hana80
22.06.11, 22:08
Byłam dziś w odwiedzinach u mojej koleżanki która urodziła 2,5 tyg temu swoje drugie dziecko
i okazuje sie że nie ma ciuszków dla swojego synka. No ma 4 pary pajacyków ,4 pary body na krótki rękaw 3 pary na ramiączkach kilka par skarpetek i 2 czapeczki - tylko tyle. Jak przyjechałam mały leżał w łóżeczku na gołym materacyku siny z zimna. Zapytałam w żartach czy młody zalał prześcieradełko Usłyszałam -Jeszcze nie zdążyłam kupić . dodam że obydwoje pracują, mieszkają u teściów. Rozwala mnie takie podejście do życia przecież ciąża nie trwa kilka dni tylko 9 miesięcy. Przez ten czas można było kupić trochę ubranek dla dziecka w lumpkach w moim mieście są lumpki gdzie można kupić ciuszki już od 1zł w dniu dostawy
Zanim posypią się słowa krytyki powiem że nie pojechałam do nich z przysłowiową gołą rękom tylko kupiłam paczkę pampersów w prezencie
Ja tez jestem w ciąży ale potrafiłam kupić ubranka dla swojego maleństwa
Już mi troche lżej na wątrobie bo wyrzuciłam to z siebie