Jestem mamą 4,5 miesięcznego synka. Od dwóch tygodni Mały uczył się przewracać na brzuszek, tzn, przekręcał się na bok i nie wiedział co dalej z rączkami,denerwował się strasznie, w sumie to mu się nie dziwiłam-mnie tez by to denerwowało

od trzech dni załapał o co chodzi, myślałam, ze Mu przejdzie, ale zaraz po przewrocie płacze, a nawet krzyczy, myślałam, że jak się nauczy to przestanie się denerwować i polubi leżenie na brzuszku, ale jest jeszcze gorzej, z dnia na dzień płacze coraz bardziej. w ogóle jest ostatnio baaaaardzo marudny-idą zęby. Czy któraś z waszych dziecinek tez tak miała? przeszło?