Dodaj do ulubionych

pierwsze posiłki

13.04.12, 11:49
moje dziecko 5,5 miesiąca dotychczas było tylko na piersi. Teraz od trzech dni zaczełam jej wprrowadzac pokarmy. Najpierw pierwsze dwa dni dawałam jabłuszko ze słoiczka , dzisiaj zaczelam marchewkę. Dawałam to za dużo powiedziane... bo generalnie chyba jej sięto nie za bardzo podoba.... kiepsko idzie to jedzenie ... wypluwa o ile nie wszystko to duuuuzo. kupa tez się nie zmieniła więc znaczy że mało je. Napiszczie prosze o swoich doświadczniach z tym tematem....
Obserwuj wątek
    • anjupa Re: pierwsze posiłki 13.04.12, 12:39
      tak to już jest z wprowadzaniem pokarmów, że maluszki plują i nie chcą jeśc....bądź cierpliwa i niech cały czas pierś będzie podstawą karmienia twojego dzidziusia, a nowe jedzonko traktuj raczej jako nowość, coś do spróbowania, a nie najedzenia się (dopóki oczywiscie malec nie załapie o co ci chodzi i że wypadałoby zjeść więcej) przede wszystkim wybierz taką porę dnia, kiedy niunia nie jest zmęczona, ani rozdrażniona, kiedy raczej chce się bawić i jest rozweselona.....wtedy dosłownie ociupinkę jedzonka daj jej do buzi , niech się przyzwyczaja do nowych smaków...a to ziemniaczek rozprowadzony na mleku, lub marchewka, może dynia, lub jabuszko z kaszką ryżową.....powolutku i nie zniechecaj się- za jakiś czas załapie smile moja jest na mm i przygodę z jedzonkiem zaczęłyśmy 2 misiące temu- miałą wtedy około 5 miesięcy...pluła i pluła i pluła.....zaczęłam więc jej podawać jedzonko słoiczkowe- te bardziej jej przypadło do gustu, ale najbardziej polubiła w tych pierwszych tygodniach jedzenia kaszkę bananową , którą owszem pluła, ale nie tak ługo jak obiadkami- tak wiec codziennie dawaj jej po troszku, za miesiąc pewnie już będzie jadła ,a nie pluła...acha...świetnie sprawdzają się też owoce gotowe słoiczkowe- tzn. przeciery musowe-wiem, że słodkie i zaraz podniesie się tu alarm, żeby nie zaczynać od słodkich, ale ja je dawałam i mała zaczynając od słodkości (które z czasem robiłam mniej słodkie- dodając kaszkę ryżową) je teraz wszystko......a i jeszcze coś- kup może taką siateczkę na owoce, którą dziecko może chwycić w łapki i wsadz tam jabuszko.
      • kw0 Re: pierwsze posiłki 13.04.12, 16:46
        zgadzam się z anjupa! U nas ok półtora miesiąca trwało wprowadzanie/akceptacja nowych pokarmów. Początkowo wszystkim pluła, a nawet miewała odruch wymiotny, więc aby jej nie zniechęcić do jedzenia nowych potraw jedzenie kończyło sie po dwóch łyżeczkach. Nawet teraz nie zawsze ma ochotę na cos innego niż mleko. Ale zawsze jak podaję nową rzecz to dostaje łyżeczkę, chwile smakuje, krzywi się, mieli w buzi i dopiero podaję drugą łyżeczkę. Nowe smaki ciężko akceptuje, bywa że zjada pół słoiczka (najmniejszego) i więcej nie chce, a mleko je z chęcią.
    • aleksandra1357 Re: pierwsze posiłki 13.04.12, 16:59
      Poczytaj o BLW. To karmienie bez papek, bez łyżki. Dziecko żywi się samo, rączkami. Ma wiele radości i szybciej się rozwija.
      Dziecko piersiowe do roku a nawet półtora może spokojnie żyć na mleku matki i tylko skubać i próbować nowych potraw. Nie należy się tym martwić. Proponować zdrowe, normalne jedzenie (nie jestem fanką słoików, chyba że w podróży), dać jedzenie do ręki i nie patrzeć na to, ile zjadło + pierś na żądanie - oto recepta na radosne, bezstresowe rozszerzanie diety.
    • liv.live Re: pierwsze posiłki 14.04.12, 17:39
      zaczęłam podawać po 6,5mcu (dziecko kp), za 3razem już otwierała buźkę, z tym że sama gotuję zupki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka