Dodaj do ulubionych

woda żywiec.-przeczytajcie

05.07.04, 10:40

dzisiaj na Onecie znalazłam taką informację:
"""
uwaga Rodzice - woda żywiec zdrój niegazowana już nie dla dzieci

Firma, która produkowała i reklamowała wody niegazowane dla matek z
niemowlętami wycofała swoje produkty z badań klinicznych w instytutach m.in.
Matki i Dziecka, ale nie zmieniła image butelek, a etykiety są złudnie
podobne do tych, które miały badania.
Nowe jest natomiast ujęcie wody (smak i mikrobiologia kranówki).
Tak więc Rodzice nie dawajcie latem do picia maleństwom (niemowlakom)
nieprzegotowanej wody Żywiec Zdrój, bo najmniejszą komplikacją będzie
biegunka "

Co o tym. sądzicie???

Aga Mateuszek (19.11.03)



Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 05.07.04, 11:02
      zmieniam na ustronianke, nie mam ochoty na ryzyko. a poza tym niezly wal.
    • akontakt Re: woda żywiec.-przeczytajcie 05.07.04, 11:25
      Zadzwoniłam na infolinie żywiec., aby upewnic się co do tej informacji. Otóż
      woda 1,5l. żywiec która ma ujęcie z Cięciny ma atesty nadal Instytutu Matki i
      dziecka. Natomiast woda 5l Ujęcie wody z Mirosława -nie ma atestu.
      Tak wiec spokojnie możemy nadal kupować 1,5l. wodę żywiec i dawć maleństwom


      Aga i Mateuszek(19.11.2003r)
      • wawag Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:40
        I to rozumie! jak sie człowiek chce dowiedzieć, to idzie do źródła...Tez bym
        tak zrobiła w przypadku wątpliwości. Warszawianka
    • anna.michal Re: woda żywiec.-przeczytajcie 05.07.04, 13:51
      Widziałam właśnie tą nową wodę w 2litrowych butelkach - już miałam wziąć bo
      rzeczywiście etykieta jest bardzo podobna (tylko dziadek, brakuje mamy z
      dzieckiem) ale to mnie zastanowiło. I poszukałam dalej na półce - 1,5l butelki
      nadal są i rzeczywiście są z innego ujęcia i co za tym idzie mają inny skład.
      Ale najważniejsze, że mają atest więc nadal z nich korzystamy.

      Ania
      • umasumak Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 00:09
        A ja już jakiś rok temu przeczytałam w "newsweeku" że woda Żywiec dla niemowląt
        niestety stoi na ostatnich miejscach w rankingach wód. Natomiast na pierwszym
        miejscu gazeta ta wymieniala VITALINE Danona jako najbardziej wskazaną dla
        niemowląt. Pozdrawiam.
        • magdamroziuk Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 10:58
          Mi w Centrum Zrdowia Dziecka zalecono Żywiec i im ufam, bo takie rankingi w
          gazetach też mogą być sponsorowane.
          • fionna Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 11:18
            A mnie w CZD kazano odstawić Żywiec, bo ma za dużo fosforanów. Przerzuciliśmy
            się na Dobrawę, która wg mnie jest smaczniejsza od Żywca.
        • lch74 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 14:09
          Ach ten DANONwink Ja akurat bojkotuję tą firmę, więc kupuję Żywca...
          • annamaria26 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 14.07.04, 21:54
            a Zywiec nalezy do Danona... wiem ze malo osob o tym wie! moj maz pracuje w
            firmie produkujacej wode zrodlana wiec dobrze znam rynek :o)

            Danone Vitalinea jest ok dla kobiet dbajacych o diete... ja jeszcze polecilabym
            Primavere, ale popytajcie jak to jest dla niemowlakow, bo tu moga byc jakies
            odstepstwa. Primavera jest na licencji wloskiego potentata wod San Benedetto.
            Atrakcyjna cena za taka jakos. Ale kazdy musi wybrac cos dla siebie.

            Zywiec jest przereklamowany! a atesty Instytu tez mozna kupic!!! uwazajcie na
            te wszystkie polecenia Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytutow (np Biedronka ma
            jakis...) czesto sie je kupuje, albo "funduje" sie powstanie co niektorych
            tylko po to zeby uwiarygodnic produkt! takie czasy! zero obiektywizmu. Sondazom
            nie ufajcie! tak samo medale na targach poznanskich...

            Najlepsza jest niestety solidna wiedza, a przeciez nie kazdy jest
            biochemikiem :o((((

            pozdrawiam!
            • korina2 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 16.07.04, 09:36
              I znowu cos o Żywcu! Ja co prawda nie mam męża pracującego "w wodach",ale
              dziecko wozimy do lekarza IMiD. Jako że jest to zaprzyajźniona osoba, zrobiłam
              głębokie rozeznanie w kwestii atestu dla Żywca, bo sama go piję od dawna. No
              więc ten atest nie jest kupiony!!!! Akurat IMiD tak nie szafuje atestami na
              prawo i lewo.także: spokojnie.
    • jokrru Wiecie coś o Jurajskiej ? 06.07.04, 12:09
      Synowi do 2 lat podawałam Żywiec,
      później zaczęliśmy stosować (aż do tej pory)
      Jurajską, bo też miała atesty i całej rodzinie zdecydowanie
      bardziej smakuje,
      śledziłam "pojawianie się i znikanie" rozmaitych
      atestów na butelkach Jurajskiej,
      mąż twierdzi, że wszystko zależy, czy "dali czy nie"
      (mój mąż to taki już ma pogląd na wszelkie napisy na etykietach,
      których je nie do pońca podzielam),
      w każdym razie, syn jest duży (4 lata), to się nie martwię.

      Ale mam pytanie, bo mam córkę 5 m.,
      ( karmiona piersią i niedopajana na razie),
      która w końcu zacznie coś pić,
      i nie wiem co ?

      Jurajska jest naprawdę smaczna,
      coś wiecie więcej,
      będę wdzięczna za rady,
      Pozdrawiam,
      K.
    • marianna133 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:25
      To jakaś głupota. Woda Żywiec zmieniła etykietę, ale rekomendację Inistytutu
      Matki i dziecka mają nadal! Taką rekomendację trudno jest uzyskać, kryteria są
      dosyc ostre, przyglądałam się temu kiedyś, wić wiem, o czym mówię. Taka
      rekomendacja to gwarant czystości wody. Mają ją bodajże 2-3 marki wody, w tym
      Żywiec Zdrój. Nie siejcie plotek, bo to trochę tak jak by ktoś nasyłał i płacił
      za pisanie głupot w internecie...
      • umasumak Chyba trochę przesadziłaś... 06.07.04, 13:17
        Wymiana informacji nie jest sianiem plotek. Forum internetowe właśnie do tego
        służy. Moje informacje nie pochodziły z plotkarskiego piśmidła, tylko z
        poważnej gazety jaką jest "Newsweek". Mniejwięcej rok temu gazeta ta
        publikowała ranking dotyczący wód mineralnych i Żywiec znalazł się na jednym z
        ostatnich miejsc. Pozdrawiam.
        • korina2 Re: Chyba trochę przesadziłaś... 06.07.04, 13:48
          A może by tak sprawdzić źródło infprmacji Newsweeka? Gazeta poważna, ale nawet
          najlepsi mają wpadki. Poza tym to było rok temu.Śledzę od kilku dni na różnych
          forach dyskusyjnych dywagacje mniej lub bardziej madre na temat wody.Jestem tym
          zywotnie zainteresowana, bo mam małe dziecko,któremu od zawsze podaje Żywiec
          Zdrój 9bo ma rekomendacje IMiD).Matko, jakie głupoty ludzie wypisują!O jakichś
          biegunkach po tej wodzie,że lana z kranu!Świat zwariował!Czy IMiD dawałby swoje
          logo wodzie,która jest nie dla dzieci?!Z wodami u nas były różne historie:a to
          boanqua z baktetriami,teraz wycofywana niegazowana Kropla Beskidu,obie Coca
          Coli...Ciekawostka,prawda.A bonaque kupowałam.Po historii z Kroplą Beskidu
          podaruję sobie wody wielkiego koncernu. Korina
          • annamaria26 Re: Chyba trochę przesadziłaś... 14.07.04, 22:02
            korina2 napisała:

            Czy IMiD dawałby swoje logo wodzie,która jest nie dla dzieci?!

            Korinko - kazda woda produkowana w naszym kraju musi miec atest - niektorzy
            producenci sprawdzaja wode co godzina w swoich labolatoriach tak np robi Polska
            Woda (co do reszty producentow to nie znam az tak bliskich danych), a poza tym
            sa kontrole z zewnatrz. Niestety praktyka pokazuje ze KAZDY atest mozna kupic.
            Co do Zywca to wiem, ze woda "nie trzyma parametrow" to znaczy zrodlo wody jest
            niestabilne mineralnie i ma bardzo silne wahania! Moze oficjalnie kryteria IMiD
            sa wysokie... tylko gorzej z praktyka???

            tylko blagam nie posadzajcie mnie o stronniczosc - poprostu jestem blizej
            zrodla informacji...
            • korina2 Re: Chyba trochę przesadziłaś... 16.07.04, 09:49
              No wię k woli informacj: żeby woda była dopuszczona na rynek do sprzedaży musi
              mieć atest... PZH, a ja pisałam o rekomendacjach-to zasadnicza różnica.A PZH
              jak sie okazuje, nie wszystkim daje atesty-casus Kropla Beskidu (maja tylko ich
              rekomendacje, a temu daleko do atestu...)
        • marta_km Re: Chyba trochę przesadziłaś... 07.07.04, 14:48
          umasumak napisała:

          > Wymiana informacji nie jest sianiem plotek. Forum internetowe właśnie do tego
          > służy. Moje informacje nie pochodziły z plotkarskiego piśmidła, tylko z
          > poważnej gazety jaką jest "Newsweek". Mniejwięcej rok temu gazeta ta
          > publikowała ranking dotyczący wód mineralnych i Żywiec znalazł się na jednym
          z
          > ostatnich miejsc. Pozdrawiam.

          tak, pamiętam ten ranking, Uma ma rację, Żywiec ze względu na
          zawartośc "bakterii psychofilnych" ( nie mam pojęcia co to jest) uplasował się
          bardzo nisko.
          Ja piję Dobrawę niegazowaną, Synkowi też będę na niej robiła picie i zupki- jak
          na razie nie było takiej potrzeby, bo jest wyłącznie na piersi.

          • korina2 Re: Chyba trochę przesadziłaś... 08.07.04, 13:47
            To juz tylko wołać: Jezu!!! Ratunku!!!! Nie psychofilnych, a psychrofilnych-to
            po pierwsze.Po drugie (zaczęłam czytać u źródeł)-te bakterie, to
            tzw.autochtoniczna flora bakteryjna wód źródlanych.Proponuje zlikwidować
            bakterie w jogurtach,serach, samemu się wyjałowić-pozostanie nam umrzeć albo
            zyć w specjalnej kapsule.Może jeszcze wódka bezalkoholowa,chleb
            bezmączny,kotlet schabowy bezmięsny,kaszanka bez kaszy...i można by tak
            długo.Proponuję zajrzeć do ostatniego,lipcowego Dziecka. Karolina
          • lch74 Re: Chyba trochę przesadziłaś... 08.07.04, 14:30
            Bakterie psychrofilne, to tzw. bakterie zimnolubne, którym do optymalnego przebiegu wszelkich procesów życiowych konieczna jest temperatura poniżej 15°C, a minimalna temperatura umożliwiająca im wzrost jest zbliżona do 0°C, giną poniżej temperatury 0°C i powyżej 30°C. Dość silnie roakładają tłuszcze zawierające wodę (np. jełczenie masła).
    • darriosan Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:30
      Woda zywiec jest ok, ma wszystko to, co ma mieć i można jej zaufać. Smak wody
      jest rzeczą bardzo względną, co jednemu smakuje - drugiemu nie. Ja lubię Żywiec
      i Dobravę, tak niegazowane, jak i gazowane.
      A te plotki pewnie rozsyła konkurencja, bo żywiec jest najbardziej znaną marką
      w Polsce. Ciekawe która firma może takich sztuczek dla ubogich używać?? Może
      np. Coca-cola, która ma co krok wpadki z wodą i jej jakością??? Ostatnio
      wprowadzili na rynek wodę Kropla Beskidu i już niegazowaną wycofali z rynku.
      Jest tylko gazowana. Ciekawe czemu??
    • wawag Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:32
      Przeczytałam i jestem zdruzgotana radosną twórczością mocno niezorientowanych.
      Żywiec Zdrój to poważna marka i nie wyobrażam sobie, żeby instytut Matki i
      Dziecka dawał rekomendacje byle komu. Poza tym ma atest PZH, co jest oczywiste,
      żeby móc być na rynku (jak jakas woda nie ma atestu, to nie może byc
      sprzedawana). Jakie biegunki? Po Żywcu?! Jak żyję, nie słyszałam,żeby po
      naturalnej wodzie źródlanej (zerknęłam na etykietę,żeby wiernie przytoczyć
      pełną klasyfikacje tej wody-jest u mnie zawsze w domu)ktos miał dolegliwości
      żołądkowe! czy aby na pewno to od wody?!Panie i Panowie-wiecej rozsądku i
      myslenia... Warszawianka
    • juliana74 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:35
      A o kropli Beskidu słyszeliście??? Tak są jaja! Kochana Coca-cola znów coś
      szykuje...

      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=Kropla%20Beskidu
    • darriosan Re: woda żywiec.-przeczytajcie 06.07.04, 12:40
      To przeczytajcie też to. Tym razem o nowej wodzie na rynku, którą już rzekomo
      wycofują.
      Siama,
      Dario

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=13868436
    • cisme Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 12:59
      Od zawsze gotuję na oligoceńskiej i jakoś nikomu nie zaszkodziło. Co mają
      powiedzieć ludzie na wsiach, małych miasteczkach którzy piją kranówę ? Tak
      sobie myślę że nasze pokolenie to jakieś niesamowite cyborgi bo jakoś
      wyrośliśmy bez wody z atestami.
      • mamaantka Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 14:22
        Masz rację, ale niestety czasy się zmieniają i teraz i jedzenie i żywność są
        coraz gorsze. Coraz więcej też alergii pokarmowych. Niektóre niemowlęta wypiją
        kranówkę, innym trzeba długo wybierać odpowiednią wodę. Myślę też, że woda z
        kranu na wsiach jest znacznie czystsza niż w miastach.
        Przykre jest to, że co chwilę jesteśmy zasypywani takimi informacjami. W tej
        chwili nikt z nas nie ma pewności, czy Żywiec nadaje się dla niemowląt, czy
        nie. Chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej, a nie wiemy co wybrać, żeby nie
        zaszkodzić (zwłaszcza dzieciom). To smutne. Takich wątpliwości w ogóle nie
        powinno być.
        • cisme Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 14:30
          przecież wiadomo że KAŻDY chce jak najlepiej dla swojego dziecka, ale chyba nie
          nalezy wpadać w paranoję. Prawie wszystko ma jakiś atest tylko nie wiadomo co
          to wszystko warte. Co do wody na wsi to tam dopiero są niezłe kwiatki (do wód
          gruntowych przenikają środki ochrony roślin i inne chemikalia) i nie słyszałam
          żeby ktoś był od tej wody chory.
          Byłam kiedyś u rodziny na wsi, zrobiłam herbatki Krzysiowi z wody która była w
          czajniku, później okazało się że to była kranówa wink))))))
          • nervusmama Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 14:45
            to bzdura znam kolesia ktory jest wlasciecielem (ze tak powiem)zywca wody i to
            napewno bzdura wiem ze mieli sprawe z ta kobieta na etykiecie bo cos jej tam
            nie pasowalo , czy cos tam bylo nie domowione ale zeby kranowa ... ??? bzdura
            daje ja moim dzieciom i gdzybym nie byla przekonana o jej przydatnoscie napewno
            bym zmienila ... ale po co?
            • korina2 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 15:25
              A propos Żywca i pani na etykiecie. Słyszałam od znajomych, że kiedys do Żywca
              zadzwonił pan i prosił o kontakt z ta pania z etykiety, bo mu sie bardzo podoba
              i chciał by ja poznać. Każdy sposób dobry na nawiązanie znajomości, z których a
              nóż widelec moglo coś byćsmile))Korina
            • annamaria26 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 14.07.04, 22:05
              nervusmama napisała:

              > to bzdura znam kolesia ktory jest wlasciecielem (ze tak powiem)zywca wody


              a wiesz ze on nie wiekszosci udzialow w spolce? ze nie ma pelnej kontroli, a
              pakiet decyzyjny nalezy do Danone?
              • lch74 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 16.07.04, 13:30
                annamaria26 napisała:

                > nervusmama napisała:
                >
                > > to bzdura znam kolesia ktory jest wlasciecielem (ze tak powiem)zywca wody

                > a wiesz ze on nie wiekszosci udzialow w spolce? ze nie ma pelnej kontroli, a
                > pakiet decyzyjny nalezy do Danone?

                A skąd masz takie informacje? Możesz podać jakieś wiarygodne źródło, czy mam wierzyć na słowo...
                Pozdrówkismile
                • wawag Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 16.07.04, 15:41
                  Kobieto, czy Ty znasz język polski, w szczególności składnię? O co Ci chodzi?
                  Żywiec zdrój należy do Danone. To nic nowego, ani specjalnego: Winiary należą
                  do Nestle, Zielona Budka nie należy juz do zalożyciela, Prince Polo do Krafta
                  jacobsa (i cos tam jeszcze), i można by tak długo. tak jest na całym świecie,
                  czy się nam to podoba, czy nie.
          • korina2 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 06.07.04, 14:49
            I jak łatwo sie domyslić,Krzyś nadal cieszy się dobrym zdrowiem. Oczywiście,
            dla Krzysia z miasta na dłuższą metę nie byłoby wskazane gotowanie na wodzie z
            kranu, w przeciwieństwie do Krzysia ze wsi, który jest od urodzenia uodparniany
            (wiecej wokół niego bakterii i innych śwństewek).ja swojego malucha poje Żywcem
            (mam zaufanie do IMiD-u) i ma sie lepiej niż dobrze. Nie dajmy się zwariować.
            ostatnio w prasie pojawiło się sporo artykułów o wodzie w butelkach, które
            potwierdziły mój wybór (nie znaczy to, że nie mozna próbować podawać dziecku
            innych wód, oby to tylko były wody źródlane ze wszystkimi mozliwymi atestami).
            Korina
        • est3 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 09.07.04, 01:57
          Jakość wody z kranu zależy od jej ujęcia, późniejszej "obróbki" i temperatury
          na dworze a także od tego, z czego wykonane są rury, którymi płynie. A smak od
          minerałów w niej zawartych. Np. lecznicza woda Zuber o smaku zgniłych jajek. W
          Monachium w ogóle nie kupują wody, bo mineralka leci z kranu, tylko ją
          sobie "gazują". W Warszawie trudno spodziewać się cudów po wodzie spod dna
          Wisły. W Grudziądzu np. woda jest z głębokich ujęć, chlorują ją leciutko tylko
          w czasie upałów. A jeszcze przed założeniem rurociągów na wsi u mojej Cioci to
          ze studni ciągnęło się to wszystko, co po niewielkim pezefiltrowaniu spływało
          do niej z pobliskiej obórki i silosów. Pamiętam - smak tej wody był okropny.
          Nie mówię o fluorowaniu wody w zamierzchłych czasach na Śląsku, czego skutkiem
          choroby kości kilkanaście lat później. A teraz zanieczyszczeń wbrew pozorom
          mniej i lepsze mamy metody oczyszczania wody. Tak więc trudno powiedzieć coś
          jednoznacznie o naszej kranówce. Est
          • witamina2 Re: Ale Wy to macie problemy ;-))) 12.07.04, 09:33
            Ojojo,chyba bym nie ryzykowała z kranówką dla dziecka-nawet w Monachium.Na
            wsiach też niekoniecznie-te wszystkie pestycydy i nne świństwa (nawet gotowanie
            może nie pomóc).ja jednak pozostanę przy butelkowanej źródlanej dla malucha
            (chocby nie wiem w jakim raju, to kranowki nie maja jednak atestów i nigdy nie
            wiadomo, co sie może przyplatać w rurach).
    • witamina2 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 07.07.04, 14:39
      tak sobie dziś wędruję po forach gazety i widzę dużo wypowiedz na temat wody,
      ze szczególnym podkresleniem Żywca Zdroju.I tym sposobem woda w butelce stała
      sie prawdziwym bohaterem...ja nie mam nic przeciw tej wodzie, wrecz przeciwnie-
      pijemy ja rodzinnie od kilku lat i... żyjemy w zdrowiu i ciała, i ducha...
      Drodzy Państwo,jakie biegunki, jakie mylne informacje na butelce! A może
      czytają to analfabeci funkcjonalni, czyli czytaja i nie rozumieją, co czytają!
      Tam jest wszystko wyjaśnione, a musi być prawda, bo to za powazna firma, żeby
      sobie pozwoliła na wypisywanie bzdur-zaraz by ją odpowiednie służby przed
      adekwatnymi sądami postawiły. A nikogo powaznie podchodzacego do biznesu na to
      nie stać. Ich pewnie tez nie.Także spokojnie pijmy sobie Żywiec Zdrój i nie
      dajmy nabić się oszołomom w butelkę!Karolina
      • jokrru mnie podoba się ten post 07.07.04, 14:56
        Zawsze może znaleźć się ktoś,
        kogo nick tu dobrze znamy
        i szanujemy jego opinie,
        kto napisze:
        "moje dziecko zatruło się żywcem"

        I to będzie dla mnie ważniejsze niż jakieś napisy na
        butelce.

        Na razie nikt nic takiego nie napisał,
        post jest dość długo,
        to chyba możemy wierzyć etykietce.

        Pozdrawiam,
        K.
        • korina2 Re: mnie podoba się ten post 08.07.04, 13:55
          Zatruć się Żywcem (wodą, rzecz jasna)?! jak rozumiem to dowcip w celach
          zaczepnych...smile) Karolina
          • jokrru Re: mnie podoba się ten post 08.07.04, 14:07
            raczej nie rozumiesz,
            więc przeczytaj raz jeszcze
            i dopiero "zaczepiaj"
            Pozdrawiam,
            K.
    • thrier Re: woda żywiec.-przeczytajcie 07.07.04, 19:53
      Ja też zauważyłam różnicę - nawet chciałam rzucic taki wątek na forum, ale sam
      się znalazł smile
      Otóż na etykiecie 1,5 l. butelki jest napisane Woda żródlana "Żywiec Zdrój" ze
      znaczkiem "R" , natomiast w butelce 5l. jest napisane woda źródlana "Niebieska"
      ze znaczkiem "TM". Czyli że są to dwie różne wody a łączy je jedynie wytwórca
      czyli Żywiec Zdrój S.A.
      Kupuję dla nas 5l a dla dziewczynek butelki 1,5l.
      Pzdr.Ania
      • iska_moniska Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 09:11
        Poczytajcie:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=13954464&v=2&s=0
        Pamiętajcie tez o tym, ze czym innym jest woda mineralna, a czym innym
        zrodlana. Albo czytalyscie i dzis slabo pamietacie, albo tylko uslyszalyscie od
        kogos o rankingu Newsweek'a, a tamten ranking dotyczyl wod MINERALNYCH, do
        ktorych zywiec sie nie zalicza, bo jest to woda zrodlana.

        Cala nasza rodzina pije zywiec, jako wode z mala zawartoscia sodu. Jej smak nam
        odpowiada, ale to juz sprawa gustu i podniebienia.
        • umasumak nie mam problemów z pamięcią 08.07.04, 09:50
          iska_moniska napisała:

          > Poczytajcie:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=13954464&v=2&s=0
          > Pamiętajcie tez o tym, ze czym innym jest woda mineralna, a czym innym
          > zrodlana. Albo czytalyscie i dzis slabo pamietacie, albo tylko uslyszalyscie
          od
          >
          > kogos o rankingu Newsweek'a, a tamten ranking dotyczyl wod MINERALNYCH, do
          > ktorych zywiec sie nie zalicza, bo jest to woda zrodlana.

          Pamiętam bardzo dobrze czego dotyczył ranking "Newsweeka". Nie dotyczył tylko i
          wyłącznie wód mineralnych, lecz także żródlanych niskozmineralizowanych (takich
          jak Żywiec czy Vitalinea). W tymze właśnie rankingu woda Żywiec polecana przez
          pediatrów znajdowała się na jednych z ostatnich miejsc ze względu na dużą
          zawartość bakterii. Co do tego jestem całkowicie pewna bo klopotów z pamięcią
          nie mam z całą pewnością. Jestem pewna także że czytałam ten ranking a nie
          słyszałam o nim, więc proszę mi tu nie imputować, że jakoby mało rozgarnięta
          jestem no to żeby zapamiętać czy też prawidłowo interpretować pare zdań z
          gazety. Pozdrawiam.
          >
          > Cala nasza rodzina pije zywiec, jako wode z mala zawartoscia sodu. Jej smak
          nam
          >
          > odpowiada, ale to juz sprawa gustu i podniebienia.
          >
      • korina2 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 13:53
        Robię tak samo-dla dziecka1,5 l, a dla nas, nie zawsze,ale często-5l. Ale chyba
        też zacznę pić te 1,5l.Karolina
    • ewamonika1 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 09:20

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=13936163&a=13936163
    • miska77 RANKING z lipcowego Dziecka 08.07.04, 12:00
      mi osobiscie nie smakuje woda zywiec w 5l baniakach - kupuje Mazowszanke. Zywiec
      Zdroj 1,5 l. z mama i dzieckiem mi smakuje ale ten 1,5 l z dziadem w kapeluszu
      nie...
      ostatnio podawalam synkowi Naleczowianke i nic mu nie bylo.

      W lipcowym numerze Dziecka jest ranking wod:
      ARCTIC - poz. opinia CZD/powyzej roku
      DOBRAWA - poz.opinia IMiD/dla niemowlat
      JURAJSKA - poz.opinia IMiD/powyzej roku
      NAŁĘCZOWIANKA - poz.opinia IMiD/powyzej roku
      Nestle Aquarel - od dwoch lat / w trakcie uzyskiwania opinia IMiD
      Mama i ja WOSANA - poz.opinia IMiD/dla niemowlat
      USTRONIANKA - poz.opinia ŚAM/dla niemowlat
      ŻYWIEC ZDRÓ - poz.opinia IMiD/dla niemowlat

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • wawag Re: RANKING z lipcowego Dziecka 08.07.04, 13:36
        I tej wersji sie trzymajmy! Warszawianka
    • cisme Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 12:15
      Tak wierzycie w to co jest na tych etykietkach ? Actimel też ma atest a
      przecież to zwykły kefir.
      Reklama i kilka zdań na etykiecie potrafią jednak zrobić swoje.
      Co miałoby się stać dziecku po napiciu innej wody ?
      • wawag Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 13:23
        Co to znaczy:"zwykła woda"? Proponuje jednak dziecku mnie podawać "zwykłej",bo
        to np.może byc równie dobrze kranówka-skutki mogłyby byc
        opłakane.Jednak "mądrzy ludzie" zalecają dla maluchów wody źródlane naturalne i
        generalnie niskozmineralizowane (za duża dawka np. potasu to też nie najlepszy
        pomysł).Zdecydowanie polecam czytanie etykiet-poważne firmy podchodzą do tego
        powaznie i głupot nie będą pisać,bo mogłyby się nieźle na tym przejechać (są
        pod specjalnym nadzorem wszystkich mozliwych służb).A skąd wiesz,że Actimel to
        zwykły kefir-jakoś smakuje inaczej?Słyszałeś o probiotykach?
    • cisme Reklama robi swoje ;-) 08.07.04, 13:47
      W zwykłym kefirze też są wink a że Actimel smakuje inaczej to kwestia dodanych
      smaków.
      Proponuję poczytać a później zawierzyć reklamie
      www.resmedica.pl/zdart3003.html
      Nie spotkałam jeszcze dziecka któremu podawanie wody takiej czy innej w czym
      kolwiek pomogło. Lekarze zalecą wszystko za co dostaną kasę wink
      • wawag Re: Reklama robi swoje ;-) 09.07.04, 11:22
        Myslę,że dyskusja na poziomie niezorientowanych w procesach technologicznych
        produkcji żywności probiotycznej, bo do takiej zalicza się Actimel, mija się z
        celem i jest jałowa. A woda używana na co dzień w naszym żywieniu nie ma
        pomagać tylko ma nie szkodzić-pomagają/wspomagają leczenie wody
        lecznicze,np.Zuber, Jan, których nie mozna z kolei pić w dużych ilościach. A co
        do lekarzy: czy Ty należysz do elektoratu LPR czy Samoobrony?
    • marianna133 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 13:56
      Nie wydaje mi się by tak znana marka jak Żywiec Zdrój ryzykowała tyle lat
      obecności na rynku jakąś głupią sprawą. Naprawdę mnie się nie wydaje, by
      Instytut Matki i Dziecka się tez tak narażał, by robić jakieś dzwindle. Nie
      wszyscy w tym kraju to oszuści!!!!! Nie przesadzajmy...Piłam wodę Żywiec i nic
      się nie zanosi bym przestała.

      Pozdrawiam,

      Marianna
    • darriosan Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 14:13
      Pod Waszym wpływem poczytałem o tej wodzie i o tych certyfikatach i nie wydaje
      mi się, by ta nagonka była uzasadniona. Mam małego berbecia 3-letniego i od
      początku uważamy, by dostawał rzeczy z atestem IMiD. Nie wierzę, by z wodą
      Żywiec coś było nie tak. Wiem, że oni zmienili etykietkę, ale woda dalej ma
      rekomendację IMID.
      Nie panikujmy, pozdro,

      Dario
    • lch74 Re: woda żywiec.-przeczytajcie 08.07.04, 14:39
      Witamsmile
      Mama pytanie odnosnie podawania wody źródlanej niemowlęciu. Czy należy ją gotować? Mój synek ma 10,5 miesiąca i dostaje przegotowanego Żywca (1,5l) ale może wcale nie muszę tej wody gotować? Jak to jest u was?
      Pozdrówkismile
      • marianna133 Re: woda zrodlana - czy trzeba gotować? 08.07.04, 17:12
        Witam!
        Z wodą źródlaną i też mineralną dla niemowląt to jest tak: tych, które mają
        atesty IMiD - nie musicie gotować. Jeśli jednak trzymacie otwartą butelkę poza
        lodówką więcej niż 12 h, ja bym przegotowała, zwłaszcza, że jest lato.
        Rodzice generalnie maksymalnie dbają o swoje pociechy, więc "na wszelki
        wypadek" jeszcze przegotowują. Myśmy tego nie robili i dzieci zdrowo rosły.
        Pozdro,

        Marianna
    • ako416 woda żywiec. 1,5l contra 2l PORÓWNANIE 08.07.04, 20:46
      Producent: Żywiec Zdrój SA (0,5L; 1,5L niegaz)
      A) 0,5l; 1,5l; niegazowana
      B) 2l; niegazowana

      Rodzaj:
      A) naturalna woda źródlana niskozmineralizowana niskosodowa
      B) naturalna woda źródlana niskozmineralizowana

      Ujęcie:
      A) Cięcin k. Żywca
      B) Mirosławiec (ujęcie św. Jana)

      Uwagi:
      A) pozytywna opinia IMiD, nadaje się już dla niemowląt
      B) brak informacji

      Składniki mineralne w 1 litrze wody Zywiec Zdrój:

      A) Anion wodorowęglanowy 109,00 mg/L
      B) Anion wodorowęglanowy 200,40 mg/L
      A) Anion chlorkowy 4,60 mg/L
      B) Anion chlorkowy - brak informacji
      A) Anion fluorkowy 0,07 mg/L
      B) Anion fluorkowy - brak informacji
      A) Kation magnezowy 8,18 mg/L
      B) Kation magnezowy 6,90 mg/L
      A) Kation wapniowy 27,73 mg/L
      B) Kation wapniowy 61,24 mg/L
      A) Kation sodowy 8,00 mg/L
      B) Kation sodowy 7,23 mg/L
      A) Suma składników 185,84 mg/dm3
      B) Suma składników 309,83 mg/dm3
      ------------------------------------------------------------------------------
    • anek.anek patrzcie na opakowanie 09.07.04, 11:41
      Jakiś czas temu kupiliśmy zgrzewkę Żywca. W domu coś mi nie grało. Patrzę na
      butelkę, a ona, choć łudząco podobna, jest jednak inna: dwulitrowa, a nie jak
      dotychczas 1,5 litra, i produkowana gdzie indziej (gdzieś pod Szczecinem). Ale
      np. zawartość sodu mniejsza niż w tej 1,5 litrowej.
      1,5 litrowe butelki nadal opatrzone są "atestem Instytutu Matki i Dziecka",
      więc bez paranoi, można je bezpiecznie kupować i podawać maluchom. Bez względu
      na wszystko tak czy inaczej lepiej niemowlakowi gotować wodę, nawet taką z
      atestem (chociaż ja tego nie robiłam).
      • korina2 Re: patrzcie na opakowanie 13.07.04, 09:30
        Popieram:bez paranoi. ja też często kupuje Żywca w butelkach 1,5 litra, bo mają
        atest IMiD. sledzę te dyskusje o wodzie od kilku dni i z ulga stwierdzam,że
        większość z piszących tu zachowuje jednak zdrowy rozsądek. Po przeczytaniu
        kilku wypowiedzi zaczęłam oczywiście robic nerwowe ruchy i kombinować, czy
        rzeczywiście z tym Żywcem jest coś nie tak, ale spokojnie przyjrzałam się
        etykietom na poszczególnych pojemnościach i uspokoiłam się-1,5 litra jest ok.
        Przy okazji przejrzałam sobie półke z wodami,ze szczególna uwagą
        zainteresowałam się źródlanymi. Czytałam ostatnio duzo o różnych nowościach i
        znowu zaczęłam szukać Kropli Beskidu (bo to właśnie źródlana) iani widu, ani
        słychu. Sprzedawca powiedział mi,że wycofują ją z rynku-problemy z jakością.
        jakby więc komus się trafiła, to propnuję nie kupować, przytnajmniej dla
        dziecka. Jestem ciekawa, ile jeszcze wód, których bez liku na rynku, w pewnym
        momencie okaże się niedobrych? Oj, człowieku bądx tu mądry i pisz wiersze....
    • ula_urbanska_matysiak można nadal podawac tylko 1,5 litrową 13.07.04, 23:21
      mozna nadal podawac dzieciom zywca niegazowanego tylko tego 1,5 litra
      bo wprowadzili 2 litrowego z innymi "parametrami", nie dla dzieci
      łatwo rozpoznac bo nie ma mamuni z dzidziusiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka