andzelika2
11.05.04, 08:40
No wlasnie zastanawiam sie jak dlugo to jeszcze potrwa. moja oliwka 17.05
skonczy 9 miesiecy i niestety nocki nadal mamy nieprzespane. zaczyna sie
mniej wiecej tak: ok. 8.30-9.00 wieczorem oliwka zasypia zjadajac 180 mleczka
z kleikiem ryzowym, gdzies miedzy 12-1 zaczyna sie krecic i postekiwac, wiec
pozniej kolo 1-2 robie jej mleczko zjada znowu ok 180 tez z kleikiem, no i
tak nieraz sie zdarza ze po tym nocnym karmieniu spi gdzies do 7 i wtedy
wstaje do niej raz podajac smoczka i zasypia, ale czesciej niestety
scenariusz wyglada innaczej tzn. oliwka zaczyna sie wiercic, rozkopywacz,
kwekac ( cale szczescie ze nie placze) wtedy oczywiscie zrywamy sie z lozka,
kiedy dostaje smoka usypia ale kiedy tylko go wypluje zaczyna sie wszystko
od nowa. jestem na prawde zmeczona tym wstawnaiem tym bardziej ze rano
wstajemy oboje do pracy. poruwnuje oliwke z estarsza corka, ktora w
odroznieniu od oliwki przesypiala cale noce bez karmienia. wiem ze kazde
dzieci sa inne i pewnie inne mamy maja jeszcze gorzej niz ja zastanawiam sie
ile to jeszcze potrwa? dodam ze nadala nie ma zabkow, moze to przez nie takie
te noce ? w dzien jest wszystko ok` bawi sie, raczkuje, chodizmy na spacerki
spi w dzien tez, tylko te nieszczesne noce !
mamy drogie pocieszcie albo podpowiedzcie cos, moze mojej niunieczce cos
dolega? sama nie wiem czy to tak ma byc, czy jest przejsciowe, kiedy to sie
skonczy. powiem wam, ze ostatnio sie smialam z kolezanka z pracy ze nie
pamietam jak to jest przespac cala noc i jak to sie zdarzy to chyba bede w
wielkim szoku.
pozdrowienia dla wszystkich niewyspanych mam i tych wyspanych tez !