Dodaj do ulubionych

ulewanie i odbijanie

12.07.04, 12:19

Witam!Chciałam się spytac doświadczonych mam,kiedy powinno się skończyć
ulewanie pokarmu u dziecka i do którego miesiaca zycia robić tzw."odbijanie"
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monrut Re: ulewanie i odbijanie 12.07.04, 12:41
      Chyba mam podobny problemsmile Moja córeczka ma 3,5 miesiaca i końca ulewania nie
      widać. Co więcej mała ulewa nie tylko bezpośrednio po jedzeniu ale takze np
      godzinę a nawet dwie po. Pediatra powiedział mi, że to może trwać nawet do
      roku, ale u większości dzieci kończy się jak zaczna siedzieć, czyli złapią
      pionwink
      Pozdrawiam.
      Mała wlaśnie przed momentem ulała mi dwukrotnie, a to już dobra godzina po
      jedzeniu. I dwa kaftaniki do praniasad
      Pozdrawiam.
    • ik.stokrotka2001 Re: ulewanie i odbijanie 12.07.04, 13:13
      Jeszcze trochę, tak do 6 miesięcy, przynajmniej mójmały tak miał
      pozdrawiam
      • ampat Re: ulewanie i odbijanie 12.07.04, 13:58
        A jak radzicie sobie z małym ulewaczem?
        Ja do karmienia zawijam synka w pieluche tetrową dokładnie i odbijam
        (pionizuje) go co ok. 5 minut (staram sie też karmić w pozycji jak najbardziej
        pionowej, ale to dosyc trudne). Jak ma dobry dzień, to po każdym karmieniu
        pieluche można wyżymać (nie przesadzam). Jak dzien jest jeszcze lepszy, to po
        karmieniu trzeba przebierać i dziecko, i mamę. Staram się, zeby ulewał w
        pieluchę, żeby oszczędzić mu jednak przebierania. Po jedzeniu siedzimy co
        najmniej pół godziny - trochę plecami do mamy, trochę brzuszkiem. Potem próbuję
        synka położyć i bywa tak, ze ulewa jeszcze śpiąc albo po obudzeniu (godzinę lub
        nawet dwie po jedzeniu).
        Są też takie dni, że nie ulewa prawie wcale. Nie ulewa parwie wogóle karmiony
        odciągniętym pokarmem z butelki.
        Tomek ma 6 tygodni i taka zabawa jest od początku, dlatego nie ejstem w stanie
        akrmic go w tzw. miejscach pulicznych. Ale jest to jedyny powód do narzekań, bo
        poza tym jest wesołym, zdrowym chłopcem.
        Mamy ulewaczy - głowa do góry, to przecież nie może trwać wiecznie!!!
        Potrzebuje tylko duzego zapasu suchych pieluch

        A Wy jakie macie sposoby na ulewaczy?
        Pozdrawiam
        • dadgam Re: ulewanie i odbijanie 12.07.04, 15:55

          jedyny sposób jaki znam to pielucha na ramieniu a i to nie zawsze pomaga, mama musi się często przebierać *-) , po jedzeniu kładę małego na brzuszku żeby mu się lepiej odbiło lub noszę w pionie na ramieniu
      • izkax Re: ulewanie i odbijanie 12.07.04, 19:29

        Dziękuję za odpowiedź,czyli czekaja mnie jeszcze 3 miesiace zmieniania bluzek
        sobie i małemu. Pozdrawiam
    • kacper_ps Re: ulewanie i odbijanie 13.07.04, 16:17
      Witam. Mam podobny problem z moją 11 tyg. córcią. Zamiast pieluchy kupiłam
      jednak w aptece pare sztuk gazy. Jest mięciutka, lepiej się układa i lepiej
      chłonie. Przy dobrym dniu nie muszę małej wcale przebierać, płuczę tylko
      dokładnie gazy i zmieniam na następne. Jak mamy zły dzień to przebieramy się
      obie. Pocieszam się, że to jeszcze tylko parę miesięcy. Pozdrawiam.
    • ines10 Re: ulewanie i odbijanie 13.07.04, 16:31
      Ulewanie najczęściej kończy się gdy dziecko zacznie pewnie siedzieć, ale może
      nawet ulewać się do 18 mies.(słyszałam na konferencji pediatrycznej na własne
      uszy). Jeśli dzidziuś prawidłowo przybiera na wadze to nie ma problemu.Moja
      Mała ma 5,5 miesiąca i ulewa.Czasem muszę przebierać ją i siebie.
      Pamiętaj by podgłówek w łózeczku był pod kątem 30 stopni a przed jedzenie niech
      dziecko poleży na brzuszku by pozbyć się powietrza z żołądka.ines
    • aas1 Re: ulewanie i odbijanie 22.07.04, 17:15
      Moja lekarka oprócz wysokiego ułożenia w łóżeczku poleciła mi preparat
      zagęszczający NUTRITON wyprodukowany przez firmę Nutricia. Karmię piersią więc
      aby go podać muszę odciągnąć pokarm (ok 15 ml.) i wymieszać z preparatem. Jest
      troszkę z tym zabawy, ale poprawa jest widoczna. Kamilka (8tyg.) nie ulewa już
      po każdym karmieniu. Zdarza się to dużo rzadziej, a przedtem bywało i tak, że
      po kilka razy musiałam ją przebierać.
      Pozdrawiam
      Asia i Kamilka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka