Dodaj do ulubionych

to mnie przerasta :-(((((((((

21.06.04, 15:03
Mój 2tyg. synek ma straszne kolki. Gdy on zaczyna płakać - ja też. Nie daję
rady, on tak cierpi. Nie potrafię mu pomóc. Nie dam tak rady dłuzej słuchać,
jak płacze wieczorami. Tak bardzo na niego czekałam, zeby słuchać, jak
cierpi???
Jestem załamana.
Mam Lefax, mam sab simpleks -NIC NIE DZIAŁA!
Dlaczego?
Jestem u kresu wytrzymałosci. Pomóżcie!!!
Obserwuj wątek
    • kasiek444 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:12
      Witaj! Przede wszystkim nie załamuj się. On potrzebuje Twojego spokoju! Ja
      podawałam małemu esputicon, ale on jest chyba od pierwszego miesiąca.
      Najlepiej, żebyś Ty się dobrze odżywiała - uważaj na wszystkie nowalijki, młode
      warzywa, truskawki itp. I pij herbatki dla mam albo najlepiej po prostu koperek
      z zielarskiego. Będzie dobrze, to naprawdę szybko mija... Pozdrawiam.
    • agamagdziuk Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:18
      Wypij sobie meliskę, zdrzezmnij się w dzień i zbieraj siły na wieczór. Pamiętam
      ten płacz Jaśka, ja też płakałam. Nic nie pomagało. Uwierz mi to minie. Dużo
      siły i trzymam kciuki za Ciebie i Małego
      A.
      • kajama3 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:31
        Trzymaj się!!!
        1) Popróbuj leciutko pomasować brzuszek - ciepłymi palcami, dookoła pępuszka, zgodnie z ruchem wskazówek zegara - to ułatwia odejście gazów;
        2) Przytul i ponoś maluszka i czule rozmawiaj z nim, albo pośpiewaj, pocałuj w maluchny łepek, jak ci już ciężko - niech ci pomoże ktoś bliski, a ty odsapnij;
        3) Czasami maleństwu przeszkadza pieluszka, albo ciuszki - sprawdź, czy nic go nie uwiera;
        4) Połóż go na brzuszku, pomasuj plecki;
        5) Włącz suszarkę do włosów - niektóre dzieci lubią, jak coś szumi i to je zaciekawia
        6) pogłaszcz go po czółku;
        7) powoź w wózku;
        po prostu szukaj, co mu się spodoba - to b. trudne na początku, ale naprawdę mija. I to jest święta prawda - spokojna i uśmiechnięta mama to pogodny maluch. Wyluzuj i pomyśl sobie, że płacz niemowlaczka to coś zupełnie naturalnego. On nie ma jak nas inaczej poinformować, że coś nie jest OK.
        Kasia Mama Trojga
    • ewalewi Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:21
      Ku pokrzepieniu serc! To mija, naprawde... Ale póki co, sprawdź coś jeszcze,
      może to nie kolka? Może ma skazę białkową albp płacze z innego powodu? A jeżeli
      jesteś pewna że to kolka to spróbuj ogrzewać dziecku brzuszek suszarką do
      włosów ( ja to wyczytałam gdzieś na forum ) , oczywiście z pewnej odległości.
      Zosi to bardzo pomogło, raz ze ciepło rozkurczało napiecie a dwa, że
      jednostajny szum suszarki kojąco na nią działał.
      No i trzymam kciuki!!!
      Pzdr. Ewa
    • nervusmama Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:22
      kochana nie zalamuj sie ... jeszcze gorsze rzeczy czekaja na twojej drodze
      macierzynstwa ... oszczedzaj sily ... moge ci tylko poradzic zebys wtedy byla
      bardzo ale to bardzo spokojna maly wyczowa jaki masz nastroj... czytalam
      niedawno artykul w ktorym pisalo ze tak naprawde matka nie jest w stanie ukoic
      dziecka w trakcie kolki najlepiej zostawic malenstwo same... ale to straszna
      teoria moze nie koniecznie zostawiaj go samego ale pomysl sobie i uwierz w to
      ze bardzo duzo dla niego robisz bedac z nim i bedac opanowana i spokojna ...
      moja starsza cora miala kolki kilka razy wiem co czujesz bezradnosc jest
      straszna
    • ik.stokrotka2001 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:25
      a ja sprawdziłabym krople koperkowe - nie pamiętam jak się pisze, ale chyba
      tak gripe water.
    • tunia78 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:27
      Jejku jest mi strasznie przykro ,że taki maluszek musi taaaak cierpieć ale
      trzymaj sie jakossad moze cieplutka kapiel pomoże albo rozebranie do naga i
      przytulenie??Jestem całym sercem z Tobą i maleństwem.Duża bużkasmile)
    • panbert Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 15:51
      Na naszego synka też prawie nic nie działało.
      Mozesz spróbowac esputicon, ale to lek homeopatyczny i działa bardziej na
      wyobraźnie.
      Naszego codziennie poiliśmy herbatka plantex, a jak miał wieksze ataki to
      dawaliśmy ja dwa razy dziennie, to zmniejszało nasilenie objawów. Inne herbatki
      tego typu były słabsze.
      A poza tym sama mozesz pić rumianek, też troche pomaga.
      No i po kapieli wieczornej kiedy maluch był rozluźniony masowaliśmy mu brzuszek
      okrężnymi ruchami, trochę uciskając.
      Grip water sie nie sprawdził.
      W nocy częśto uspokajaliśmy go suszarką. Nie trzeba nawet ogrzewać nia
      brzuszka, naszemu wystarczył jej szum.
      Z opowiadąń innych to wypadało ze kazde dziecko reaguje troche inaczej i musice
      metodą prób i błędów znaleźć cos co bedzie działało w waszym przypadku.
      Trzeba to po prostu przejśc.
      pozdrawiam
      • gemma.v Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 22:18
        panbert napisał:

        > Na naszego synka też prawie nic nie działało.
        > Mozesz spróbowac esputicon, ale to lek homeopatyczny i działa bardziej na
        > wyobraźnie.

        Hej, esputikon to nie lek homeopatyczny - zasada jego działania jest taka, jak
        w przypadku sab simplexu.

        Moje dzieci też miały kolki, zwlaszcza Zuza. Bardzo dobrze działał ciepły (nie
        gorący) termofor włożony w śpiochy. Trzeba było potrzymać go z godzinkę albo
        dłużej, najlepiej trzymając dziecko na ramieniu - żeby brzuszek był lekko
        dociśnięty. Po takim rozgrzaniu koniecznie masaż: nóżki do brzuszka
        (energicznie i zdecydowanie) kilka razy, potem masowanie brzuszka naokoło
        pępka zgodnie z ruchem wskazówek zegara, również kilka razy, później masowanie
        brzuszka z góry na dół, również zdecydowanie i nie za lekko (niejednokrotnie
        czułam, jak gazy się przesuwają). Całość powtarzałam kilka razy i nie było
        siły, musiało choć trochę dziecku ulżyć.
        I jeszcze jedna rada - jeśli nadchodzi atak kolki, skup się na dziecku; ale
        nie na tym, jak ono strasznie cierpi, a Ty nie potrafisz mu pomóc, tylko na
        tym, co jednak _możesz_ zrobić, żeby mu ulżyć. Jeśli maleństwo poczuje, że
        panujesz nad sytuacją, poczuje się pewniej. Oczywiście zdaję sobie sprawę z
        tego, że łatwiej napisac, niż zrobić, zwlaszcza jak się jest dwa tygodnie po
        porodzie i ma się ogólnie rzecz ujmując spadek formy, fizycznej i psychicznej.
        Dlatego jeżeli czujesz, że nie pomagasz, zostaw kolkowe dzieciątko tacie,
        babci czy tam komu... Wtedy najlepiej wyjdź z domu, żeby się nie katować
        słuchaniem płaczu dziecka.
        A kiedyś naprawdę będziesz to wspominać z malutkim sentymentem (ale tylko
        malutkim wink).
        POzdrawiam, życzę dużo sił, no i trzymam kciuki
        gemma
    • goreckak1 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 21.06.04, 22:03
      Moja mała tak się darła, że chodziłam po ścianach, i gdyby ona tez umiała
      chodziła by razem ze mną.
      To co jej trochę pomogło.
      1. Suszarka ciepłe powierze na brzuszek.
      2. Esputicon-zapytaj lejarza.
      3. po kąpieli olekej kamforowy na brzuszek.
      4. Kilka kropel cytryny do pokarmu, aż sie zrobią kłaczki to podzałało na mnie
      a było trochę lat temu bo 26.
      5.Grippe Water trochę ale nie za bardzo.
      6.Gimastyka
      To chyba wszystko
      Pozdrawiam
    • tynia3 Zawsze to piszę 21.06.04, 22:25
      • tynia3 Re: Zawsze to piszę 21.06.04, 22:27
        Sorry, za wczesnie nacisnęłam
        Zastosuj rurki do odgazowywania(cewniki) i Gripe Water. Działe od razu.
    • gosia_d Re: to mnie przerasta :-((((((((( 22.06.04, 09:09
      Mogę ci tylko powiedzieć: to przejdzie. Na 100 %. Mnie też przerastało i
      cierpiałyśmy z moją córcią koszmarnie. Byłam z nią całymi dniami sama po
      kilkanaście godzin, miała kolki niesamowicie silne, wiele razy dziennie, od 2
      tygodnia do końca 4 miesiąca. Skończyły się prawie 3 tygodnie temu. Boże, jakie
      to jest szczęście, brak kolek. Przykro mi strasznie że się męczycie. Musisz to
      wytrzymać, nic ci nie pozostaje.
      Trzymam kciuki za was dwoje
      Pozdrawiam
    • ako416 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 22.06.04, 13:10
      Teraz, z perspektywy czasu wiem że to mija, ale jakiś czas temu dziecko mi wyło
      a ja razem z nim.
      Do czasu, u nas doraźnie pomogła suszarka - medal temu kto to wymyślił.
      Dodatkowo - herbatka koperkowa - trochę dzidzi (nie była zadowolona) a przede
      wszystkim dla Ciebie, szczególnie po każdym ciężkostrawnym posiłku jaki zjesz.
      Piłam na początku zwykłe saszetki, a później Hipp'a ok. 4-6 razy dziennie)
      Po tygodniu zaczęłyśmy zapominać co to kolka. Herbatkę koperkową piję raz
      dziennie do dzisiaj i małej nic nie szkodzi na brzuszek a jem wszystko - młodą
      kapustę, fasolkę po bretońsku, bigos, brukselkę i inne tego typu potrawy.
      Oraz kąpiel razem z mamusią wink)) W ciepłej wodzie ok.38-40 stopni kładłam małą
      w wannie pleckami na swoim brzuchu i podciągałam jej kolanka do brzuszka. Ale
      to możesz zrobić dopiero wtedy jak dziecku odpadł pępek a ty już nie masz
      żadnych dolegliwości połogowych (krwawienia, upławy itp.)
    • ako416 Kolka jelitowa u niemowląt - długie 22.06.04, 13:16
      Kolka jelitowa u niemowląt
      artykuł Hanny Kurnatowskiej

      Jeśli dziecko przybywa na wadze, prawidłowo się rozwija i jest karmione
      piersią, możemy byś spokojni. Przykre dolegliwości są zwykle przejściowe i
      stopniowo ustępują do 3.-4. miesiąca życia. Atak kolki jelitowej u niemowląt
      zaczyna się na ogół gwałtownie, najczęściej w godzinach popołudniowych, nagłym
      płaczem, krzykiem. Dziecko zaciska piąstki, kopie nóżkami, brzuszek staje się
      wzdęty. U niemowląt karmionych piersią często po chwili karmienia (szczególnie,
      gdy dziecko je łapczywie) dolegliwości objawiają się także niepokojem,
      wypuszczeniem ssanej piersi, odwracaniem główki. Widoczną ulgę w
      dolegliwościach obserwuje się natomiast po oddaniu przez niemowlę stolca lub
      gazów. Poszukiwanie przyczyn Przyczyną kolki nie jest pojedynczy czynnik,
      podobnie jak nie ma jednego leku, który byłby skuteczny. Warto przeanalizowaś
      następujące możliwości mogące leżeś u podstawy tej dolegliwości:
      Przekarmianie lub głodzenie dziecka

      Obiektywnym wskaźnikiem jest przyrost ciężaru ciała, szczególnie gdy dziecko
      jest karmione piersią i nie możemy oceniś, ile zjada pokarmu. Dobrze jest
      wówczas regularnie ważyś malucha, ale nie częściej niż raz w tygodniu. Przyrost
      masy ciała w pierwszym półroczu wynoszący 150 gramów tygodniowo jest
      wystarczający, 200 gramów tygodniowo - dobry. Przyrost masy powyżej tych
      wartości u dzieci karmionych naturalnie - jest najzupełniej prawidłowy.


      Zaburzenie motoryki (ruchomości) jelit

      Byś może przyczyną kolki u niemowląt jest niedojrzałośś unerwienia przewodu
      pokarmowego. Jeśli układ pokarmowy rozwinie się, dolegliwości miną.


      Niedobór laktazy - enzymu trawiącego cukier mleczny

      Ten składnik występuje zarówno w pokarmie kobiecym, jak i w mieszankach
      mlecznych. Jego niedobór jest jedną z głównych przyczyn kolki u niemowląt
      bardzo dobrze przybierających na wadze i karmionych piersią na żądanie.


      Alergia dziecka na białka mleka krowiego

      Szczególnie w rodzinach obciążonych alergią powodem kolki jest nietolerancja
      mleka. W takich przypadkach zaleca się całkowite wyeliminowanie tego składnika
      z diety.


      Sposób żywienia matki

      W przypadki karmienia naturalnego niemowlęcia bardzo ważne jest wyeliminowanie
      z diety kobiety karmiącej pokarmów wzdymających, ciężko strawnych, pikantnych.
      Są one zbyt trudne do strawienia dla niedojrzałego układu pokarmowego dziecka.


      Zmartwienie, strach, gniew lub podniecenie matki

      Nastrój mamy w czasie karmienia odgrywa ważną rolę we właściwym przyswajaniu
      pokarmu przez niemowlę i może powodowaś komplikacje.
      Jak złagodziś kolkę?


      Nie ma jednej skutecznej metody postępowania z dzieckiem.

      Niekiedy może byś pomocne: noszenie dziecka w pozycji pionowej, szczególnie po
      karmieniu, aż do odbicia bańki powietrza, albo układanie go na brzuszku, czy
      też ogrzewanie brzuszka, np. ciepłą, zdjętą z kaloryfera pieluszką, lub
      masowanie wzdętego brzuszka, tzw. masaż kolkowy. W celu ułatwienia odejścia
      rozpierających gazów możemy także podrażniś odbyt palcem, cewnikiem lub
      czopkiem.

      Należy ponadto próbowaś zapobiegaś atakom kolki przez ulepszenie technik
      karmienia (zapobieganie czkawce, prawidłowe ułożenie dziecka podczas karmienia,
      stosowanie odpowiednio dobranego smoczka czy butelki itd.), a także zapewnienie
      dziecku spokoju podczas karmienia.


      Gdy zwiastuje alergię


      Kolka może byś również jednym z pierwszych objawów alergii pokarmowej, dlatego
      jeśli tylko coś nas niepokoi, należy wykryś potencjalne alergeny obecne w
      diecie niemowlęcia lub matki karmiącej. Matka ponadto powinna unikaś
      niedokarmiania bąd? przekarmiania swojego dziecka. Pojenie dziecka herbatkami
      koperkowymi (koper włoski) jest mało pomocne, tym bardziej że w niektórych
      przypadkach koper, zwiększając wydzielanie gazów w jelitach, może nasiliś
      dodatkowo objawy kolki jelitowej.


      Kiedy potrzebny jest lekarz?


      Pomoc specjalisty jest niezbędna, gdy dolegliwości są bardzo nasilone lub
      przyrosty masy ciała niedostateczne. Lekarz pediatra może wówczas zleciś
      stosowanie leków zmniejszających wydzielanie gazów w jelitach czy leków
      usprawniających motorykę przewodu pokarmowego (tzw. prokinetyków).

      Jeśli podejrzewamy, że u podłoża kolki leży nietolerancja laktozy lub alergia
      na białka mleka krowiego, należy rozważyś zastosowanie leczenia dietetycznego
      pod okiem pediatry. U niemowląt karmionych mieszankami mlecznymi w razie
      wystąpienia kolki stosuje się okresowe leczenie dietą bezmleczną. Ustąpienie
      objawów w trakcie stosowania diety potwierdza rozpoznanie.

      Można też zaleciś wcześniejsze wprowadzenie zupy jarzynowej, co zwykle pozwala
      na opanowanie dolegliwości. W razie braku poprawy lekarz rozpatruje możliwośś
      organicznej (chorobowej) przyczyny dolegliwości. Bóle brzuszka u dziecka mogą
      powodowaś m.in.: zakażenie układu moczowego, wady przewodu pokarmowego, stany
      zapalne jamy brzusznej, przewodu pokarmowego, stany zapalne dróg oddechowych
      lub np. zapalenie ucha. Lekarz zleca wówczas wykonanie odpowiednich badań.


      Masaż kolkowy na pomoc


      Pomocne w przeciwdziałaniu kolce może byś masowanie brzuszka. Rozebrane dziecko
      kładziemy wówczas na łóżeczku w ciepłym pokoju. Po natarciu rąk oliwką
      zaczynamy delikatnie gładziś brzuszek w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara.

      Dodatkowo po wykonaniu masażu można przycisnąś delikatnie nóżki dziecka do
      brzuszka przez kilka sekund (nóżki dziecka są zgięte w kolankach). Po wykonaniu
      masażu warto pogładziś ciałko niemowlęcia, aby je dodatkowo zrelaksowaś. Uwaga!
      Nie wolno masowaś brzuszka tuż po jedzeniu.

      Wybrane leki stosowane w terapii kolek i wzdęś:

      - Esputicon (Dimethicone)
      - Espumisan (Simethicone)
      Obydwa leki zmniejszają napięcie jelit.
      - Debridat (Trimebutine)
      Normalizuje motorykę przewodu pokarmowego (agonista receptorów enkefalinowych) -
      Coordinax (Cisapride)
      Lek reguluje motorykę przewodu pokarmowego przez pobudzanie śródściennych
      splotów nerwowych jelit.

      "Żyjmy dłużej" 6 (czerwiec) 2001
      • tupelo Re: Kolka jelitowa u niemowląt - długie 22.06.04, 14:00
        hej, dziewczyny, uwazajcie na Esputicon i inne tego typu preparaty w
        kropelkach - podaje sie je dopiero po skonczeniu 1 miesiaca!
    • mradford Re: to mnie przerasta :-((((((((( 22.06.04, 17:37
      wiesz co,przyszlo mi do glowy ze jesli to placz wieczorami to niekoniecznie
      musi byc kolka.Wieczorem jest slaba produkcja mleka i maluchy sa po prostu
      glodne.A ze jest to bardzo trudno zniesc,to kazda nas doskonale rozumie.Nie na
      darmo godziny od okolo 17-20 nazywa sie:"godzina arszeniku"(chyba nie musze
      mowic dlaczego).A jesli to rzeczywiscie kolka,to moze sprobuj infacol,moja
      kolezanka zaczela podawac przed ukonczeniem 1 miesiaca i troche pomoglo.
      Co do placzu to musze Ci powiedziec ze okolo 6 tygodnia(czasami wczesniej)
      nastepuje kryzys,nikt nie wie dlaczego tak jest ale tak jest.Dziecko placze jak
      oszalale i nic nie jest go w stanie uspokoic.Mam nadzieje ze Was to ominie,ale
      nie ominelo to ani mnie ani zadnej mamusi ktora znam.Pozostaje tylko zyczyc
      wytrwalosci i czekac z utesknieniem 4 miesiaca bo wtedy malutki zoladek zaczyna
      produkowac kwas solny i pojawiaja sie w kosmki jelitowe a kolki ida precz!!!!!
      • ewetka Re: to mnie przerasta :-((((((((( 23.06.04, 00:30
        Co szkoła to inna teoria, mnie właśnie mówiono, że kokki to przede wszystkim
        wieczorem.
        Podciągnę radę nerwusmamy, zmieniajciesię przy dziecku, jeśli będziesz miała
        dość daj dziecko mężowi, mamie teściowej, Ty trochę odpoczniesz, a czasami
        zdarza się tak, ze zmiana osoby powoduje uspokojenie dziecka. Ja zmieniałam
        otoczenie, przechodziłam też z jednego pokoju do drugiego. Musisz wiele rzeczy
        wypróbować.
    • ewetka Re: to mnie przerasta :-((((((((( 23.06.04, 00:22
      Werata trzymaj się, kiedy ty się denerwujesz mały to wyczuwa i jeszcze mocniej
      reaguje. Też doskonale pamiętam kolki Maćka, płakałam razem z nim, mówiąc że
      jestem złą matką, nie umiem się nim zająć, nie umiem go uspokoić. To wszystko
      na prawdę minie, tak samo jak Twoje samopoczucie. Ja tak reagowałam, bo miałam
      poprostu depresję poporodową. Dzięki Bogu mój mąż cały czas mi powtarzał, że
      jestem najwspanialszą mamusią na świecie, więc szybko do siebie doszłam i
      nauczyłam się współpracować z synkiem. A ze sposobami na kolki, to codziennie
      skutkowało coś innego, raz gorąca pieluszka na brzuszek, raz masaż, raz
      kropelki itp a drugiego dnia kompletnie nic. Więcej wiary w siebie. Musisz się
      mocno trzymać. TO MIJA! Wszystko będzie dobrze. Całuje Was oboje bardzo mocno i
      będę za Was trzymać kciuki.
    • ethomas Re: to mnie przerasta :-((((((((( 23.06.04, 01:38
      Witaj droga Mamo smile)

      Mam to za sobą. Zamiast suszarki bezpieczniej jest kupić w Dyziu w Tesco na
      Piątkowie mały termoforek i robić okłady. Skuteczne! Ostatecznie albo dodatkowo
      wypróbuj Esputicon. Na Antka ten zestaw podziałał.
      • malwes Re: to mnie przerasta :-((((((((( 23.06.04, 19:32
        Witaj!
        Nie pocieszę się zbyt bardzo bo mój synek ma skończone 5 m-cy i niestety dalej
        mam problem z kolkami sad((((((
        Też próbowałam wszystkiego - płacz od rana do nocy. Do tego stopnia, że
        neurolog zleciła mu badania mózgu, czy nie ma jakichś nieprawidłowości. Na
        szczęście nie ale wiem, co to bezsilność. Nie ma innej rady jak przeczekać z
        moim zdaniem WSZYSTKIE chemiczne leki na kolkę szkodzą.
        G.
        • ethomas Re: to mnie przerasta :-((((((((( 23.06.04, 23:59
          może, to brutalne, ale... zapytaj może pediatra każe Ci jeść nutramigen. Lepiej
          żeby kazał TObie niż dziecku, bo to jest wybitnie ohydne sad((
    • flurcia Re: to mnie przerasta :-((((((((( 24.06.04, 08:57
      poproś pediatrę o Debridat, moje Oli bardzo pomógł.
    • girlie73 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 24.06.04, 22:05
      Dodatkowe sprawdzone sposoby:

      1) Ułozenie dzidziusia na brzuszku i lekkie poklepywanie po pleckach i pupie;
      2) Przewieszenie dzidziusia brzuszkiem na ramieniu; Noś dzidziusia lekko
      podrygując. Dzieci to lubią, w końcu w brzuszku również podskakiwały w rytm
      ruchów mamusi.

      Pozdrawiam,

      Justyna
    • nika50 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 25.06.04, 12:13
      Ja mojego synka wieczorem , zak zasnął i mu się odbiło(czasem nawet nie)
      kładłam śpiącego na brzuszku i tak spał ok.3 godz, zanim ja się nie kładłam.
      Potem go przekręcałam. Słychać było,że przynosi mu to ulgę (bączki leciały)
      Wypróbuj, może pomoże.
      Pozdrawiam, Magda
    • nika50 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 25.06.04, 12:14
      Tak sobie przypomniałam, że na Kubusia też sab simplex średnio działały, ale mu
      dawałam.
      Pozdr.
    • edyta76 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 25.06.04, 13:12
      witam. wiem co czujesz bo moj synek tez mial kolke . jemu niestety nie pomogl
      Debridat ale za to sprawdzil sie u nas proszek troisty . jest to sprawdzony
      sposob naszych mam moze on ci pomoze . trzymaj sie cieplo i nie denerwuj sie bo
      twoje dziecko to czuje . pozdrawiam
      • werata proszek troisty - cóż to? 25.06.04, 13:58
        Dziękuję, a co to jest ten proszek troisty? Gdzie mogę kuipić, czy potrzebna
        jest recepta? I jak dawkować?
    • flimoni Re: to mnie przerasta :-((((((((( 25.06.04, 15:03
      Dziwczyny, nie wiem juz co z tym Esputiconem. Piszecie ze wolno podawac go
      dopiero od 1 miesiaca, a ja te kropelki dostalam na noworodkowym przy wypisie
      ze szpitala. Tam od pierwszych dni podaja te kropelki dzieciom ktore maja
      problemy z baczkami. Poza tym na ulotce jest napisane ze jest to preparat w
      calosci wydalany z organizmu, wiec czego tu sie obawiac?
      Ja moja Anie poje tym od jakis dwoch tygodni non stop i dziala rewelacyjnie. My
      z Anka mamy nieco caly problem jeszcze utrudniony, bo mala ma zalozony aparat
      ortopedyczny i nozki prawie calkowici unieruchomione. Wiec problem narasta, ale
      esputicon nie podaje tak jak jest napisane na ulotce tylko podczas kazdego
      karmienia odrobine, takie 1/2 kropelki. Lekarz stwierdzil ze jest to
      bezpieczne, a skoro malej pomaga to czemu nie. Robilam nawet taki eksperyment,
      ze jednego dnia nie podawalam jej go wcale i w domu byl istny sajgon. Placz non
      stop od 15:00 do 21:00. Dzisiaj podaje je esputicon i mala spi jak aniolek.
      Wyprobuj. Z malenstwami juz tak jest ze trzeba na nich troszke
      poeksperymentowac zeby dosc co im pomaga.
      Pozdrawiam i trzymaj sie cieplo smile
    • edyta76 Re: to mnie przerasta :-((((((((( 25.06.04, 15:30
      proszek troisty kupuje sie w aptece bez recepty , trzeba go troche nasypac na
      czubek lyzeczki i dodac do niego odrobinke mleka i wymieszac . jest to srodek
      delikatnie przeczyszczajacy i rozluzniajacy . sproboj moze tobie tez pomoze .
      pozdrawiam trzymaj sie cieplo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka