spkasienka
19.06.12, 22:23
Moje dziecko ma na czole dziwną plamkę. Owalna w rozmiarach na oko 2cm/1cm. Jest to plama jaśniejsza od skóry, w dotyku szorstka. Czasem staje się dosyć wypukła, czasem jakby się wygładza ale nadal jest jasna. Od czasu do czasu gdzieniegdzie różowieje, pojawiają się maleńkie różowe krostki (córka jest mulatką, jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie).
Byłam z tym u dermatologa i ta nie potrafiła odpowiedzieć, co to takiego i na moje pytanie, czy to może być alergia pokarmowa odpowiedziała, tak, może być ale plama nie jest czerwona, więc nic złego się nie dzieje. Plama pojawiła się nim jeszcze dziecko jadło coś innego niż mleko, więc po prostu czekałam i smarowałam maścią pośladkową. Dziś pokazałam to pediatrze. Wykluczyła alergię pokarmową i wskazała na bielactwo lub grzybicę i kazała udać się do dermatologa. Czy miałyście do czynienia z czymś takim? Jeśli bielactwo, to co dalej? Jeśli grzybica, to kuźwa skąd? W domu jest tylko piesek. Nim zjawię się u kolejnego dermatologa minie trochę czasu. Jakieś wskazówki???
I jeszcze jedno. Czy alergia na różne składniki objawia się (jeśli już plamkami) zawsze w tym samym miejscu? Córeczkę raz uczuliła gruszka i plamki pojawiły się jeszcze tego samego dnia wieczorem pod cycuszkiem i kilka na pleckach ale zaczęły znikać i dziś minęło kilka tygodni, a zostały delikatne ślady tego samego koloru, jak skóra ale odrobinkę chropowate.