Dodaj do ulubionych

Do mam, które mają synków ...

22.06.12, 17:44
Powiedzcie drogie panie, jak wygląda uczulenie na pieluchy, zapalenie odpieluszkowe, a jak zwykłe podrażnienie ? U mojego malucha robi się czerwone miejsce tam gdzie zwisa jedno na drugm (wiecie co). I nie wiem czy to wina pieluchy, czy też kremu, który de facto powoduje ze te częsci ciała są do siebie przyklejone. W tym przypadku smarować kremem czy nie smarować ? Pojęcia nie mam co z tym się robi. Zaczerwienienie nigdy dobre nie jest więc trochę sie martwie. Powiedzcie coś na ten temat.
Obserwuj wątek
    • amy.27 Re: Do mam, które mają synków ... 22.06.12, 19:18
      jak nasmarujesz tym bialym takim w tym miejscu gdzie chopiec ma wiesz co i zadbasz aby to takie co sie zapina na wiesz czym bylo zawsze swieze i czyste to odparzen byc nie powinno.
      • just_tusia07 Re: Do mam, które mają synków ... 22.06.12, 20:35
        Potraktuj to miejsce mąką ziemniaczaną lub pudrem. Ja używam tylko pudru, najlepszy wg. mnie jest z 'Ziołoleku'.
        Małe opakowanie sudokremu przy córce mi się przeterminowało, bo wystarczył ten puder. Teraz też go używam.
        • necia27 Re: Do mam, które mają synków ... 22.06.12, 20:52
          a to miejsce to gdzie to?
    • monika_p81 Re: Do mam, które mają synków ... 22.06.12, 20:52
      też polecam mąkę ziemniaczaną. miałam opory żeby ją zastosować bo zazwyczaj dla zasady nie dowierzam dobrym radom mamy i teściowej ale ten specyfik naprawdę działa!
    • mykejla Re: Do mam, które mają synków ... 22.06.12, 21:55
      ja smaruję kremem bambino tam gdzie styka się skóra ze skóra, bo w takich miejscach robią się odparzenia. Czyli pod moszną, pod siusiakiem i w okolicach odbytu. Smaruję raz dziennie. Jak dotąd nic dziecku nie było.
    • gemmi18 Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 00:03
      Piszesz o fiutku, jajkach i pupie, tak? To pisz tak od razu, co to za język w ogóle? Co takie wielkie tabu z tego robisz. Przecież każda z nas wie, z czym ma do czynienia, dzień w dzień robimy to samo, więc bądź bezpośrednia.
      • julka1967a Re: Do mam, które mają synków ... 27.06.12, 00:56
        Ja używałam głownie mąki ziemniaczanej a jak coś mnie niepokoiło to linomag.
        Gdy syn był pod opieką babci chodził zwykle bez pieluchy lub w pieluszce tetrowej, a body miał wiecznie rozpięte w kroku. To był oczywiście wybór babci.
    • 18_lipcowa1 Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 07:30

      > m gdzie zwisa jedno na drugm (wiecie co).


      masz na mysli penisa i jądra?siusiaka i jajka?
      Nie umiec tego nazwac?taka wstydliwa jestes ?
    • rzut_beretem Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 08:56
      Dobrze dziewczyny radzą, syp pudru pod wiesz co i między tym co zwisa a co leży. Zresztą pudruj wszytsko - tam z tyłu też.

      Ej dziewczyny, nie dziwcie się koleżance. Ja będąc w ciaży, uruchomiłam swoją bujną wyobraźnię i tak się zastanawiałam jak ja będę te jajka myła. Okazało się, że żaden problem i przypuszczam że chyba u dziewczynki było by mi trudniej.
      • kasie.nnka Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 17:46
        Mi położna poleciła taki krem nazywa się Alpika. Jest typowo na pieluszkowe zapalenie skóry ale ja stosuje na wszystkie krostki jakie wyskakują małemu na pupie czy na buzi. Położna poleciła mi ten krem jak synek miał trądzik niemowlęcy. Powiem szczerze że krem jest super, bardzo ładnie się wszystko po nim goi, nawet lekkie odparzenia na szyjce.
    • lalalab Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 12:05
      ja kupiłam w aptece bardzo wygodny w użyciu spray na podrażnienia pieluszkowe, nazywa się nanozin. Mój synek miał na początku zaczerwienienia i małe krostki, a po tym zeszło...od czasu do czasu, po wielkiej kupie, myję go pod bieżącą wodą, wodą i mydłem babmino...wkładam go po prostu pod kran, trochę krzyku ale i czasem zaciekawienia, i podrażnienia zniknęły smile
    • ledana Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 12:36
      chyba przt normalnej pielegnacji nie powinno byc podraznien , przemywaj przy kazej zmianie pieluszki i smaruj kremem ochronnym i juz, pielegnacja chlopca moim zdaniem jest latwiejsza niz dziewczynki.
      • fipula Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 14:03
        mój synek jest bardzo wrażliwy i jak tylko za często użyję chusteczek nasączonych zaraz ma podrażnienie. Na początku myślałam że to wina konkretnego rodzaju chusteczek i zmieniałam ale nie ma to znaczenia . Najlepiej przemywam wodą , osuszam i sudocrem. Próbowałam innych specyfików , również mąkę ale bez efektów .
    • syswia Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 17:46
      nie stosuj chusteczek nawilzanych tylko myj woda
      i od czasu do czasu wypusc bez pieluchy, zwlaszcza, jesli masz swoj wlasny kawalek ogrodka...
      a jeszcze lepiej to sie przestaw na pieluchy wielorazowe (nie tetre tylko formowanki z oddychajacym PUL-em) wink a zapomnisz o purdach, kremach i innych cudach na kiju
    • malazaba1 Re: Do mam, które mają synków ... 23.06.12, 20:39
      jak synek miał odparzenie przy rotawirusowej biegunce na pupie to w szpitalu poradziły pielęgniarki smarowanie wodnym roztworem pioktaniny czyli na fioletowo, nie zciera się jak kremy, ładnie wysusza i zabezpiecza przed bakteriami po dwóch trzech dnia nie ma śladu po kolorku i po odparzeniu. A i wietrzenie , wietrzenie..............
    • malwinamalinka Re: Do mam, które mają synków ... 24.06.12, 20:57
      ja na odparzenia polecam wietrzenie pupci i cienka warstwe pudru tylko zeby sie grudki nie porobily, w pampersach mu sie wszystko kisi
    • ay1een Znalazłam winowajcę.. 25.06.12, 13:01
      Zaczęłam od najłatwiejszego - czyli zmiany rodzaju pieluch. Dotąd stosowałam różne rodzaje na przemian dlatego nie od razu skojarzyłam przyczynę zaczerwienienia. Biedronkowe Dada...
      Szkoda, bo już zaczęłam się do nich przekonywać.
      Zaciekawiły mnie też pieluchy wielorazowe , takie z napami i wkładem, który się pierze. Czy któraś z Was ma taki wynalazek ? Jak to się sprawdza ? Polecicie coś ?
      • syswia Re: Znalazłam winowajcę.. 26.06.12, 02:29
        Ja stosowalam takie pieluchy przez 2 lata i bardzo bardzo polecam. Sa bardzo latwe w uzyciu - tak jak pieluchy jednorazowe, tylko ze sie je pierze wink Ja mialam okolo 15tu sztuk - pralam najpierw codziennie, potem co drugi dzien. Jesli pierzesz czesto - to nie ma wielkiej roznicy. Ja pralam z reszta bialego prania. Nie rozdzielalam. Wyprobowalam kilka marek i najbardziej podobaly mi sie FuzziBunz One Size. Maja one tak rozmieszczone napy, ze "rosna" wraz z dzieckiem.
    • camel_3d Re: Do mam, które mają synków ... 26.06.12, 23:31
      czerwone miejsce ta
      > m gdzie zwisa jedno na drugm (wiecie co).


      To sie nazywa penis lub czlonek i jadra lub moszna
    • minimka83 Re: Do mam, które mają synków ... 26.06.12, 23:41
      Zacznij używać wielorazówek - w jednorazówkach przegrzewają się jądra i robią się odparzenia (częste są też alergie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka