Dodaj do ulubionych

właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem....

19.01.12, 13:52
Powiedzcie dziewczyny z własnego doświadczenia jak pielęgnujecie siusiaki waszych synków. Niedługo rodzę i boję się pielęgnacji siusiaka... Trochę czytam w internecie i wszędzie pisze, że napletek jest na stałe przyklejony do żołędzi i nie wolno go odciągać. Gdzie indziej, że lekko odciągać (na tyle na ile da radę, nic na siłę). Moja koleżanka niedawno miała z tym poważny problem, nic jej nie kazali robić, przemywała tylko to co widać, nic nie odciągała i mały wylądował w szpitalu z zaropiałym siusiakiem. Nie wiem, może coś zrobiła źle, albo czegoś nie zrobiła... A czy po kąpieli i osuszeniu siusiaka smarujecie go czymś? Czytałam, że oliwką lub kremem, czy może lepiej niczym nie smarować?
Obserwuj wątek
    • kkitka Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 14:14
      Ja siusiaka zostawiam w spokoju i jak na razie wszystko jest ok.
      • baba-baba Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 14:57
        Ja tak samo.Mlody ma 9m-cy.
        • miszek23 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 15:34
          Mojemu 5 miesięczniakowi też nic nie robię poza myciem. Na razie jest dobrze. Pediatra do którego chodzimy też nic nie wspominał żeby coś tam odciągać.
          • anetchen2306 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 19:15
            Syna kapalam z dodatkiem jakiegos plynu do kapieli niemowlat, osuszalam, po kapieli bylo jakies mleczko do ciala dla niemowlat albo oliwka. Jak "smarowalam", to smarowalam cale cialko, siusiaka takze. Nigdy napletka mu nie odciagalam, nigdy nie bylo stanow zapalnych, syn ma obecnie 13 lat.
    • chester28 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 15:56
      Nam lekarz kazał odciągać i czyścić,napletek od początku można było łatwo odciągnąć. Po kilku takich zabiegach-bardzo delikatnych podczas kąpieli -zaczęły się problemy-ciągłe stany zapalne i konieczność stosowania maści, a do tego napletek nie dawał się już tak łatwo ściągać. Zgodnie z zaleceniem innej lekarki przestaliśmy odciągać i stany zapalne się skończyły. Póki co mamy obserwować, czy nie ma kłopotów z oddawaniem moczu.
    • beata_i_fasolka Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 16:03
      Kilka dni temu bylismy na bilansie roczniaka i nam lekarka kazala odciagac, podczas mycia raz na kilka dni. Po takich "zabiegach" Mlody ma dosc mocno czerwonego siusiaka. Nastepnego dnia przechodzi ale nie wiem sama czy mu tym bolu nie sprawiam.
      Aha i przez pierwszy rok nic nie powinno sie robic wiec przez ok. 12 miesiecy bedziesz miala z tym spokoj wink
      • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 16:57
        >Po takich "zabiegach" Mlody ma dosc mocno czerwone
        > go siusiaka.
        a przyszlo ci do glowy ze sprawiasz dziecko BOL????jak mozna tak torturowac dziecko i dalej to powtarzac , mowiac na dodatek ze nastepnego dnia przechodzi

        zmienic w trybie natychmiasotwym pediatre ( jezeli to wogole pediatra)Pomysl ze natura sama zadba o odpowiedni moment na odklejenie napletka


        NIC nie robic, poszukajcie sobie watku na "malym dziecku" byl tam linkowany wyklad urologa dzieciecego , dosc dlugi, z siusiakami nie nalezy nic robic. Lekarze ktorzy zalecaja aby roczniakowi, czy kilkumiesiecznemu dziecku odciagac napletek to niedouki i nalezy ich praktyki zglaszac gdzie trzeba
        Pozniej powstaja infekcje, zbliznowacenia, czesto potrzebna jest hospitalizacja. Napletek sam sie odklei, jezeli nie w wieku 3 lat, to w wieku 5 lat, a bywa i w 10 roku zycia i pozniej. Podane tam bylo statystycznie jaki procent chlopcow w jakim wieku ma juz odklejony napletek, slowem nie wspomniano o noworodkach i niemowletach !!!
        Mam 2 starszych synow, okolice intymne myslam jak cale cialo, bez zbednych smarowan, ceregieli, nigdy nie mieli najmniejszych problemow, infekcji
    • budzik11 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 19.01.12, 17:24
      Na tej samej stronie jest identyczny wątek, wystarczy przeczytać: forum.gazeta.pl/forum/w,572,132486804,132486804,pielegnacja_malego_chlopczyka.html
    • betty842 A ja uważam,że.. 20.01.12, 12:10
      powinnaś słuchać zaleceń pediatry,do którego bedziesz chodziła z dzieckiem.Przy starszym synu lekarka kazała mi odciągać napletek i przemywać,byłam nawet u bardzo dobrej p.nefrolog (jest ordynatorem w klinice w zabrzu),która również kazała odciągac i przemywać.Później zmieniałam pediatre a ta zakazała majstrowania przy siusiaku (to było jak młody miał 3m).Posłuchałam jej i przestałam "majstrować".Teraz starszak ma 4,5 roku i nigdy nie miał żadnych problemów z siusiakiem.Młodszemu po urodzeniu chciałam raz odciagnąć napletek ale nie schodził.Powiedziałam o tym pediatrze,ta sprawdziła i powiedziała,że po jakimś czasie napletek sam sie odklei i mam mu tam nic nie majstrować.Tak wiec również nie majstruję (młody ma 10,5m).Uważam,ze powinno sie słuchać rad pediatry do którego sie chodzi z dzieckiem.A co jesli lekarka zaleci ci odciągać napletek a ty nie bedziesz tego robiła bo na forum pisało,zeby tego nie robić a potem nie daj boże z siusiakiem coś sie zacznie dziać.I czyja to bedzie wina? Twoja bo posłuchałaś rad na forum a nie lekarza. Ale jeśli bedziesz postepowała zgodnie z zaleceniami lekarza i nie daj boże coś zacznie sie paprać to już bedzie wina lekarza a nie twoja.Lepiej zrzucic wine na lekarza niż potem pluć sobie w brodę,że posłuchało sie rad na forum.Ja nie twierdzę,ze nie powinno sie słuchac rad na forum.Wg mnie czasem są baaardzo przydatne i z nich korzystam ale czasem nie warto aż tak ślepo słuchac sie e-mam,zwłaszcza w tak kontrowersyjnym temacie "pielęgnacja siusiaka". Dla przykładu:syn koleżanki miał wycinane migdałki.Na forum wyczytała,ze po usunięciu migdałków należy nie posyłać dziecka do przedszkola conajmniej 2 tygodnie,zeby wzmocniła sie odporność.Spytała o to lekarza a ten ją wyśmiał! Powiedział,ze to są bzdury i mały może iść do przedszkola już po kilku dniach od zabiegu.Spytała jeszcze innego lekarza,który powiedział jej to samo.No wiec postanowiła posłuchać lekarza a nie forum.Mały poszedł do przedszkola i nie pochorował się a wczesniej co chwilę był chory.
      • paliwodaj Re: A ja uważam,że.. 20.01.12, 15:24
        >Ale jeśli bedziesz postepowała zgodnie z zaleceniami lekarza i nie daj boże coś zacznie sie >paprać to już bedzie wina lekarza a nie twoja.
        a co za roznica czy bedzie wina lekarza czy posluchania matki forumowej, gdy juz dziecku cos sie bedzie dzialo
        Czy to sprawia ze czujesz sie lepiej w obliczu komplikacji???
        Piszsz jakbys to ty miala 10.5 miesiaca

        Nie, uwierz mi nie wszyscy pediatrzy sa dobrymi pediatrami, pelno tych z przypadku. Jeszcze sie o tym przekonasz, to ci gwarantuje!
        • betty842 paliwodaj 20.01.12, 19:39
          paliwodaj napisała:

          > >Ale jeśli bedziesz postepowała zgodnie z zaleceniami lekarza i nie daj boż
          > e coś zacznie sie >paprać to już bedzie wina lekarza a nie twoja.
          > a co za roznica czy bedzie wina lekarza czy posluchania matki forumowej, gdy ju
          > z dziecku cos sie bedzie dzialo
          > Czy to sprawia ze czujesz sie lepiej w obliczu komplikacji???
          > Piszsz jakbys to ty miala 10.5 miesiaca

          Po pierwsze-nie obrażaj mnie. A po drugie jest różnica czy posłucha lekarza czy forumowej matki. Jesli posłucha forumowej matki a coś bedzie sie paprać to bedzie wtedy jej wina,ze zlekceważyła zalecenie lekarza.A jesli posłucha lekarza to pretensje może mieć tylko do niego,nie do siebie. Forumowa matka to nie to samo co lekarz! Jesli tak by było to po co wogóle do lekarza mamy chodzić skoro e-mamy wszystko wiedzą lepiej? Nie krytykuję forum bo w wielu przypadkach rady na forum okazały się bardzo przydatne.Akurat temat siusiaka jest bardzo kontrowersyjny wiec wg mnie lepiej słuchac lekarza. Fakt,nie wszyscy pediatrzy są dobrymi pediatrami co nie oznacza,ze ci którzy każą majstrować przy siusiaku są złymi lekarzami! Każde z nich ma swoje racje.A w życiu tez różne bywa-można sypać przykładami na majstrowanie i niemajstrowanie przy siusiaku kiedy to siusiak sie "paprał". Tu masz opinie o pani nefrolog,ktora zaleciła nam odciąganie napletka:
          www.znanylekarz.pl/aurelia-morawiec-knysak/nefrolog-pediatra/zabrze/
          Jak widzisz to nie pediatra /nefrolog z przypadku i ma bardzo dobre opinie.Nie stosowałam się do jej zaleceń ponieważ nasza pani doktor zabroniła majstrować przy siusiaku. Do kogoś trzeba mieć zaufanie.Ale jak ktoś woli mieć zaufanie do forumowych mam a nie do lekarza to już nie mój problem.
    • lidek0 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 17:06
      Wiem, że zaraz polecą ma mnie gromy ale ja za radą pediatry ociągałam /teraz syn robi to sam/ bez odciągania były problemy i złe wyniki moczu, po odpowiedniej higienie problemy się skończyły a wyniki wróciły do normy. Czyli różnie to bywa.
      • betty842 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 19:46
        lidek0 napisała:
        > Wiem, że zaraz polecą ma mnie gromy ale ja za radą pediatry ociągałam /teraz sy
        > n robi to sam/ bez odciągania były problemy i złe wyniki moczu, po odpowiedniej
        > higienie problemy się skończyły a wyniki wróciły do normy. Czyli różnie to byw
        > a.

        No właśnie-róznie to bywa.Szkoda,ze co niektóre o tym nie wiedzą.
        • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 20:09
          >A jesli posłucha lekarza to pretensje może mieć tylko do niego,nie do siebie.
          no widzisz jakie jest twoje dziecinne rozumowanie, w obliczu cierpienia twojego dziecka naprawde skupisz sie glownie na tym do kogo mozesz miec pretensje?????????????W kraju takim jak Polska mozesz sobie swoje pretensje w pamietniku spisac
          Statystyki mowia z siusiakiem nie nalezy eksperymentowac w wiekszosci przypadkow, natomiast czasami w wypadku infekcji lub innych problemow potrzebna jest pomoc lekarza
          To ze twojemu dziecku sprawialas bol nie znaczy ze wszystkie matki tak lubia.
          Nie raz i nie dwa matki pisaly jak lekarz z nienacka na bilansie pociagnal i maly siusiak oblal sie krwia. Osobiscie moje nastepne spotkanie z tym lekarzem byloby na sali sadowej.
          Starsi chlopcy czesto sami eksperymentuja ze swoim siusiakiem np w kapieli, jest to naturalne, dziecko wie kiedy zaczyna go bolec.
          Nie jest to w najmniejszym stopniu temat kontrowersyjny, normalny jak kazdy inny temat o pielgnacji i postepowaniu z dzieckiem, co tu kontrowersyjnego?
          • betty842 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 20:26
            paliwodaj napisała:
            > Statystyki mowia z siusiakiem nie nalezy eksperymentowac w wiekszosci przypadko
            > w,

            Proszę o jakiś link do twoich statystyk.

            > To ze twojemu dziecku sprawialas bol nie znaczy ze wszystkie matki tak lubia.

            A gdzie napisałam,ze sprawiałam ból swojemu dziecku????? Kiedy kilka razy odciągnełam mu napletek (wg zalecen pierwszej pani doktor) nie zauważyłam,żebym sprawiała mu jakikolwiek ból. Nawet nie reagował kiedy to robiłam.A poza tym spytaj swojego męża czy ściąganie napletka bolismile.
      • sofi75 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 11:24

        Wiem, że zaraz polecą ma mnie gromy ale ja za radą pediatry ociągałam

        > rany boskie! Swojemu prawie 11-latkowi?!!!
        > Swoja droga - nie uwazasz ze Twoja wiedza na temat pielegnacji niemowlat jest nieco outdated?
        • lidek0 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 23.01.12, 22:00
          Jednak z czytaniem ze zrozumienime masz problemy w co nie wątpiłam, nie rozróżniasz jak widać czasu przeszłego "odciągałam' od czasu terażniejszego " robi" Ja robiłam to kiedyś /jak był malutki/, teraz syn robi to sam, bo ma prawie 11 lat.
          • sofi75 zrozumialam, zrozumialam :) 24.01.12, 15:29

            Tyle tylko, ze w przypadku wlasnego prawie 11-latka jakos nie uwazam za wlasciwe sprawdzac co i jak dokladnie sobie myje w lazience. Bez wzgledu na to czy jest to siusiak, uszy czy zeby.

            11-latek jak dla mnie potrzebuje juz pewnego poczucia prywatnosci, a nawet jesli jeszcze nie, to jest w stanie wziac odpowiedzialnosc za swoja higiene i nie widze potrzeby sprawdzania, czy robi to sam.

            OT: i to dzieki temu 11-latkowi masz taka aktualna wiedze na temat podejscia do niemowlat ? smile
    • karo.8 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 21:07
      ja za rada pediatry lekko odciągałam i przemywałam wodą
    • dzusta33 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 22:38
      ja odciagam tyle ile sie da i przemywam woda. lekarz tak kazal to tak robie. Mowil ze potem moga byc problemy z odklejeniem i trzeba bedzie to zrobic operacyjnie. Moje 2 kuzynki tak mialy z ich synami bo nie odciagaly Chyba w wieku 3 lat musiieli odklejac operacyjnie. wiec wole zaoszczedzic toego mojemu dziecku tym bardziej ze to mu nie sprawia bólu.
      • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 22:46
        prosze bardzo, mam nadzieje ze 27 minut edukacji nie zaboli, wyklad profesora urologa dzieciecego dr med. P. Gastoł. Byloby super gdyby ten link byl przyszpilowany na stronie glownej tego forum, bo przerazajaca jest niewiedza osob bedacych rodzicami
        www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
        • betty842 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 10:57
          paliwodaj napisała:

          > prosze bardzo, mam nadzieje ze 27 minut edukacji nie zaboli, wyklad profesora u
          > rologa dzieciecego dr med. P. Gastoł. Byloby super gdyby ten link byl przyszpil
          > owany na stronie glownej tego forum, bo przerazajaca jest niewiedza osob bedacy
          > ch rodzicami
          > rel="nofollow">www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553


          STATYSTKI ,kochana,statystyki (przecież o statystykach wspominałaś). O to prosiłam a nie o opinie lekarza Jak już pisałam co lekarz to inna opinia.
          • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 15:10
            > STATYSTKI ,kochana,statystyki (przecież o statystykach wspominałaś). O to prosi
            > łam a nie o opinie lekarza

            wiesz co ty jestes tak oporna ze nawet jak lekarz mowi o statystykach to do ciebie nie dotrze, a wogole to chyba nawet jak slyszysz to masz problem z policzeniem do 100 i tak nic z tego nie zrozumiesz. Linkowany wyklad wszystlo tlumaczy, ja nie mam juz nic do dodania
            Mozesz sobie dalej torrutowac swoje dziecko, nie wiem moze tak po prostu lubisz , ale to juz sprawa dla prokuratora, bo pedofilia jest karalna
            • betty842 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 16:26
              paliwodaj napisała:
              > Mozesz sobie dalej torrutowac swoje dziecko, nie wiem moze tak po prostu lubisz
              > , ale to juz sprawa dla prokuratora, bo pedofilia jest karalna

              Kobieto,ja swojemu dziecku napletka NIE ODCIAGAM,ponieważ pediatra zakazała majstrować przy siusiaku i dlatego tez nie majstruję! Widać że to ty nic nie zrozumiesz i nic do ciebie nie dociera,skoro jakoś to przeoczyłaś. A co do torturowania,spytałaś męża/partnera czy ściąganie napletka boli?
              • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 16:41
                > nia,spytałaś męża/partnera czy ściąganie napletka boli?
                tak, bo tak samo jest u noworodka jak u doroslego faceta , nie osmieszaj sie juz, nie widzisz roznicy?
                Koncze z toba dyskusje bo nie chce mi sie wiecej tracic swojego czasu
                • betty842 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 18:22
                  paliwodaj napisała:

                  > > nia,spytałaś męża/partnera czy ściąganie napletka boli?
                  > tak, bo tak samo jest u noworodka jak u doroslego faceta , nie osmieszaj sie ju
                  > z, nie widzisz roznicy?
                  > Koncze z toba dyskusje bo nie chce mi sie wiecej tracic swojego czasu

                  Czym sie różni mały siusiak od dużego? Napewno nie budową,jedynie może tym,ze niemowlak może mieć napletek "przyklejony". Żadna z mam,które odciągają dziecku napletek nie odciąga go przecież na siłę! Skoro nie odciąga na siłę,napletek NIE JEST przyklejony,wiec nie różni sie niczym od penisa dorosłego mężczyzny. Ja nie jestem ZA odciąganiem napletka,Jestem ZA tym,zeby słuchać swojego lekarza a jesli matka ma jakieś wątpliwości to może zasięgnąć porady innego lekarza lub go zmienić.A nie we wszystkim słuchać sie na forum.W niekórych sprawach owszem forum jest baaardzo przydatne ale niekoniecznie w sprawach lekarskich.Powtórzę jeszcze raz-trzeba mieć do kogoś zaufanie,a nie wiem do kogo lepiej-do forum czy do swojego lekarza? Ja mam zaufanie do swojego lekarza i nawet jakby mi tu 50 mam napisało,ze np mam nie podawać dziecku eurespalu/pulneo bo ich dzieciom nie pomogło to oleję to i bd robiła tak zaleca mi lekarz. A ty wogóle chodzisz do lekarza z dzieckiem? Jeśli tak to niepotrzebnie-internet to skarbnica wiedzy a doktor "google" to najlepszy lekarzsmile. Amen.
        • madziulec Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 19:52
          A ja kochana kwestionuje wiedze medyczna dr Gastola.

          Bylam u niego (jak i u moze 5 innych nefrologow) na konsulatacji z moim synem. Rozpoznanie: pogarszajacy sie stan refluksu pecherzowo -moczowodowego.
          Pan doktor lekkomyslnie stwierdzil, ze nie ma problemu, nic robic nei trzeba. Stan w ciagu roku sie pogorszyl z III na IV stopien, stad moje poszukiwania, co robic dalej.

          W koncu po wielu konsultacjach z lekarzami dokonalam ostrzykiwania moczowodow u dziecka. Dziecko obecnie zdrowe.
          Obawiam sie, ze gdybym czekala to mozliwe, ze obecnie czekaloby nas przeszczepianie nerki.
    • dzusta33 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 20.01.12, 23:13
      no i wszytsko jasne. Odciagac delikatnie i przemywac
      • kasjopeja84 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 21.01.12, 21:58
        paliwodaj sama się pogrążyłaś zalinkowaniem tego filmu tongue_out mniej więcej w 9:30 minucie pada tekst "było hasło tutaj 'ręce precz od napletka', ja tak nie powiem, bo dalej państwu powiem, nie ręce precz od napletka, te ręce mają być przy napletku, tylko mają być delikatnie". W 11:40 na slajdzie pojawia się napis: Delikatne odprowadzenie do pierwszego oporu, przemycie wodą i mydłem w czasie kąpieli.

        Ja odciągam delikatnie synkowi napletek i myję. Jak był malutki to dostałam takie zalecenie od pediatry, bo syn miał zaczerwienionego siusiaka i zebrane bardzo dużo mastki pod napletkiem.
        • paliwodaj Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 22.01.12, 00:17
          > paliwodaj sama się pogrążyłaś zalinkowaniem tego filmu tongue_out
          mianowicie w czym sie pograzylam, bo nie rozumiem?

          > Ja odciągam delikatnie synkowi napletek i myję
          no przeciez kazdy delikatnie odciaga , niemowletom tez , tylko skad pozniej biora sie problemy "no przeciez jestescie takie delikatne i waszych kilkumiesieczniakow nic nie boli" a powiedzieli wam?
          Zreszta ja juz mam ten etap za soba, moi synowie maja 7 i 10 lat, nigdy nie mieli problemow, ale oczywiscie jezeli z uporem maniakow chcecie fundowac im podobne atrakcje ....
          Wogole nawet nie sadzilam ze na tym forum mozna miec podobne problemy, wejdzcie sobie na "male dziecko" i na "starsze dziecko" wpiszcie w wyszukiwarke slowo "napletek", bo nikt przy zdrowych zmyslach nie odciaga napletkow dzieciom w wieku niemowlecym
          • eps Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 22.01.12, 21:00
            mam dwóch synów i nic nie majstruję przy siusiakach.
            • justa_m1 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 22.01.12, 21:20
              Hmmm mozna by rzec ile siusiaków tyle opiniismile ja mojemu 4 latkowi majstrowałam tzn odciagałam lekko bo ponoc ma stulejke, nawet kuterid stosowałam. troche pomogło. teraz nie robie nic, i chyba dam naturze sie wykazac. kolezanka powiedziała mając nastolatka w domu: " a jak ja teraz zobacze czy tam wszystko ok, nawet jeśli uczyłam go prawidłowej higieny mycia ". Oczywiście myjąc moj 4 latek wie ze ma odciagnac ile sie da i przemyc, ale z tego co widze nadal opornie napletek schodzi. Poki co czekam, nie ma stanow zapalnych nie skarzy sie wiec czekam. półrocznemu synowi tylko porostu myje, nie majstruje.
              • 1maja1 Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 22.01.12, 23:02
                Raz z ciekawosci sprobowalam (delikatnie!) na ile skorka da sie odciagnac i od razu zaprzestalam. NIe dla mnie takie widowisko, szybko mdleje;P
    • ksniezka.bis Re: właściwa higienia siusiaka już sama nie wiem. 24.01.12, 15:44
      Zależy od modelu smile
      Mam syna obecnie 3,5 roku. Jak się urodził to lekarze mówili delikatnie zaglądając do pieluchy że nic nie robić, delikatnie myć dookoła i tyle.
      Po 2 miesiącach takiej pielęgnacji Mały dostał zapalenia układu moczowego sad
      Był szpital, antybiotyk, podejrzenie wady układu moczowego...
      Po szpitalu, trafiliśmy do urologa starej daty, chyba jakiegoś wojskowego i on wziął sprawę w swoje ręce ( dosłownie). Mianowicie ściągną skórkę i powiedział że ujście jest szerokie i trzeba myć normalnie jak starego chłopa. Nie powiem nie wyglądało to przyjemnie, jak on ściągnął Małemu skóre- naprawdę duży kawałek, ale Mały nawet nie kwęknął.
      Od tamtej pory myjemy siusiaka codziennie, odciągając skórę i myjąc wodą z mydłem. Baaaa teraz to on sam myje....
      Od tamtej pory żadnego ZUM nie było smile
      Teraz dla odmiany mam inny problem, jak to jest myć dziewczynkę wink

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka