Dodaj do ulubionych

3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra

16.05.11, 15:52
Jestem swiezo po rodzinnym spotkaniu komunijnym, na ktorym mialam okazje zobaczyc takie monstrum, bo inaczej chyba sie tego nie da nazwac. Chlopak 3,5 miesiaca, urodzony z waga 3kg wazy dzis 9,5. Wyglada jak swinia, inaczej sie tego nie da okreslic. Karmiony mmod oczywiscie, bo jego rownie tlusta matka "miala za chudy pokarm", to zreszta chyba dosc czesto spotykane, ze im grubsza kobieta i wiekszy ma cyc, tym mniej w nim mleka, a raczej mniej go w jej chorej glowie, bo przeciez nie daj boze zaglodzi maluszka. Maly nawet nie probuje podnosic glowy, ani nic, lezy tylko jak kloda i pakuja w niego jedzenie. Tragedia. Czemu ludzie sa tacy durni i tak glupio krzywdza swoje dzieci, w dodatku bedac przekonanym, ze to dla ich dobra. I ten rozanielony wzrok babki dziecka, ze Kacperuś tak pieknie wyglada... bleh!
Obserwuj wątek
    • lumierin Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 16:02
      Hmmm, mój synuś w tym samym wieku prawie a marne 6,4 kg waży. Oj głodzę biedactwo chyba ha ha.
      • elojra82 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:28
        Moja tydzien starsza i wazy 5,2. Ja to dopiero glodze!!!
        • hanusina_mama Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:49
          Moja ma 4 mies, waży 5,5kg i prawdę mówiąc nie uważam, żeby jej czegoś brakowało. Ma pękate policzki, fałdki na udach, czegóż więcej chcieć smile
    • fasol-inka Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 16:02
      a skąd u Ciebie taka agresja?
      • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 16:09
        to nie agresja, to mocno urazone poczucie estetyki big_grin
        • dub1 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 16:14
          Może Ty też jesteś nieestetyczna i przykro na Ciebie patrzeć?
      • dagmara-k Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.06.11, 20:58
        pewnie karmiona mm;P

        wstretna wypowiedz. juz wolalabym zeby mowili o mnie ze wstretna jestem na zewnatrz niz wewnetrznie
    • pa-ti11 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 16:24
      Meganoddy, zaraziłaś się wścieklizną na tym przyjęciu???
      I jakie zgrabne i nienerwowe łączenie faktów: dzieckoświnia- oczywiście karmione mm - matka oczywiście gruba z wielkim cycem.
      Kochanie do psychiatry - albo przynajmniej po Valused do apteki.....
    • annajustyna Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:08
      A podobno nie da sie przekarmic niemowlaka, bo zoladek malenki?
      • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:43
        Malenki to chyba u noworodka bo chwile pozniej juz go mozna niezle rozciagnac, jak widac.
        9500 w tym wieku jest grubo poza siatka centylowa, ale po co przytulic czy ponosic kwekajace dziecko, czy podac mu wode, skoro mozna mu wladowac kolejna butle. Butelka 180ml 3x w ciagu okolo 5 godzin, to zdecydowanie nie jest norma, prawda?
        No ale moze ja sie nie znam bo waze 56kg przy wzroscie 170, a moje 1,5 roczne dziecko ma "tylko" 11 kilo wink
        • annajustyna Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 19:04
          No to faktycznie maly nie nadaza trawic i wszystko idzie mu w tluszcz sad.
    • jantarowo Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:16
      beznadziejny ten twoj post
    • pola.cocci Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:42
      moj 7 miesieczniak wazy niecale 8kg!
      jezu, ze tez ludzie nie widza, ze dzieciakowi krzywde robia!!! przykre to, ale nie odosobnione, niestety
      • zolza27 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 14.06.11, 21:17
        a co ja mam powiedzieć???Mój synek skończył pół roczku i waży ...5100, ja to muszę go dopiero głodzić hi hi hi
    • deela Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 17:59
      o biedna, mogłaś im to powiedziec w twarz big_grin
      • angela10086 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:01
        moja roczna corka wyzy 9 kilosmile
        • mali_nowo Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 19:30
          No i co dumna jesteś z tego że waży 9kg.

          Wg mnie twoje dziecko to mikrus który to centyl - 20???

          Idąc tokiem rozumowania autorki wątku zagłodzone dziecko, ciekawe jakby je nazwała skoro duże to świnia?
          • mikams75 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 15.06.11, 08:27
            bez przesady, nie musi byc mikrus - moja do 9 kg dobila jak miala 1,5 roku, fakt ze jest drobna ale mikrus to z niej nie byl. Byla na piersiowym mleku plus dokarmiana mm.
            Ja tam chcialam w nia wiecej mleka wpakowac, ale sie nie dalo.
            Dlatego dziwi mnie bardzo, ze mozna upasc niemowlaka.
            Ciekawe co pediatra na to?
      • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:07
        Ha! Myslisz, ze nie mowilam, ale splywa jak po kaczce, starsze dziecko ma 2 lata i ledwo sie toczy, zaczelo chodzic 2 miesiace temu, mlodszemu robia te sama krzywde, no ale ja sie przeciez nie znam na zywieniu dzieci, bo zjadam mniejsza porcje obiadowa niz ich dwulatek big_grin
    • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:02
      ale z ciebie jadowita żmija... żal ci ?? pewnie na twojego malucha nikt nie zwracał uwagi i zazdrościsz...a może ty w ogóle nie masz dzieci ... i pewnie płaska jak deska jesteś skoro tak boli Cię ,że matka ma piersi... jej dziecko ,jej sprawa... nie uważasz ?? kolejny wątek matki próbującej za wszelką cenę dowartościować się kosztem innych ...
      • angela10086 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:05
        boze co za baby wstretnie, uciekam staduncertain
      • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:08
        o sorki,nie doczytałam że też jesteś matką... no to tym bardziej nie rozumiem... dziecko świnia... no wybacz... trochę szacunku ! ale dobra jesteś matką idealną więc masz prawo krytykować !!
        • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:14
          Wiesz, jak dziecku twarz siega od barku do barku, to jak je inaczej opisac? Okruszek? big_grin
          Zaraz pewnie ktos napisze, ze moze jest chore i dlatego tak tyje, hehe, zelazny argument "puszystych", nie, nie jest chore, jest w pelni zdrowe, tylko spasione.
          • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:26
            no ale po co Ty napisałaś takiego posta obraźliwego dla tamtej mamy. chciałaś jej w ten sposób pomóc ?? ona tu zagląda i czyta ?? a powiedziałaś jej,ze jej dziecko wygląda jak "świnia" ? czy może nie miałaś odwagi prosto w oczy ... nie rozumiem w ogóle jaki był Twój cel ?
          • dub1 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:43
            Super, że jesteś szczupła ale pewnie brzydka. Może dziecko też masz brzydkie.
        • lumierin Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:22
          Hmmm, niektóre komentarze są bardziej złośliwe niż nazywanie dziecka świnią smile
          Niestety taka waga dziecka w tym wieku jest przerażająca. Dziecka nie da się przekarmić piersią ale karmiąc mm trzeba przestrzegać zalecanych porcji a nie karmić pod korek ile się da. Dziecko spasione w tym wieku ma niewielką szansę na to aby nie mieć nadwagi w przyszłości.
          I to nie do końca jest tak że to tylko sprawa matki czy krzywdzi swoje dziecko czy nie.
          • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:29
            i uważasz,że pisanie takich postów na forum "gazety" pomoże tamtej matce i jej dzieciom .. rozumiem jakby autorka wyszła z pytaniem : jak mogę jej pomóc, jak przekonać,że robi źle !! ale nie po co...od razu atak - matka gruba, tuczy swoje prosiaki !!
            • xxx-25 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 19:26

              Hehehe jakby dziewczyna wyszła z takim pytaniem na 100% większość wypowiedzi była by w tonie „po co się wtrącasz, nie twoja sprawa, czemu interesujesz się jak matka karmi swoje dziecko”
              Z jednej strony rozumiem że autorka jest oburzona i swoimi spostrzeżeniami chciała się podzielić na forum, z drugiej lepiej by było, może porozmawiać z matką nawet ostrzej kosztem „więzów rodzinnych” albo z ojcem owych dzieci.
            • atrapcia Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 21:17
              > i uważasz,że pisanie takich postów na forum "gazety" pomoże tamtej matce i jej
              > dzieciom ..


              A skąd wiesz, może otworzy oczy innym przekarmiającym matkom?
              Sama masz takiego spaślaka, że się tak zbulwersowałaś?
              Sama bym była oburzona, poruszona a nawet podekscytowana taką wagą jakiegoś dzieciaka - moja córka tyle ważyła mając 11 miesięcy... A znajomych syn osiągnął tą wagę mając 7 miesięcy i już wtedy wyglądał jak spaślak, mimo słusznego wzrostu.
              Może niektóre matki czytając te posty pomyślą 2 razy zanim wpakują w swojego 9-kilowego 3-miesięczniaka kolejną butlę tłustego mleczka.
              • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 11:42
                nie nie mam ... ale nie będę się tu dowartościowywać pisząc ile ważą moje dzieci , czym je karmię i w ogóle bo to moja broszka... a zbulwersowałam się niskim poziomem wypowiedzi autorki , nazywającej dziecko świnią... i twoim nazywającym dziecko spaślakiem ... i współczuję Twoim znajomym - po to się z nimi spotykasz,żeby potem obgadywać ich na forum jakiegoś portalu internetowego ?? Sama jestem przeciwnikiem tuczenia dzieci (jestem z wykształcenia dietetykiem i naoglądałam się pulchnych dzieci w przedszkolach , szpitalach i było mi ich bardzo żal ) ale takie sprawy załatwia się inaczej a nie bluzgajac na forum...
                • atrapcia Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 22:40
                  No widzisz, ja mówiłam swoim znajomym, że ich syn to spaślak a oni to potwierdzali, nawet sami na niego Klucha wołali. W końcu oczy mają na właściwych miejscach. Tylko ten spaślak był karmiony piersią i w siatkach centylowych się mieścił bez problemu, a do tego sprawny fizycznie był i szybko zaczął chodzić pomimo wagi. I schudł wtedy, ciągle prawidłowo je, teraz to po prostu kawał chłopa jest i widać, że z niego wyrośnie dobrze zbudowany facet. A nie spasiona świnia.
                  I nikt tu nikogo nie bluzga, tylko nazywa rzeczy po imieniu. Bo 3,5-miesięczne dziecko ważące 9kg to nie jest dziecko DUŻE, tylko spasione. I wygląda jak świnia. Tyle.
              • mali_nowo Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 19:34
                Bez przesady... Mam wrażenie że mamy małych dzieci mają jakieś kompleksy i żeby się dowartościować używają takich epitetów jak świnia, spaślak w odniesieniu do dzieci dużych...

                Kogo chcecie nawracać?


                Atrapcia a miałam Cię za jedną z mądrzejszych mam na forum... hym ;/
                • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 19:55
                  używają takich epitetów jak świnia, spaślak w odniesieniu
                  > do dzieci dużych...
                  >

                  duzych, duzych
                  wszedzie te eufemizmy
                  duzy to ten, ktory jest ponadprzecietnego wzrostu
                  a ten, ktory jest ponadprzecietnie szeroki, jest gruby
          • czekolada85 Dziecka piersią przekramić się nie da... 17.05.11, 20:50
            ha ha a córka mojej sąsiadki 6 miesięcy 10,5 - uważacie że małe? Piersiowa oczywiście big_grin
            Moja przy nim wygląda jak okruszek a wcale taka mała nie jest.
            • illegal.alien Re: Dziecka piersią przekramić się nie da... 17.05.11, 23:35
              O rany, ale sama waga niewiele mowi - moja w wieku niecalych pieciu miesiecy wazyla 8 kilo - sporo, ale do tego jest dlugasna i nie wyglada jak paczek. Co mam zrobic? Przestac karmic?
    • duzeq Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:15
      A ja znam dziecko karmione cyckiem, ktore w wieku 2 miesiecy wazylo 8 kg.
      Jak rozumiem, tego dziecka nie mozna by bylo nazwac swinia, poniewaz bylo karmione "mlesiem mamusi"?
      Idiotyczny post.
      • pa-ti11 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 18:48
        Dokładnie. Najbardziej otyłe pół roczne dziecko, które widziałam było karmione piersią - w nogach miało aż dziurki z tłuszczu...Ale oczywiście po cycku to było tylko dobrze odżywione dziecko.
        Oczywiście, że 9kg w takim wieku to zdecydowanie za dużo, ale po co taki POST? pomaga to komukolwiek? I przytaczanie swojej wagi/wzrostu - po co? I coś jest odrażającego w tym , że patrzyłaś co dwulatek zjada a ty oczywiscie tylko pół jego porcji...
        Straszne te twoje wywody...
        Całość z kolei prowokuje licytowanie się, które dziecko waży NAJMNIEJ na rok (oczywiście na piersi). Jak waży bardzo mało to to jest cool. Najlepiej na rok 8kg - to jest super.
      • xxx-25 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 19:33

        Tej wagi dziecko w tym wieku to „spory” bobas. Ale z drugiej strony większe szanse ma dziecko karmione piersią niż mm, co by nie mówić i jak by nie lubić karmienia piersią jest to najbardziej naturalny sposób wykarmiania potomstwa. Stosowany przez wszystkie ssaki.
        Mm nigdy nie będzie tak dobrze trawione i tak dobrze przyswajane niż mleko matki i rozejrzawszy się nawet w naturze widzimy że grubaśne bobasy karmione mlekiem matki najczęściej gubią tłuszczyk i z wiekiem i większą aktywnością stają się normalnej wagi, co przy mm nie jest tak oczywiste, bo tak naprawdę ten sposób karmienia od pierwszych dni życia jest dopiero „testowany”
        • duzeq Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 20:46
          Ale to nie byl post na temat lepszych wlasciwosci mleka matki tylko na temat chamstwa wiejacego z pierwszego postu. Nie nalezy tez robic propagandy mleka matki, bo kazdy dobrze wie, ze to lepsze niz mm. Tyle ze nie przesadzaj juz, ze to produkt dopiero co testowany, bo mm uzywa sie od jakis 40 lat, moze wiecej. I jak sie dziecku karmionemu cyckiem zafunduje pozniej diete w postaci cukierkow, coli i ciastek na dzien dobry, to zadnego tluszczyku nie zgubi, zareczam. Wiec nie od mleka matki wszytsko zalezy.

          I do meritum - gdyby autorka watku zoabczyla 2miesieczniaka wazacego 8kg, ale karmionego cyckiem, nawet by nie pisnela. Widzi wielkiego 3,5 miesieczniaka i od razu, ze spasiony jak swinia?
    • czekolada85 A co Cię to obchodzi???? 16.05.11, 19:30
      Proponuję się zająć swoim dzieckiem!

      A swoją drogą dlaczego swojej opinii nie wyraziłaś najbardziej zainteresowanej matce tego dziecka ;/
    • anina-1 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 19:46
      Może forma postu nie jest zbyt "subtelna", ale racji w tym trochę jest. Kiedyś moja koleżanka miałą córke baaardzo pulchną, ja jej nie umiałam utrzymać na rękach bo mi kręgosłup wysiadał, nie pytałam się ile waży, ale porozmawiałam z matką na ten temat. Mówiła,k że lekarka też jej zwracała uwagę na to a ona ze łzami w oczach zarzekała się, że dziecko jest na samej piersi i nie wie czemu jest taki grubiotkie. Uwierzyłam... do momentu kiedy zasiedliśmy do kolacji i zoabaczyłam co robi. Trzymając dziecko na kolanach łyżeczką podawała jej masło do lizania... ręce mi opadły. Też trzeba z dystansem brać to co matki mówią bo one chyba czasem same nie zdają sobie sprawy co robią.
      • ciastolina84 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.05.11, 21:05
        podzielam zdanie przedmówczyni, jednakże autorka grubo przesadziła z epitetami pod kątem dziecka, bo jakie by nie bylo, to tylko dziecko. Niczego nie swiadomy mały człowiek a już nazwany świnią.... A dziwic się dzieciom w przedszkolach i szkołach że przezywają otyłe dzieciaki?? A nie można po prostu było napisać, że dziecko jest otyłe?? Żal czytać po prostu. Ja znam dziecko które mając 3 miesiące ważyło 9 kg, teraz ma 9 i wyrosło z tego, ale chłopaczek był karmiony piersią. Znam też dziewczynkę karmioną mm i dopasaną serkami Danio, która mając obecnie prawie 7 miesięcy waży ok 6,5 kg. Chodzi o to, że nie waga zalezy nie tylko od tego co się jje,ale od wielu innych czynników, a największa odpowiedzialność spada na rodziców, bo to oni nawyki żywieniowe kształtują. Ja tam jednak wolę przemilczeć pewne kwestie (bo wiem że moje gadanie i tak nic nie da) i koncentrować się na swoim dziecku.
        • yvona73pol Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 03:29
          Faktycznie problem jest, rozumiem bulwers watkodawczyni, jednak nieco mniej jadowita forme posta. I dowalajaca.
          I fakt, widzialam tez pulchne piersiowki, z tym, ze szybko zrzucaly wage w miare wzrostu mobilnosci. Moj lobuz w wieku siedmiu miesiecy wazyl 9,5 kilo, choc nie bylo tego po nim widac, jakis taki ubity jest. Sama bylam zdziwiona, bo jego pulchniejsi "koledzy" byli wagowo lzejsi smile
          Niestety, skoro juz pierwsze dziecko przekarmiane, to ciezko jest zmienic nawyki i opinie, tym bardziej jednorazowa uwaga.
          Ale ton postu bardzo niegrzeczny i ociekajacy wyzszoscia i "lepszoscia" autorki.
          A tu nalezy wspolczuc, a nie pogardzac. I jednak mowic, moze cos kiedys dotrze. Na edukacje nigdy za pozno smile
    • bluemka78 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 10:03
      Strasznie chamski post, autorko watku zastanow sie nastepnym razem zanim cos napiszesz.
      Bo to, ze dziecko w tym wieku faktycznie jest przekarmione i wazy zdecydowanie za duzo nie upowaznia Cie do takich obelg w kierunku jego i jego matki.
    • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 11:46
      "Ale ton postu bardzo niegrzeczny i ociekajacy wyzszoscia i "lepszoscia" autorki. "
      i dochodzimy do sedna sprawy ...
    • joanka-r Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 11:57
      może masz jakieś kompleksy, ze masz małe piersi, chude dziecko czy coś?
    • yuppiki Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 12:02
      mój ma 1,5 miesiąca i 6 kg, na piersi jedynie. ale ciałko zbite i nie wygląda na świnkę, no może jak mały mac donaldsmile)))niech je, rodzice chudzi to młody na grubasa nie wyrośnie
    • meganoddy Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 13:48
      Tak, tak, jak sie kogos skrytykuje, to na pewno samemu sie ma kompleksy big_grin
      Dziwne tylko, ze w dobrym (?) tonie jest komentowac czyjes zdrowe nawyki zywieniowe, jako wydziwianie (koment ze strony tej rodzinki do mojej szczuplej nastoletniej corki, ktora sobie malo nalozyla na talerz - jedz, jedz, chuderlaku, bo meza nie znajdziesz, hahhaa) i czyjas prawidlowa sylwetke (do corki sredniej - ktora wazy mniej niz wspomniany dwulatek, a ma 4) ale jak sie cos powie o tlusciochach, to juz jest niepoprawne politycznie, bo przeciez oni nie sa spasieni, oni tylko sa puszysci, haha, puszysty to jest moj krolik miniaturka big_grin no i to na pewno jest genetyczne, tak, genetycznie uwarunkowane jest nakladanie sobie drugiego schabowego, zamiast salaty big_grin
      • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 14:03
        albo masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo ze wzrokiem... konstruktywna krytyka jest ok ... wyzywanie, nabijanie się i poniżanie - nie ! i nikt tutaj nie napisał,że nazywanie szczupłych osób - chudzielcami, patyczakami, anorektykami itp jest w porządku ... ale bądź z siebie dumna,że pod twoimi skrzydłami rosną zdrowe, szczupłe i pełne energii dzieci , które prawdopodobnie biorąc przykład z matki będą w przyszłości nabijały się na podwórku z osób grubych czy w jakiś inny sposób "ułomnych"... NIECH ŻYJE TOLERANCJA !!
      • caroninka Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 14:40
        Przeczytalam wszystkie odpowiedzi, na Twoj post i wyjsc z podziwu nie moge, ze nie rozumiesz o co chodzi. Tu nikt nie staje w obronie otylej matki, ktora przekarmia swoje pociechy, tylko kazda probuje Ci wytlumaczyc, ze nazywanie, Bogu ducha winnego dziecka, swinia jest prostackie! Zastanow sie co wyniosa z domu Twoje dzieci, skoro dajesz im taki przyklad. A gdyby isc juz torem, wykopanym na Twoim poziomie, wiele matek grubych dzieci, mogloby nazwac taka, gadajaca za plecami rozne obelgi... wlasnie swinia...
        Porownywanie osoby szczuplej do tyczki czy cienia, z pewnoscia NIE UWLACZA tak jak porownanie osoby i tak borykajacej sie juz z problemem wagi na kazdym kroku, ze swinia czy spaslakiem.

        Niestety dzieci z rodzin, gdzie pcha sie w nie na sile, gdzie rodzice nie dbaja o zdrowie i prawidlowa wage, swoja i dzieci, najczeaciej sa "skazane" na otylosc, czy nadwage. Trzeba pamietac, ze osobom otylym bardzo ciezko jest zmienic program zywieniowy i wprowadzic aktywny tryb zycia. Bez pomocy specjalisty, i / lub silnej woli, nic sie nie da z tym niestety zrobic.
        • czerwony_p_antofelek Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 15:06
          > Porownywanie osoby szczuplej do tyczki czy cienia, z pewnoscia NIE UWLACZA t
          > ak jak porownanie osoby i tak borykajacej sie juz z problemem wagi na kazdym kr
          > oku, ze swinia czy spaslakiem.

          Czyzby? To dokladnie takie samo buractwo, ale poniewaz tlustych jest wiecej, przyjelo sie, ze ich nie wolno urazac wink
          • bluemka78 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 15:18
            Takie akurat dogadywanie typy tyczka czy chudzielec nigdy nie robily na mnie wrazenia, a raczej smialam sie z tego. Owszem gdyby ktos mnie rzeczywiscie wyzywal to byloby przykre, ale takie gadanie typu jedz chudzielcu w ogole nie jest obrazliwe, raczej zartobliwe. Natomiast rozumiem kogos z nadwaga, o ktorym ktos powie, ze je jak swinia itp., ze najzywaczniej nie tylko jest to obrazliwe, ale wrecz chamskie i bardzo przykre. Akurat mam w rodzinie osobe z duzo nadwaga, ktora wynika z problemow hormonalnych, dzieci tez maja to samo, ale oczywiscie za plecami nikt nie powie im ze chore tylko ze ida spaslaki itp. Bardzo to przykre i przykre jest to, ze taki mamy wredny narod.
            • czerwony_p_antofelek Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 15:23
              jedz chudzielcu jest zartobliwe?
              tak samo jak nie jedz juz wiecej spaslaku
              • bluemka78 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 16:02
                Do mnie nie raz rodzina w ten sposob mowila, oczywiscie bardziej zartobliwym tonem i nie sprawia mi to przykrosci. Gdybym np. po ciazy zgrubla (mialam takie nadzieje), a ktos powiedzialby przy stole nie jedz tyle spaslaku poczulabym sie bardzo urazona. Ale oczywiscie nie kazdy ma taka sama wrazliwosc i mowa o chudzielcu tez moze komus sprawic przykrosc, szczegolnie jesli sie wstydzi swojej szczuplosci, dlatego ja nie usprawiedliwiam ani jednego ani drugiego, aczkolwiek nazwanie kogos spaslakiem i swinia z pewnoscia jest baaardzo obrazliwe, gdzie chudzielec to pikus.
      • jeza_bell Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 16:48
        No przecież dziecko przez Ciebie opisane nie jest grube.
        Ono jest "zaledwie" duże, dobrze wygląda i to klocuś taki... big_grin
        Nie czytasz uważnie koleżanek na FM, które takie oto opisy miewają w swoich suwaczkach/sygnaturkach- grube znaczy zdrowe i zadbane. Nie to, co chuderlaki big_grin
        Masakra.
        • latosie Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 17:50
          no i następna z wadą wzroku ... TAK !! dziecko jest grube ale nie jest świnią czy spaślakiem !!
    • julka-4 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 14:05
      Moja też karmiona mm(oczywiściewink)waga urodzeniowa 3600 9 kilo wazyła jak miała rok,więc może nie zwalaj wszystkiego na nieszczęsne mmwink
    • kozica111 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 14:19
      Waga oczywiście spora - ale forma opisania tego jakas taka niesmaczna i .........podła.
      Tzn ja zamiast odnieść wrażenie że Ci szkoda dziecka, mam wrażenie że cała sytuacja sprawia Ci jakąś dziwna satysfakcję.
      • pocalina Re:!!! 17.05.11, 14:30
        A np. moj syn ma 3 m-ce i wazy 7300. to cos okolo 90 centyla. karmie go TYLKO cyckiem, wrecz blagam lekarza zeby kazal dawac jakies herbatki, wode, a on mowi, ze absolutnie - tylko cycek. Poza tym nie wiem jak to mozliwe, ze syn tyle wazy - je krotko, rzuca sie przy piersi, ja mam male cycki flaki. A i mimo ze jest gruby, to jest silny. Ladnie trzyma glowke w gorze i co ciekawe, lezac na pleckcach bez mojej pomocy potrafi ja tez lekko podniesc.
    • panna.w.drodze Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 20:16
      obśmiałam sie jak norka smile
      dosadnie wyraziłaś co widziałaś wink cóż ... krzywdę dziecku robią ale czy ktokolwiek ma na to wpływ?

      ja znam dziewczynkę która ważyła w 5 mcu 9,5 kg, przy czym lekarka matkę opierniczała że ciągle pcha jedzenie co dziecko tylko buzię otworzy... i myślisz że to coś dało? wink

      Dziecko obecnie ma figurę typu kloc, 2 lata, nogi tzw X rozjechane, uda zatarte, brzuch idzie pierwszy ... je dużo i na słodko, widać że ciężko jej wstać z podłogi czy wejść na fotel (ześlizguje się) ...

      ku swojej radości zmasakrowali dziecko
      • buszynska Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 20:41
        A ja rozumiem autorke watku, no moze ta swinia to nie na miejscu ale niewatpliwie dziecko jest zapasione i bedzie mialo problemy.
        Beznadziejna ta jego matka no ale sama gruba to pewnie z tego wynika........ a podobno kazda matka kocha swoje dziecko!?
    • black-mama Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.05.11, 23:26
      No cóż, autorka wątku zwróciła uwagę na to iz dziecko jest przekarmiane, że rodzice robią mu krzywdę...pewnie ma rację...aczkolwiek ton postu, jego treść robią z niej samej MONSTRUM I ŚWINIĘ!!!
    • camel_3d a moze chory? 14.06.11, 21:47
      nigdy nie wiadomo.
      aczkolwiek duza szansa, ze nawet w przyszlosci to co zje to bedzie wedlug mamy za malo...
      ja kiedys widziaem na festynie w berlinie matke (zresta nasza rodaczka)...nie byla jakos wybitnie otyla,, chuda tez nie..z lekka nadwaga..ale obok niej syn..moze mial z 10 lat..otyly strasznie..do tego stopnia ze mogl tylko dresy nosic... stali za mna po nalesniki.. zapytala go co chce.. nalesnika z nutella i cukrem (dodatkowo)-..i mu kupila.. dla mnei to byla przerazajace.. mogl byc chory..ale to i tak nie ma znaczenie, bo jaka normalna matka, kupi dziecku nalesnika..posmarowanegu nutella i posypanego cukrem..????????? jezeli dzeicko jest tatk otyle...
      • panna.w.drodze Re: a moze chory? 14.06.11, 22:04
        to chyba jakaś zachodnia moda, bo ja dziś na BBC widziałam program gdzie chudzina i grubas zamieniają się na jakiś czas jedzeniem, chudzina dostała śniadanie grubasa UWAGA: czekoladowe kuleczki z mlekiem posypane cukrem

        od razu mnie zemdliło wink
    • marlesek Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 15.06.11, 03:25
      uzywanie okreslenia "świnia" wobec dziecka jest prostackie tym bardziej ze wycjodzi spod klawiatury doroslej osoby to raz , a dwa "tlusta kobieta" (kolejne prostactwo) nie zawsze musi miec pokarm. skoro jestes na tyle odwazna by uzywac takowych okreslen wobec drugiego czlowieka to nei rozumeim dlaczego robisz to tu gdzie ejetes anonimowa trzeba bylo na komunii pwoiedizec ty tlusta kobieto nie karm tyle swojej świni, no ale tam nie mialas tyle odwagi co tu by pokazac jakie masz wyszukane słownictwo.

      A tak poważnie przykre jest to ze niektore mamy mimo iz bardzo kochaja swoje dzieci nie dostrzegaja swojego nielwasciwego postepowania.
      • tyska1_3 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 15.06.11, 07:42
        Droga autorko wątku zajmij się swoim dzieckiem a nie piszesz o innych w bardzo prostacki sposób. Uwierz że nie każda "tłusta" kobieta ma pokarm czego ja jestem żywym przykładem (pewnie też byś mnie tak nazwała) i wcale to nie był mój wymysł chory w głowie... A co do dziecka to może jest chore i dlatego tak tyje, nie każde dziecko pijące mm jest małą świnią jak ty to opisałaś... Nie wiem po co taki post w ogóle, chamski i prostacki, żal...
        • natalinek.j Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.06.11, 21:14
          tyska1_3 napisała:
          > prostacki sposób. Uwierz że nie każda "tłusta" kobieta ma pokarm czego ja jeste
          > m żywym przykładem

          Jak to? Nie miałaś pokarmu??? Tylko szczerze... na prawdę w ogóle nie miałaś pokarmu? Z tego co ja wiem wszystkie kobiety mają pokarm, tylko kilka procent kobiet może mieć jakiś problem zdrowotny, że w ogóle nie wytwarza mleka.
          • iwonkocia Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 16.06.11, 21:25
            u mnie znikome ilosci...jak bardzo mocno nacisnelam,to malenka kropelka sie pojawila, syn musial dostac butelke,bo ani grama na piersi nie przybral przez 3tyg..ale ja jestem chuda i plaska, mialam tez anemie
            • tyska1_3 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 17.06.11, 10:00
              Ja bardzo chciałam karmić piersią, nikogo nie chciałam słuchać że powinnam dokarmiać bo dziecko było bardzo niespokojne a miałam podobnie jak mocno naciskałam to pojawiała się mała wodnista kropelka. Dopiero po czterech tygodniach jak waga mojego dziecka była niższa niż szpitalna pediatra powiedziała że mam dawać pierś + butelka. Z piersi dalej nie zrezygnowałam, niestety po dwóch tygodniach podczas wizyty w poradni laktacyjnej powiedziano mi że pokarm mi zanikł i musiałam przestawić dziecko całkowicie na butelkę. Nie wiem dlaczego tak się stało ale to była dla mnie wielka trauma tym bardziej jak słyszałam:" nie karmisz piersią? dlaczego? przecież to niemożliwe żeby nie mieć pokarmu! wystarczy tylko chcieć, dziecko przez ciebie będzie chorować!"
              Niestety czasami nie wystarczy tylko chcieć a bardzo łatwo kogoś pochopnie oceniać nie znając jego sytuacji.
    • silje78 Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 15.06.11, 08:35
      pomijając fakt przekarmionego dziecka to jestem zniesmaczona. twoimi postami. tymi poniżej także.
      zastanawiające jest ile jadu jest w ludziach, zwłaszcza w tych, którym WYDAJE SIĘ, że są idealni...
    • carmelaxxx Re: 3,5 miesiaca i 9 kilo, masakra 15.06.11, 11:56
      obrzydliwy post, autorko leczysz swoje kompleksy?
      btw moj syn jak byl niemowleciem byly duuuzy, teraz jest chudzielcem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka