Dodaj do ulubionych

spacery w foteliku

21.07.12, 22:43
hej, przeczytałam już wiele opini na forum odnośnie spacerów w fotelikach, jedni piszą że absolutnie nie, inni że to nic takiego itd. Mi powiedziała pielęgniarka środowiskowa że to nie przeszkadza, że maluch sobie siedzi czy śpi, że nic mu nie będzie, a lekarz ortopeda kiedyś powiedział że jeśli kregosłup jest podparty to jest ok. NO ale wiadomo, ze jednak chyba najlepiej aby dziecko w pozycji leżącej spacerowało. Mój syn niestety od jakiegoś czasu w gondoli nie jeżdzi, spacery zaczynały się wielkim piskiem a kończyły się na rekach pchając wózek, poradzono mi abym spróbowała fotelika no i tak zrobiłam i teraz małemu spodobało, że nie chce leżeć. Ale poczytałam, że w wieku 5mies już spacerówki mamy ucruchamiają, ale mój nawet nie chce na wpół leżąco w spacerówce jeździć, ani na płasko.. a w foteliku jak gdyby nigdy nic, spacerujemy i jest ok. Już jakie tylko zabawki mam, grajki, grzechotki przyczepiałam i nic, aż strach wyjść, kończyło się nie raz że jedną pchałam a w drugiej rece dziecko.

Ps- za nim urodziłam dziecko, zawsze myślałam sobie.. jak te matki moga wozić swoje dzieci w tych fotelikach, przecież gondolki są wygodniejsze, więcej miejsca itd... teraz już wiem co je zmusza do korzystania tongue_out

Obserwuj wątek
    • muumucca Re: spacery w foteliku 23.07.12, 21:03
      Ja też tak myślałam zanim moja córka w wieku 2 miesięcy odmówiła gondoli smile Trzy miesiące woziłam ją wyłącznie w foteliku. Cieszyłam się przy tym jak głupia, że uparłam się na wózek z opcją wpięcia tego fotelika, bo chociaż zgodziłam się z mężem, że to zbędny gadżet, to jakoś mnie tknęło, że a nuż się przyda smile
      A potem bezproblemowo przesadziłam ją do spacerówki, może dlatego jej się spodobało, że miałyśmy siedzisko kubełkowe, więc podobne jak w foteliku.
      Przed porodem myślałam, że przynajmniej pół roku pojeżdżę gondolą... Ale jak do wyboru miałam spacery w foteliku albo wcale to wybór był prosty.
    • gggoska [...] 23.07.12, 21:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maddlenel Re: spacery w foteliku 23.07.12, 21:40
      A próbowałas chusty? Może to sie dzieciaczkowi spodoba smile
    • spkasienka Re: spacery w foteliku 23.07.12, 21:48
      Moja córka odmówiła gondoli w połowie 4 miesiąca o ile mnie teraz pamięć nie myli. Raz wyszłam z nią na spacer w foteliku, bo już nie miałam pomysłu, jak sprawić, aby dla nas obu spacer był przyjemnością. Było mi głupio i wstyd, a do tego miałam wrażenie, że jest jej niewygodnie. Wtedy też szybko pozbyłam się kubełkowej spacerówki z kompletu i zakupiłam taką z rozkładanym siedziskiem do pozycji całkowicie leżącej. Wolałam ją wozić na płasko w spacerówce od 5 miesiąca niż kursować z fotelikiem. Później stopniowo podnosiłam oparcie.
    • alex1250 Re: spacery w foteliku 23.07.12, 22:59
      Ja też zaliczyłam kilka spacerów w nosidełku. Jednak materiał, z którego jest wykonane pokrycie nie przepuszcza powietrza, więc mały był cały mokry. Przesadziłam go do spacerówki. Jeździ przodem do świata z nieco podniesionym oparciem. Coś tam widzi, coś go zaciekawi a jak zasypia to opuszczam oparcie. Spokojnie możesz powozić malucha w nosidełku i stopiowo przyzwyczajać do spacerówki.
    • jehanette [...] 24.07.12, 10:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • muumucca Re: spacery w foteliku 24.07.12, 12:52
        Też bym wolała w bawełnie niż w styropianie. Niestety moje dziecko wręcz przeciwnie. Chusta i gondola były dobre na 5 minut. Dlatego włożyłam dziecko w spacerówkę jak tylko do pasów dorosła.
    • matkapolka82 Re: spacery w foteliku 24.07.12, 13:14
      No to już Cię synek wychowujesmile)))
      Moja pierwsza córeczka też mnie tak wychowywała i się dałam do wózka nie, tylko na rączki, jak miała półtora roku to sobie z nią rady nie dawałam.
      Teraz mam drugie dziecko i jak ma jechać w wózku to jedzie i koniec kropka.
      Fotelik nie jest niebezpieczny, ale ciągłe jeżdzenie po kilka godzin może po prostu być nie wygodne dla maluszka. Nie daj się młodemu wsadz do spacerówki na pół leżąco i nie zwracaj uwagi na jego że on nie chcę, jak pięciomiesięczne dziecko może czegoś nie chcieć? Popłacze i przestanie!!!
      • muumucca Re: spacery w foteliku 24.07.12, 21:22
        O ja, Ty tak na serio o tym wychowywaniu?
      • 1mzeta Tresowanie 25.07.12, 12:53
        , a nie wychowanie wprowadzasz- pomyliło ci się.

        "nie zwracaj uwagi na jego że on nie chcę, jak pięciomiesięczne dzie
        > cko może czegoś nie chcieć? Popłacze i przestanie!!!"
        Jak ci się za gorące jedzenie dla dziecka zrobi to też nie zwracaj uwagi i karm- poparzy się to się poparzy- popłacze i przestanie.
        Nie ma to jak stłamsić dziecko już od najmłodszych chwil życia- a co tam jego potrzeby.....
        • nowedding Re: Tresowanie 25.07.12, 14:20
          Tiaaa. Pojęcie wychowania na tym forum często jest tożsame z tresurą. Niby wiek dwudziesty był wiekiem dziecka, a i tak cały czas dzieci traktowane są przedmiotowo.
          • 1mzeta Re: Tresowanie 25.07.12, 18:27
            Dla mnie jest zasadnicza różnica między wychowaniem, a tresowaniem.
            A ten tekst o przedmiotowym traktowaniu dzieci to nie do mnie.
            • nowedding Re: Tresowanie 25.07.12, 18:37
              Kurczę źle się wyraziłam chyba. Oczywiście, że nie do Ciebie.
          • joshima Re: Tresowanie 26.07.12, 14:53
            nowedding napisała:

            > Tiaaa. Pojęcie wychowania na tym forum często jest tożsame z tresurą.
            No cóż. Jeśli takie akcje dotyczą niemowlęcia, to trudno to nazwać inaczej.
        • muumucca Re: Tresowanie 25.07.12, 19:31
          A mnie jeszcze ciekawi kiedy następuje ten magiczny moment, kiedy dziecko może już czegoś nie chcieć.
          Niech zgadnę: nigdy?
          • 1mzeta Re: Tresowanie 26.07.12, 13:21
            No nie wiesz, że wg. niektórych nie tylko ryby głosu nie mają wink
          • joshima Re: Tresowanie 26.07.12, 14:54
            muumucca napisała:

            > A mnie jeszcze ciekawi kiedy następuje ten magiczny moment, kiedy dziecko może
            > już czegoś nie chcieć.
            Ale w jakim sensie?
            • muumucca Re: Tresowanie 26.07.12, 16:51
              Pięciomiesięczne nie może nie chcieć.
              Roczne (nie mylić z roczniakiem wink) też nie może.
              Kiedy przyznać mu to prawo? Jak ma pięć lat? Czy dopiero 18? A może zawsze matka wie lepiej czego chce dziecko?
              • joshima Re: Tresowanie 26.07.12, 19:24
                muumucca napisała:

                > Pięciomiesięczne nie może nie chcieć.
                > Roczne (nie mylić z roczniakiem wink) też nie może.
                A kto tak powiedział? Z pewnością nie ja. Ale przynajmniej rozumiem co masz na myśli.
    • magdalenas9 Re: spacery w foteliku 24.07.12, 22:19
      też od czasu do czasu woziliśmy w foteliku - było ok. my w sumie niemal od urodzenia mieliśmy awersję do wózka, więc było ciężko, a w 6 miesiącu przeszliśmy na spacerówkę i nagle spacery stały się przyjemnością smile
    • 1mzeta Też mi problem 25.07.12, 12:48
      Jak nie chce jeździć na płasko to po co zmuszać ? Mój w gondoli jechał raptem 3-4 razy i koniec bo był ryk i krzyk jak by go ze skóry obdzierali i kończyło się na noszeniu na rękach- w foteliku jechał bez problemu i spał. To ja chromolę takie spacery z wydzieraniem się, że ludzie się na ulicy oglądali za nami.
      Zresztą z tym leżeniem na płasko to nie jest do końca prawda bo dziecko-niemowlak zwłaszcza ma inaczej ukształtowane krzywizny kręgosłupa i owszem- jak ma dobrze plecy w tym foteliku podparte to krzywdy mu nie zrobisz wożąc go tak na spacerach. No i nie czarujmy się- dziecko nie jeździ tak godzinami- a to się je wyjmie na chwilkę, a to poniesie na rękach, a to człowiek przysiądzie gdzieś na ławce.
    • klubgogo Re: spacery w foteliku 25.07.12, 19:05
      Używałam fotelika po 4 m-cu, kiedy dziecko przestało spac na spacerach i ryczało leżąc w gondoli. Na spacerówkę było za wcześnie, zapięłam więc fotelik, dziecko było szczęśliwe, ja nie traciłam nerwów. Po 6 m-cu, gdy siedziało, przeszłam na spacerówkę.
      • tytanowamalpa Re: spacery w foteliku 28.07.12, 12:50
        Pytanie jednej z forumowiczek o chustę przepadło bez odpowiedzi, a to świetne rozwiązanie, dla takich dzieci. Wiem co piszę, moja mała też przeżyła (i przeżywa) bunt wózkowy smile O dziwo mając chustę lub odpowiednie nosidło, częściej wychodzę z wózkiem, bo: możemy się wybrać gdzieś dalej a jak mała już marudzi biorę ją w chustę, a wózek wiezie zakupy. Wcześniej nie mogłam wyjść z wózkiem z osiedla,a tu proszę jaka cudna przemiana smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka