Dziewczyny,
wiem, ze ten temat był poruszany jakiś czas temu. Postanowiłam go jednak odświeżyc.
Syn skończył 8 m-cy. Mój obecny zawód to "kura domowa"; "pełnoetatowa mama" czy jak zwał tak zwał. Jestem na utrzymaniu męża. Oboje zdecydowaliśmy, że będzie lepiej jak zostanę w domu. ....i powoli zastanawiamy się nad drugim dzieckiem.
Oczywiście mamy całe mnóstwo wątpliwości.
Czy poradzę sobie z dwójką brzdąców, czy finansowo damy radę, czy to nie za wcześnie?
Chyba główne pytanie to finanse. Mąż nie zarabia źle, ale mimo wszystko to tylko jedna pensja.
Serce mówi TAK, a rozum podpowiada NIE.
Chłop mówi "może poczekajmy troszkę", a ja czuję, że mój zegar tyka coraz głośniej.