Dodaj do ulubionych

Cukier w kaszkach

01.07.12, 23:02
Dziewczyny, czytam którąś z kolei wypowiedź (nie tylko na tym forum) i przeraża mnie histeria, dotycząca cukru w kaszkach.

"uważaj z kaszkami, bo mają dużo cukru", "przecież kaszki to sam cukier" i t.d.

Cóż, "sam cukier" to być nie może - jak dodać do cukru wodę, to powstanie syrop, a jak dodajemy wody do proszku o nazwie "kaszka" to jednak otrzymujemy papkę wink

Wielu producentów (np. HIPP) twierdzi, że w ogóle nie dodaje cukru do swoich kaszek. Czytam skład - nie widzę. Może faktycznie nie dodają, co?

Nie wyobrażam sobie karmienia swojego dziecka bez kaszek. Proste to w przygotowaniu, szybkie, niemowlakowi smaku - dlaczego nie? Nie namawiam nikogo, każdy robi jak chce, ale nie nakręcajcie młode mamuśki, że niemowlęce kaszki to jakaś trucizna, bo tak nie jest.

Bo przestanę dawać dziecku truskawki - są bardzo słodkie, aż boję się pomyśleć, ile tam cukru wink tongue_out
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Cukier w kaszkach 01.07.12, 23:13
      goodnightmoon napisała:

      > Cóż, "sam cukier" to być nie może
      ale jest:
      1. zboże z której są zrobione to właściwie głównie węglowodany a więc cukier
      2. jak jest dodane mm to jest tez laktoza
      3. no i jeszcze dosypana jest sacharoza albo glukoza.

      > Nie wyobrażam sobie karmienia swojego dziecka bez kaszek.
      Masz bardzo słabą wyobraźnie, albo lecisz po linii najmniejszego oporu. Tylko czy słusznie?
      • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 01.07.12, 23:24
        joshima napisała:

        > zboże z której są zrobione to właściwie głównie węglowodany a więc cukier

        A zbadałaś kiedyś mleko z piersi i wiesz ile tam cukru??? BRRRR
        • murwa.kac Re: Cukier w kaszkach 01.07.12, 23:28
          hmmmmm
          doszkolenie w temacie roznic miedzy cukrem w mleku z piersi a cukrem w kaszce mocno polecam.
        • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:41
          goodnightmoon napisała:

          > joshima napisała:
          >
          > > zboże z której są zrobione to właściwie głównie węglowodany a więc cukier
          >
          > A zbadałaś kiedyś mleko z piersi i wiesz ile tam cukru??? BRRRR
          No dużo ja wiem, ale to jest w sam raz pokarm dla dziecka, dla niego powstaje. A poza tym cukrem jest wiele wartościowych składników też wyprodukowanych specjalnie dla ludzkiego dziecka.
      • dziennik-niecodziennik Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 00:06
        > 1. zboże z której są zrobione to właściwie głównie węglowodany a więc cukier

        yyyyyyyyy
        weź mnie popraw, bo moze mi sie źle wydaje, ale czyż produkty zbożowe nie są podstawą kazdej piramidy pokarmowej?...
        obsesja "węglowodanów" mnie rozbraja. ja rozumiem ograniczac podaż zbędnego cukru, ale na Boga, nie kazdy węglowodan to zabójcza trucizna!...

        > 2. jak jest dodane mm to jest tez laktoza

        laktoza tez zła? big_grin nie kazdy ma wszak nietolerancję, innej szkodliwosci nie widzę.
        • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 08:51
          dziennik-niecodziennik napisała:
          "obsesja "węglowodanów" mnie rozbraja. ja rozumiem ograniczac podaż zbędnego cukru, ale na Boga, nie kazdy węglowodan to zabójcza trucizna!..."

          Ahhhhh, teraz to już nie wiadomo, czym dzieciaka karmić wink Wszędzie albo węglowodan, albo tłuszcz ... a na samej wodzie jakoś piekielnik nie chce "jechać" uncertain
          • magdalenas9 Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 20:57
            hehe...na samej wodzie nie, ale na piersi do czwartego roku życia tak big_grin spróbuj wink oczywiście żartuję wink
        • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:45
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > yyyyyyyyy
          > weź mnie popraw, bo moze mi sie źle wydaje, ale czyż produkty zbożowe nie są po
          > dstawą kazdej piramidy pokarmowej?...
          Są podstawą piramidy pokarmowej w którą ja nie wierzę, bo za bardzo mi przypomina dietę jaką się stosuje w przypadku tuczników i bydła.

          > obsesja "węglowodanów" mnie rozbraja. ja rozumiem ograniczac podaż zbędnego cuk
          > ru, ale na Boga, nie kazdy węglowodan to zabójcza trucizna!...
          Ależ pokaz paluszkiem gdzie aja napisałam, ze to zabójcza trucizna. Ja po prostu twierdzę, że w tak wysoko przetworzonej postaci nie są wartościowe i nie ma sensu dawać tego dzieciom, bo poza właściwościami tuczącymi nie ma w nich już nic sensownego.

          > laktoza tez zła?
          A czy ja napisałam że zła. Wymieniłam tylko cukry z których składają się kaszki. Jak chcesz z kimś dyskutować to poświęć więcej uwagi przeczytaniu tego co napisane (to łatwe bo można się nie spieszyć i przeczytać kilka razy), żebyś zrozumiała i dopiero potem odpowiadaj.
          • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:08
            Te kaszki ekologiczne, ktore osobiscie preferuje, zawieraja ziarna nieprzetworzone, a przede wszytskim pelne ziarno. Codziennie ich i tak nie stosuje, ale samam widze po sobie chocby, ze warto jej jednak spozywac, bo trawienie pon rewelacyjne...
            • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:50
              annajustyna napisała:

              > Te kaszki ekologiczne, ktore osobiscie preferuje, zawieraja ziarna nieprzetworz
              > one, a przede wszytskim pelne ziarno. Codziennie ich i tak nie stosuje, ale sam
              > am widze po sobie chocby, ze warto jej jednak spozywac, bo trawienie pon rewela
              > cyjne...
              Wiem i zgadzam się z tym.
      • toya666 Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:45
        joshima napisała:

        > 1. zboże z której są zrobione to właściwie głównie węglowodany a więc cukier
        Zboża są podstawą piramidy żywienia, więc to chyba dobrze, że dziecko je zboża????

        > 2. jak jest dodane mm to jest tez laktoza
        Mleko matki też zawiera laktozę, więc to też raczej nic złego.

        > 3. no i jeszcze dosypana jest sacharoza albo glukoza.
        A to co innego...
        • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:49
          toya666 napisała:

          > Zboża są podstawą piramidy żywienia, więc to chyba dobrze, że dziecko je zboża?
          > ???
          Już w innym poście napisałam co o tym myślę. Nie będę się powtarzać.
    • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 01.07.12, 23:15
      Osobiscie daje kaszki bez cukru (pomijam cukier zawarty w suszu z owocow, ale podaje tez kaszki bez dodatku owocow) - tylko ze mieszkam w Niemczech i tutaj jest nieco inny asortyment. Te dostepne w PL to jeden wielki cukier (Nestle, Bobovita), aczkolwiek calej palety nie przeanalizowalam...Pamietaj, ze cukier to fruktoza, glukoza etc.
      • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 01.07.12, 23:22
        Ja też mieszkam w Niemczech, tylko że wątpię, żeby np. HIPP złośliwie sypał cukier tylko do polskich kaszek wink
        • hermenegilda_zenia Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 00:32
          To sobie wyobraź, że niby te same produkty tego samego koncernu mają różny skład w różnych krajach i ma to związek z przepisami danego kraju dotyczącymi produktów spożywczych specjalnego przeznaczenia, a do tych zalicza się jedzenie dla niemowląt i małych dzieci. Więc tak, dotyczy to tak samo koncernu Hipp , jak i np. Nestle (które od kilku miesięcy cichcem zmieniło skład mleka modyfikowanego NAN Pro sprzedawanego w Polsce i dodaje do niego więcej sodu, czyli de facto soli), oraz każdego innego koncernu, który korzystając z luki w regulacjach próbuje mniejszym kosztem, a większą liczbą zapychaczy zarobić więcej na sprzedaży swoich produktów. Widać niestety po wcześniejszych wpisach, że z wiedzą na temat żywności dla małych dzieci u Ciebie na bakier, więc wypadałoby się doszkolić, a potem się dziwić na forum. Większość cukru w kaszkach jest cukrem dodawanym, a nie takim, który w składnikach produktu występuje naturalnie. Są produkty , jak np. polecane na wielu forach kaszki szwajcarskiej firmy Holle, które nie zawierają sztucznie dodanego cukru , a różnica w jego zawartości wynosi czasami 30 gram na 100 gramów na niekorzyść kaszek popularnych koncernów, więc jest o co kruszyć kopie. Nie potrzebujesz chyba dodatkowego wykładu o tym, że cukier jest niezdrowy i nie ma sensu niepotrzebnie pompować nim dziecko od najmłodszych lat?
          • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 08:36
            hermenegilda_zenia napisała:

            > Nie potrzebujesz chyba dodatkowego wykładu o tym, że cukier jest niezdrowy i nie ma sensu niepotrzebnie pompować nim dziecko od najmłodszych lat?

            No dzięki, że jednak masz nie najgorsze zdanie o mojej wiedzy na temat żywienia suspicious

            Ja nikogo nie namawiam, kto nie chce dawać dzieciom gotowych kaszek i woli robić samodzielnie - droga wolna. Tylko wkurza mnie demonizowanie kaszek i wieczne ochy i wyrzuty, jak któraś matka napisze, że owe kaszki podaje. Zawsze, ale to zawsze, jak któraś zapyta np. "jak lepiej karmić kaszką - łyżeczką czy z butelki" to będzie z 8 postów: "Nie podawaj w ogóle, bo to sam cukier". No prawie jakby ta matka chciała niemowlakowi colę z chipsami zaserwować.

            Ale karmienie niemowlaka marchewką z pestycydami to już OK, no bo mamusia sama ugotowała i zblenderowała suspicious
            • blue-karakan Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 09:56
              to karm kaszką twoja sprawa
              ja karmię truskawkami i mlekiem z piersi
              • anjupa Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:28
                ....a ja mm,słoiczkami gotowymi i kaszką codziennie....i mimo oburzenia wokoło mała jakoś rozwija się ładnie....choć jej jadlospis przeczyłby temu, bo przecież:
                kaszki są ble,
                słoiczki to zgroza,
                a mm to nie mleko z cyca
                • hermenegilda_zenia Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:11
                  Są słoiczki i słoiczki, są kaszki i kaszki - chyba nietrudno doczytać i wyłapać sens wypowiedzi. Chodzi o świadomość tego, co znajduje się w danym produkcie. Annajustyna podała kilka przykładów - u nas też można kupić np. rossmannowskie babydreamy, które to słoiczki czy produkty w większości nie zawierają dodatku cukru czy soli. Kupować co leci można wszystko, nie tylko żywność, ale zawsze śmieszą mnie paniusie, co to 2 godziny kupują flakonik lakieru do paznokci oglądając etykietę z opisem produktu z każdej strony, a nie poświęcą 5 minut na zapoznanie się ze składem żarcia, które podają swoim dzieciom.
                  • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:18
                    Mnie osobiscie zawsze zadziwiaja produkty dla dzieci o smaku czekolady, ciasteczek etc. Przeciez one maja sluzyc i smakowac dzieciom, nie nam tongue_out. Kiedys zagadnelam dwie mlodziutki mamy kupujace rosmmannowska badz hippowska kaszke mleczna czekoladowa, czy moze o prochnicy butelkowej slyszaly. Stwierdzily, ze najwazniejsze, ze dzidzia chetnie takie specjaly je.
                    • anetchen2306 Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 14:02
                      ... ale kaszka z Milupy, z kawalkami gorzkiej czekolady jest jedna z najmniej slodkich w smaku kaszek. Z reszta po prawie wszystkich "zapachowych" kaszkach u mojej mlodej byl rzyg. Pierwszy raz zakupione, pierwszy rzyg i podziekowalismy. Z reszta od wachania truskawkowej to i mnie robilo sie niedobrze. Jedynie prawdziwe kasze/grysik tolerowala albo wlasnie raz w tygodniu ta z czekolada z Milupy.
                      • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 16:55
                        Nie kupilam do tej pory zadnej o tego typu smaku, wiec nie sprobowalam. Raz mialam te milupy z kuleczkami kukurydzianymi - to byla jedna wielka slodycz sad.
                    • dziennik-niecodziennik Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 20:20
                      nie wiedzialam że próchnicy butelkowej dostaje sie od czekoladowej kaszki big_grin
                      a jak te kaszke dziecko łyżeczką zje, to tez bedzie próchnica butelkowa? a jak je z butelki a potem mu mama wyszoruje pyszczek to tez?...
                      • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 08:18
                        Bardzo zabawne. Nie, nie tylko od kaszki, ale innego efektu jak problemy z zebami i ewentualna nadwaga po takim cudzie nie widze. W najlepszym przypadku to "potrawa" neutralna dla dziecka - nic pozytywnego mu nie przyniesie, a nauczy jesc slodkie. A Ty jak jesz lyzeczka badz lyzka, to juz zebow nie myjesz, bo nie ma potrzeby? O pardon, pisalas o szorowaniu pyszczka, a nie o zebach...
                        • memphis90 Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 16:47
                          Tak na marginesie- zębów nie powinno się myć po każdym posiłku (czyli 5-6 x dziennie). To niszczy szkliwo.

                          > Bardzo zabawne. Nie, nie tylko od kaszki, ale innego efektu jak problemy z zeba
                          > mi i ewentualna nadwaga po takim cudzie nie widze.
                          A najzwyklejszy, normalny rozwój...? Świat nie dzieli się na grube, nieszczęśliwe dzieci z popsutymi zębami i te karmione kaszą jaglaną. naprawdę.
                          • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 16:55
                            Odnioslam sie do wypowiedzi poprzedniczk a propos mycia zebowi. Nie, nie karmie tylko kaszka jaglana i nie chowam calkiem bez przyjemnosci. Ale po co uczyc kilkumiesieczniaka smaku czekolady czy herbatnikow?!
                            • kriss_1 Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 21:45
                              Dokladnie- jesli mam wybór to o wiele lepiej jest karmić kaszkami , jogurtami, sokami bez cukru, od dawna wiadomo o jego szkodliwości, o czym jest artykuł jaki wkleilam na samym dole, pediatrzy i inni lekarze tez powinni o tym wiedziec.
                              Słodycze owszem, ale jesli oprócz słodyczy każdy posiłek zawiera biały cukier, to juz zdrowo nie jest. A jesli dziecko jest w tem sposób karmione na codzien, to moze jeszcze prochnicy nie ma, ale na bank będzie ja miało, i mycie zebow nie pomoże,pierwszym czynnikiem sprawczym jest dieta.
                              Jednym słowem - wszystko z umiarem. A jesli jest wybór, wybrac bez białego cukru. nie chodzi o to , ze wszystkie kaszki są złe, złe są te z cukrem- co w niektórych krajach juz zrozumiano i producenci takich kaszek dla niemowląt nie robią- a wybór na rynku jest taki, ze mozna wybrac dobre produkty bez bialego cukru. Nie wspominam juz o programowaniu i nawykach żywieniowych na przyszłość.
                  • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 16:50
                    hermenegilda_zenia napisała:

                    > Są słoiczki i słoiczki, są kaszki i kaszki - chyba nietrudno doczytać i wyłapać sens wypowiedzi. Chodzi o świadomość tego, co znajduje się w danym produkcie.

                    No właśnie!!!
                    Ale zazwyczaj na jakiekolwiek pytanie o kaszkę jest odpowiedź: "To przecież sam cukier". Bez pytania/wiedzy o jaką dokładnie kaszkę chodzi.

                    Ja też kupuję takie ekologiczne, bez dodatku cukru i podejrzewam, że wiele mam zwraca na to uwagę.

                    > zawsze śmieszą mnie paniusie, co to 2 godziny kupują flakonik lakieru do paznokci oglądając etykietę z opisem produktu z każdej strony, a nie poświęcą 5 minut na zapoznanie się ze składem żarcia, które podają swoim dzieciom.

                    Ty naprawde chodzisz za ludźmi w sklepie i zapamiętujesz, kto ile czasu na co poświęcił i jak długo analizował którą etykietkę? surprised
                    Czy jest możliwość, że były to jednak 2 różne panie? wink
            • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:47
              goodnightmoon napisała:

              > Ale karmienie niemowlaka marchewką z pestycydami to już OK, no bo mamusia sama
              > ugotowała i zblenderowała suspicious
              No coś Ty! Ja nawet nie blenderuje wink
          • ponponka1 zgadzam sie ze polityka prodecunetow zalezy od kra 03.07.12, 12:32
            ju

            W Norwegii WSZYSTKIE produkty dla dzieci ponizej 1 roku sa bez cukru i soli. Bo takie jest prawo dotyczace produktow zywnosciowych dla dzieci.

            Nie kupowalam w zasadzie kaszek, bo ugotowanie manny czy owsianki to naprawde zaden problem. Owszem, czasami mialam jakas kaszke. I te zwykle i kiedys kupilam ekologoczna. Byla o wiele slodsza od tej zwyklej. W opisie produktu bylo napisane, ze maja lagodniejszy i slodszy smak, bo w trakcie ekologicznej produkcji nie traci sie naturalnych cukrow ze zboz. Nie jestem specjalista od zywienia, ale jak chcecie podac dziecku cos slodkiego - to eko bedzie najlepsze wink
        • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 10:44
          goodnightmoon napisała:

          > Ja też mieszkam w Niemczech, tylko że wątpię, żeby np. HIPP złośliwie sypał cuk
          > ier tylko do polskich kaszek

          HIPPa akurat nie kupuje. Preferuje Milupe (te bez cukru) i produkty Bio, jak Alnatura czy dm-owska Babylove.
          • una_mujer Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:12
            Wiesz co, to nawet nie chodzi o ten cukier. Ale w większości kaszek obecnych na rynku wkurza mnie to, że czytam opis: "Kaszka z Bananami" albo "z Truskawkami". A potem czytam skład i widzę: banany 1% albo truskawki 1,2%. A ja nie lubię, jak ktoś mnie robi w balona. Na produktach dla dorosłych też namiętnie czytam skład; też nie kupię jogurtu o smaku kiwi, którego głównym składnikiem jest ekstrakt z pokrzywy (autentyk) wink
            Owszem, kupuję kaszki (chociaż ostatnio mniej, bo Młoda zakochała się w chlebku; za skórkę do ciamania dałaby się pokroić...), ale nie smakowe, a owoce wolę dodać sama. Albo świeże, albo i nawet ze słoiczka, ale na pewno więcej niż 1%...
            • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 11:15
              Zgadzam sie. Jeszcze pol biedy jak smak jest produkowany z jakiegos naturalnego skladnika - gorzej, ze czesto to czysta chemia...
            • maeve_binchy Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 12:11
              ja juz przestalam "nawracac". Skoro matki nie potrafia czytac skladow i dla nich: kaszka ryzowa 75%, proszek brzoskwiniowy 0,6%, troche witamin i pozostale mniej wiecej 24% zawartosci to mix cukier i maltodekstryna jest najlepszym pozywieniem dla ich dzieci...
              A potem wielkie zdziwienie, ze 3/4 spoleczenstwa ma problemy zdrowotne, ktorych udaloby sie uniknac odpowiednim odzywianiem: cukrzyca, nadwaga, za wysoki cholesterol, choroby serca. Ale prosze bardzo, tuczmy dzieci od malego, dawajmy cukier, slodycze, przetworzona zywnosc. Powodzenia!
              • memphis90 Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 16:50
                > A potem wielkie zdziwienie, ze 3/4 spoleczenstwa ma problemy zdrowotne, ktorych
                > udaloby sie uniknac odpowiednim odzywianiem: cukrzyca, nadwaga, za wysoki chol
                > esterol, choroby serca.
                Ale pokolenie 60+ naprawdę nie było karmione kaszką bobovita, bo po wojnie takich cudów nie było.
                • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 21:49
                  Za to byly inne cuda i zywilo sie tym, czym sie dalo.
                  • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 05.07.12, 07:22
                    zywiono sie, nie zywilo...
                • kriss_1 Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 21:56
                  To juz wymagałoby analizy sposobu żywienia i stanu zdrowia pokolenia 60plus, bo takie ogólne sady to żaden argument, a na pewno nie rzetelna wiedza, a przeciwieństwie do wpływu cukru na zdrowie człowieka.
          • goodnightmoon Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 16:53
            annajustyna napisała:

            > HIPPa akurat nie kupuje. Preferuje Milupe (te bez cukru) i produkty Bio, jak Alnatura czy dm-owska Babylove.

            Ja też smile HIPP był tylko przykładem, bo Alnatury czy Babylove w PL chyba nie ma.
            • annajustyna Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 16:56
              Wlasnie ciekawe, dlaczego dm i jego marek nie ma w PL? Skoro nawet ichne pieluchy sa w PL produkowane, a i Wola (ta z symbolem labedzia) szyje dla nich rajstopki dla dzieci...
        • magdalenas9 Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 21:00
          hehe wink no właśnie...
    • zuzinkas Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 12:25
      Ja podawalam i jeszcze podaje kaszki na sniadanie, z butelki bo szybciej i lubia + dojadaja owocami, ciastem domowej roboty.. ale zawsze kupowalam tylko te bez dodatku cukru (mam na mysli bialy sypany cukier lub kazdy inny dodany np. fruktoza)... co innego cukry zawarte naturalnie w weglowodanach (zbozach czy owocach)... w dodatku nasza rodzina jest fish-vegan, zboza jemy prawie wylacznie razowe eko i nikt mnie nie przekona ze sa tuczace czy zle.. dla nas to podstawa zywienia.. ale zaznaczam powtornie.. tylko RAZOWE..
      kaszki tez jedli i jedza wylacznie razowe z Holle..
      a co do cukru to po prostu nie kupujemy niczego co zawiera w skladzie cukier, a uwazac trzeba bo nawet fasola w puszce go ma...
      • abrakadabraaa Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 14:26
        Nie wiem co złego jest w unikaniu cukru???

        Chodzi o to, by dziecko zbyt szybko nie przyzwyczaiło się do słodkiego smaku. Te kaszki są owszem fajne, robi się je ekspresowo i chyba każde dziecko je je z apetytem. Trzeba pamiętać, że pewnie większość podajejeszcze herbatki, soczki itp. i sie uzbiera. A później dziecko niechętnie będzie jadło kleik bezsmakowy, zwykłą wodę.

        Ja oczywiście mam w zapasie takie smakowe kaszki, ale podaje je ok 3 razy w tygodniu, zazwyczaj rano. Pewnie i tak to niezbyt dobrze, ale nie ma co przesadzać w obie strony. Na szczęście moje dziecko chętniej buźkę otwiera na kleik.
        • memphis90 Re: Cukier w kaszkach 04.07.12, 16:54
          > Chodzi o to, by dziecko zbyt szybko nie przyzwyczaiło się do słodkiego smaku.
          Człowiek rodzi się z upodobaniem słodkiego smaku, receptory powstają już w okresie płodowym. A mleko kobiece jest bogate w laktozę- słodszą od glukozy. Mleko matki jest bardzo słodkie. Więc o czym my mówimy? Kilkumiesięczne niemowlę od dawna jest przyzwyczajone do słodkiego i najpewniej będzie go preferować do końca życia, bo tak jesteśmy zaprogramowani ewolucyjnie...

          >A później dziecko niechętnie będzie jadło kleik bezsmakowy,
          A Ty zjesz chętnie kleik bezsmakowy? To zmora diet szpitalnych... To naprawdę nie jest smaczne!
          • ninka_mm Re: Cukier w kaszkach 07.07.12, 10:51
            Zgadzam się w 100% - to kwestia ewolucji. A histeria na temat cukru trochę przypomina tą na tle masła, czy jajek - bardziej to moda i zbiór pseudoprawd, niż coś co ma oparcie w badaniach naukowych. Co nie zmienia faktu, że jedzenie nadmiernej ilości węglowodoanów prostych sprzyja otyłości i cukrzycy i to jest bee.

            Myślę, że kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych (bo jak rozumiem o to paniom antykaszkowym chodzi) to głównie nauka jedzenia o pewnych porach, nie podjadania, jedzenia dużej ilości warzyw, ograniczenia do minimum produktów wysoko przetworzonych oraz jedzenie słodyczy w ROZSĄDNYCH ilościach. Przy czym rozsądna ilość to nie oznacza w ogóle, bo to raz, że to dla wielu ludzi tortura, dwa, że nie ma uzasadnienia, a trzy - dziecko w pewnym wieku samo zadba o batony i chrupki (lepiej więc jeśli uczy się tego od nas i nie traktuje jak "zakazany owoc"). Lepiej uczyć, że słodycze to raczej ciasto z owocami niż baton i że jemy je na przykład raz dziennie na deser, niż wpychać niesmaczne eko-kleiki i wypinać pierś z dumy, że jest się takim "zdrowym i trendy".

            Ja bobowity i netle nie używam i w ogóle nie podawałam nigdy smakowych kleików. Ale kasze instant tak - i Hippa (jest w Polsce w supermaketach) i to słono przepłacone Holle i inne jakieś sprowadzane z Niemiec. Zdarza mi się też zrobić zwykłą manna i dodać banana albo sok malinowy. Nie ma co popadać w przesadę. A to, że w ogóle kaszek należy unikać to bzdura po prostu.
      • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 19:09
        zuzinkas napisała:

        > Ja podawalam i jeszcze podaje kaszki na sniadanie, z butelki bo szybciej i lubi
        > a + dojadaja owocami, ciastem domowej roboty.. ale zawsze kupowalam tylko te be
        > z dodatku cukru (mam na mysli bialy sypany cukier lub kazdy inny dodany np. fru
        > ktoza)... co innego cukry zawarte naturalnie w weglowodanach (zbozach czy owoca
        > ch)...
        Ale czy wiesz, że formułka "zawiera tylko naturalnie występujące cukry" oznacza, że dosłodzone jest glikoza i/lub fruktozą? Po prostu dodając taka ilość sproszkowanych owoców do kaszki nie da się uzyskać takiego ulepku jak te powszechnie dostępne w sklepach.
        • zuzinkas Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 21:28
          a gdzie ja napisałam ze podaje kaszki owocowe?
          • joshima Re: Cukier w kaszkach 02.07.12, 22:17
            A gdzie ja napisałam, że Ty tak napisałaś? Zapytałam tylko czy wiesz tongue_out
    • kobietka_29 Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 12:51
      jest wiele okreslen, ktore producenci zywnosci dla dzieci uzywaja, azeby uniknac slowa "cukier". skoro ci na tym zalezy, azeby dziecku nie podawac zbyt duzo cukru, proponuje zapoznac sie z nimi i uwazac na nie. w kaszkach jest na prawde duzo cukru. i tego, co mowi wujek Hipp w swoich reklamach, tez nie nalezy traktowac zbyt serio. Wujek Hipp twierdzi tez np. ze uzywa tylko regionalnych produktow, a w rzeczywistosci importuje marchewki z RPA. smile
      Ja rowniez podaje gotowe sloiczki. ale wiem, co sie w nich znajduje. mojemu dziecku jeszcze nie zaszkodzilo. wink
      Nie widzisz alternatywy dla kaszki? Mozna podac platki zbozowe. Moja corka jada platki ryzowe. Tez kupuje gotowe, zalewam woda, dodaje troche oleju i gotowe.
    • magdalenas9 Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 20:55
      bo ogólnie wiele mam to panikary i węszą skandal tam, gdzie go nie ma. karmiłam kaszkami (teraz Młoda ich już nie chce) i nadal będę karmiła przy kolejnym dziecku.
    • jocelines Re: Cukier w kaszkach 03.07.12, 21:37
      Ja dla mojej cory sama przygotowuje kaszki, owsianki itp. dodajac jakis owoc. Jednakze dopuszczam kupno gotowej kaszki. Tzn., do tej pory mala nie jadala kupnych, ale nie uwazam by to bylo jakies zlo. Jednym mamom odpowiada kupna (szybka, smaczna itd), drugim mamom, ktore maja wiecej czasu, mysla eko - beda serwowaly kaszki "bez cukru". Mysle, ze nie ma co przesadzac z tym cukrem. Owszem nalezy go ograniczac, ale nie unikac za wszelka cene. Najwazniejsze by nasze pociechy nauczyly sie zdrowo jesc - jesli beda jadly warzywa, owoce itd., uprawialy sport (badz na chwile obecna zabawy ruchowe na swiezym powietrzu) to kaszka z cukrem lub jakis batonik raz na jakis czas nie zrobia z nich otylych cukrzykow.
    • kriss_1 Dlaczego warto unikać białego cukru 04.07.12, 10:06
      dziecisawazne.pl/zdrowy-przedszkolak-dlaczego-warto-ograniczyc-spozycie-bialego-cukru/
    • kijek82 Re: Cukier w kaszkach 07.07.12, 08:54
      ROZWIAZANIE - kupic kaszki bez cukru
    • aniaurszula Re: Cukier w kaszkach 11.07.12, 22:46
      tylko ile mamusiek wyrzeka sie tego cukru gdy dziecko ma 2, 5 , 10, czy 15 lat. potem te super zdrowo odzywiane niemowlaki jedza wszystko. moje jedza kaszki prochnicy i nadwagi nie maja ale starsza mimo ze ma 7 lat cukierki, napoje gazowane itp ma ograniczone a znam dziecko ktore przez pierwsze 2 lata jadlo naprawde zdrowo a teraz majac 7 lat je wszystko a chipsy i cola to podstawa jego jadlospisu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka