aleksandrajurek
09.12.12, 10:50
Wiem ze jestem panikara ale mam wrazenie ze moj syn od niedawna unika kontaktu wzrokowego ( ma niecale 4 mies), jak do niego sie zwracam to czasami nie reaguje, czasami sie spojrzy tylko na moment i zaraz rozglada sie dokola. Mam wrazenie ze interesuje go wszystko dokola tylko nie ja. Lubi byc noszony przodem do swiata, za bardzo nie toleruje pozycji na rekach z twarza zwrocona do mnie chyba ze mu pokazuje zabawki. Mozna go zostawic na spory czas w lozeczku a on zajmuje sie zabawkami. Synek "gada sobie po swojemu" najczesciej do zabawek a nie do mnie, usmiecha sie, lubi gdy do dotykam paluszkiem po brodzie i wtedy sie do mnie usmiecha. Zawsze wodzi wzrokiem za zabawkami ktore pokazuje i sledzi mnie wzrokiem gdy np wychodze/wchodze do pokoju