26.11.11, 07:54
prosilam juz niejaka 1mzete w innym watku o to ale bez odzewu,
chodzi o wyniki badan ktore mowia ze dzieci karmione piersia maja wyzsze IQ niz te niekarmione
czesto taki argument tu w odwiecznych walkach o wyzszosc matek kp na tym karmiacymi butelka pada
nie szukam okazji do kolejnej zadymy ale o linka z takowymi,rzetelnymi wynikami

Obserwuj wątek
    • naana26 Re: kp a IQ 26.11.11, 08:25
      nie ma rzetelnych badań, są za to idiotyczne wypociny pseudonaukowców, które stają się podstawą propagandy pro-piersiowej.

      Radzę się nawet nie ośmieszać pokazując komukolwiek te linki.

      Zostały nie raz wyśmiane. Owe "statystyki", gdzie badania prowadzone są na 50 dzieciach i wynik to 22 / 28 - z czego różnicująca ten wynik trójka, stanowiąca nic więcej jak zbieg okoliczności - daje takie właśnie "naukowe" wyniki.

      Ta trójka mogła też używać niekapka w kolorze pomarańczowym, być odpieluchowana w 10 miesiącu życia, jak również używać krzesełka do karmienia z regulacją góra-dół. I można również opublikować badanie, że wg danych dzieci które używały krzesełek regulowanych mają wyższy iloraz inteligencji aniżeli te które siedziały w drewniaku. Czemu nie wiadomo, ale przecież statystyka mówi jasno że tak jest.

      Jestem za karmieniem naturalnym, jak najbardziej. Ale takie farmazony produkowane przez naukowców z tymi badaniami - to już przerabialiśmy nie raz.
      • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 08:35
        zaraz ci fanatyczki kp walną takie linki,że się nogami nakryjecie tongue_out
        dla mnie to bzdura i farmazon no ale jakoś trza się w życiu podbudowywać
    • leneczkaz Re: kp a IQ 26.11.11, 08:44
      Ja dam chętnie do IQ- testów swojego 3-latka karmionego mm big_grin
      Możemy też na nim zbadać odporność i przyrosty wagowe oraz więź z matką..
      • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 08:47
        to ja daję mojego 14-latka i 4-latkę big_grin
    • pa-ti11 Re: kp a IQ 26.11.11, 08:53
      Olik - zaraz lobby cyckowo-ekologiczne zarzuci Cię linkami pseudobadań
      Oprócz wyższego IQ - dzieci cyckowe również nie kłamią i lepiej się zachowują
      Oszołomstwo
      • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 12:07
        A ty jako przedstawicielka dziecka na mm wręcz to potwierdzasz swoim zachowaniem smile
        Czyli zgadza się i wszystko w normie.
      • martinhaa Re: kp a IQ 27.11.11, 03:59
        Może to dziwne, ale ja tu (nie tylko w tym wątku, ale ogólnie na forum) widzę tylko fanatyczki mm, a raczej posty anty-kp... Tudzież wywody wyższości mm nad kp... Nawet odniosłam wrażenie, że panuje tu jakaż zazdrość o kp. To można wywnioskować po komentarzach.
        Ale może jestem za krótko na tym forum.
        • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 27.11.11, 06:00
          Nawet odniosłam wrażenie, że panuje tu jakaż zazdrość o kp. To można wywni
          > oskować po komentarzach.

          Bardzo słuszne wrazenie.

          Nie jestem fanatyczka kp (o nie nie), wiem, że bywają przypadki, że faktyczne ktoś nie może albo nie chce. Niemniej jednak więcej niż polowa to braki wiedzy, później wyrzuty sumienia i zazdrość która trwa wiele wiele lat. A że nie mogą przebolec iż ktoś umie karmić to na wszelki wypadek krytykują kp lub twierdza ze to to samo. Zawsze można siebie spróbować przekonywać, ale moze warto przy tym zachować choc odrobinę zdrowego rozsądku?
    • kamelia04.08.2007 [...] 26.11.11, 10:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • olik81 kamelia 26.11.11, 10:22

        ja pytam serio,szukalam,znalazlam cos ale badania dawno i w hameryce i ta roznica to 3,1 awiec niewielka a i przyczyny tej roznicy sa tlumaczone NIE sposobem karmienia a tym,ze min butelka karmi w usa glownie "patologia" -narkotyki,alkohol itdsmile))
        piersia karmi high classsmile a wiec wyksztalcona i ksztalcaca dzieci

        wiec szukam,pytam
        ja z tych niewiernych, co nie uwierza jak nie zobacza
        ale widac poza slowami o krowim mleku i zalanych mozgach ty tez niewiele mASZ do powiedzenia w tym temacie,
        czyli komu tu mozg i co zalalo jak na zwykla prosbe odpowiadasz chamskim i prostym atakiem
      • klara-poisencja Re: towarzystwo wzajemniej adoracji 26.11.11, 11:09
        ale to zdaje się matki karmiące butlą są stale krytykowane-bo to zue kobiety so..
        leniwe,wygodnickie,samolubne-w każdej dyskusji na w.w. temat padają takie właśnie argumenty tongue_out
        • panna.w.drodze Re: towarzystwo wzajemniej adoracji 26.11.11, 12:20
          bo niestety po części to prawda uncertain jak tak się zastanowię to na 4 koleżanki które karmią kp, 4 ten sposób wybrały (bo mały wisiał i wisiał na cycku a ja nie miałam pokarmu, bo tak łatwiej, bo dziecko śpi, bo mąż wstanie itp.)
          nie potępiam ich za to, przyjaźnimy się dalej wink ale tego nie rozumiem, czy chodzi tu o brak wsparcia, niewiedzę, lenistwo?
          • panna.w.drodze Re: towarzystwo wzajemniej adoracji 26.11.11, 13:03
            4 które karmią mm wink
            kp mi się na mózg rzuciło, macie dowód ;P
    • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 10:48
      nie znajdziesz, bo to bzdura i takich badan nie ma.
      • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 10:52
        no tez zaczynam w to watpic bo w wiekszosci postow na ten temat argument ten pada, ze "naukowo udowodniono" a jak zapytalam kto?gdzie? to cisza.......
    • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 12:05
      www.sciencedaily.com/releases/2007/11/071105171949.htm
      www.dailymail.co.uk/health/article-564172/Breast-milk-boosts-IQ-Up-8-points-separate-babies-fed-mothers-formula.html
      news.bbc.co.uk/2/hi/health/7385097.stm
      Tu masz pierwsze lepsze 3 linki- reszta jak cię interesuje- bardziej szczegółowa to sobie poszukaj bo da się- nie mam czasu na kogoś takiego jak ty- bo jak widać co by nie napisać, co by nie wkleić to mamusie mm w poczuciu własnej wewnętrznej winy i tak odwrócą kota ogonem na własne potrzeby. Za trudno się nawet przed samą sobą przyznać, że się najzwyczajniej w świecie KP olało, a na dodatek wie się więcej i lepiej niż naukowcy- bo odsetek tych co na prawdę nie mogą KP jest znikomy i wierz mi- takowe tu na forum nie siedzą.
      No, a teraz czekam na kolejne "mondrości" fanatyczek mm w stylu "wiadomości z palca wyssane" i dalsze powtarzanie jak mantrę, że mm jest tak dobre jak KP- no tak może dla wygody niektórych "mamuś" i jest dobre- to tu się zgodzę.
      Jednak to karmienie mm spędza ci sen z powiek skoro aż osobny wątek założyłaś.
      • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 13:04
        napiszę ci jeden raz bo szkoda mi czasu
        wielkie gie powinno ciebie,lipcową i wam podobne fanatyczki obchodzić jak i dlaczego właśnie tak kobiety karmią swoje dzieci.
        nie wasza sprawa wścibskie,ciekawskie,nie mające co zrobić z nadmiarem czasu babony.
        wejdź na pomocne mamy-zobaczysz jakie ludzie mają prawdziwe problemy a od mm się odchrzań.
        • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 13:23
          Ależ mnie to G obchodzi- bo nie moje dziecko.
          Stwierdzamy tylko fakty, że dla dziecka i matki lepsze jest KP- tak dla matki też bo zmniejsza ryzyko wystąpienia raka piersi.

          Przestań tylko ty i tobie podobne wypisywać głupoty na temat KP i przestańcie gloryfikować mm próbując zagłuszyć własne sumienie.

          Twój post jednak potwierdza to co wcześniej pisałam ja i inne "KP fanatyczki" smile
          • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 13:26
            nudna jesteś i męcząca jak sraczka
            • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 13:28
              No przecież miałaś już nic nie pisać ? Tym bardziej, że argumenty ci się skończyły i z tekstem o "sraczkach i nudzeniu" wyskakujesz.....
              • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 13:32
                jak dziecko w piaskownicy..
                ile ty masz lat?
                tupniesz nogą i ma być jak ty chcesz?
                • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 26.11.11, 18:44
                  ty masz 40 i z roku a rok coraz durniejsza jestes.
                • martinhaa Re: kp a IQ 27.11.11, 04:11
                  Zero konstruktywnych argumentów, wywody poniżej poziomu. Kompleksy. To co wnioskuję po Twoich postach.
                  Nigdy nie pisałam o wyższości mm nad kp ani kp nad mm, bo uważam, że każda matka robi to co dla jej dziecka (albo dla siebie) najlepsze, ale po tym wątku wyraźnie widać, że to przeciwniczki kp najbardziej krzyczą... Nikt nie przedstawia konstruktywnych argumentów, tylko zanim ktokolwiek napisze komentarz już jazda na kp, że niby zaraz fanatyczki kp coś tam będą zarzucać, itd. I tak 10 postów, zanim ktoś napisze coś normalnego. Trochę pokory...
          • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 13:39
            1mzeta napisała:

            Cytat Stwierdzamy tylko fakty, że dla dziecka i matki lepsze jest KP- tak dla matki też bo zmniejsza ryzyko wystąpienia raka piersi.

            a gdzie SMOK ja sie pytam??!!

            bo w kazdej bajce jest smok, a tu nie widze.
            • auszrine Re: kp a IQ 26.11.11, 22:12
              yamot napisała:

              > 1mzeta napisała:
              >
              > Cytat Stwierdzamy tylko fakty, że dla dziecka i matki lepsze jest KP- tak dla
              > matki też bo zmniejsza ryzyko wystąpienia raka piersi.

              >
              > a gdzie SMOK ja sie pytam??!!
              >
              > bo w kazdej bajce jest smok, a tu nie widze.

              Smok? jak to gdzie? na koncu butelki tongue_out
          • kawka74 Re: kp a IQ 26.11.11, 15:04
            tak dla matki t
            > eż bo zmniejsza ryzyko wystąpienia raka piersi.

            Zmniejsza - i to nieznacznie - tylko wtedy, kiedy jest rodzinne obciążenie rakiem piersi. W innych przypadkach pomaga tyle, co umarłemu kadzidło.
            Może warto poczytać coś więcej, niż kolorowe pisemka dla matek.
        • ona_bez_ogona mzeto klara ponsencja cz jak jej tam 26.11.11, 18:43
          to prosta baba z Radomia której solą w oku jest licowa. łazi zaia po forach i chamsko ją zaczepia, a ze lipcowa karmi piersia to klara będzie mówiła, ze kp be, bo jej sie z lipcowa kojarzy.
          • klara-poisencja ona_bez_ogona 26.11.11, 19:33
            najpierw proponuję opanować bardzo trudną sztukę poprawnego pisania w języku polskim
            potem naucz się mojego nicka- klara-poisencja a nie ponsencja
            a następnie rozpędź się,3,2,1 start i walnij w pierwszą napotkaną na swej drodze ścianę-ale mocno.być może ci się resztki klepek jakoś tam poukładają tongue_out
            • ona_bez_ogona Re: ona_bez_ogona 26.11.11, 20:40
              klara-poisencja napisała:

              > najpierw proponuję opanować bardzo trudną sztukę poprawnego pisania w języku po
              > lskim
              > potem naucz się mojego nicka- klara-poisencja a nie ponsencja
              Tak tak moim największym marzeniem jest nauka nicka jakiejs idiotki z Radomia.

              > a następnie rozpędź się,3,2,1 start i walnij w pierwszą napotkaną na swej drodz
              > e ścianę-ale mocno.być może ci się resztki klepek jakoś tam poukładają tongue_out

              Ty zastosowałaś tą metodę a nie pomogło?Nie pomoże juz maszynistko z sądu.
              • leneczkaz Re: ona_bez_ogona 27.11.11, 09:36
                > Ty zastosowałaś tą metodę a nie pomogło?Nie pomoże juz maszynistko z sądu.

                Wiesz co.. Na forach można spotkać wiele debilnych haseł, ale ty bijesz je wszytki na głowę. Takiej impotencji intelektualnej nie spotkałam już wiele lat. Jeśli karmisz piersią i chcesz propagować ten styl to zamilcz bo jesteś ANTYREKLAMĄ!
                • ona_bez_ogona leneczko 27.11.11, 16:02
                  oazo kultury zmilcz, pouczacc mozesz swojego bachora.
                  • leneczkaz Re: leneczko 27.11.11, 16:11
                    No widzisz prostaczulko.. Tak łatwo sprowokować Twój zalany mleczkiem mini- móżdżek big_grin
                    • ona_bez_ogona Re: leneczko 27.11.11, 16:13
                      jak tam bachor? odszkodwanie za tamton Dziecko wyłudziłas
                      • leneczkaz Re: leneczko 27.11.11, 19:10
                        Rozumiem, że jesteś pod stałą opieką psychiatry i tylko dziś zapomniałaś medykamentów?
      • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 13:13
        kolezanka nie widzi roznicy miedzy artykulem naukowym, a artykulem z gazety zdaje sie.

        no coz. bywa.
        • panna.w.drodze Re: kp a IQ 26.11.11, 13:16
          a kto zasponsoruje te badania naukowe? wink i jak je przeprowadzić?
          dowodu takiego (dane, słupki, wykres i procenty) z pewnością nie ma wink
          • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 13:26
            panna.w.drodze napisała:

            Cytat a kto zasponsoruje te badania naukowe? wink i jak je przeprowadzić? dowodu takiego (dane, słupki, wykres i procenty) z pewnością nie ma wink

            ja WIEM ze nie ma.
            ale panny cyckowe uparcie twierdza, ze SA.

            a artykuliki na gazetach online to wiesz - se mozna.
            niektorzy fakt czytaja i wierza, ze to zielony ludek zgwalcil te babcie 80letnia, to czemu inni nie mogliby wierzyc daily mail no nie?
            w sumie nic innego piersiowym nie zostalo, wiec pozwolmy im na to wink
            • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 13:32
              Owszem są- kiedyś znalazłam.
              Nie ma sensu takim jak ty ich wklejać- a wiesz czemu- bo i tak będziecie wiedzieć lepiej- i tak stwierdzicie,że to wszystko z palca wyssane- szkoda mojego czasu więc.
              Nie macie na tyle klasy, żeby nawet po fakcie napisać- ok badania są.
              • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 13:34
                kiedyś to ponoć ślady yeti znaleziono big_grin
                • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 13:37
                  klara-poisencja napisała:

                  Cytatkiedyś to ponoć ślady yeti znaleziono big_grin

                  hyhyhy big_grinbig_grinbig_grin
              • yamot Re: kp a IQ 26.11.11, 13:36
                1mzeta napisała:

                CytatOwszem są- kiedyś znalazłam.

                kiedys znalazlas, dzisiaj juz nie umiesz? zniknely? wyparowaly?

                CytatNie ma sensu takim jak ty ich wklejać- a wiesz czemu- bo i tak będziecie wiedzieć lepiej- i tak stwierdzicie,że to wszystko z palca wyssane- szkoda mojego czasu więc. Nie macie na tyle klasy, żeby nawet po fakcie napisać- ok badania są.

                tak, tak.
                oczywiscie.
                • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 13:38
                  Nie nie wyparowały- za leniwa jestem na dogłębniejsze przewertowanie googli w odnalezieniu ich i tyle.
                  No ale widzę, że dla ciebie nawet czyjeś lenistwo jest trudno zrozumieć.

                  "tak, tak.
                  > oczywiscie."

                  Czyli miałam rację.
                  • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 13:41
                    a dlaczego tobie tak trudno zrozumieć czyjeś lenistwo?
              • panna.w.drodze Re: kp a IQ 26.11.11, 13:41
                ok, może i są, nie chcę się kłócić, chodziło mi o to że trudno przeprowadzić bad. i udowodnić kp>mm
                mnie badań nie potrzeba, wystarczy mi to wink
                www.bcbabyfriendly.ca/whatsinbreastmilkposter.pdf
              • leneczkaz Re: kp a IQ 26.11.11, 14:08
                > Owszem są- kiedyś znalazłam.

                hahahahhaah no i popuściłam!
                • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 26.11.11, 18:45
                  oprócz debilizmu cierpisz a nietrzymanie moczu??JUZ????
                  • leneczkaz Re: kp a IQ 27.11.11, 09:33
                    no.. i leję na Ciebie ciepłym strumieniem big_grin
        • 1mzeta Re: kp a IQ 26.11.11, 13:26
          No tak- artykuł w gazecie to pewnie nie na podstawie badań naukowych powstał- siadł redaktorzyna i nabazgrał sobie co mu się tam wyśniło i na dodatek zmówił się jeszcze z kolegą z innej redakcji.

          Napisałam- chce ktoś konkretnych wyników badań- może je znaleźć- gdzie ? artykuł chyba jasno precyzuje kto te badania przeprowadził.

          Jak widać mózgiem ruszyć nie potrafisz- no cóż bywa i tak- nie moja wina.
          • leneczkaz Re: kp a IQ 26.11.11, 14:09
            Jak widać kp na pewno nie ma wpływ na inteligencję.. matek big_grin
            • pa-ti11 Re: kp a IQ 26.11.11, 14:39
              dokładnie
              nawet kp nie pomogłosmile
          • naana26 Re: kp a IQ 26.11.11, 14:53
            Twoje wypociny 1mzeta są niczym te artykuliki i badania. Śmieszne. Ja jestem zwolenniczką KP, gorącą zwolenniczką, osobiście walczyłam ostatnio z mamą mojego chrześniaka o mleko, zachęcałam i namawiałam, byle by karmiła.

            Mleko matki jest zdrowe, zdrowsze niż mm. To niezaprzeczalny fakt.

            Problem polega na tym, że mamy MM to rozumieją, a mamy KP nie.

            One zamiast przyjąć do siebie że mleko kobiece jest zdrowe to uwielbiają dopisywać jeszcze więcej zasług do i tak długiej listy jego zalet po to tylko aby tylko móc trąbić na forum, jakie to nie są wspaniałe że karmiły KP i jakie ich dzieci oczywiście dzięki temu nie będą piękne/genialne, bo o zdrowiu to już nie wspomnę.

            Wiele matek które znam karmią piersią i nie robią wokół tego szumu. Po prostu karmią i tyle. Te niedowartościowane, niepotrafiące znaleźć w sobie cienia zalet, zakompleksione i mało pewne siebie - szukają w normalnych zachowaniach czegoś cudownego, czym mogłyby sobie połechtać ego. I znalazły. Ich cudowne, wspaniałe i najlepsze na świecie działanie jakim jest karmienie piersią.

            W krajach 3 świata matki dają cyca 3 lata, nie wiedzą nawet że można inaczej i żyją w lepiance z dzieckiem przy piersi, a matki na zachodzie formują dzięki swojemu mleku zdrowsze, mądrzejsze i odporniejsze na choroby inteligentne społeczeństwo.

            Chwała ci za to, bez kitu. Synowi powiem aby szukał sobie żony karmionej piersią, to będą mieć dzieci z IQ 200.
            • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 19:15
              naana szacuneksmile
              tez uwazam,ze w naszym kraju kp upowaznia do noszenia aureoli i kopania matek niekarmiacych,
              najlepsze jest to,ze te "gorsze" czyt.nie-kpsmile w wiekszosci to bawi i w zaden sposob nie rusza

              a to,ze ktos mowi,ze jestem samolubna,skupiona na sobie i zla bo karmie mm---taaaa,dlatego mam 2 dzieci,mysle o trzecim i to w sytuacji gdy 2/3 roku jestem z nimi samasmile
              poprostu zeby miec wiecej czasu dla siebiesmile
              • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 26.11.11, 19:20
                najlepsze jest to,ze te "gorsze" czyt.nie-kpsmile w wiekszosci to bawi i w zaden s
                > posob nie rusza

                Oooo tak i w kółko wałkujesz ten "obojętny" ci temat. Chcesz oszukać siebie czy nas? Jeśli siebie to ci sie uda, boś mało rozganieta.
                • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 19:32

                  • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 19:34
                    daj spokój-ona jest jakaś nie teges tongue_out
                    • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 26.11.11, 20:44
                      ciekawe co prezes sadu na to jakie kfiatki wypisuje jego pomocniczy personel?
                      • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 20:58
                        leć na skargę wariatko tongue_out
                        • martinhaa Re: kp a IQ 27.11.11, 04:15
                          Gratuluję "kultury".
                        • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 27.11.11, 06:01
                          Nie muszę leciec, mogę mu wysłać twoje madrosci. Ciekawe co powie na to, że ma tak tępy i chamski personel? Fakt, że tylko maszynistke, ale na twoje miejsce jest 10 madzrejszych.
                          • klara-poisencja Re: kp a IQ 27.11.11, 08:07
                            ojej-aleś mnie przestraszyła..tongue_out
                            idź się leczyć-do psychiatry jakbyś nie wiedziała
                            • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 27.11.11, 15:54
                              No to mozesz byc pewna jutro prezes sadu ma maila, że jego kadra nie ma co robić. Dodatkwo do paru lokalnych gazet wysle tegoz maila.
                  • ona_bez_ogona Re: kp a IQ 26.11.11, 20:42
                    zadzwon-pogadamy,zobaczymy czy taka rozgarnieta jestes w realu

                    Z idiotkami nie zwykłam rozmaiwac...tongue_out Zreszta na idiotów żal by było kasy, niuniu.
                    • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 20:51

                      • yamot rozkrecacie sie dziewczyny :D 26.11.11, 20:54

                        ide po popkorn i kole big_grin

                        komuś?
                        • olik81 Re: rozkrecacie sie dziewczyny :D 26.11.11, 20:59
                          jak masz whisky-dolej do colismile
                          ja nie karmie wiec moge pic alkohol!!!!!!nierozgarnieta alkoholiczka!lubie to!
                          • yamot Re: rozkrecacie sie dziewczyny :D 26.11.11, 21:02
                            wedle zyczenia big_grin
                          • michelinka11 Re: rozkrecacie sie dziewczyny :D 27.11.11, 20:24
                            smile)))))
              • aretahebanowska Re: kp a IQ 26.11.11, 19:38
                Bo tak naprawdę te wszystkie dyskusje są o kant d... potłuc. Wiadomo, że mleko ludzkie jest przeznaczone dla małych ludzi, ma jak najbardziej odpowiedni skład. Wiadomo też, że modyfikowane ludzkim mlekiem nie jest i nie będzie. Co nie znaczy, że jest trucizną i szkodzi. Zwłaszcza, że w ciągu ostatnich lat mieszanki zmieniły się bardzo i są coraz bardziej zbliżone składem do mleka ludzkiego. Wiadomo też, że nigdy nie osiągną składu identycznego z ludzkim bo to niemożliwe. Jak pokazuje praca zalinkowana przez mzetę rolę w reakcji organizmu na rodzaj podawanego mleka odgrywa też genetyka. W związku z tym każda z nas dokonuje wyboru, takiego jaki uważa za najlepszy. Niektóre bywają też do pewnych rozwiązań zmuszone, z różnych powodów. Potępianie kogoś za obraną drogę w tym względzie jest absurdalne. Co innego gdyby mm trucizną było i znane byłyby ewidentne dowody na jego szkodliwość, ale tak nie jest. Niech każda karmi optymalnie dla siebie i dziecka. Dodam tylko, że ja dwukrotnie karmiłam piersią, po około 10-11 miesięcy. Dla niektórych to długo, dla niektórych krótko. Jak będzie za trzecim razem nie wiem. Pewnie też spróbuję piersią, bo mam raczej dobre doświadczenia, ale zobaczymy co się wydarzy. Może będę zmuszona karmić mm albo uznam, że tak będzi najlepiej dla mnie i dziecka? Czas pokaże.
                • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 19:48
                  że ta dyskusja jest absurdalna to większość zapewne wie.
                  że mleko matki jest dla dziecka najlepsze też wiadomo-i nikt tego nie kwestionuje
                  ale robienie wokół karmienia piersią otoczki czegoś niezwykłego,nadzwyczajnego i wręcz bohaterskiego jest głupie.
                  każda karmi jak chce lub może i uważa za właściwe.
                  ja swoją dwójkę karmiłam krótko-po 4-5 tygodni.
                  i nie dlatego,że byłam wygodnicka choć nie widzę w chęci bycia wygodnickim nic niewłaściwego
                  ale dlatego,że nie mogłam
                  tzn. mogłabym-nie mogąc poruszać się przy tym,nie chodząc i będąc niepełnosprawną osobą.
                  zapewne fanatyczki kp byłyby uszczęśliwione takim bohaterstwem-ja niekoniecznie.
                  wybrałam mm i moją sprawność.
                  ale to nieważne
                  przecie moje dziecko za krótko doiło cycka-i to w oczach wielu zapewne dyskwalifikuje mnie jako matkę tongue_out
                  żenujące
                  • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 19:55
                    chyba wie nie sklamie podsumowujac,ze brak jakichkolwiek naukowych dowodow na to,ze moja corka ma wyzsze IQ niz moj syn bo byla karmiona piersia?
                    czy moze ten argument nadal bedzie sie przewijal w jalowych dyskusjach "kp vc.mm"?smile

                    -
                    myślałam żeby wstawić suwaczek tutaj ale potem uświadomiłam sobie,że to debilne
                    • aretahebanowska Re: kp a IQ 26.11.11, 20:03
                      > chyba wie nie sklamie podsumowujac,ze brak jakichkolwiek naukowych dowodow na t
                      > o,ze moja corka ma wyzsze IQ niz moj syn bo byla karmiona piersia?

                      No chyba nie skłamiesz. W końcu na to coś co nazywamy inteligencją składa się wiele różnych czynników. Jakie to byłoby proste gdyby jej rozwój zależał tylko od sposobu karmienia we wczesnym niemowlęctwie.
                  • aretahebanowska Re: kp a IQ 26.11.11, 19:57
                    > ale robienie wokół karmienia piersią otoczki czegoś niezwykłego,nadzwyczajnego
                    > i wręcz bohaterskiego jest głupie.
                    Bo jest. Karmienie dziecka jest generalnie chyba koniecznością wink i ważny jest skutek czyli nadziane w miarę możliwości zdrowym jedzeniem dziecko. I tyle. Dorabianie do karmienia niemowląt jakiejkolwiek filozofii jest bez sensu. Ma być najedzone, zdrowe i ma rosnąć. No i w miarę możliwości ma mu smakowac. Tyle. Zarówno jednym jak i drugim sposobem karmienia można przecież dziecku zrobić dobrze, albo zaszkodzić. Sobie zresztą też. Dlaczego zrozumienie takich najprostszych rzeczy bywa dla niektórych problemem? Dlaczego do niektórych nie dociera, że ilu ludzi na swiecie tyle różnych życiowych sytuacji i że nie zawsze bywa tak jak chcemy czy jak sobie wyobrażamy? Brrr... Nie znoszę wszelkich fundamentalizmów.
                    • klara-poisencja Re: kp a IQ 26.11.11, 20:02
                      szkoda areto,że nie do wszystkich dociera ta oczywista prawda..
              • balbinex123 hehe 26.11.11, 20:30
                no cóż, dla niektorych matek kp to rodzaj kariery i jedyne co im w zyciu wyszlo wiec trzeba wokol tego zrobic szum, wyniesc na piedestal, nawracac maluczkich. Jak ktos w innych dziecinach zycia nie odnisol sukcesu na przyklad na polu zawodowym i nie ma pasji ani hobby a ma wilelkie ego to trzeba je czymś nakarmić. Proste nie?
      • pa-ti11 czytałas te artykuły w ogóle 26.11.11, 15:02
        bzdury - teoryje
        choćby z pierwszego linku:

        "Children who do not carry the 'helpful' genetic variant have normal average IQ scores," Kim-Cohen said. "Being breastfed for them is not associated with an IQ advantage."

        Since the first findings about breastfeeding and IQ appeared a decade ago, many formula makers have added DHA and AA fatty acids to their products. The children in these studies however were born in 1972-73 in New Zealand and 1994-95 in England, before fatty acid supplementation in formula began.

        Though the jury is still out on whether such supplementation has made a difference in humans, laboratory studies in which rodents and primates were fed supplemental fatty acids have shown increased brain DHA concentrations and enhanced abilities in tests of learning, memory and problem-solving.

        LUB najlepsze
        "But it's not a simple all-or-none connection: it depends to some extent on the genetic makeup of each infant."
        że to nie jest taka PROSTA zależność = można w ogóle takich badań nie brać pod uwagę
      • pa-ti11 Re: kp a IQ 26.11.11, 15:19
        drugi link:
        Najpierw ze niby breastfeeding boosts ale potem jednak naukoffcy zmienili zdanie:
        Studies have consistently found a link between higher IQ scores and breastfeeding but British scientists recently claimed it was mostly due to the mother's intelligence.
        to słynne głupio-mądre badania
        czyli raz jest DUE to braestfeeding ale drugim razem już jest inny wnisek jak wiatr zawieje
        czyli ogólnie crap

        Read more: www.dailymail.co.uk/health/article-564172/Breast-milk-boosts-IQ-Up-8-points-separate-babies-fed-mothers-formula.html#ixzz1eoxprVC8
      • pa-ti11 trzeci link 26.11.11, 15:31
        naukoffcy ogólnie
        were unsure whether it was related to the breast milk itself or the bond from breastfeeding.
        chyba nie za wielu rzeczy są pewni ci naukowcy
        JEDNO I TO SAMO w kólko cytowane badanie:
        one problem has been that some of the research has struggled to identify whether the findings were related to the fact that mothers from more affluent backgrounds were more likely to breastfeed and it was factors related to the family circumstances that was really influencing intelligence.

        NO to jednak nie są pewni co really influences intelligence

        it remains unclear whether the observed cognitive benefits of breastfeeding are due to some constituents of breast milk or are related to the physical and social interactions inherent in breastfeeding."

        no tak - więc może jednak nie skład mleka
        a jeśli physical i social interactions - to już w ogóle można te badania pominąć

        The researchers also suggested breastfeeding may increase verbal interaction between mother and child, which in turn could aid their development.

        may, may, may - no wile jest potencjalnych możliwości
        najlepsze zwątpnienie na końcu:
        Nonetheless Professor Kramer said more efforts should be made to promote breastfeeding.
        Niemniej jednak (czyli pomimo że niczego nie jesteśmy SURE) to promujmy

        To "nonetheless -niemniej jednak" jest bosssssssssssskie

        AMEN
      • aretahebanowska Re: kp a IQ 26.11.11, 17:06
        A Ty przeczytałaś to co zalinkowałaś? Bo tam jest napisane, że wyższy IQ (średnio o 6 pkt) było tylko u dzieci, które miały odpowiedni wariant genu FADS2 (C, przynajmniej jedną kopię) i były karmione piersią. Te które były karmione piersią ale wariant genu miały inny (gł. G) miały IQ tak jak wszystkie inne albo i niższy. To gen kodujący desaturazę 6, enzym szlaku syntezy kwasu arachidonowego (AA) i dokozaheksaenowego (DHA). W tej pracy różnica w IQ dzieci karmionych piersią i mm (bez określania formy genu) wynosiła ok. 6 pkt.. Kombinacji jeśli chodzi o wariant genu desaturazy 6 jest trzy CC, CG i GG. W przypadku 1 i 2 IQ jest wyższe o te kilka puktów. W przypadku 3 takie samo (badania robione w UK) a nawet niższe (badania robione w Nowej Zelandii). Czyli nie samo karmienie piersią ale i geny byłyby tu ważne. Co więcej są prace wskazujące na to, że suplementacja mm DHA i AA powoduje, że różnice w IQ zacierają się. Są też prace, które pokazują, że jednak nie ma różnic pomiędzy IQ dzieci karmionych zwykłym mm, wzbogacanym w PUFA i karmionych piersią. Wybieranie pojedynczych prac to manipulacja bo problem jest w tej chwili cały czas przedmiotem badań i nie ma jak na razie jednoznacznych wyników. Każda ze stron może wskazać wybiórczo artykuły potwierdzające jej stanowisko.
        • aretahebanowska Re: kp a IQ 26.11.11, 17:07
          To było do mzety.
        • pa-ti11 Re: kp a IQ 26.11.11, 17:31
          areta dobrze że, jako biochemik-o ile pamiętam - się wypowiedziałaś
          fajnie tez pisałaś o mleku krowim na e-mamiesmile
        • yamot no Emzecia! 26.11.11, 18:05
          nie wiem jak reszta dziewczyn, ale ja czekam na kolejne naukowe artykuły od Ciebie!

          big_grin
      • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 19:06

        1mzeta-czytalas co zalinkowalas???
        bo gałąź sobie podcinasz.....
        • olik81 Re: kp a IQ 26.11.11, 19:07
          wyslalam zanim doczytalam,ze inne matki tez sie pytaja czy 1mzeta umie czytacsmile
    • 18_lipcowa1 to chyba oczywiste 26.11.11, 18:48
    • michelinka11 Zenujaca ta "dyskusja" 26.11.11, 21:49
      Czemu wszystkie (a w szeczoglnosci kilka aktywniejszych na tym forum) mam karmiacych piersia uwaza, ze matki karmiace butla musza zagluszac jakiekolwiek wyrzuty sumienia??? Czemu zadanie normalnego pytania, musi oznaczac ze ktos ma wyrzuty sumienia, bo nie karmi piersia? I od razu zaczyna sie nagonka i wyzywanie? Zgadzam sie z poprzedniczkami - czemu kp zasluguje na wznoszenie pomnikow i a butla na spalenie na stosie??? To jest wybor kazdej matki i G kogos to obchodzi jak karmie wlasne dziecko. Moje 1 dziecko jest butelkowe (tak, naleze do tego "ulamka" ze sie nie udalo...) i zyje i ma sie dobrze! Drugie bylo karmione tylko cycem 2 miesiace, teraz dostaje cyca rano i wieczorem, poza tym butle i tez zyje. I co - nalezy mi sie pomnik czy spalenie na stosie? I czy ktos kiedys widzial taka nagonke przeprowadzona przez mamy butelkowe na mamy cyckowe? Nie! Tylko z jakiegos dziwnego powodu, mamy cyckowe obraly sobie za cel zwlaczenie i zrownanie z ziemia "butli", zbawianie swiata na sile. Kobiety, opanujcie sie troche i szanujcie sie nawzajem i swoje wybory.
      • gonia28b dokładnie :) 26.11.11, 21:54
        a ja wracam do swojej starej sygnaturki - troszkę przebudowana wink
        i tam znajduje się odpowiedź na tę zależność IQ od KP czy mm - wszystko jedno zresztą... wink
        • olik81 Re: dokładnie :) 26.11.11, 21:59
          co do tatusia-w mondrym poradniku pisalo,ze skoro JUZ karmisz butla to karm dziecko bez bluzki,aby mialo podobny kontakt jak podczas karmienia piersia itdsmilewiec tatus powinnien do klaty przytulac a tak.....nie ma wiezi,nie masad
          • gonia28b Re: dokładnie :) 27.11.11, 22:22
            ahahahaha big_grin
            w takich warunkach, no wiesz... wink
            to zdjęcie z wakacji - pierwszych takich "porządnych" z naszym synkiem smile miał wtedy 7 m-cy.
            Pojechaliśmy do Chorwacji - my zawsze zawsze sami zdając się na siebie, bez żadnego biura podróży... Zdjęcie jest z wycieczki do miasta Szybenik. Upał był okrutny, mimo, że to była druga połowa września, Młody "zwiedzał" miasto w nosidle (wózek był w ogóle bez sensu). Było mu najwyraźniej za gorąco, więc został rozebrany do pampersa i tam Tatuś nawet nie karmił go mm, tylko poił zwykłą wodą mineralną smile
    • mag-adi Re: kp a IQ 26.11.11, 23:16
      no to ładnie, bo ja byłam karmiona piersią bardzo krótko, właściwie od razu butla, to dopiero muszę być głupia.... widać i studia tu nie pomogą, jak ktoś był na mm.... buuuuu
    • nangaparbat3 Re: kp a IQ 27.11.11, 01:21
      Nie mogę pojąć, o co te kłótnie. To oczywiste, że niemowlę karmi się piersią - a jeśli z jakiegokolwiek powodu się nie da, cudownie, że można i butelką.
      Opowieści, że to to samo i wszystko jedno tudzież wolny wybór - no nie żartujcie. Z drugiej strony oskarżanie karmiących butelką o lenistwo bez sensu - to własnie butelka wymaga najrózniejszych starań, ja bym dawała cyca z lenistwa właśnie.
      Moja przyjaciółka, która pierwsze dziecko karmiła butlą, drugie piersią, powiedziała, że gdyby pierś miała podziałke, wszystkie matki by karmiły. Myślę że miała rację, ale tę rację miała kilkanascie lat temu. Teraz są jeszcze inne powody: stosunek kobiety do własnego ciała, z jednej strony coraz większe dążenie do perfekcji, z drugiej coraz wieksze obrzydzenie ciałem saute - to sie nie może nie odbić na tak intymnej czynności jak karmienie.
      No i zadaniowe podejście - zastanawianie się, czy będe umiała, niepewność, perfekcjonizm, wreszcie osamotnienie - strasznie dużo najróżniejszych obciążeń, a to karmieniu piersią nie sprzyja.
      Wszelkie statysty, wykazywanie wyższości, śmieszne po prostu. To oczywiste, że żaden producent mm nie doścignie milionów lat ewolucji, że proteza nie będzie lepsza niż prawdziwy organ. Ale dobrze że jest - nie ma powodu czuć sie winną, że sie z niej korzysta.
      • martinhaa Re: kp a IQ 27.11.11, 04:31
        To chyba jakiś fenomen, jeszcze nigdy nigdzie nie spotkałam tylu przeciwniczek kp, co w Polsce. No chyba, że to tylko internet...
        • olik81 Re: kp a IQ 27.11.11, 09:56

          martinhaa napisała:

          > To chyba jakiś fenomen, jeszcze nigdy nigdzie nie spotkałam tylu przeciwniczek
          > kp, co w Polsce. No chyba, że to tylko internet...

          ty chyba czytac nie umiesz
          kto tu jest przeciwnikiem kp?kto tu wyzywa matki karmiace piersia od samolubnych,mowi,ze im mozgi zalalo?
          ja jako autorka nie jestem przeciewnikiem kp,pierwsze dziecko karmilam przez pare miesiacy,przy drugim po doswiadczeniach (tak,nie reklama,nie sasiadka ale ja sama o tym zadecydwoalam) wybralam karmienie butla
          i glosno o tym mowie bo niby czego mam sie wstydzic?
          to niektore z w tym watku obecnych i kp uwaza,ze mam z tym jakis problem,skoro stale o tym mowie
          a wiesz czemu mowie?aby do niektorych (i tu uzyje okreselnia jakie padla pod adresem matek karmiacych butla spod klawiatury matki kp) ktorym mleko mozg zalalo dotarlo,ze wybralam butle sama,nie ze musialam-ja chcialam,
          moze zrozumieja ze to co ona mysla o mnie g.... mnie obchodzi i bede glosno mowic o tym ze KARMIE BUTLA I JEST MI Z TYM ZAJEFAJNIE
          a watek byl z czystej ciekawosci i jak sie okazalo-nie znalazl fanek wsrod tych ktore tak zachwalaja kp jako stymulatora inteligencji
          wiec mam nadzieje,ze wiecej nie uslysze glupot ze moje dzieco bedzie glupsze bo nie karmie piersia,ze ma mniejsza wiez ze mna bo go nie karmie (jak doczytasz przytoczone tam opracowania to znajdziesz rowniez o tym)
          wiesz do mnie nie trafiaja takie "rewelacje" ale wiele matek w to slepo wierzy w XXI wieku!

          wiec przeciwnikow kp szukaj gdzie indziej bo chyba w tym watku nie pojawili sie ale jak to z don kichotem bylo-chocby walka z wiatrakami niektorym dodaje w ich nudnym zyciu emocji

          myślałam żeby wstawić suwaczek tutaj ale potem uświadomiłam sobie,że to debilne
          • martinhaa Re: kp a IQ 27.11.11, 11:38
            > ty chyba czytac nie umiesz
            > kto tu jest przeciwnikiem kp?kto tu wyzywa matki karmiace piersia od samolubnyc
            > h,mowi,ze im mozgi zalalo?

            Punkt widzenia zależy chyba od punktu leżenia...


            > wybralam karmienie butla
            > i glosno o tym mowie bo niby czego mam sie wstydzic?
            > a wiesz czemu mowie?aby do niektorych (i tu uzyje okreselnia jakie padla pod ad
            > resem matek karmiacych butla spod klawiatury matki kp) ktorym mleko mozg zalalo
            > dotarlo,ze wybralam butle sama,nie ze musialam-ja chcialam,
            > moze zrozumieja ze to co ona mysla o mnie g.... mnie obchodzi i bede glosno mow
            > ic o tym ze KARMIE BUTLA I JEST MI Z TYM ZAJEFAJNIE

            Dla mnie naturalnym jest tak kp, jak i mm. Wszystko jest dla ludzi. NIezrozumiałe jest wylewanie jadu na te, które karmią inaczej niż my, wprost wykrzykiwanie, że nasza decyzja jak karmimy jest fajna, obrażanie ich. Po co to? Jakieś kompleksy? Jak wiadomo winny się tłumaczy. Sposób karmienia to prywatna sprawa, a jeśli ktoś pisze, aby poniżyć innego za to jak karmi, chyba ma ze sobą problem i chyba nie jest to szczęśliwa osoba. Z takich postów aż bije zazdrość. Jakby było inaczej, nikt by się nie tłumaczył ze swojego sposobu na karmienie, nie w ten arogancki sposób.

            O wpływie kp na iq się nie wypowiadam, bo mimo, że o takowych dawno temu słyszałam, nie znam nic n/t potwierdzonych badań o wpływie jednego na drugie. Myślę, że może powinnaś sobie coś wyjaśnić to z tą osobą, która to powiedziała.
            Mnie zaszokowało jak zwolenniczki mm atakują kp. Jak zacznie się wątek, już ostrzegają przed atakami fanatyczek kp i ich zalanymi mózgami (więcej nie cytuję), a ja ciągle ich nie widzę, rzucają się w oczy jedynie te pierwsze, ale może jestem tu za krótko.

            Może kiedyś nasz naród nauczy się tolerancji i kultury słowa na forach. O konstruktywnych komentarzach nie wspominam...
            • olik81 martinhaa 27.11.11, 16:41

              jaka zazdrosc?jaki jad?jaka arogancja?czy ja kiedykolwiek powiedzialam komus ze jest zla matka bo karmi piersia?ze jest samolubna bo karmi piersia?
              widzisz-NIE
              czy to,ze mowie ze karmie butla i jestem z tym szczesliwa jest arogancja?
              a jak powiem,ze wole Redsa od Zywca to tez bedzie arogancja?
              mowisz o zalanych mozgach-przeczytaj bodajze 3-4 post od gory,niejakiej kamelii,ktora juz na wstepie dowala ze krowie mleko zalalo nam mozgi
              zlituj sie i zacznij czytac co jest napisane a nie co ci sie wydaje ze jest.
              sama wiele razy na tym forum to uslyszalam stad moj post skierowany do Ciebie pod ktorym juz jakas bezogona mnie atakuje nie wiadomo dlaczego
              a w sumie wiadomo-bo nie karmie piersia i dla niej jest to juz powod aby mnie atakowac
              to dopiero fanatyzm
              • martinhaa Re: martinhaa 27.11.11, 17:54
                Wiesz, tak samo Ty mogłabyś poczytać ze zrozumieniem. Pisałam jakie odniosłam wrażenie przeglądając to forum, nie tylko ten wątek. Napisałam pod Twoim postem, bo otwiera on wątek, ale tyczy się ogółu.
                Uderzyło mnie to, że matki karmiące mm mówią o atakach tych kp, a to one najczęściej prowokują. Zacznie się wątek i zanim ktoś karmiący piersią się wypowie, te już piszą "no zaraz Cię zaatakują fanatyczki kp"... Zanim pisać coś konstruktywnego te prowokują te drugie i zaczyna sie jazda jednych na drugie i odwrotnie. Nie piszę, który sposób karmienia jest lepszy, a o tych atakach!
                Pół życia mieszkałam w kraju, gdzie kp jest czymś normalnym i naturalnym, o czym się w ogóle nie dyskutuje. W Polsce ta moda na kp dopiero wchodzi, a jak wiadomo Polacy są zamknięci na nowości lub się nimi zachłystują, stąd fanatyczki kp i przeciwniczki kp. Może kiedys stanie się normalnym, że każdy sposób karmienia jest sprawą normalną i nie podlegającą kłutniom...
                Ja nie krzyczę na forum czym karmię, bo to moja prywatna sprawa. Nie jestem ani fanatyczką kp ani fanatyczką mm. Jestem fanatyczką wolności wyboru. Jeśli ktoś wykrzykuje swoje zdanie na forum, jak mu zajefajnie, bo karmi kp/mm - oznacza, że szuka poparcia, nie jest pewny swych decyzji, ma jakiś kompleks lub chce włożyć kij w mrowisko.
                Dziewczyno, jeśli karmisz mm, pewnie jest to najlepsza decyzja dla Twojego dzieciątka! Po co szukasz poklasku? Co Cię obchodzi wpływ kp na iq, skoro i tak nie zmieni Twojego sposobu karmienia? Po co dyskutujesz na tematy karmienia, żeby się zdołować?

                Specjalnie sprawdziłam o tym iq. I rzeczywiście nie ma żadnych przesłanek, by wierzyć tej tezie. Została obalona:
                www.halfsigma.com/2007/11/breastfeeding-d.html
          • ona_bez_ogona [...] 27.11.11, 16:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • puza_666 Re: kp a IQ 27.11.11, 11:38
      Dziewczyny co za bezsensowna dyskusja. Fanatyzm nadgorliwość i fundamenralizm to najgosze co może byc. Przytaczanie tych pseudobadan to już jest urąganie inteligencji kobiecie która potrafi trzeźwo i logicznie myśleć. No błagam! Jak nie dzeidziczysz inteligencji po rodzicach to kp NIC Ci nie pomoże choćbyś 10 lat karmiła. Z drugiej strony uważam że kp to najlepszy możliwy sposób żywienia niemowląt i sama karmiłam. Ale ludzie! To nie jest jakaś świętość, cudowny eleksir a sama czynność to żaden mistycyzm...Popatrzcie na swoich znajomych, dzieci swoich znajomych, potraficie odróżnić które były karmione piersią a które mm?? Bo ja nie. Nie dorabiajcie kp nie wiadomo czego. W jakiś innym wątku autorka bodajże 1mzeta napisła wprost że matki wybierające mm to gorsze matki według niej, matki drugiej kategorii. Jak można mieć takie klapki na oczach, no jak? To czy karmisz kp czy nie kategoryzuje jaką matką jesteś?? To jaką ja matką jestem??? Karmiłam 5 miesięcy a potem przeszłam na butle bo zwyczajnie karmienia nie lubiłam i żle sie z tym czułam. To co, teraz moje dziecko będzie tylko "trochę" inteligentne, a może w ogóle nie będzie bo tylko 5 miesięcy dostawało moje mleko?? A ja? Jaka matka jestem? Wyrodna, drugiej kategori? A moze w ogole nie powinnam być matką bo wybrałam mm w 5 miesiącu, więc według wspomnija wyżej autorki jestem niczym robak którego trzeba zgnieść.
      Aha, nie czuje sie winna ze przeszłam na mm. Winna czułam się ze tak pozno zdecydowałam sie na mm bo zamiast dawać dziecku radość i miłość sprzedawałam frustrację i irytację spowodowaną kp (samo karmieni szło mi ok, frustracja była spowodowan tym z czym wiąże się kp czyli - wileogodzinne posiedzenia, ubezwłasnowolnienie etc)
      • jeza_bell Re: kp a IQ 27.11.11, 18:19
        puza_666 napisała:

        kp czyli - wileogodzinne posiedzenia, ubezwłasnowoln
        > ienie etc)

        buhahahaa
        szczególnie "ubezwłasnowolnienie" https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
        • puza_666 Re: kp a IQ 27.11.11, 18:26
          Tak ubezwławsnowolnienie - dokładnie tak się czułam, a skoro uważasz że wiesz lepiej jak się czułam i jeżeli Cię to smieszy to tylko świadczy jakim nietolerancyjnym człowiekiem jesteś. Matka może po prostu nie lubić kp, ogarniesz to?? I nie jetem samam jedna
          • nangaparbat3 Re: kp a IQ 27.11.11, 19:07
            Ale Ty ogarniasz, że przez miliony lat matka niekarmiąca dziecka z powodu nielubienia ponosiła reprodukcyjną klęskę? Chyba że pozwoliła innej samicy karmić swoje dziecko.
            Teraz mamy mm, dziecko z głodu na pewno nie umrze, i całe szczęscie.
            Myślę, że każda karmiąca matka ma chwile, kiedy czuje się ubezwlasnowolniona, wykończona, ma dość, etc. Wydaje mi się jednak, że jeśli te negatywne doznania przewyższają pozytywne na tyle, by porzucic karmienie, to powiedzenie "mogę po prostu nie lubić" jest uproszczeniem.
            Mnie się zdaje, że problemem matek jest proste powiedzenie sobie, że nie są doskonałe, w czymś się nie wyrabiają (bo każda z nas w czymś się nie wyrabia, z czyms sobie nie radzi), karmienie piersią jest jakoś archetypowo związane z macierzyństwem, więc wyjątkowo zaakceptować, że w tym akurat nawalamy. Myślę jeszcze, że to się bierze ze sposobu, w jaki matki traktują córki, niemal zawsze żądając od nich perfekcjonizmu, nie dając prawa do błędu, chwili lenistwa, skąpiąc czułości i wyrozumiałości. Potem my same żądamy od siebie zbyt wiele, i tak to sie plecie. Smutne okropnie.
            • puza_666 Re: kp a IQ 27.11.11, 20:45
              Ło matko, co za analiza! Psychologiem jesteś? nie wiem do konca co chciałas mi przekazać, ale wiem że matką doskonałą matką nie jestem, nigdy się za taka nie uważałam i nigdy nie dążyłam żeby być matka doskonałą, a kp to nie jest zaden dla mnie wyznacznik tego czy jest się lepszą czy gorszą mamą. Nie lubie skrajności, wciskanie komus tezy że "kp = wieksza inteligencja" to skrajnośc i popadanie w lekka paranoje, taka teza od razu implikuje że "nie kp=mniejsza inteligencja". Ta teoria jest tak chwiejna i zakrawajaca o absurd że popłakac się mozna. Popieram karmienie piersią, powiem to jeszcze raz. Na matki karmiace niemowlaki patrze z sympatia i podziwem, bez jakiegoś nasmiewania się. Sama przestałam karmić bo dla mnie psychicznie to była męka, a dziecko przebywając ze stłamszona i poirytowaną matką raczej nic dobrego nie dostanie. Karmienie piersią jest normalne i naturalne, fundamentalizm i dorabianie do tego religii juz nie.Uwazam też że zakładanie takiego wątku to troche prowokacja i wsadzanie kija w mrowisko bo mało tu konkretów, wiarogodnych badań a pełno przepychanek, więc droga autorko wątku - po co to? Żeby namieszaćsmile ? Wysmiac trochę kp? Nie potrzebnie moim zdaniem.Matki karmiące (mm i kp) niech wam dzieci rosna na zdrowych i inteligentnych ludzi!
              • nangaparbat3 Re: kp a IQ 27.11.11, 21:15
                No to co do istoty sprawy się zgadzamy.
          • michelinka11 Re: kp a IQ 27.11.11, 20:35
            Nie, nie jestes sama smile
    • soright Re: kp a IQ 27.11.11, 16:31
      Nie generalizuj. Karmię piersią i nigdy nie napisałam, że kp jest lepsze. Ba, nigdy nie napisałam ani słowa o wyższości jednego nad drugim, a nawet ani słowa o jakimkolwiek karmieniu dzieci... Nigdy się nie zastanawiałam, czy czynię dziecku coś dobrego, po prostu karmię, bo tak chcę. Czy mam z tego powodu pisać jakieś wywody, chwalić się, dopisywać ideologie??
      Chciałaś sprowokować? Jeśli Ci coś jakaś dziewczyna napisała o wpływie kp na iq, nie znaczy, że wszystkie matki kp tak myślą, ok? Tak samo, nie uważam, że wszystkie matki karmiące mm są prostaczkami w ich wypowiedziach, jak udzielająca się tu klara-poisencja.
      jesteście dorosłe, a zachowujecie się jak stado przedszkolaków. Przepychanki "a bo moje klocki lepsze od twoich"... Na Boga. Nie osądzajcie ludzi po tym czy kp czy mm. Zajmijcie się lepiej swoimi dziećmi, ich dietą, cieszcie się ich zdrowiem, wyjdźcie na spacer, pobawcie się z nimi. Bo życie to nie tylko mleko.
    • aleksandra1357 Re: kp a IQ 27.11.11, 23:33
      Jeśli by były takie badania na dużej próbie dzieci i wynikałoby z nich, że dzieci piersiowe są ciut inteligentniejsze, to zinterpretowałabym to wyłącznie w taki sposób:
      Matki dzieci piersiowych są inteligentniejsze (statystycznie! nie zawsze!), stąd potrafią douczyć się na temat kp i wiedzą, dlaczego lepiej karmić piersią i jak to zrobić, żeby karmić. Matki o bardzo niskim IQ tego nie potrafią. Stąd dzieci kp są inteligentniejsze, bo odziedziczyły inteligencję po rodzicach.
      I absolutnie nie chcę nikogo obrażać, wiem, że są bardzo inteligentne kobiety karmiące mm. Ale jednak pośród kobiet bardzo wykształconych itd. jest wyższy odsetek kp. Wiem też z autopsji, że dziewczyny z rodzin patologicznych, o niskim IQ (nieskończona podstawówka itd.), rzadko karmią piersią. Wiem, że są wyjątki, piszę o tendencji.
      Stąd różnice w IQ moim zdaniem.
      • leneczkaz Re: kp a IQ 28.11.11, 08:16
        > Matki dzieci piersiowych są inteligentniejsze (statystycznie! nie zawsze!), stą
        > d potrafią douczyć się na temat kp i wiedzą, dlaczego lepiej karmić piersią i j
        > ak to zrobić, żeby karmić

        Hmmmmm, tylko to jest zastanawiające, bo jednak te inteligentne są zazwyczaj.. karierowiczkami (no niewiele się trafi takich zen- poświęcających dziecku lub takich co już się dorobiły). Szczególnie w USA- a niby stamtąd badania.

        Z drugiej zaś strony coś w tym jest, bo wystarczy obejrzeć show '16 i w ciąży', aby się okazało, że tlyko 1-2% nastoletnich matek karmi piersią.


        > I absolutnie nie chcę nikogo obrażać, wiem, że są bardzo inteligentne kobiety k
        > armiące mm. Ale jednak pośród kobiet bardzo wykształconych itd. jest wyższy ods
        > etek kp.

        Tylko wciąż mówimy o krajach zachodnich lub o mini światku forumowym. W naszym kraju wies OGROMNA liczba karmiących tylko dlatego, że jest to tanie- wręcz darmowe. I osobiście znam wiele takich przykładów. I nie są to matki które dbają jakoś specjalnie o dietę (np. suplementację dha), nie do końca też dbają o siebie (pogłębiając streotyp matki karmiącej- zaniedbującej). I będzie ciężko wykrzesać z ich dzieci ogromne IQ jeśli po karmieniu nie następuje dalsza stymulacja rozwoju dziecka.


        Ale jednak pośród kobiet bardzo wykształconych itd. jest wyższy ods
        > etek kp.

        Chyba tych po 40-stce wink
        • puza_666 Re: kp a IQ 28.11.11, 09:08
          No to jak już jedziemy w intrepretacje to kp moze mieć takie skutki że mamy karmiace wykarmią tak inteligentnych ludzi nauki (np biochemików o wysokim IQsmile ), którzy wymyslą najdoskonalsze mm oraz genialnych speców od reklamy, którzy przekonają inne matki do karmienia mm.... smile smile smile Nie dorabiamy interpretacji do badań które nie są w żadnej mierze wiarygodne. To co napisałam to oczywiście żart. Ja wykształcona jestem - karierowiczka jak to mówią i mm karmie, wcale nie z niewiedzy jakie to korzysci płyną z kp (o nich wiem).
    • ponponka1 nie wiem jak IQ ale norweska immunolozka 28.11.11, 10:26
      wyraznie podkresla zaleznosc zdrowia i kp.

      Co do mm i inteligencji .... mama karmiacych mm. Wsrod moich znajomych mam, polskich, norweksich, rosyjskich......tylo te bez wyksztalcenia (jedna Norwezka, przemiila i naprawde kochajace sowje dzieci mama, pracujaca jako pokojowka w hotelu oraz bezrobotne Polski siedziace w domu i ogladajace polska satelite) karmia mm......

      I statystycznie tez wychodzi, ze im wyzsze wyksztalcenie tym wiekszy odsetek kp. Bo coby nie mowic o mm - jest jednak czyms obcym dla malego dziecka. Skad te wsztskie kolki, szukanie mleka, ktore nie uczula, brzydkie kupki itp? Pani Areto? Inne mamay - No skad?

      No i skad bierze sie mm na porodowkach?:

      - matki przyjezdzaja z kartonami roznego meleka (no bo przeciez tzreba dobrac mleko)
      - polozne biegaja do pobliskiego skelpu i kupuja - bo dzieci placza z glodu
      - firma produkujaca mm daje w ramach promocji....no wlasnei prpmocji czego?

      A poropos watku o nabijaniu w butelke - mm na porodowkach to nie reklama. Tylko, ze matki daja sie nabic w butelke juz na porodowce - z pomoca poloznych i sponsora. Ale to przeciez ich wybor wink
      • pa-ti11 a u mnie statytycznie 28.11.11, 10:32

        Wśród moich znajomych mam, te z wyższym wykształceniem karmią piersią tylko 3-4 miesiące a potem mm, lub od początku mm.
        Natomiast znajome, te ze wsi i bez wykształcenia - siedzące w domu i oglądające nonstop TV - karmią piersią po 2 a nawet 3 lata.
        I statystycznie tez wychodzi, ze im wyższe wykształcenie tym większy odsetek mm lub tym szybciej mama przechodzi na mm.
        • puza_666 Re: a u mnie statytycznie 28.11.11, 10:46
          A moim zdaniem to nie tylko kwestia wykształcenia ile warunków jakie stwarza państwo do wychowania dzieci i polityki prorodzinnej. Pracuje z babeczkami ze stanów, moze nie wszytskie wiecie, ze tam nie am czegoś takiego jak urlop macierzynski, rodzisz dziecko to przerywasz prace i państawa nie obchodzi z czego bedziesz zyc, więc kobiety szybciutko wracają do pracy a to jak wiadomo nie sprzyja kp. Norwegia z kolei jest państwem, które niesamowicie pomaga rodzicom, ma świetną (moim zdaniem) politykę prorodzinną a to sprzyja kp i tam odeset karmiacych jest wysoki. W stanach w ogóle nikomu nie przyszłoby do głowy żeby prowadzić zmasowaną kampanię kp w szpitalach bo wszytko jest kształtowane warunkami ekonomicznymi. Kolejny przykład - Mongolia, raczej nie wykształcone koczownicze społeczenstwo z tradycyjnym modelem rodziny - prawie wszystkie dzieci są długo karmione piersią (gdzies artykuł czytałam). Można by tak wymieniać bez końca. Wykształcenie jest tylko jednym z drugorzędnych czynników, pierwotna przyczyna lezy w tym jaką politykę prorodzinną serwuje Ci państwo i jaki model rodziny jest bardziej rozpowszechniony. To moje zdanie, nie muszę mieć oczywiści racji smile
          • pa-ti11 Re: a u mnie statytycznie 28.11.11, 11:26
            Puza - dokładnie
            to złożony problem i statystycznie to ponponka ma znajome niewykształcone, które karmią mm - a ja mam znajome karmiące mm (często od narodzin dziecka), które są wykształcone-
            i czego to dowodzi? niczego.....
            podoba mi się też Twój wątek o "ubezwłasnowolnieniu" - no ale inni lepiej wiedzą czy mogłaś coś takiego czućsmile
      • leneczkaz Re: nie wiem jak IQ ale norweska immunolozka 28.11.11, 10:45
        Ale my mieszkamy w PL i tak jak pisałam- większość matek kp ze względów finansowych- darmowy płyn.
        Matki wykształcone po macierzyńskim idą do pracy i nie każda chce spędzać przerwy na dojeniu.

        Poza tym jest coś takiego jak matka wykształcona- samolubna która lubi i drinka wypić (bez liczenia godzin i odciągania mleka), która na bankiet wyskoczy (bez dojenia w kiblu), do kina, fitness, na wakacje pojechać bez dziecka. Nie każdy chce być 2 lata na smyczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka