Dodaj do ulubionych

jestem karmiąca kosmitka :)

09.05.11, 14:33
Jestem chyba kosmita z czułkami przynajmniej tak co poniektórzy na mnie patrzą. Na dworz pięknie słonecznie więc biore mojego 4 miesiecznego malucha do wózka i hop na dwór. Czasem sie zdarzy że sie przebudzi i z checia by cos zjadł, a że karmię piersią wielkiego problemu nie ma. Znajduje sobie ustronna ławeczke w parku i karmie małego. I wtedy widzę ten potepiony wzrok zazwyczaj kobiet starszych z mina jak ja śmiem tu karmić dziecko .....ba pierś pokazywać.Przechodzac nie spuszczają wzroku tylko gapia sie jak na jakies zjawisko.
Patrza na mnie jak na istote z innej planety.
Nie to żebym sie tym przejmowała bo generalnie bardziej mnie to smieszy niz martwi.
Zastanawiam się czy też macie takie przygody...
Obserwuj wątek
    • mama_zofki Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 14:41
      Nieraz karmiłam na dworze, np. dzisiaj. Ale jakoś nie spotykam się z dezaprobatą w oczach ludzi ;o).
      Raczej udają, że nie widzą..
    • gazeta_mi_placi Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:07
      Nie przejmuj się, jakbyś załatwiała się na widoku publicznym też by patrzyli...
    • erba Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:13
      Ja karmiąc nie rozglądałam się po ludziach.

      Bez urazy, ale czasem czytając fora dla matek mam wrażenie, że one same szukają (dez)aprobaty w oczach ludzi, aby potem wypisywać, jak to społeczeństwo gromi je wzrokiem.
      Ja mam raczej "przygody" z ludźmi interweniującymi słownie w moją opiekę nad dzieckiem.
    • b.bujak Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:15
      mmilka86 napisała:
      > Zastanawiam się czy też macie takie przygody...

      nie mamy... albo jesteś przewrażliwiona albo coś innego - niż samo karmienie - przyciąga takie spojrzenia;
      wykarmiłam w plenerach dwa niemowlaki - zawsze spotykałam się z bardzo życzliwymi reakcjami!
    • kawka74 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:15
      Może przestań się rozglądać i skup się na dziecku? Będzie Wam obojgu przyjemniej.
    • semi-dolce Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:22
      Na mnie nikt się nie gapił, jesli juz ktos spojrzał to z usmiechem aprobaty.
    • kannama Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:27
      ja nie karmiłam w plenerze bo się jakoś źle z tym czułam...ale nieraz wodze matki w marketach, czy na ławce które karmią. nie zauważyłam co by jakaś sensację wzbudzały.
    • mmilka86 Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 09.05.11, 15:32
      Widze ze to forum strasznie spiete jest. Nie jestem przewrazliwiona poprostu chcialam zobaczyc jak wy to postrzegacie. a tu zero humoru tylko opieprzanie.
      • b.bujak Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 09.05.11, 15:37
        mmilka86 napisała:

        > a tu zero humoru tylko opieprzanie.

        jednak jestes przewrazliwiona! kto Cie tu opieprzył?? zacytuj wypowiedź, którą odebrałas jako opieprzenie...
      • z.akwarium Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 09.05.11, 15:37
        ale jakie opieprzanie?nie zauwazylam...

        ja karmiac zawsze przykrywam piers pieluszka,nie wdac,ze wogole karmie smile
        nigdy nie spotkalam sie z jakims dziwnym spojrzeniem,albo ludzie nie zwracaja uwagi albo spojrza i usmiechna sie (to wlasnie glownie starsze kobiety)
      • kawka74 Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 09.05.11, 15:40
        No, to zobaczyłaś, jak forum to postrzega.
        Mnie po prostu drażni syndrom oblężonej twierdzy.
        • ichi51e Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 16.05.11, 09:01
          Jako osoba postronna uwazam ze fajnie by bylo jesli matka karmiaca dziecko by sie okryla - kocyki, szaliczki, chusty etc sa ogolnie dostepne i w roznych cenach. Jakos nie chce mi sie cudzej piersi ogladac i malego ssaka.
    • loki-an Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:34
      troche ci sie dostalo smile ale chyba wiem co ci chodzi. starsze osoby tak maja, nie wiem czy patrza z zaciekawieniem czy odraza bo raczej skupiam sie na karmieniu malego i chowaniu piersi za pielucha ( ja z tych co bardzo sie wstydza )ale tak ,owszem zerkaja.
    • 18_lipcowa1 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:39
      zawsze sie spotykałam z uśmiechem i miłym komentarzem
      • ylunia78 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 15:55
        Temat poruszany,średnio co 2-3mcewinkNajczęściej przez mamuśki pierwszych dzieci z pierwszymi promykami słońca,wychodzące na spacerki.
        Wyloozooj.Czasy się zmieniły,tylko gazecie to przeszkadzatongue_out inni mają na to wypchane.
    • mmilka86 Re: jestem karmiÄ?ca kosmitka :) 09.05.11, 16:24
      Generalnie to niech sie patrza. Nie mam problemu z wystawieniem piersi i karmieniem. Zapytalam jak macie z karmieniem z czystej ciekawosci. Nie szukam tu porad. Jak ktos nie ma ochoty odpowiadac to niech oszczedzi paluszkow i nie produkuje zbednych komentarzy.
    • yuppiki Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 16:47
      mam gdzieś co poniektórzy sobie myślą na temat publicznego karmienia piersią, dla mnie jest to najnaturalniejsza sprawa na świecie i młody dostaje cyca jak tylko jest głodny.cycki zasłaniam
    • mali_nowo chwalisz się czy żalisz? 09.05.11, 17:13
      Chwalisz się czy żalisz? Bo nie bardzo rozumiem?

      mmilka86 napisała:
      "I wtedy widzę ten potepiony wzrok zazwyczaj kobiet starsz
      > ych z mina jak ja śmiem tu karmić dziecko"

      żałosne...

      Nie wierzę że czegoś takiego doświadczyłaś... wmawiasz sobie i tyle.
      I tak! Jesteś dla mnie kosmitką!
      • olgaaa1 Re: chwalisz się czy żalisz? 09.05.11, 18:44
        Ja piersią nie karmie, ale zawsze zstanawia mnie dlaczego kobiety karmiące o swoich piersiach mówią:
        cyc, cycki, do cyca, cycusia. tak jakby piersi były seksualne, a cycki to bufet.
        • jedna.walizka Re: chwalisz się czy żalisz? 09.05.11, 19:36

          olgaaa1 napisała:

          > Ja piersią nie karmie, ale zawsze zstanawia mnie dlaczego kobiety karmiące o sw
          > oich piersiach mówią:
          > cyc, cycki, do cyca, cycusia. tak jakby piersi były seksualne, a cycki to bufet> .

          bo tak dokladnie jest smile
        • atrapcia Re: chwalisz się czy żalisz? 09.05.11, 19:55
          Ja mówiłam tak początkowo ze względu na córkę - jak zaczęła mówić, to łatwiej jej było powiedzieć "cycy" niż "pierś" ;D
          Litera "C" jest bardzo charakterystyczna i mówiąc "mama da cyca" dziecko słyszy wyraźnie "CyCa" - to taki przyjemny, szeleszczący wyraz, oznaczający najwspanialszą dla dziecka karmionego piersią rzecz. wink Dla mnie dzięki temu, że karmiłam, właśnie wyraz "piersi" stał się taki trochę aseksualny... Bo piersi mają wszystkie kobiety (mniejsze, większe, ładniejsze, czy brzydsze, ale mają) a cyca bufetowego tylko matki karmiące wink`
          W sumie to fajnie było się zmienić na jakiś czas z kobiety z piersiami w matkę karmicielkę z cycami big_grin

          A teraz córka uwielbia kiedy robimy pokazywankę/wyliczankę: oko, oko, buźka, nos, cycki, cycki, pępek, coooooś (cipulka) wink

          Nie widzę w tym nic dziwnego, ale wątpię żebyś to zrozumiała skoro nie karmisz piersią ;>
      • czekolada85 "potępiony wzrok" 09.05.11, 19:32
        > mmilka86 napisała:
        > "I wtedy widzę ten potepiony wzrok zazwyczaj kobiet starsz
        > > ych z mina jak ja śmiem tu karmić dziecko"

        "potępiony wzrok" a cóż to takiego?
        Ty mówić polska mowa?
        • wkkr ona pewnie ze stanów pisze 15.05.11, 12:37
          podobno w stanach widok karmiącej kobiety uważany jest za obsceniczny,
      • lalabamba odpowiadasz na pytanie czy wrednie docinasz? 09.05.11, 20:05
        a jeśli to drugie, to po co?
        • czekolada85 Re: odpowiadasz na pytanie czy wrednie docinasz? 09.05.11, 20:29
          Przecież wiesz że to drugie więc po co pytasz? ;p
    • annajustyna Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 19:07
      Mozna tak karmic, aby piersi nie bylo widac.
    • atrapcia Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 19:41
      Ja karmiłam nawet w pociągu i tramwaju (jak wracaliśmy na przykład od rodziny z innego miasta) i też nie uniknęłam dziwnych spojrzeń... Ale ogólnie miałam na to wyrąbane big_grin
    • perd-ido Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 19:46
      Oj kochana, nie przesadzaj! Te Panie pewnie po prostu sobie mysla: "taka mloda a juz ma dziecko"smile
    • budzik11 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 21:33
      mmilka86 napisała:

      I wtedy widzę ten potepiony wzrok zazwyczaj kobiet starsz
      > ych z mina jak ja śmiem tu karmić dziecko .....ba pierś pokazywać.
      > Zastanawiam się czy też macie takie przygody...

      Nie miałam, bo nie pokazywałam nikomu piersi, karmiłam dyskretnie, nie wywalając zawartości biustonosza na wierzch.
      A wzrok może być potępiający, nie potępiony.
      • julcia75 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 09.05.11, 23:10
        Karmię już trzecie dziecko ale nigdy nie zwracałam uwagi na to czy ktoś się patrzy ważne aby maluszek był zadowolony bo to jest ważne odniemowlakadonastolatkaaa.blogspot.com/
    • mika_p Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 00:29
      Na mnie nikt nie gapił się jak na kosmitkę, ale może dlatego, że nie eksponowałam piersi i starałam się ustawić wózek tak, zeby mnie budka zasłaniała dodatkowo.
      Albo może dlatego, że nie oczekiwałam spojrzeń potępiających.

      Generalnie ludziom dynda, wiesz?
      • yvona73pol Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 05:09
        Czasami czlowiekowi sie wydaje; jak bylam mlodsza i ktos sie smial na ulicy, myslalam, ze ze mnie, takie kompleksy mialam.
        A co do ludzi i reakcji, coz, bywa tak i siak, kumpela slyszala tez komentarze, ze "se brzuch zrobila, zeby bez kolejki wchodzic i siedziec w komunikacji miejskiej" no ale tego sie nie bierze na serio tongue_out

        Tutaj karmienie nie wzbudza zadnej sensacji, gdziekolwiek by to nie bylo; no i matki dbaja jednak o jaka taka dyskrecje smile
    • ruda_henryka Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 08:03
      Tylko dwa razy w życiu widziałam karmiące kobiety, które tak się obnażały, że faktycznie wszyscy się za nimi oglądali i wyglądało to niesmacznie. A że sama mieszkam w zielonej i parkowej okolicy, gdzie i mnóstwo emerytów spaceruje po parku i wiele mam karmiących też jest i jakoś nigdy nikt na nikogo uwagi nie zwraca. Dzieciaczki wtulone w mamy, normalny obrazek wiosną, powiem nawet - bardzo optymistyczny.
    • matylda07_2007 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 08:18
      Ustawiam się odpowiednio, zasłaniam pierś i nikt na mnie nie patrzy "potępionym wzrokiem" wink Być może dlatego, że rzadko karmię w miejscu publicznym.
    • maderta Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 08:47
      Aj tam aj tam. One poprostu zazdroszczą i tyle, że same za stare i że za ich czasów to nie było do pomyślenia, by karmić publicznie.

      Następnym razem, gdy znajdziesz się w takiej sytuacji, zapytaj poprostu "czemu mi się Pani tak przygląda?" i tyle.
      • gazeta_mi_placi Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 16:43
        Autorka nie pisała nic o płci ani o wieku gapiących się osób, skąd założenie, że gapiły się starsze kobiety?
        • czekolada85 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 17:17
          Jak to nie napisała:

          "I wtedy widzę ten potepiony wzrok zazwyczaj kobiet starszych z mina jak ja śmiem tu karmić dziecko"


          Oj gazeta, czyżbyś to Ty się tak przyglądała tym potępionym wzrokiem?!
          Może i tak skoro tak przeszkadzają Ci dzieci - a najbardziej te płaczące w blokach to może i matki karmiące Ci się też nie podobają!
          • gazeta_mi_placi Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 20:10
            Nie, odnośnie topless oglądam się tylko za młodymi dziewczynami (rzecz jasna nie karmiącymi) z jędrnymi cyckami opalającym się nad wodą bez górnej części kostiumu, i takie gapienie się rozumiem.
            Zaś gapienia się na karmiącą matkę topless kompletnie nie rozumiem, przecież nie ma się na co gapić uncertain Naprawdę uncertain
        • dub1 Re: jestem karmiąca kosmitka :) 10.05.11, 17:21
          Napisała. Gazeta, czytaj drugi raz jak Ci raz nie wystarcza aby treść załapać.
    • kinga_owca Re: jestem karmiąca kosmitka :) 11.05.11, 18:09
      ale czemu mają spuszczac wzrok?
      ja nigdy nie spuszczam wzroku, gdy widzę kobietę karmiącą, zawsze się do niej uśmiecham - wtedy i mama karmiąca się uśmiecha wink
      sama tez się z takimi reakcjami spotykałam i spotykam, a starsze panie często się dosiadały i wspominały stare czasy, jak to one karmiły
    • pancia-jancia Re: jestem karmiąca kosmitka :) 11.05.11, 21:01
      ja nie karmiłam w miejscach publicznych, w ogóle dla mnie to było coś intymnego i nie mam ochoty karmić przy ludziach. jak wychodziłam miałam ściągnięte mleko. Nie karmiłam też przy znajomych ani rodzicach, dla mnie to niekomfortowe.
    • ann.k Re: jestem karmiąca kosmitka :) 11.05.11, 23:04
      Karmię często w miejscach publicznych, bo nie odciągam pokarmu a młode ma dopiero 6 miesięcy. Staram się to robić dyskretnie, chociaż nie zawsze się da. Czasem się zagapię i dziecko podciągnie mi koszulkę aż pod szyję wink Ale na serio... To nie patrzę na ludzi jak karmię, tylko na dziecko. Jak ktoś się gapi, niech się gapi. Ogólnie mnie to ani grzeje ani ziębi. Z niemiłymi komentarzami się nie spotkałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka