Dodaj do ulubionych

Problem z jedzeniem

13.05.11, 19:00
órka za tydzień skończy 5 miesięcy, od jakiegoś czasu daje jej zupkę jarzynową na bazie np. brokuł, lub zupkę na bazie marchwi. Córka zjada 2-3 łyżeczki prawie na siłę i więcej nie chce.
To 2 łyżeczki potrafią ją tak zemdlić że wymiotuje (czasem wydaje mi się, że ona zmusza się do wymiotów). Sok marchewkowy pije pięknie, ale gotowanej marchewki nie chce.
Nie wiem jak mam jej dawać nowe składniki jak ona tak na nie reaguje.
Do mleka czasem dodaje kaszkę bananową ale coraz rzadziej bo ostatnio zwymiotowała (nie mam 100% pewności czy to od kaszki- czasem jak za głęboko weźmie smoczek od butelki do buzi to ma odruch wymiotny). Dodam jeszcze że córka je mleko Bebilon AR i w sumie to nawet nie wiem czy do tego mleka mogę dodawać jej kaszkę.
Proszę o radę jak mam dawać jej jeść, żeby to miało sens, nie chcę żeby jej brakowało jakichś składników potrzebnych w diecie.
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 19:07
      od jakiegoś czasu daje jej zupkę jarzynową
      > na bazie np. brokuł, lub zupkę na bazie marchwi. Córka zjada 2-3 łyżeczki prawi
      > e na siłę i więcej nie chce.

      Niespełna pięciomiesięcznych dzieci rzucających się wściekle na zupkę i pochłaniających wszystko do ostatniej łyżki nie widziałam nigdy. To są dzieci mleczne i mleko całkowicie zaspokaja ich potrzeby i ich apetyt. Wszystko inne służy zapoznawaniu się z nowymi smakami, a nie zapchaniu brzucha.
      Zanim zupka czy cokolwiek innego stanie się podstawowym posiłkiem, minie wiele tygodni/miesięcy.
      Ergo - wyluzuj i nie pchaj jej niczego na siłę.
      • fvmmka Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 20:04
        w tym wieku to moja nwet łyżeczki zupki niejadła ;p ledwo co wlożyłam zupke do buzi to pluła.
        Daj dziecku czas u mnie to trwalo miesiac, chociaż sa takie dzieci co zaskakuja odrazu
        • atrapcia Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 18:50
          U mnie też trwało jakiś miesiąc (zaczęłam dawać zupki na poważnie po 6 miesiącu, choć już 2 tygodnie wcześniej dostawała skrobane jabłuszko - bo tak się wyrywała jak my jedliśmy smile), ale przez długi czas zjadała max pół małego słoiczka - więcej zaczęła jeść jakoś po 11 miesiącu dopiero smile
          • zapytam.bo.niewiem Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 21:48
            Jeden słoiczek to ja miałabym na 15 posiłków.
            • atrapcia Re: Problem z jedzeniem 15.05.11, 12:10
              A ja napisałam, że zjadała MAX pół słoiczka, co w naszym przypadku oznacza, że tyle zjadała w najlepszym swoim okresie jedzeniowym... Na początku musiałam wywalić niezliczoną ilość jedzenia, bo po 3 dniach ubywały 3 łyżeczki i zupka już do wywalenia big_grin Trochę lepiej było jak sama gotowałam - zjadała 2-3 łyżeczki (takie małe plastikowe, dziecięce - połowa łyżeczki do herbaty) smile Stopniowo jadła coraz więcej, 3 łyżeczki, 4 łyżeczki, 6 łyżeczek, 10 łyżeczek... Powolutku, aż do skutku smile
    • q_fla Re: Koniecznie zrób eksperyment... 13.05.11, 20:11
      ...ale na sobie!
      Kup, albo ugotuj coś, czego nie jesteś w stanie przełknąć, i na widok tego czegoś wszystko podnosi ci się do góry.
      A potem poproś męża, albo innego koniecznie silniejszego człowieka, który na siłę wepchnie ci dwie, trzy łyżeczki do ust.
      Jak już się dowiesz, co wtedy czuje twoje dziecko jak mu na siłę wciskasz jedzenie napisz sobie na lodówce wielkimi literami: nigdy nie będę mojego dziecka zmuszać do jedzenia, bo dzięki temu wychowam go na prawdziwego niejadka, a wieku nastoletnim ma ona duże szanse stać się anorektyczką, lub bulimiczką.
      • dub1 Re: Koniecznie zrób eksperyment... 13.05.11, 22:05
        Nie bądź taka mądra, gdybyś miała problem z jedzeniem, apetytem dziecka, brakiem przyrostu wagi to pchałabyś na siłę i nie zastanawiała jak to wyglada ze strony dziecka. Pamietasz jak miałaś 5 m? I co Ci robili? Może opowiesz?
        • q_fla Re: Koniecznie zrób eksperyment... 13.05.11, 22:20
          A czy ty przeczytałaś ze zrozumieniem post autorki wątku?

          > Nie bądź taka mądra, gdybyś miała problem z jedzeniem, apetytem dziecka, brakie
          > m przyrostu wagi

          Jeżeli tak, to wskaż mi proszę, w którym miejscu autorka wątku wspomina o w/w problemach. tongue_out

          Pamietasz jak miałaś 5 m? I co Ci robili? Może opowiesz?

          Pytanie drugie: jaki to ma związek z problemem autorki wątku?
          Ale wyjaśnię: niejadkiem byłam strasznym, miałam nawet początki krzywicy, ale odkąd sięgam pamięcią i z opowiadań rodziców i dalszej rodziny nikt nigdy nie zmuszał mnie do jedzenia, na szczęście.
          • zapytam.bo.niewiem Re: Koniecznie zrób eksperyment... 14.05.11, 09:22
            Akurat moje dziecko ma problemy z przyrostem wagi. Ma prawie 5 miesięcy a waży 6kg przy 68cm. Lekarz twierdzi, że mogło by przybierać lepiej.
            I nie wpycham jej niczego na siłę, jada 2 łyżeczki i daje spokój. Tylko czy to tak może być?
            • q_fla Re: Koniecznie zrób eksperyment... 14.05.11, 10:25
              Tak może być, moja córka mając 5 mies ważyła niewiele ponad 5kg. Żyje i ma się dobrze, obecnie ma 6 lat i jest najmniej chorowita ze wszystkich dzieci w grupie przedszkolnej.
              Pierwsze miesiące rozszerzania diety dziecko głównie smakuje i próbuje nowe smaki, egzemparze pochłaniające od razu całe słoiczki należą do rzadkości.
              Poza tym twoje zdenerwowanie udziela się dziecku, pory posiłków zaczyna kojarzyć z napięciem i nieprzyjemnymi doznaniami, a to jest najkrótsza droga do zaburzeń jedzenia.
              • zapytam.bo.niewiem Re: Koniecznie zrób eksperyment... 14.05.11, 11:18
                na pewno coś w tym jest, ale ja nie mam żadnych stałych pór dawania jedzenia
                moje dziecko jest niepełnosprawne i przy całodziennych zajęciach pory jedzenia wypadają przeróżnie a poza tym jak zaczyna grymasić to odstawiam i już tyle tylko że mi to w głowie siedzi
    • czekolada85 Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 21:25
      Dietę zaczęłam rozszerzać po 4mż mojej córeczki. Przez dwa miesiące było podobnie jak u Ciebie. Mała zjadała max 3 łyżeczki a potem pluła albo zamykała buzie. Na początku martwiłam się, że ona nic po za mlekiem. No ale co dziennie dawałam jej coś spróbować po kilka łyżeczek "słoiczków" Raz ugotowałam zupkę po której mała zwymiotowała więc sobie odpuściłam.
      Od jakiś dwóch tygodnie mała chętnie je ma swoje ulubione nawet swoje ulubione smaki.
      Uwielbia marchewkę a jabłka np nie weźmie do buzi.

      Cierpliwości wszystko przyjdzie z czasem. smile
      • zapytam.bo.niewiem Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 09:23
        No właśnie wszędzie pisza żeby zacząć od jabłka a moje dziecko wymiotuje od jabkła po każdej postaci: słoiczek, utarte, soczek, kaszka. W ogóle jabłko nie wchodzi w grę.
        • czekolada85 Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 13:53
          No to próbuj coś innego po 4m jest nawet spory wybór moje dziecko od owoców woli zupki jarzynowe. Dla mnie okropność bez smaku ale jej odpowiada.
    • artsanigusto Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 21:40
      Przedewszyskim nic na siłę. Może ona poprostu nie jest gotowa na jedzenie lyżeczka. Daj jej troszkę czasu. Ma dopiero 5 miesięcy, całe zycie przed nia na nowości. Pije sok marchewkowy to super. Moja tak samo reagowala na jedzenie łyżeczką i prubowalam różnych opcji. Dałam sobie na luz i jak troszke mi podrosła zaczeła pieknie jeść. Poza tym wszyscy maja parcie na rozszeżanie djey od 5 miesiąca. Górna granica rozpoczecia wprowadzania nowości to 12 miesięcy. Więc mysle, że daj jej czas. Zrób przerwe dawaj jej o co lubi i nie wymiotuje. Sprubuj ponownie za 2 tygodnie.
      • artsanigusto Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 21:41
        Przed Tobą jeszcze np zupełny brak apetytu. Nic nawet mleka nie bedzie chciała i to tez jest normalne.
        • homerowka Re: Problem z jedzeniem 13.05.11, 21:57
          moj synek,dzis 183 cm wzrosu,nie chcial nic jesc poza mlekiem, kaszkami,gotowanym ziemniaczkiem. Inne pokarmy wypluwal i juz. Naprawde,nie ma zadnych niedoborow smile
          Mleko zaspokaja zapotrzebowanie,nowe pokarmy to dodatek. Bedzie dobrze, nic na sile.
      • zapytam.bo.niewiem Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 09:24
        Uspokoiłaś mnie, już myślałam że robię jej krzywdę.
        • artsanigusto Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 23:04
          Przedewszystkim słuchaj swojej intuicji. W kolo jest mnustwo ludzi "dobra rada". łącznie z naszymi mami. Jak swojej powiedzialam, że moja je zupe pomidorowa na kocentracie to powiedziala, ze krzywdę dziecku robię. A co ja poradze jako ona to lubiła i nadal lubi? Nie pije zadnych dosladzanych soczkow bo nie lubi. Tylko wodę. A jabłko np odkryłam że zje nie w innej postaci jak tarkowane z odrobina cukru z łyżeczką od herbaty soku malinowego i podgrzane. Inaczej nie ma mowy. I lubi kaszkę na brzuszek z suszonymi śliwkami i jabyszkiem. Je np ze mną smażona jajecznicę smile.
          • zapytam.bo.niewiem Re: Problem z jedzeniem 15.05.11, 09:06
            Ale pewnie ma więcej niż 4 miesiące sad
    • semi-dolce Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 12:25
      Ja mam prawie 30 lat, sok marchewkowy pije pięknie a gotowanej marchwi nadal nie ruszę. I gdyby ktos mi to świństwo wciskał siłą to bym mu oczy wydrapała. I co? Daj dziecku spokój, jak zje jedną łyzeczkę gotowanych warzyw to wystarczy. A może woli jedzenie z waszego talerza? Może zasmakuje jej kawałek brokuła albo kalafiora dany do reki?
    • oregano1 Re: Problem z jedzeniem 14.05.11, 23:11
      Moze problem lezy w karmieniu łyżeczką,spróbuj taką zupke podac przez smoczek,a jeżeli nie,to faktycznie maleńka,jeszcze nie jest gotowa na nowosci,chociaż własciwie dzieci uwielbiają nowe smaki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka