grube niemowlaki?? 12.04.11, 10:45
      no sa..ale to nie prablem.. bo one nie sa grube bo zra czekolade i ogladaja tv, sa bo maja jeszcze swoje zapasy tluszczu.. a i mleko niektorych matek jest tluste.

      Wedlug mnie problemem nie sa tluste i grube niemowlaki, ale tluste i grube dzieci w wieku przedszkolnym, szkolnym itd..a tu juz problem nie lezy po strnie mleka matki, tylko po strnie smieciowego zarcia, tv i malej ilosci ruchu.
    • hhogata Re: Grube dzieci 12.04.11, 10:55
      Jak można o niemowlaku 9-tygodniowym pisać grubas????!!! Co ty wypisujesz.... uncertain ŻENADA
    • misia_matysia Re: Grube dzieci 12.04.11, 11:01
      Mamy dużych niemowląt mają na pewno mniej zmartwień niż te strasznie chudych - i bardzo dobrze. A dopiero gdy niemowlę wychodzi poza siatkę centylową można mówić o problemie. Czasem objetość nie jest równa wadze wink
    • naana26 Re: Grube dzieci 12.04.11, 11:05
      Jakbyś miała 9 miesięczne dziecko to jeszcze rozumiem, że cię poniosło i musiałaś się "wypisać" ale wspominając o "inspiracji" koleżanki, z którą macie 9 TYGODNIOWE maluchy - po prostu się kompromitujesz.
    • xxx-25 A jeszcze pytanie 12.04.11, 11:20

      Ale dziecko rodzi się z określoną wagą, przybiera na wadze i rośnie. Możesz mi wyjaśnić jaki cel ma twój post? Matki powinny odchudzać niemowlęta? Głodzić się w ciąży, bo a nóż dziecko będzie mniejsze? O co chodzi i jaką masz radę dla matek dzieci powiedzmy z 97centyla? Przecież to jest tak naprawdę nie zależne od matki!! Ja jestem spora, mąż też, a młody spadł w 6 miesiącu z 50 na 25centyl i się jego trzyma do dziś.
      Rozwiń swoją myśl, bo nie łapię zupełnie o co chodzi? Jak byś pisała o 3 latkach to ok., można pracować nad wagą, chociażby proponując dziecku jak najwięcej ruchu.
      • funia3 Re: A jeszcze pytanie 12.04.11, 11:25
        oj tam, chciała się wypluć, bo dziecko zostało okreslone jako "mikre". A swoją drogą nawet u dorosłych nie jest to takie proste- my z mężem wysocy i szczuplasy wciągamy wszystko i dużo. Ot takie geny i przemiana materii. Gadając o niemowlakach , że tłuste i mają, jak ktoś napisał, SADŁO jest dla mnie słabe...
    • 18_lipcowa1 Re: Grube dzieci 12.04.11, 11:38

      Nie wiem, niemniej też się dziwię.
      Jak słyszę o 11 kg 7 miesięczniaku to też nie mogę uwierzyć że duży.
      • formulasvenc Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:20
        dziewczyna pisała ze jej synek waży 11kg przy 80cm wzrostu!!!!! Bardzo PROPORCJONALNA budowa
        Ja - jak miałam 11 miesięcy to miałam 85cm wzrostu- teraz mam 177.
        Wszystko to GENY
        • 18_lipcowa1 Re: Grube dzieci 12.04.11, 14:37

          formulasvenc napisał:

          > dziewczyna pisała ze jej synek waży 11kg przy 80cm wzrostu!!!!! Bardzo P
          > ROPORCJONALNA budowa
          > Ja - jak miałam 11 miesięcy to miałam 85cm wzrostu- teraz mam 177.
          > Wszystko to GENY




          baaardzo
          zwlaszcza jak na niemowlaka.....
        • leneczkaz Re: Grube dzieci 14.04.11, 09:18
          11 kg. to ważył mój 2-latek z 90cm.
    • iguaniec Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:09
      W pierwszych miesiącach życia matka nie ma większego wpływu na wagę dziecka. Jakoś sobie nie wyobrażam dawać mniej mleka dzieciakowi, kiedy wyje z głodu... No ale cóż... niektórzy gdyby mogli, kazali by odchudzać już 2 msc dzieciaki...
    • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:18
      juz po tych kilku watkach widac, jak bardzo drazni Was to, ze ktos moze nazwac Wasze dziecko grubaskiem. Nie, Waszym dzieciom to sie nie zdaza, one sa tylko duze.

      Dlaczego tak trudno Wam zrozumiec to, ze jesli w grupie rowiesnikow Wasze dziecko wyglada na duzo wieksze, ciezsze i zdecydowanie wyroznia sie sposrod pozostalych maluchow, gdy np. 3-miesieczne niemowle nie miesci sie w rozmiar dla 6-miesiecznego, to, byc moze warto przyjrzec sie jego nawykom zywieniowym, ilosci, ktore dostaje do jedzenia w ciagu doby, przerwom miedzy posilkami. A moze jest to powod do tego, by porobic choc podstawowe badania, zasiegnac porady dobrego pediatry?
      • niebieska_2004 Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:32
        A przepraszam czy rodzice tych niemowląt są tacy sami???!!!
        Ja mam 176 cm, mój mąż 188 cm - zdziwiłabym sie gdyby moje dziecko było na 50 centylu.
        Jeżeli dziecko wzrostem i wagą jest na takim samym poziomie to nie można mówić że jest grube. Rozumiem jak wzrostem jest na 25 a wagą na 97.
      • hhogata Re: Grube dzieci 12.04.11, 17:13
        taaaaaaaaak, trzeba głodzić niemowlaka żeby miało figure uncertain
        jak się rodzi ponad 4 kg to juz na bank grubas z niego bo więcej zjeść potrzebuje uncertain żenada uncertain
        • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 17:36
          hhogata napisała:

          > taaaaaaaaak, trzeba głodzić niemowlaka żeby miało figure uncertain
          > jak się rodzi ponad 4 kg to juz na bank grubas z niego bo więcej zjeść potrzebu
          > je uncertain żenada uncertain

          skad Ci to przyszlo do glowy. Nikt tu o glodzeniu dzieci nie mowi. 4kg noworodek raczej nie bedzie mial czterdziestu-paru cm wzrostu.
          • hhogata Re: Grube dzieci 12.04.11, 18:34
            wg tego co tu piszą niektóre dziewczyny to mój syn jest ewidentnie gruby! 5 miesięcy i 9 kg.... ale startował przecież z porządną wagą, je co 3 h 180ml i nie wyobrażam sobie żeby dawać rzadziej lub mniej bo widzę po nim że tyle potrzebuje. Ja go nie "tucze" a jest "gruby" więc co mam robić? Podstawowe badania były ok więc po prostu taki mam egzemplarz i oczywiście nie powiem na niego tłuścioch!
            • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 20:46
              hhogata napisała:

              > wg tego co tu piszą niektóre dziewczyny to mój syn jest ewidentnie gruby! 5 mie
              > sięcy i 9 kg....
              gdybys nie dodala tych slow "ale startował przecież z porządną wagą", to faktycznie, w porownaniu z moim synem, ktory pod koniec kwietnia konczy 18 miesiecy i wazy 9300g, moglabym uznac, ze masz racje.
              • nymeriia Re: Grube dzieci 12.04.11, 22:51
                > faktycznie, w porownaniu z moim synem, ktory pod koniec kwietnia konczy 18 mie
                > siecy i wazy 9300g
                Nie porównuj 18 m, śmigającego dziecka, do 5 miesięczniaka, który co najwyżej obraca się z pleców na brzuszek i odwrotnie, na litość!

                Nie rozumiem tej dyskusji za grosz...
                • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 23:04
                  Nymeriia, przeczytaj, prosze, jeszcze raz to moje cale zdanie, ktore cytujesz. Wlasnie przez to, ze dziecko Hhogata urodzilo sie z duzo wyzsza waga niz moje (sadze, ze rowniez dluzsze), nie uwazam je za grube. Moj syn wage 4300g (a wiec urodzeniowa synka Hhogata), osiagnal w wieku 12 tygodni.
      • funia3 Re: Grube dzieci 12.04.11, 18:49
        > juz po tych kilku watkach widac, jak bardzo drazni Was to, ze ktos moze nazwac
        > Wasze dziecko grubaskiem. Nie, Waszym dzieciom to sie nie zdaza, one sa tylko d
        > uze.
        >
        hehe, moze i moje dziecko jest grubaskiem, choć nie sądzę. Nie wiem, na którym jest centylu, nigdy nie wiedziałam, od tego mam pediatrę, która se wklepuje takie pierdoły do kompa. No dobra, niech wam bedzie- mam grubasa, chociaż nie sądzę, po prostu JEST DUŻA smile Lepiej już mamom kurdupli???
        • jeza_bell Re: Grube dzieci 12.04.11, 19:08
          funia3 napisała:

          > Lepiej już mamom kurdupli???

          Zawsze myślałam, że "kurdupel" do wzrostu się odnosi big_grin
      • memphis90 Re: Grube dzieci 12.04.11, 21:13
        > juz po tych kilku watkach widac, jak bardzo drazni Was to, ze ktos moze nazwac
        > Wasze dziecko grubaskiem.
        A Ciebie najwyraźniej drażni "mikrusek". A można jeszcze przecież nazwać Twoje dziecko cherlakiem, szkieletorem, chudziną. I co- podoba się?

        dy np. 3-miesieczne niemowle nie miesci sie w rozmiar dla 6-mie
        > siecznego, to, byc moze warto przyjrzec sie jego nawykom zywieniowym,
        Taaa, na pewno wpier...la parówki.
        • aleksandra1977 Re: Grube dzieci 12.04.11, 22:04
          Memphis, jestes w bledzie. Nie draznia mnie epitety, ktore wymienilas pod adresem mojego dziecka, bo najzwyczajniej go nie dotycza. Skoro moj syn urodzil sie z waga 2830g, przy wzroscie 53cm, to, wg Ciebie, ile powinien wazyc w wieku 1,5 roku?

          > Taaa, na pewno wpier...la parówki.
          ani parowek, ani innych mies czy wedlin nie wpier...la, bo nie jemy tego typu produktow.
        • mamatin Re: Grube dzieci 13.04.11, 01:19
          > dy np. 3-miesieczne niemowle nie miesci sie w rozmiar dla 6-mie
          > > siecznego, to, byc moze warto przyjrzec sie jego nawykom zywieniowym,
          > Taaa, na pewno wpier...la parówki.

          hehehe nałogowo!
    • deela Re: Grube dzieci 12.04.11, 13:24
      nie wiem, ale mnie to bawi big_grin mój młodszy był grubcio do ok pół roku, ja wcale się z tym nie kryję, tylko, że ja od 3go m-ca jego życia już go pilnowałam z jedzeniem i teraz jest normalnym dwulatkiem - ba nawet szczupłym
      • paliwodaj Re: Grube dzieci 12.04.11, 14:44
        osobiscie uwielbiam pulchne niemowleta smile moje takie niestety nie byly, a marzylam o pulchnych nozkach z faldkami !!!!
        Zwykle pulchne niemowlaki traca wage wraz z wieksza mozliwoscia poruszania sie.
        Tym bardziej polskie dzieci , wydaje mi sie ze nie sa otyle ( poza wyjatkami , ktore pewnie w Chinach tez sie trafia) .
        Nalezy po prostu zakakceptowac fakt ze ludzie jak i niemowlaki sa rozni, grubi, chudzi, srednio grubi i nie czepiac sie czegos, na co nie ma sie wplywu
    • black.joanna Re: Grube dzieci 12.04.11, 14:41
      I to jest Twój największy problem??? Nie masz co robić, czy co?
      • deela Re: Grube dzieci 12.04.11, 15:06
        tak tak joanno, NIE CZYTAJ big_grin
        • latosie Re: Grube dzieci 12.04.11, 18:41
          > Duże dzieci na ogół rodzą się matkom, które w ciąży specjalnie nie żałowały sob
          > ie słodyczy.

          no jak ja uwielbiam takie bzdury czytać na internetowych forach .... a jak matka je kiszone ogórki to rodzi chudzielca, jak banany to wysokiego a jak kiełbasę to niskiego niemowlaka ? cholera szkoda,że nie wiedziałam o tym jak byłam w ciąży ....
    • czekolada85 Re: Grube dzieci 12.04.11, 19:24
      No właśnie z tego samego powodu co nie mówi się chude dziecko tylko małe ;/

      A swoją drogą beznadziejny wątek... ziewwww
      • pancia-jancia Re: Grube dzieci 12.04.11, 20:18
        jak ktoś ma 180 cm wzrostu i waży 70kg to jest szczupły a jak ma 150 cm i waży 70 kg to jest gruby. Trzeba być ograniczonym, żeby nie widzieć różnicy między gruby a duży.
    • gazeta_mi_placi Re: Grube dzieci 12.04.11, 20:44
      Też jestem ciekawa, żal mi już TERAZ grubych niemowlaków, komórki tłuszczowe wytworzone w tym okresie życia zostaną dziecku na zawsze.
    • mojmikuniu Re: Grube dzieci 12.04.11, 22:32
      Temat jest żenujący! Autorka postanowiła na forum odegrać się na koleżance, która obraziła jej dziecko. Czepiła się grubych dzieci bo jej dziecko akurat jest chude.....Każda matka wie, że najważniejsze jest to żeby dziecko było zdrowe i szczęsliwe a wygląd do sprawa drugorzędna. Oj, ostatnio na tym forum pojawiają się coraz gorsze tematy. Jakieś pierdoły, które doprowadzają do niepotrzebnych kłótni. Jak nie o złym ubieraniu dzieci to o złym karmieniu nie wspomnę o wyższości karmienia piersią nad mm. Nuda!
      • jeza_bell Re: Grube dzieci 12.04.11, 23:01
        mojmikuniu napisała:

        Czepiła się grubych dzieci bo jej dziecko akurat jest
        > chude...

        Nie wiem w którym miejscu to przeczytałaś, ale widocznie wiesz więcej niż ja sama big_grin

        > Każda matka wie, że najważniejsze jest to żeby dziecko było zdrowe

        Dziecko otyłe nigdy nie jest zdrowe o czym możesz bez trudu się przekonać pytając jakiegokolwiek lekarza.

        i
        > szczęsliwe

        ... ani szczęśliwe

        > wygląd do sprawa drugorzędna.

        Tak, ale nie o wygląd tu chodzi, a o ZDROWIE pomijając fakt, że mały grubasek jest piękny i słodki tylko dla swojej mamy.

        • mrozonka82 Re: Grube dzieci 12.04.11, 23:21
          Z przyjemnością się wypowiem,jako matka prawdziwego tłuściocha i kolosa. Mój syn ma niespełna 9mieś, waży 12,5kg,ciuchy na 86cm big_grin Waga urodzeniowa 4,600 wzrost 61cm. Tak, moje dziecko jest grubasem. Nazywam sprawy po imieniu i nie mam z tym problemu (patrz mój blog). Jednak jego waga ma się nijak do moich poczynań dietetycznych względem niego. Dziecko karmione tylko piersią do 7mieś ważyło ok 11kg! Po rozszerzeniu diety o bezmleczne i niesłodzone kaszki Holle oraz niesłodkie owoce, warzywa na parze i niesłodzone słoiczki dobił 12,5kg. Jest hiperaktywny, ruchliwy, dziarski i mówimy na niego w rodzinie tłuste-adhd. Nie ma teraz czasu i ochoty na jedzenie bo zaczyna raczkować, jest w skoku rozwojowym i wreszcie zaczyna tracić tłuszczyk. Czy tak trudno jest Ci uwierzyć, że niektóre maluchy są tłuste tak po prostu, tak samo jak Twoje jest tak po prostu szczupłe?
          A tak poza tym, to temat "odchudzania" w przypadku maluszków jest dla mnie co najmniej dziwny tongue_out
        • q_fla Re: Grube dzieci 13.04.11, 09:37
          Zatem podsumujmy: według ciebie niemowlę karmione piersią, którego wagę szacuje się na poziomie 90 centyla i wyżej nie jest ani zdrowe, ani szczęśliwe. big_grin
          Widać nawet matki karmiące mają zerowy poziom wiedzy na ten temat. tongue_out
          • jeza_bell q_fla 13.04.11, 10:02
            Skoro czepiasz się mnie personalnie, to czytaj moje posty ze zrozumieniem.
            Oparłam się na dziecku znajomej, które OPRÓCZ karmienia piersią dokarmiane jest mm. Dzieciak 11 tyg waży ok 7 kg- urodzony z wagą 3 300g.
            Po grzyba dokarmiać dziecko ważące normalnie? Po to żeby było tłuste? Tak zdroooowiej wygląda?

            No i oczywiście dla mam tłuścioszków każde dziecko poniżej centyla ich pociech będzie mikre big_grin

            O dzieciach karmionych samą piersią w żaden sposób się tu nie wypowiadałam- sama w ten sposób karmię i to nie pierwsze dziecko, więc odbij ode mnie tongue_out
            • q_fla Re: q_fla 13.04.11, 10:14
              > Po grzyba dokarmiać dziecko ważące normalnie? Po to żeby było tłuste? Tak zdro
              > ooowiej wygląda?

              Powiem wprost: a co cię to obchodzi, hę? Czy to dziecko jest skrajnie zaniedbane poza karmieniem, czy twoja koleżanka jest niewydolna wychowawczo?
              Jej dziecko, jej problem i problem ew. pediatry.
              Tobie nic do tego.

              > No i oczywiście dla mam tłuścioszków każde dziecko poniżej centyla ich pociech
              > będzie mikre big_grin

              A ty lepsza jesteś? Jak nazwałaś dzieci powyżej centyla?

              > O dzieciach karmionych samą piersią w żaden sposób się tu nie wypowiadałam- sam
              > a w ten sposób karmię i to nie pierwsze dziecko, więc odbij ode mnie tongue_out

              Chwila, chwila - w poście powyżej nic nie napisałaś o sposobie karmienia, tylko z góry założyłaś, że niemowlęta grube nie są zdrowe i szczęśliwe.
              Zatem zacznij pisać konsekwentnie i ze zrozumieniem tego co piszesz. tongue_out
            • ylunia78 jeza_bell 16.04.11, 17:14
              jeza_bell napisała:
              >
              > O dzieciach karmionych samą piersią w żaden sposób się tu nie wypowiadałam- sam
              > a w ten sposób karmię i to nie pierwsze dziecko, więc odbij ode mnie tongue_out

              To wytłumacz mi ten suwak cos zapozyczyła z mojej wypowiedzi?
    • titerlitury Jestem DUMNĄ mamą 12.04.11, 23:41
      dwóch dziewczynek, które elegancko idą w 97 centylu (waga/wzrost). Są duże, zdrowe, piękne, wesołe, sprawne, słowem c u d o w n e! Jestem dumna, że urodziłam i wykarmiłam (jedno, bo drugie jeszcze karmię) duże, zdrowe dzieci! Dziewczyny chorują sporadycznie, rozwijają się książkowo. Ubrania noszą "starsze" niż ich wiek rzeczywisty. Ale do głowy by mi nie przyszło porównywanie dzieci w wózkach, szczególnie 9-tygodniowych...
      A tak w ogóle, to identyczny wątek był parę m-cy temu.
      • leneczkaz Re: Jestem DUMNĄ mamą 14.04.11, 09:19
        We wsi pewnie już budują ci pomnik big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka