Dodaj do ulubionych

Ciężki oddech??

05.07.04, 14:31
Witam!
Poradźcie! Mój synek często tak ciężko oddycha, tak jakby sapał. Czy to jest
sapka? Jezeli yak, to czy to groźne i co to w ogóle jest? ma już 10 tyg, i po
porodzie często chrąkał, teraz to już troche przeszło. Położna mówiła, że
niektóre dzieci tak mają i to mija. Ale co z tym ciężkim oddechem? I jeszcze
jedno; czy i jak czyścicie Swoim Maluchom nosek? Może on tak sapie, bo ma źle
wyczyszczony nosek (ma tam kózki),ale ja ich nie widzę. A na pewno nie ma
katarku.
Gorąco pozdrawiam
Ania

Oto moje maleństwo
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13592706
Obserwuj wątek
    • sakada Re: Ciężki oddech?? 05.07.04, 16:56
      Moje dziecko również, jak ja to nazywam "pocharkuje". Pytałam o to lekarza i uspokoił mnie, że to u niektórych dzieci się zdarza i jest związane z niedojżałością układu oddechowego. Nie martw się - samo przejdzie. A co do noska - używaj gruszki. Są w każdej aptece i niewiele kosztują.
    • mamamarka Re: Ciężki oddech?? 05.07.04, 18:26
      Do noska to Sterimar - wpsikujesz, kłądziesz za chwilkę dzidzię na brzuszku i
      gluty wypływają.
      Nie wiem do końca co z tym oddychaniem ale jak Marek był maleńki to myślałam że
      mi sięw nocy udusi tak sapał dyszał i chrząkał. Teraz nie ma po tym śladu.
      Ale wieszaj mu też w nocy pełno mokrych pieluch dokoła albo kup nawilżacz
      powietrza. Będzie mu łatwiej oddychać.
    • basiaf1 Re: Ciężki oddech?? 05.07.04, 19:58
      najlepiej skonsultuj to z lekarzem. Musi wykluczyć jakieś zmianyw układzie
      oddechowym. Mój synek od zawsze " chrumkał" więc pieszczotliwie nazywamy go "
      chrumcikiemsmile)) Niektóre dzieci tak po prostu mają. Niedojrzała i miękka krtań
      podobno. Mija po jakimś czasie chociaż w naszym przypadku trwa już 5 miesięcy.
      Przyzwyczaiłam się. Kiedy śpi, wcale go nie słychać, dopiero jak jest czymś
      przejęty, chce zabawkę albo cos w tym rodzaju.
      Co do noska. Używałam gruszki ale to nie jest dobry pomysł. Jasiek wrzeszczał w
      niebogłosy, rzucał się i często zdarzało się tak, że przypadkiem za głęboko
      wsadziłam gruszkę i rozwalałam mu nos! Poza tym , im dłużej będziesz stosował
      gruszkę, tym dłużej będzie miał zapchany nosek. Najlepiej zapuszczaj mu sól
      fizjologiczną do noska i kładź na brzuszku, sam się oczyści. Teraz już nie ma
      żadnych problemów z noskiem. Wogóle go nie czyszczę.
      Nie martw się wszystko będzie ok.
      pozdrawiam
    • dzoana_b Re: Ciężki oddech?? 07.07.04, 13:17
      Mój synek (dziś kończy 11 miechówsmile) praktycznie miał tak cały czas, z różnym
      nasileniem, próby oczyszczania (gruszką) nie przynosiły skutków, a wręcz
      czasami mu się pogorszało. Tak się zraził, że nie byłam w stanie zaaplikować mu
      nawet soli fizjologicznej. Pomogły dopiero krople homeopatyczne Euphorbium
      compositum (zalecane m.in. dla niemowląt)i to po 2 dniach aplikacji! A co
      najważniejsze mój szkrab przy zakraplaniu wręcz się uśmiecha (po wiecznych
      bojach, myślałam że nie dożyję takiej chwiliwink) widać kropelki pomagają.
      Popytaj lekarza i ewentualnie wypróbuj (mi zapisała właśnie lekarka, ale
      polecały je też dziewczyny na forum).
      Pozdrawiam
      Joanna i Szymonek (ur.07.08.2003r.)
    • jaworka Re: Ciężki oddech?? 07.07.04, 14:14
      Witam1
      Dziewczyny dziękuje! Jutro idziemy na szczepienie, więc zapytam sie pediatry.
      Goraco pozdrawiam.
      Ania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka