Dodaj do ulubionych

nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!!

11.05.04, 08:40
No wlasnie zastanawiam sie jak dlugo to jeszcze potrwa. moja oliwka 17.05
skonczy 9 miesiecy i niestety nocki nadal mamy nieprzespane. zaczyna sie
mniej wiecej tak: ok. 8.30-9.00 wieczorem oliwka zasypia zjadajac 180 mleczka
z kleikiem ryzowym, gdzies miedzy 12-1 zaczyna sie krecic i postekiwac, wiec
pozniej kolo 1-2 robie jej mleczko zjada znowu ok 180 tez z kleikiem, no i
tak nieraz sie zdarza ze po tym nocnym karmieniu spi gdzies do 7 i wtedy
wstaje do niej raz podajac smoczka i zasypia, ale czesciej niestety
scenariusz wyglada innaczej tzn. oliwka zaczyna sie wiercic, rozkopywacz,
kwekac ( cale szczescie ze nie placze) wtedy oczywiscie zrywamy sie z lozka,
kiedy dostaje smoka usypia ale kiedy tylko go wypluje zaczyna sie wszystko
od nowa. jestem na prawde zmeczona tym wstawnaiem tym bardziej ze rano
wstajemy oboje do pracy. poruwnuje oliwke z estarsza corka, ktora w
odroznieniu od oliwki przesypiala cale noce bez karmienia. wiem ze kazde
dzieci sa inne i pewnie inne mamy maja jeszcze gorzej niz ja zastanawiam sie
ile to jeszcze potrwa? dodam ze nadala nie ma zabkow, moze to przez nie takie
te noce ? w dzien jest wszystko ok` bawi sie, raczkuje, chodizmy na spacerki
spi w dzien tez, tylko te nieszczesne noce !
mamy drogie pocieszcie albo podpowiedzcie cos, moze mojej niunieczce cos
dolega? sama nie wiem czy to tak ma byc, czy jest przejsciowe, kiedy to sie
skonczy. powiem wam, ze ostatnio sie smialam z kolezanka z pracy ze nie
pamietam jak to jest przespac cala noc i jak to sie zdarzy to chyba bede w
wielkim szoku.
pozdrowienia dla wszystkich niewyspanych mam i tych wyspanych tez !
Obserwuj wątek
    • mimi10000 Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 08:58
      witam!Mam 7-mies. córcię i tez jeszcze od jej urodzenia nie przespalam żadnej
      nocy.U mnie scenariusz wygląda następująco:zasypia ok.godz.20.Budzi ok.1-2 w
      nocy na mleczko,po zjedzeniu pomarudzi,ale zazwyczaj za chwilę zaśnie,czasem
      zdarza się,że obudzi jeszcze ok.4,następne budzenie juz zazwyczaj o godz.6-7
      rano. Również daję jej na noc sporo pokarmu (180ml Bebiko 2GR o
      godz.20).Strasznie się przez to nie wysypiam,bo jestem osobą,która niestety po
      przebudzeniu nie potrafi od razu zasnąć i zazwyczaj to męczę się kilkadziesiąt
      minut nim znowu zasnę.Nie chcę brać tabletek nasennych.Mąż wstaje do pracy na
      godz.6 i pracuje często do 18,więc nie chcę go juz wykańczac tym wstawaniem w
      nocy.Pytalam sie o to pediatry i powiedział mi,że zna rodziców,którzy do
      ukończenia przez dziecko roku nie przespali jeszcze żadnej nocy i to
      niekoniecznie musi być związane z kolkami czy ząbkowaniem,aczkolwiek
      może.Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
      • gosiawos Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 22:35
        Moja córcia od urodzenia budziła się do karmienia z regularnością
        szwajcarskiego zegarka - co 2 godziny, a właściwie ona się nie budziła tylko
        przez sen zaczynała kwękać i kręcić się. Tak było mniej więcej do 7 miesiąca
        (obecnie ma 9). Strasznie mnie to nocne wstawanie męczyło więc postanowiłam coś
        z tym zrobić. Po prostu którejś nocy postanowiłam ją trochę przetrzymać. Gdy
        zaczynała kwękać nie biegłam do niej z butelką tylko przytuliłam się. Wtedy ona
        się wybudziła, troszeczkę popłakała (ale krótko i nie był to przeraźliwy płacz,
        bo pewnie bym zmiękła), przewróciłam ją na drugi bok, poklepałam po pupci
        (bardzo to lubi) i ku mojemu zdziwieniu zasnęła. Kolejnej nocy jednak nie
        poszło mi tak łatwo. Rozpłakała się na dobre, więc zamiast butelki z mlekiem
        podałam jej herbatkę. Podziałało. Zasnęła. I tak przez kilka nocy. Raz z
        herbatką raz bez. Aż przyszła taka piękna noc, którą przespała całą. Wprawdzie
        budzi się rano dość wcześnie (zasypia ok. 20), no ale całą noc mogę spać. Tak
        jest od około miesiąca. Co prawda teraz zaczęła spać dość niespokojnie (kręci
        się, popłakuje przez sen), ale myślę że przyczyną mogą być ząbki, bo choć
        skończyła już 9 miesięcy nie ma ani jednego. Kilka miesięcy temu myślałam że to
        nocne wstawanie nigdy się nie skończy, dzisiaj problem mam już z głowy.
        Pozdrawiam
    • janowa To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 09:38
      Moj Maluszek od 4 miesiaca przesypia w nocy 12 godzin. Dokonanie tego cudu
      zajelo mi 2 noce! Sama nie jestem taka madra, ale moja przyjaciolka (ktora ma 8-
      tygodniowe malenstwo obecnie, przesypiajace rowniez 12 godzin z dwoma krotkimi
      przerwami na karmienie) podarowala mi ksiazke, ktora zmienila koszmar nocny w
      raj smile Szkoda, ze nie wczesniej smile
      Nie wiem, czy ksiazka zostala przetlumaczona na polski. Mozna ja kupic na
      amazonie w wersji angielskiej (moze ktos wam przetlumaczy najwazniejsze rzeczy,
      jezeli nie znacie angielskiego). Napisala ja Gina Ford: "The Contented Little
      Baby Book".
      Moj synek (obecnie 7 miesiecy) je 4 razy w ciagu dnia i zasypia w 5 minut ( 2
      razy w ciagu dnia i wieczorem o 19:00). W ciagu 2 miesiecy mialam jedna pobudke
      w ciagu nocy, kiedy byl chory i jedna, jak spalismy w hotelu. Nie tylko sie
      wysypiam, ale i caly wieczor mamy z mezem dla siebie smile

      Pozdrawiam i zycze powodzenia smile
      Dorota
      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • andzelika2 Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 10:34
        jezeli nie dostane tej ksiazki, to moze podpowiesz niewyspanym mamom, jak
        dokonac tego cudu w 2 noce, bedziemy bardzo wdzieczne. co takiego zrobilas ze
        dziecko zaczelo ladnie spac?
        bede na prawde bardzo wdzieczna za odp.
        pozdr.
        • janowa Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 11:10
          Sprobuje, ale w k siazce opisane sa szczegolowo "harmonogramy dnia" dla kazdego
          konkretnego wieku od tygodnia do roku i mysle, ze to ma duze znaczenie. Problem
          polega na tym, ze to jak dziecko spi w nocy zalezy bardzo od tego co sie z nim
          dzieje w dzien i w jaki sposob realizujesz jego potrzeby. Generalnie chodzi o
          to, ze dziecko lubi rutyne, czyli czynnosci wykonywane o stalej porze, przede
          wszystkim dotyczace karmienia i snu, co oczywiscie zmienia sie z wiekiem.

          A konkretnie - w moim przypadku maly spal nieregularnie w dzien i dostawal cyca
          na zadanie. Czyli co mniej wiecej 2-3 godziny, rowniez 2-3 razy w nocy. W jego
          wieku to bylo za czesto, w zwiazku z tym nie najadal sie porzadnie i za szybko
          byl z nowu glodny. Wiec najpierw pilnowalam godzin karmienia - co ok. 4
          godziny. W piatym miesiacu pediatra zalecil wprowadzenie wieczorem kaszki, bo
          rzeczywiscie wieczorem mam mniej mleka i Maluszek nie mogl sie najesc na cala
          noc. Nastepna bardzo wazna sprawa to drzemki w dzien, oraz wstawanie i
          kladzenie dziecka wieczorem o tej samej porze. My to robimy o 19:00 i maly
          wstaje o 7:00 rano, dzieki czemu we trojke jemy sniadanie zanim moj Tygrys
          wyjdzie do pracy smile Ale mysle, ze to moze byc rowniez 8:00 rano jak ktos woli.
          Chodzi o to, zeby w ciagu dnia rowniez klasc zawsze o tej samej porze na
          drzemki i pilnowac, zeby nie spal za duzo.
          Te dwie noce (po uregulowaniu sprawy karmienia w dzien) wygladaly tak, ze maly
          budzil sie z placzem pierwszej nocy jakies 3 razy. Wstawalam do niego jak
          zawsze, ale juz mu nie dawalam cyca (bo wcale nie byl glodny jak mi sie
          wczesniej zdawalo), tylko poglaskalam go po glowce, ze jestem i odchodzilam
          (nawet jak plakal). Po ok. 15-20 minutach sie uspokajal. Nie mozna malego wziac
          na rece, ani zapalac swiatla. Chodzi o to, ze dzieci zawsze maja kilka faz
          glebokiego snu i kilka plytkiego w ciagu nocy i moga sie wybudzac. Jezeli wtedy
          zawsze go wezmiemy na rece lub damy cyca to oczywiscie bedzie tego oczekiwal.
          Drugiej nocy on plakal u siebie w lozeczku (ok. 1 godziny) a ja plakalam u
          siebie w lozku. Zacisnelam zeby i sie udalo. Od tamtej pory jezeli sie obudzi,
          to sam zasypia. Po kilku dniach przenieslismy jego lozeczko do osobnego pokoju
          i zawsze spi po ciemku.
          Acha, nie mozna tez dawac smoczka w ciagu nocy, bo wtedy bedzie plakal za
          kazdym razem jak mu wypadnie. I wieczorem jak kladziesz do lozeczka to nie
          powinien spac ci na rekach tylko zasnac dopiero w lozeczku.

          Uffff.... mam nadzieje, ze nie namotalam za bardzo smile
          Pozdrawiam,
          D.
          ---
          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
          • maminka1 Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 12:45
            Od kiedy można Maluszka tak "przestawiać" tzn. od jakiego wieku? Przyznam, że
            jestem wykończona nocnymi pobudkami co godzinę, góra co dwie. I jeszcze jedno -
            ponoć mleko mamy w nocy jest najwartościowsze - ma 3 razy więcej tłuszczu itp.
            itd. - czy w takim razie ograniczenie czy zupełne wyeliminowanie nocnego
            karmienia nie odbywa się ze szkodą dla dzieciaczka?
            Mój Malec ma dopiero 4 tyg. (niecałe) i na razie to on dyktuje warunki, ale nie
            wiem, jak długo mama tak pociągnie crying
            • janowa Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 13:38
              Twoj jest jeszcze bardzo malutki i na 100% potrzebuje karmienia nocnego smile
              Dla 4-tyg. zalecane jest 6 karmien miedzy 7 rano i 10:30 wieczorem oraz jedno
              pelne karmienie (z dwoch piersi) jesli sie obudzi przed 4 rano lub jedna piers,
              jezeli po 4.30 rano (chodzi o to, zeby dobrze zjadl poranny posilek). W dzien
              powinien spac ok. 4-5 godzin, nie wiecej. Wtedy jest szansa, ze bedzie spac 12
              godzin w nocy bez placzu smile Jak pisalam mojej przyjaciolki coreczka tak spi od
              drugiego tygodnia zycia.

              Pozdrawiam,
              D.
              ---
              Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
              nie wie, ze to nie jest mozliwe.
              • andzelika2 Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 14:43
                wiesz co zastanawialam sie nad tym co napisalas, nad kolejnoscia czynnosci i
                ich systematycznoscia i doszlam do takiego wniosku. w zasadzie u nas dzien do
                dnia jest bardzo podobny posilki dostaje w dzien o tych samych godz. odchylenie
                max.30 minut, dostaje jedoznko co 2-3 godziny, je dosc nieweilkie porcje ale
                wlasnie czesciej. spac tez chodzi w zasadzie o tej samej godzinie, od 2 miesiac
                zycia karmiona jest sztucznie i tak jak pislam wczesniej ok 1-2 w nocy dostaje
                swoje mleczko, zabkow wciaz nie ma. co wiec robie nie tak? albo innaczej co
                zmienic zeby w koncu spala ladnie w nocy. zauwazylam ze bywaja noce kiedy
                naprawde wstaje tylko 2 razy i wtedy wydaje mis ie ze jest super, ale zaraz na
                nastepna noc zaczynaja sie moje wedrowki do lozeczka w celu podania smoczka. a
                no wlasnie, napisze jeszcze, ze w nocy nie wyciagam jej z lozeczka za kazdym
                razem jak sie wierci, tylko do karmienia, glownie chodzi o podanie smoczka.
                wiec jakie mam szanse na przespanie nocki? =nie wiem kiedy jej nie podam
                smoczka to wiadomo ze tak sie rozbudzi i rozkrzyczy ze bede ja musiala w
                ostatecznosci wyciagnac z lozeczka i uspac na nowo. jak to zrobic, zeby spala?
                wszystko to moze nieco zawile ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi.
                pozdr.
                • janowa Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 14:52
                  andzelika2 napisała:

                  > kiedy jej nie podam
                  > smoczka to wiadomo ze tak sie rozbudzi i rozkrzyczy ze bede ja musiala w
                  > ostatecznosci wyciagnac z lozeczka i uspac na nowo. jak to zrobic, zeby spala?
                  > wszystko to moze nieco zawile ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi.

                  -
                  • andzelika2 Re: To nie musi tak byc :-) 11.05.04, 15:36
                    wiesz co ja cie podziwiam, nie wiem czy bym wytrzymala jej placz, zwlaszcza, ze
                    jak zaczyna plakac to od razu tak dziwnie kaszle przy tym jakby sie dlawila, ja
                    chyba bym sie bala ze sie zakrztusi albo po prostu =bym nie wytrzymala i ja
                    wyciagnela. no i pewnie dlatego jeszcze nie wiadmo jak dlugo nie bede spala w
                    nocy. tak bym chciala zeby ot tak po prostu sama z siebie zaczelza przesypiac
                    noce. chociaz powiem szczerze,ze ludze sie, ze jak wyjda zabki to bedzie lepiej.
                    zobaczymy
          • tusia_tatusia do Janowa prosba o harmonogram dla 2 miesiecznej 14.05.04, 15:08
            Mam prosbe o napisanie harmonogramu dnia dla 2 mies, dzidzi. Bo nie chce sama
            spac w lozku tylko na rekach. Spacer zazwyczaj konczy sie po 15 minutach sad
            placzem. Moze za czesto ja karmie . Moze powinnam jesc ciagle tosamo zebym
            wiedziala jak dlugo jej sie bedzie trawilo i kiedy zrobi kupke, bo chyba ma
            dzidzia problemy z kupka i dlatego nie chce sama spac. Chcialabym od poczatku
            wprowadzic wlasciwy harmonogram, zeby pozniej miec mniejsze klopoty. Moze juz ja
            rozpiescilam i dlatego nie chce w dzien spac w lozeczku sad
    • kssia Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 10:12
      Nie wiem czy cię to pocieszy ale moja córka ma prawie 13 miesięcy i nie
      przespała mi od urodzenia ani jednej nocy. Najlepsza noc to 3 pobudki najgorsza
      to tak co godzinkę. Budzi sie tylko po to żeby pocycusiać - nie do jedzenia
      tylko zeby się przytulic.Konieczni muszeto byc ja mąż nie jest w stanie mnie
      wyreczyc bo młoda dostaje histerii.
      pozdrawiam
    • mama_majki Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 10:20
      Maja ma 9,5 , 45 minut. Moja kolezanka ma 3 letnia coreczke i dopiero od 1/2
      roku jej mala spi cale noce. A z kolei inna kolezanka ma 6 miesiecznego synka
      ktory od poczatku spal cale noce i jest na piersi wiec... Nie ma reguly. Nie
      zdecydowalam sie na zastosowanie rad z ksiazki "Kazde dziecko moze nauczyc sie
      spac". Ale jesli masz silniejszy charakter od mojego to moze to u ciebie
      pomoze. A jak nie - pozostaje czekac az dziecko samo zacznie spac wink

      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198
    • anek.anek Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 11:25
      smile) nasz syn dopiero od dwóch m-cy przesypia całą noc, a ma teraz 2,6 rokusmile)))
      Uroki macierzyństwa...
      Ale tak serio, to kiedy odstawiłam od piersi (1,1 roku), to zaczął się budzić
      tylko jeden raz, punktualnie jak w zegarku. i tak było do niedawna. Takie
      budzenie na przytulanie. Teraz jest cudownie, bo śpi cała noc - aż nie mogę w
      to uwierzyc. Kiedyś w kończu przyjdzie ten moment i u Was.
      Mój Antoś jadł w nocy do samego końca karmienia. Nie było mowy żeby z tego
      zrezygnować. Odstawiłam jednocześnie karmienie i nocne i dzienne.
      • janowa karmienie nocne - uwaga na zabki 11.05.04, 13:40
        Z tego co wiem to karmienie w nocy, kiedy juz sa zabki (moj ma od 5 miesiaca!),
        bardzo zwieksza ryzyko prochnicy. Chyba, zeby myc po kazdym nocnym karmieniu,
        ale to ciezko...

        Pozdrawiam,
        D.
        ---
        Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
        nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • kasia.tycz Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 16:03
      Nie martw sie, bedzie lepiej, Twoja corcia napewno zabkuje i takie zachowanie
      jest najzupelniej normalne. Jezlei jej nie chcesz karmic w nocy, to musisz ja
      powoli oduczac, ale to nie zlikwiduje nocnego budzenia sie, wstwania do niej i
      przytulania. Jezlei budzi sie zawsze mniej wiecej o tej samej godzinie, to moze
      byc poprostu przyzwyczajenie, chce sie do Ciebie przytulic, poczuc Cie, poczuc
      sie bezpieczna i znowu zasnie.
      Mowia, ze od 6-go miesiaca nie trzeba karmic w nocy, bo dziecko nie ma juz
      takiej potrzeby zeby byc w nocy dokarmiane. Mozna, ale nie trzeba. Decyzja
      nalezy oczewiscie do Ciebie. Jezeli bardzo Cie to meczy, to zacznij podawac co
      noc troche mniej tego mleka, az w koncu w cale nie bedzie go dostawac, tylko ja
      wezmiesz na rece, utulisz az zasnie. Jak dalej bedzie sie domagac picia, to
      zamien mleko na wode, na poczatku moze sie troche pobuntowac i poplakac, ale po
      kilku dniach stwierdzi, ze na sama wode nie warto sie budzic. Naszykuj wode w
      butelce juz wieczorem przed pojsciem spac, nie bedziesz musiala latac po
      mieszkaniu, wlaczac swiatla i szykowac. Ta metode najlepiej zacznij stosowac na
      poczatek weekendu, zeby w razie buntu i placzu nocnego, kazdy sie mogl torche
      dluzje wyspac w sobote i niedziele. Oczewisci emusisz byc konsekwentna i sie
      nie poddac po jednej czy dwoch nocach, bo dziekco tak sie nauczy ze placzem
      osiegnie to co chce. Zycze powodzenia i daj znac czy cos poskutkowalo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Czas czuwania noworodka powinien być uatrakcyjniany poprzez przytulenie go i
      noszenie na rękach co zapewnia poczucie bezpieczeństwa, wpływa korzystnie na
      rozwój emocjonalny i kształtuje więź z rodzicami.
      Tabela snu
      noworodek 20 h snu na dobę
      3 miesiące przesypia całą noc
      6 miesięcy 16 g snu / dobę ( 2 - 3 drzemki w ciągu dnia)
      9 miesięcy przerywany sen nocny - ząbkowanie
      12 miesięcy 14- 16 h snu / dobę ( 1- 2 drzemki dzienne)
    • anula_am Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 16:34
      A czy mozesz powiedziec, co jest napisane w ksiazce ktora polecasz, na temat
      usypiania 3,1 miesiecznego dziecka. Moj syn, Alex, zasypia ok.19:00, budzi sie
      ok.22:00, a potem ok. 2:00 i 5:00. Co powinnam zrobic, aby mniej jadl i dluzej
      spal w nocy? Liczac na podpowiedz, pozdrawiam, Anula.
    • kwakwa33 Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 18:58
      "kazde dziecko moze nauczyc sie spac" - to polecana pozycja. Ja tez na nia
      poluje (8 budzen w nocy), a moja Tanja ma 9 miesiecy
      pozdrawiam
      beata
    • kasia.tycz mozna kupic wysylkowo!!! 11.05.04, 19:33
      wysylkowa.pl/ks258619.html
      • leigh4 Re: mozna kupic wysylkowo!!! 11.05.04, 21:08
        A co myślicie o tym: mój synek ma 5 m-cy. Do ok. 16-go tygodnia budził się w
        nocy dwa-trzy razy. A teraz budzi się czasami co godzinę!! Dodam, że karmiony
        jest mieszanką. Pojenie wodą albo podawanie smoczka nie pomaga: Mały po prostu
        chce jeść i je sporo. Za to w dzień je bardzo mało i ma ogromne problemy z
        zaśnięciem, pomimo stosowania przez nas harmonogramu. Każda drzemka dzienna
        poprzedzona jest płaczem.
        Co jest nie tak? Macie jakiś pomysł...?
        • janowa Re: mozna kupic wysylkowo!!! 12.05.04, 18:33
          Wedlug mnie wlasnie jedzenie w nocy powoduje to, ze w dzien nie ma apetytu.
          Musisz to "przestawic" i bedzie OK smile)

          ---
          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
        • martucha1 do leigh4 14.05.04, 09:34
          Chyba piszesz o moim dziecku z tą różnicą, że córę karmię przez sen (jej, nie
          mój) bo jak się na dobre rozbudzi to w nocy też odmawia jedzenia sad.
          Jak znajdziesz jakąś metodę to czekam na informacje smile
          Marta
    • poleczka2 Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 11.05.04, 22:39
      Mój syn w szóstym miesiącu też budził się w nocy na jedzenie. Pielęgniarka
      powiedziała, że to kwestia przyzwyczajenia. Potem ignorowałam go i po jakimś
      czasie sam zasnął i już nie było problemu. Spróbuj zignorować płacze i
      wiercenia. Dziecko będzie nadal to robić aby szukać twojej uwagi.
    • paulaula Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 13.05.04, 09:53
      Uwaga, ja pocieszę Cie na pewno, że u Ciebie nie jest tak źle. Moja starsza
      obecnie11 letnia córka wstawała w nocy przez prawie 4 lata, a młodsza obecnie
      13 miesięczniak jak była w wieku twojej pociechy wsawała średnio 4-5 razy w
      nocy, a już ją nie karmiłam , bo sama zrezygnowała mając 9 miesiecy. Najpierw
      była w nocy buteleczka z soczkem, a jak skończyła 11 miesięcy postanowiliśmy
      przeprowadzić się do drugiego pokoju, aby maluch sam spał w pokoiku. I stała
      się CUD, po paru dniach zaczęłam spać cała noc. Może tomy ją budziliśmy, a może
      ja za szybko wsawałam do każdego kwęknięcia, a może ona wstawala bo byłam obok,
      a przeciież bylam właśnie po to by to jej był lepiej. Nie wiem ale śpię dobrze
      do tej chwili, a też błagalam na forum o pocieszenie.Zostawiam tylko smoczek na
      podusi i rano czasem jest w innym miejscu czyli sama w nocy potrafi się
      obsłużyć, z tym że ona nie ssie i nigdy nie ssała smoczka w dzień, ma go tylko
      do usypiania, a potem zaraz wypluwa lub ja go zabieram, no i zawsze spała w
      łóżeczku. Życzę z całego serca i tobie takiego CUDU, bo wiem jak to jest.
      Pozdrawiam cieplutko.
    • andzelika2 Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 13.05.04, 10:30
      dziekuje wszystkim mamom za wsparcie i rady. niestety nie mam mozliwosci
      wemigrowania z pokoju, pozostaje tylko ignorowac placze i wiercenie ale nie
      wiem czy podolam. dzisiejsza noc byla fatalna juz nawet nie pamietam ile razy
      do niej wstawalismy na przemian ja i maz az w koncu wyladowala w naszym lozku.
      moze teraz faktycznie dokuczaja jej te zabki? pozdrowiena dla wszytskich e-mam!
    • betticzek Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 13.05.04, 12:24
      Witam w klubie niewyspanuch mamusiek wink Mój synek skończył już 13 m-cy i nadal
      budzi się przynajmniej dwa, trzy razy w nocy - oczywiście potrzeba przytulenia
      się do cycusia i "pociumkania" jest wtedy tak ogromna, że za żadne skarby nie
      odpuści... Wspominam z utęsknieniem czerwiec ubiegłego roku - kiedy mój synuś
      miał piękną "fazę" - przesypiał od ok.22 do ok. 5 albo 6 nad ranem (miał wtedy
      zaledwie trzy miesiące!) Później wszystko Mu się przestawiło - cóż - ten typ
      tak ma smile Życzę cierpliwości i wytrwałości!
      • leigh4 do jenowa 13.05.04, 23:03
        ha... łatwo powiedzieć; przestaw to. Domyślam się, że je w nocy dlatego, że nie
        je w dzień, ale jak zmusić pięciomiesięczne dziecko do jedzenia??? Sama byłam
        niejadkiem i zmuszanie do jedzenia wspominam jako największy koszmar mojego
        dzieciństwa. Zresztą nie wyobrażam sobie "wciśnięcia" w dziecko jedzenia. Znasz
        jakiś sposób na to, żeby przekonać mojego niejadka do jedzenia?
        pozdrawiam
        • janowa Re: do jenowa 14.05.04, 09:28
          Mnie sie wydaje, ze raczej sprobuj w druga strone .-) Skoro je w nocy ladnie,
          to znaczy, ze ma apetyt! Jednym ze sposobow, o ktorych czytalam jest podawanie
          w nocy zamiast mleka przegotowanej wody z odrobina (ale naprawde odrobina!)
          cukru. Nie wiem dlaczego, ale podobno bez cukru nie dziala smile. W ten sposob
          zaspokajasz tylko pragnienie, a nie glod. Po paru dniach powinien jesc lepiej w
          dzien. Podobno najwazniejsze jest, zeby zjadl duzo 3 razy dziennie - pierwszy
          posilek rano, w srodku dnia i godzine przed snem.
          Powodzenia!
          Dorotka
          ---
          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • 26magda3 Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 14.05.04, 10:53
      no to i ja dodam coś od siebie. zapewne niektóre mamy uznają mnie za wyrodną
      matkę, ale trudno. Otóż odkąd wróciłam ze szpitala, ani razu nie karmiłam syna
      w nocy. Zamiast mleka podawałam mu butelkę z wodą z odrobiną glukozy. Po
      niecałych 2 miesiącach syn sypiał w nocy 6 godzin, a za niedługo nauczył się
      spać 8 godzin bez jedzenia. Dużym ułatwieniem było dla mnie to, że syn pił tę
      wodę bez problemu, ale to pewnie dlatego, że od początku był tak
      przyzwyczajony. No i oczywiście są i minusy tej metody. Otóż zanim sie nauczył
      musiałam każdej nocy wstawać i przygotowywać butelkę, co jest bardziej męczące
      niż podanie cyca. Ale opłaciło się!!!!! acha - syn rozwija się prawidłowo i
      nigdy nie było problemów z np. niedowagą.

      pozdrawiam i życzę powodzenia
    • flurcia Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 16.05.04, 09:08
      A ja mam pytanie ile w nocy śpią Wasze dzieci? Moja Ola przesypia ok. 12
      godzin, więc trudno, żeby w nocy nie budziła się na jedzenie. Ja sama bym chyba
      zgłodniała. Pierwszy raz je po około 6-7 godzinach od zaśnięcia, a tyle z tego
      co wiem śpi dziecko mojej kolezanki w nocy(śpi od 23-5 rano). Trudno zatem
      powiedzieć, żebym miała żal, że moja Ola nie przewsypia całej nocy, bo przy tak
      długim śnie u tak małego dziecka bez jedzenia się nie obejdzie.
    • saba76 Moze zamiast mleka z kleikiem ....... 16.05.04, 09:18
      Kaszke no i sprubuj moze wiecej zje na wieczur
      niewiem jak to zrobilam ale moja Werka na wieczur zjadala 240ml a nie 180 jak w
      dzień no i robiłam jej kaszki i patrzyłam jeszcze na kalorie.
      Niestety budzi sie kolo 6-7 rano a zasypia o 20,30-21. No ale juz niebudzi sie
      w nocy.Przestala majac 10mc
    • katarzyna.br Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 16.05.04, 10:41
      Może to dla Ciebie nie jest pocieszjące ale powinnaś się cieszyć że twoja
      córcia jest zdrowa a te nieprzespane noce to naprawdę mały problem.

      Pozdrawiam
    • dodzo Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 16.05.04, 20:55
      Mój maluszek skończył dziś 4 m-ące i jego sen wyglaąda naśtępująco:
      godz.19-kąpiel,potem cycuś
      g.20-20.30 -pierwszy mocny sen
      g.11.30-00.00-pierwsza pobudka i cycuś
      g.3.00-druga pobudka i cycuś
      g.5.00-6.00-trzecia pobudka i znów cycuś.
      Jeśli obudzi się o 5 to pośpi jesczcze do ok.g.7,jeśli o 6 to już niestety ale
      razem zaczynamy dzionek. A ja jestem nieprzytomna i czekam do 8 aż znów zaśnie.
      Próbowałam kaszki na noc i nic to nie dało,to samo ze sztucznym mlekiem.Budzi
      się o tych samych porach czy je cyca czy sztuczne.Spróbuję jeszcze na noc mleka
      z kleikiem.Jeśli to nie poskutkuje to o 3 nad ranem podam herbatkę rumiankową
      przez parę dni i zobaczę czy przyniesie to oczekiwany rezultat czyli ominięcie
      wstawania o 3 nad ranem.Zależy mi tylko na wyeliminowaniu tylko tego posiłku bo
      reszta godzin jest ok-i tak wracam do pracy więc będę musiała wstawać koło 6
      rano.Dam znać czy jakaś wprowadzona przeze mnie metoda poskutkowała.
    • a.nik.a Re: nieprzespane noce - jak dlugo jeszcze !!!!!!! 19.05.04, 23:27
      Ale ja mam dobrze smile)) Moja niunia (4,5 mies.) zasypia między 21 a 22, budzi
      się a właściwie je przez sen tylko raz, około 3 w nocy i wstaje 6 – 7 rano. I
      tak już odkąd skończyła dwa miesiące. A ja myślałam, że to jest męczące...
      Twoja córa jest już spora, myślę, że to wstawanie nie potrwa długo. Życzę
      wytrwałości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka