05.07.04, 09:46
drogie mamy,
mojej 3,5 tyg. corce wyskoczyly na buzi krostki - nie swedza jej jednak (bo
sie nie drapie) ani nie nie placze i w ogole zachowuje sie normalnie (tzn je
i spi wink)
no i nie wiem, czy sie tym przejmowac na tyle, zeby fatygowac sie do
lekarza... i czy z takim problemem idzie sie do piediatry czy dermatologa?
z gory dzieki za rady

a to moja Kacha:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13821078
Obserwuj wątek
    • kasial71 Re: krostki 05.07.04, 16:32
      to moze byc tradzik niemowlecy. Moj Davidek dostal to w 2 tygodniu zycia.
      Lekarz kazal tylko przemywacia buzke woda i dzisaj ma juz 10 tygodni i prawie
      zeszlo. Tradzik powsatje, gdy dziecko dostaje z mlekiem matki jej hormony,
      ktore powodowaly tradzik u mamy. Ale lepiej pokaz to lekarzowi, mysle ze
      pediatrze.
      • aka_78 Re: krostki 06.07.04, 17:31
        dzieki!
        wybieram sie jutro do przychodni na wazenie, to przy okazji zerkna fachowym
        okiem na te krostki.
        Zartowalismy z mezem, ze to tradzik niemowlecy - nie mialam pojecia, ze cos
        takiego w ogole jest! wink

        a to moja Kacha (jeszcze bez tradziku wink)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13821078

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka